Grecja - forum…

Do Grecji przez Medjugorje
T#382765
Facebook
Reklama



frodo
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Białystok
#1857729 04.06.2014 21:05:57
Witam serdecznie, a jeszcze serdeczniej tych co do Grecji pomykają przez Chorwację. Moje pytanie odnosi sie do najszybszej i najwygodniejszej drogi z Medjugorje do Grecji (Saloniki). Google pokazuje mi trzy trasy:
1. przez Albanię - Tirana, Ohrid
2. przez Kosowo - Peje, Skopje
3. przez Serbię (na Kragujevac i dalej standardowo autostradą na południe)
Dodam, że zależy mi na najkrótszym czasie dojazdu do Grecji i niestety nie mogę sobie pozwolić na jazdę ze zwiedzaniem po drodze. Z góry dziękuję!!!



Frodopoulos
taurus
poziom 6

Administrator 
Lokalizacja: Gdańsk
Ilość edycji wpisu: 1
#1857765 04.06.2014 21:46:49
Moim zdaniem trasa nr 1 - najbezpieczniejsza. Na Kosowo bym się nie pchał. Trasa nr 3 to trochę km dokładasz.
Z tym, że przez Albanię jechał bym na Elbasan - Korce - Kastoria - Siatista
wpis edytowany 04.06.2014 21:51:32



Pozdrawiam


Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
Su2
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Tarnów
Ilość edycji wpisu: 1
#1857813 04.06.2014 22:18:44
Ja też bym sobie odpuścił Kosowo. Nie dość, że dodatkowy koszt 30 Euro na ubezpieczenie (zielona karta nie wystarczy), pieczęć z Kosowa w paszporcie może uniemożliwić późniejsze przekraczanie granicy Serbii to jeszcze MSZ ostrzega:

Z powodu niestabilnej sytuacji w Kosowie nie zaleca się podróżowania do tego kraju. W przypadku konieczności udania się tam, bezwzględnie należy unikać wyjazdów w ogarnięte konfliktem północne rejony kraju (w praktyce - leżące na północ od stolicy kraju - Prisztiny). Zagrożenie przestępczością pospolitą w Kosowie jest wysokie. Należy zachować szczególną ostrożność podczas postojów na małych, niestrzeżonych parkingach przydrożnych, a w nocy w ogóle się na nich nie zatrzymywać.

Poruszanie się po drogach Kosowa, wymaga dużej uwagi i koncentracji ze względu na realnie występujące zagrożenia, jak np.: nieprzewidywalne i niebezpieczne zachowania innych kierowców, zły stan nawierzchni, brak oznakowania dróg, słabo lub nieoświetlone pojazdy, itp. Kontrole policji drogowej są bardzo częste, dlatego nie należy przekraczać dozwolonej prędkości. Drogi są wąskie i zatłoczone. W górach nierzadko można narazić się na poważne uszkodzenie samochodu z powodu leżących na drodze kawałków skał, odpadających z niezabezpieczonych zboczy górskich. Należy zwracać uwagę na leżące na jezdni przedmioty (nierzadko wyrzucane z jadących samochodów) oraz wałęsające się zwierzęta.


Nie brzmi zachęcająco.

wpis edytowany 04.06.2014 22:23:49
pawelh
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#1857862 04.06.2014 22:43:55
Ja w 2009 jechałem od Dubrownika na północ przez BiH do Serbii i dalej Grecja.Trasa była chwilami piękna a chwilami budząca grozę.Niesamowite odludzia,zaminowane tereny czy zniszczone wojną całe miejscowość .Trasa przez Serbię wymaga jeszcze weryfikacji w kontekście powodzi i zniszczeń.
wpis edytowany 04.06.2014 22:44:55
frodo
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Białystok
#1857945 05.06.2014 05:54:16
Rzeczywiście Kosowo chyba sobie odpuszczę. Zastanawiam się tylko czy dłuższa droga (w km) przez Serbię ale za to od Kragujevac'a autostradą nie zrekompensuje mi krótszej wersji przez Albanię?
Nigdy w Albanii nie byłem, nie wiem jak wyglądają drogi, jakoś dziwnie mi się kojarzy ten kraj.



Frodopoulos
taurus
poziom 6

Administrator 
Lokalizacja: Gdańsk
#1857998 05.06.2014 08:09:18
Ale BiH ucierpiała mocno podczas powodzi i nie wiesz jaki będzie stan dróg po drodze - mogą być remonty , objazdy i itp.



Pozdrawiam


Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
Marlon
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#1858650 05.06.2014 22:41:08
    taurus pisze:

    Ale BiH ucierpiała mocno podczas powodzi i nie wiesz jaki będzie stan dróg po drodze - mogą być remonty , objazdy i itp.

Zacznijmy od tego kiedy masz przejechać te trasę - obecnie jest po powodziach i cześć dróg W BIH i Serbii jest zniszczona. jednak należy pamiętać, była już o tym mowa w jednym z wątków, że Serbowie będą chcieli szybko naprawić drogi nieprzejezdne. Więc za miesiąc, a może nawet wczesniej, możne być już OK. Żaden kraj nie może sobie pozwolić na nieprzejezdność głównych dróg.
Moi teściowie właśnie wrócili z Medjugorje - jechali do niego od strony CRO i nigdzie nie widzieli oznak powodzi. pamiętajmy jednak, że powodzie były na północy BIH, przy granicy ze Serbią.
Ja uważam, że najszybszą, a przy tym najbezpieczniejszą i najbardziej przewidywalną będzie droga przez Serbię. Jest to najbardziej "cywilizowana" droga, wiemy jak wygląda i nie czekają Cię na niej niespodziewane zdarzenia. Jeśli chodzi o Albanię, to w tej chwili buduje się tam dużo dróg, ale ludzie piszą, że nawet drogi oznaczone jako międzynarodowe potrafią wyglądać tak, jakby ostatni raz kładli na nich asfalt w okresie międzywojennym.
Jedziesz przy tym w okolice salonik, więc, to nadrobienie kilometrów nie będzie zbyt duże. gdybyś miał jechać na Peloponez, to bym się wahał którą droga. A tak ja wybrałbym wersję serbską.
Podobnie jak moi poprzednicy zdecydowanie odrzucam wersję przez Kosowo.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl