Reklama
#1807725 08.04.2014 00:03:02
Ozark i medyk26, szanuje wasz wybór mimo, że nie podzielam waszego zdania (nie wierze, że Ozark zwiedził całą Grecję śpiąc w Panteleimonas, prawie niemożliwe logistycznie, chyba że ktoś dysponuje co najmniej śmigłowcem) i próbowałem was tylko namówić na przemyślenie zmiany, poległem przyznaje. W góry mam 30min od domu (jestem tam w każdą słoneczną niedzielę), a że nie lubię zdobywać ich w upale, wiec brakuje mi raczej morza i na tym skupiam się będąc w Grecji (nie próbuje was namówić na zmianę waszych upodobań).
Grecji nie da się porównać do innego miejsca na świecie (też trochę świata widziałem).
Prawdziwa Grecja, zaczyna się kilka kilometrów w głąb lądu. Ja poznałem ją dopiero, jak nawaliło mi auto i musiałem szukać tańszego noclegu na nieplanowane przedłużenie wakacji. Próżno jej szukać w takich miejscach jak Nei Pori. Arnidis będzie przeczył z uwagi na swoją profesję.
Ps. medyk26, gdybym nie sprowokował Ozarka, nie wiedziałbyś co tam jest warte uwagi, a ja co mnie ominęło.8)
Grecji nie da się porównać do innego miejsca na świecie (też trochę świata widziałem).
Prawdziwa Grecja, zaczyna się kilka kilometrów w głąb lądu. Ja poznałem ją dopiero, jak nawaliło mi auto i musiałem szukać tańszego noclegu na nieplanowane przedłużenie wakacji. Próżno jej szukać w takich miejscach jak Nei Pori. Arnidis będzie przeczył z uwagi na swoją profesję.
Ps. medyk26, gdybym nie sprowokował Ozarka, nie wiedziałbyś co tam jest warte uwagi, a ja co mnie ominęło.8)
wpis edytowany 08.04.2014 00:10:22
#1808903 09.04.2014 00:35:54
Nie wmawiaj mi profesji ssaternu, bo w Grecji 20 lat siedzę, i siedze tam gdzie mi dobrze i do salonik na imprezę skoczyć i do kokkino nero.
A nie wierze w jakieś bajki o prawdziwej grecji.
Po tak naprawdę wy szukacie miejsc odludnych a odludzia to nie zadna prawdziwa grecja.
To sa greckie zadupia.
A prawdziwa Grecja jest wszedzie odkąd porzekroczycie granicę grecką.
Tylko pare osób z miejsc ustronnych nagle zaczeło sobie robić jakąs mityczną krainę zwaną "prawdziwą grecją"
Prawdziwa grecja jest i w Nei Pori i w Salonikach i na krecie.
Nie lubie tej demagogii bo to teksty jak z PiSu prawdziwi polacy.
Po prsotu z tego co wam sie podoba w tym kraju usiłuje zrobić jedyna prawdziwą Grecję.
Mi to wygląda na traki lans, niezwykłych turystów, lepszych od innych, bo znajdują coś prawdziwego.
Jak dla mnie to jakas bzdura
A nie wierze w jakieś bajki o prawdziwej grecji.
Po tak naprawdę wy szukacie miejsc odludnych a odludzia to nie zadna prawdziwa grecja.
To sa greckie zadupia.
A prawdziwa Grecja jest wszedzie odkąd porzekroczycie granicę grecką.
Tylko pare osób z miejsc ustronnych nagle zaczeło sobie robić jakąs mityczną krainę zwaną "prawdziwą grecją"
Prawdziwa grecja jest i w Nei Pori i w Salonikach i na krecie.
Nie lubie tej demagogii bo to teksty jak z PiSu prawdziwi polacy.
Po prsotu z tego co wam sie podoba w tym kraju usiłuje zrobić jedyna prawdziwą Grecję.
Mi to wygląda na traki lans, niezwykłych turystów, lepszych od innych, bo znajdują coś prawdziwego.
Jak dla mnie to jakas bzdura
#1808981 09.04.2014 07:23:17
Drogi "ssaternu",pozdrawiam Ciebie z rana.Przez tyle lat udało mi się poznać wielką częćś Grecji.Bywało ,że na 20 dni tylko 3-4 noclegi spędzałem w Panteleimonas.Bywało ,że autko zostawało w Pireusie na parkingu lub na lotnisku.Niestety nie sposób poznać całej grecji za jednego życia.Zwłaszcza bywając raz w roku na kilka dni.Góry też są piekne,zapraszam na wędrówki drogi "ssaternu".Ja na Olimp wchodziłem we wrześniu więc temperatura fajna,a na wysokości powyżej 1500m to już zimno.Pozdrowionka
#1809188 09.04.2014 11:05:21
Ozark, na końcu drogi którą dało się jeszcze jechać autem, miałem 27stC (przy schronisku) na początku sierpnia. Dla mnie to nie zimno choć rzeczywiście chłodniej o 5stC w porównaniu do dołu. Jak pojadę kiedyś bez dzieci przed/po sezonem jak ty to pewnie skuszę się na wędrówki po górach (przedzieranie się w spodenkach przez te choinki średnio wspominam).
Arnidis, młody jesteś (nie masz żony) i szukasz imprezowni a nie romantycznych wspomnień z żona, rozmów z dziećmi i spokoju po pracy.
Dla ciebie gdy w promieniu 200m na plaży nie ma nikogo to zadupie, dla mnie raj. Potrzebujesz 3 lasencje na metr kwadratowy plaży i ocierać się o innych turystów od rana, odmawiać ciągle afroamerykanom, bo nie interesuje cię ta chńska podróbka perfum ani galaxy s4, nocne imprezy i poranne niedobitki, to rzeczywiście Nei Pori i okolice są stworzone dla was.
Arnidis, młody jesteś (nie masz żony) i szukasz imprezowni a nie romantycznych wspomnień z żona, rozmów z dziećmi i spokoju po pracy.
Dla ciebie gdy w promieniu 200m na plaży nie ma nikogo to zadupie, dla mnie raj. Potrzebujesz 3 lasencje na metr kwadratowy plaży i ocierać się o innych turystów od rana, odmawiać ciągle afroamerykanom, bo nie interesuje cię ta chńska podróbka perfum ani galaxy s4, nocne imprezy i poranne niedobitki, to rzeczywiście Nei Pori i okolice są stworzone dla was.
#1809452 09.04.2014 14:10:25
Dziękuję że wiek po 40 tce uznajesz za młody.
Lubię rano wyjść przed apartament, sąsiedzi na kawę zajrzą, to znów ktoś coś piecze za winklem to zawoła,
Potem obiad w Platonie i wieści różne, co tam nowego się dzieje w wsi, Potem sjesta w miedzyczasie albo kokkino nero, albo plaża w Messagali. Potem wieczór to albo gramy jakiś koncert albo jedziemy do palios pantaleimonas, potem impreza, albo wieczorne targi turystyczne w Platonie, gdzie po pracy schodzą się wszyscy z biur lokalnych.
To są moi przyjaciele i znajomi, ludzie z którymi znam się lata.
Może wy jesteście odludkami po prostu. I szukacie sobie spokoju, ale to nie jest żadna "prawdziwa Grecja", tylko Grecja odludna.
Lubię towarzystwo i być wśród ludzi nie widzę w tym nic złego, ani gorszego od siedzenia w jakichś miejscach odległych. Po prostu mam swoje ulubione miejsca w Grecji. Lubię poznać nowe kobiety, przyżyć romans w wakacje, iść na koncert czy do klubu.
Taki mam styl życia bo taki sobie wybrałem.
Lubię rano wyjść przed apartament, sąsiedzi na kawę zajrzą, to znów ktoś coś piecze za winklem to zawoła,
Potem obiad w Platonie i wieści różne, co tam nowego się dzieje w wsi, Potem sjesta w miedzyczasie albo kokkino nero, albo plaża w Messagali. Potem wieczór to albo gramy jakiś koncert albo jedziemy do palios pantaleimonas, potem impreza, albo wieczorne targi turystyczne w Platonie, gdzie po pracy schodzą się wszyscy z biur lokalnych.
To są moi przyjaciele i znajomi, ludzie z którymi znam się lata.
Może wy jesteście odludkami po prostu. I szukacie sobie spokoju, ale to nie jest żadna "prawdziwa Grecja", tylko Grecja odludna.
Lubię towarzystwo i być wśród ludzi nie widzę w tym nic złego, ani gorszego od siedzenia w jakichś miejscach odległych. Po prostu mam swoje ulubione miejsca w Grecji. Lubię poznać nowe kobiety, przyżyć romans w wakacje, iść na koncert czy do klubu.
Taki mam styl życia bo taki sobie wybrałem.
#1809526 09.04.2014 15:18:06
Myślałem że jesteś dobrze poniżej 40 lat. I ty się z dwudziestolatkami...
OK, tak sobie wybrałeś i masz pełne prawo.
Tak czy owak, mamy pełną jasność czego oczekiwać po riwierze olimpijskiej.
OK, tak sobie wybrałeś i masz pełne prawo.
Tak czy owak, mamy pełną jasność czego oczekiwać po riwierze olimpijskiej.
#1809622 09.04.2014 16:46:28
Nie chce rozwijać tematu jakie są 20 latki, a jakie 30 latki, to chyba nie to forum :-).
Wydaje mi się, że jest pewna korelacja, miedzy ludnością miejsc a ich wakacyjną atrakcyjnością, na przykład plażą, czy obecnością piekarni w okolicy A jak ktoś nie lubi tłumów, chyba większą role tu odgrywa termin niż miejsce.
Wydaje mi się, że jest pewna korelacja, miedzy ludnością miejsc a ich wakacyjną atrakcyjnością, na przykład plażą, czy obecnością piekarni w okolicy A jak ktoś nie lubi tłumów, chyba większą role tu odgrywa termin niż miejsce.
#1809786 09.04.2014 20:06:08
czasmi ktoś szuka po prostu ciszy i spokoju...mniejsc najmniej uczęszczanych czy po prostu nie odkrytych przez tzw "masówkę"...i co w tym złego?? dla jednych prawdziwa Grecja to szał ciał na deptakach i w nadmorskich knajpach (może trochę racji w tym jest, że poniekąd tak wygląda obecnie prawdziwa Grecja
)) a dla drugich ta prawdziwa (a może po prostu wymarzona
) Grecja to miejsca nieskażone wszechobecną pogonią za pieniądzem, gdzie liczy się serce i gościnność
osobiście też bardzo chciałabym poszukać takich cudownych miejsc w Helladzie...i jak tylko będę miała okazję - to poszukam...i wiem, że znajdę
miejsca takie jak Riwiera Olimpijska to miejsca dla głównie dla imprezowiczów, aczkolwiek jestem zdania, że i tam szukający spokoju i wytchnienia od zgiełku znajdą fajne miejsca...np Paleo Pantelejmonas...albo chociażby Platamonas...jest tam znacznie spokojniej niż w Leptokarii czy w Paralii...ale się rozmarzyłam znowu...
PS. mam prośbę do tych co ostatnio bywali na Riwierze - wrzućcie parę fotek z Paralii, Leptokarii czy innych miejscowości Riwiery...chciałabym zobaczyć czy bardzo się zmieniły od mojego pobytu
Foto proszę kierować do kącika fotograficznego
#1810000 10.04.2014 01:08:20
Riwiera już dawno nie jest imprezowa, to nie Mykonos, to się nam wydawało wielkim światem 20 lat temu jak wyjechaliśmy znad polańczyka czy bartkowej i było łał.
To zawsze były miejscowości rodzinne.
Tu stoją ruiny dyskotek.
grecja była szalona 20 lat temu jak grecy mieli pieniądze. teraz to taka zabawa, z winem na balkonie z sąsiadami.
To zawsze były miejscowości rodzinne.
Tu stoją ruiny dyskotek.
grecja była szalona 20 lat temu jak grecy mieli pieniądze. teraz to taka zabawa, z winem na balkonie z sąsiadami.
#1812298 12.04.2014 21:01:55
Szanowi Państwo,Grecja jest piękna od od granicy wschodniej do zachodniej,od północnej do południowej,i warto zwiedzić zarówno miasta i jak i "zadupia" ,góry i morze, wyspy i wszystko,wszystko.Piękny jest każdy "KRAJ" i wszystkie jego zakątki. Należy szanować wszystkich ludzi i ich poglądy.Pozdrawiam
Reklama
#1812579 13.04.2014 09:22:40
Kochani ostatnio odkrywam nasz kraj na nowo.Podróżując po Polsce wybieram drogi 3-4 kategorii.Jakie u nas są perełeczki i jaka Polska jest piękna !.Ale człowiek wiecznie zagoniony nie widzi tego.W Grecji luzik i czas a człowiek zna lepiej ten kraj niż swoje województwo.
#1824843 25.04.2014 14:11:19
Mi się podoba w Polsce, zwłaszcza śnieg zimą i wiosenna eksplozja roślinności, Kraków szczególnie.
Dużo fajnych tras do biegania, życie nocne na poziomie. I każdego dnia pełne miasto. Kraków to takie śródziemnomorskie miasto w środkowej Europie.
Dużo fajnych tras do biegania, życie nocne na poziomie. I każdego dnia pełne miasto. Kraków to takie śródziemnomorskie miasto w środkowej Europie.