Torac pisze:
Wyprawa miała charakter dedykowany, czy oderwałeś się od chalkidyckich plaż i zrobiłeś sobie refleksyjny przerywnik?
Ciąg zdarzeń wyglądał następująco

luty - odkrycie Ahtosu
marzec - dodzwonienie się do Biura Pielgrzyma i zarezerwowanie diamonitirionu
parę dni później - kochanie... wybierałem między Hiszpanią, Włochami... i jednak Grecja... znalazłem świetne plaże Halkidiki!
kwiecień - bilety Ryanowe kupione
maj - zarezewowany hotel
tydzień przed wylotem - kochanie, udało mi się załatwić wizę na Athos!
