Pozdrawiam i witam wszystkich. Wreszcie czas nadszedł na przerwanie samolotowych wycieczek i pomordowanie się w samochodzie podczas aktywnego urlopu. W tym roku Grecja. A co, jak zacząć to z wysokiego G Paweł (polenta2)
Cześć imienniku.Każdy sposób podróżowania ma swoje wady i zalety tu większość to zmotoryzowani.Czasami docieramy do miejsc,których nigdy byś nie zobaczył w żadnej ofercie turystycznej.
Racja, wczoraj to sprawdziłem. Plątaliśmy się drogami 6-tej kategorii żeby dotrzeć do Navplionu, aż natknęliśmy się na plantację pomarańczy i sprzedających je wprost spod drzewek pomarańczowych ludzi. Po wyglądzie sądząc to żaden market w kraju by ich nie wystawił, takie były brzydkie, ale ja czegoś takiego nie miałem jeszcze przyjemności spróbować - niebo w gębie!!!! No i kosztowały 2 euro za ponad 5 kilo.
Witam. Mnie przeraziła 5 dniowa podróż na Kretę, w tamtą stronę 3 dni i z powrotem 2. Trasę podzieliłem na dwa etapy, nocleg w Macedonii no i noc na promie z Pireusu. Wszystko ma swoje dobre i złe strony, jadąc samochodem mogłem zwiedzić Ateny....ale jednak w porównaniu z samolotem i kilkoma godzinami podróży wybrałem Ryanaira. Ale właściwie to chciałem się zapytać o doświadczenia z wypożyczeniem samochodu. Może możecie mi poradzić czy lepiej ma lotnisku czy może poszukać czegoś w Chani. I mając na uwadze drogi na krecie lepiej jest wybrać coś z napędem na 4 koła czy może wystarczy zwykły, bo różnica finansowa znaczna. Pozdrawiam