Reklama
#249970 09.04.2009 19:42:31
witam wszystkich,
hallo monka!
zasadniczo bardzo sobie cenię przydatne informacje na podstawie osobistych doświadczeń osób będących fizycznie tu i tam w świecie. Takie detale zawsze wzbogacają przy planowaniu i w czasie samej podróży. Ale...jak można potraktować nader perfekcyjne opisy miejsc, wręcz encyklopedycznie podane informacje tematyczne? przedruk, kopiowanie? Jak już zauważyłem: najwartościowsze są te osobiście nabyte, do tego w końcu służy prawie każde forum w necie.
Właśnie przeczytałem twoje ostatnie wpisy i zauważyłem dość rozbieżny sposób podawania niektórych nazw regionów w Grecji. Po kilku klickach w sieci znalazłem twój tekst pod:
http://www.grecjaonline.pl/kiedy-jechac.php
w każdym innym forum podaje się linka na taki tekst to z reguły wystarcza.
Można tą przyjemność potraktować i tak...znalazłem przy okazji bardzo przydatny link informacyjny nt. Grecji...?!
Napisz, proszę coś od siebie, chętnie poczytam.
Pozdrawiam.
hallo monka!
zasadniczo bardzo sobie cenię przydatne informacje na podstawie osobistych doświadczeń osób będących fizycznie tu i tam w świecie. Takie detale zawsze wzbogacają przy planowaniu i w czasie samej podróży. Ale...jak można potraktować nader perfekcyjne opisy miejsc, wręcz encyklopedycznie podane informacje tematyczne? przedruk, kopiowanie? Jak już zauważyłem: najwartościowsze są te osobiście nabyte, do tego w końcu służy prawie każde forum w necie.
Właśnie przeczytałem twoje ostatnie wpisy i zauważyłem dość rozbieżny sposób podawania niektórych nazw regionów w Grecji. Po kilku klickach w sieci znalazłem twój tekst pod:
http://www.grecjaonline.pl/kiedy-jechac.php
w każdym innym forum podaje się linka na taki tekst to z reguły wystarcza.
Można tą przyjemność potraktować i tak...znalazłem przy okazji bardzo przydatny link informacyjny nt. Grecji...?!
Napisz, proszę coś od siebie, chętnie poczytam.
Pozdrawiam.
#250032 09.04.2009 21:09:23
Monka,
jeżeli spojrzeć na to z tej strony jak to ujęłaś powyżej...przyznaję Ci rację. Każdy sposób jest dobry aby zachęcić innych do odwiedzenia Grecji.
jeżeli spojrzeć na to z tej strony jak to ujęłaś powyżej...przyznaję Ci rację. Każdy sposób jest dobry aby zachęcić innych do odwiedzenia Grecji.
#254738 24.04.2009 16:54:01
To ja się też wypowiem w tym temacie: mnie osobiście nie przeszkadza gorąca pogoda - jak dla mnie jest to wręcz pożądane-uwielbiam słońce i wysokie temperaturki
(przynajmniej jak dotad
) Jednak wiem, ze nie kazdy dobrze znosi upały. Na Krecie może być to szczególnie uciążliwe z uwagi na fakt, iż są dni kiedy jest bardzo duża wilgotność powietrza. W polączeniu z wysoką temperaturą - efekt jest nieco nieprzyjemny - oddycha się powietrzem jak parą wodną. Jeśli ktoś ma mieszkanko z klimatyzacją - to ok. Ja miałam sport ekstremalny - zarówno w zeszłym roku jak i dwa lata wcześniej w postaci nieklimatyzowanych mieszkanek
Chociaż w zeszłym roku było nieco lepiej - bo samo mieszkanie było nieco chłodniejsze. Jednak dwa lata temu - w te najbardziej upalne dni i noce - po przyjsciu poznym wieczorkiem do domu - wszystko wewnątrz było mocno ciepłe
łącznie z pościelą na łóżku, ścianami, o wodzie mineralnej zostawionej na zewnątrz nie wspominając. Żebym mogła w miare spokojnie przespać noc - musiałam porządnie zmoczyć prześcieradło
Ale przeżyłam - mimo, że miałam parę kryzysów
Dlatego radzę osobom, które źle znoszą wysokie temperaturki w Polsce, aby do Grecji wybierały się raczej w maju lub czerwcu (chociaz czerwiec tez juz potrafi być gorący) lub we wrześniu czy październiku. Październik może być już lekko pochmurny i deszczowy ale jeszcze wciąż jest wystarczająco ciepło w dzień. To na razie tyle
Jakby co to pytajcie 
#302388 11.08.2009 17:58:57
Ja polecam wiosnę, bo zobaczyć Grecję, a w szczególności Kretę ... zieloną. Pięknie jest w kwietniu i maju. Jeśli ktoś ma szansę to warto przyjechać na grecką Wielkanoc, co 4 lata wypada w katolicką. Wszystkim lubiącym bardzo ciepłe morze polecam wrzesień, choć ten w ubiegłym roku nie zachwycił, gdyż lało przez prawie 2 tygodnie w drugiej połowie. Pogoda była iście listopadowa. Tutajsza listopadowa. Obecny sierpień nie jest tak uciążliwy jak był przez ostatnie 3 lata, jest znacznie mniejsza wilgotność i temperatury niższe. Za to turyści dopisali i nie mamy w zasadzie wolnych miejsc do końca sierpnia
.
Pozdrawiam ze słonecznej Krety (właśnie wróciliśmy z najbliższej nam plaży w Stalos),
Małgosia
Pozdrawiam ze słonecznej Krety (właśnie wróciliśmy z najbliższej nam plaży w Stalos),
Małgosia
#385861 11.12.2009 13:58:33
Proste jak drut: ZWIEDZANIE, włóczęga po niezliczonych górach, lasach, zamczyskach, w słońcu, w ciepełku, z mozliwą już kąpielą, ale jeszcze bez upałów - KWIECIEŃ.
Z otwartymi już kempingami i niskimi cenami, zieloną niezadeptaną, niezaoraną świeżą trawką pod namioty, wolnym miejscem w kuchniach i w lodówkach kempingów, ciepłą wodą oczywiśie i po prostu ZACHWYT nad Grecją - w maju, w maju, w maju, najpiękniejsze kwiaty to kwiecień i przełom kwietnia i maja, ale uwaga, w środku maja kwiaty już padły, zwłaszcza te prześliczne !
UWAGA:
Grecki Kmicic do greckiej Oleńki nie mówi "Śliczności Ty Moje!" on jej mówi" Mój Kwietniu, Mój Maju!"
Włóczęga plus kąpiele w dość ciepłym już morzu, jeszcze jest tu pustawo, jeszcze niedrogo, ale już bez tej zupełnie fantastycznej ilości i jakości kwiatów, choć góry wciąż jeszcze zielone: CZERWIEC
KĄPIELE, z wychodzeniem z wody wyłącznie na posiłki, ale można też we wodzie, choć raczej po zdjęciu maski do nurkowania lub chociaż wyjęciu fajki z ust - LIPIEC Gdzieś do połowy lipca...
NIGDY TU NIE PRZYJEŻDŻAĆ, W ŻADNYM WYPADKU !!!! - SIERPIEŃ
No, chyba, że do Aten, 15-25 sierpnia, które choć rozpalone słońcem, są wtedy dość pustawe. Gdyż w sierpniu grecka stonka miejska bierze urlopy i wali w plener. A plener i tak już rudy od gorąca i zadeptany, po wszystko kolejki, trasy turystyczne poskracane, a zmięczeni przewodnicy wolą w ogóle nic nie mówić, lub zdania rzucają półgębkiem i poganiając... ZA TO WSZĘDZIE DROGO JAK DIABLI !
Od biedy da się przyjechać, gdy pokoje są i znów tanieją, woda w morzu jest ciągle barzo ciepła, ale poza tym zadeptane jest już dokładnie wszystko i brak zieleni (nawet nie przypuszczacie, że trawa i kwiaty kiedyś tam rosły, gdyż na powierzchni widać tylko rudo-czerwoną gołą glebę), ale przynajmniej w knajpach znów jest cicho oraz szybka, sprawna obsługa - to zapewne WRZESIEŃ !
PO PROSTU BŁĄD ŻYCIOWY: nie przyjeżdżać tu w ogóle ! Albo
SZCZYT TOTALNEJ BEZNADZIEJI - przyjechać, ale tylko do getta dla cudzoziemców w Atenach, a potem udawać na polksich forach, że się Grecję zna, ale to nieprawda, że Grecja jest super i w ogóle standard jest rzekomo do... d... Niestety, zawsze trochę kretynów będzie się na Onetach popisywać. Wy się tym nie przejmujcie.
A więc ? mój typ to przepiękny, nieupalny kwiecień - zwiedzanie (ale czasem popada deszczyk). M A J zwiedzanie, jeśli pod namiotem ! Czerwiec jeśli chcecie bardzo dużo kąpieli (ale maj też jest dla Polaka gorący i OK !). Nie lipiec (już bardzo drogo i duży ruch), nigdy nie sierpnień, bardzo niechętnie bo bez zieleni, ale możliwy wrzesień (do końca września jest b.ciepło)
Z otwartymi już kempingami i niskimi cenami, zieloną niezadeptaną, niezaoraną świeżą trawką pod namioty, wolnym miejscem w kuchniach i w lodówkach kempingów, ciepłą wodą oczywiśie i po prostu ZACHWYT nad Grecją - w maju, w maju, w maju, najpiękniejsze kwiaty to kwiecień i przełom kwietnia i maja, ale uwaga, w środku maja kwiaty już padły, zwłaszcza te prześliczne !
UWAGA:
Grecki Kmicic do greckiej Oleńki nie mówi "Śliczności Ty Moje!" on jej mówi" Mój Kwietniu, Mój Maju!"
Włóczęga plus kąpiele w dość ciepłym już morzu, jeszcze jest tu pustawo, jeszcze niedrogo, ale już bez tej zupełnie fantastycznej ilości i jakości kwiatów, choć góry wciąż jeszcze zielone: CZERWIEC
KĄPIELE, z wychodzeniem z wody wyłącznie na posiłki, ale można też we wodzie, choć raczej po zdjęciu maski do nurkowania lub chociaż wyjęciu fajki z ust - LIPIEC Gdzieś do połowy lipca...
NIGDY TU NIE PRZYJEŻDŻAĆ, W ŻADNYM WYPADKU !!!! - SIERPIEŃ
No, chyba, że do Aten, 15-25 sierpnia, które choć rozpalone słońcem, są wtedy dość pustawe. Gdyż w sierpniu grecka stonka miejska bierze urlopy i wali w plener. A plener i tak już rudy od gorąca i zadeptany, po wszystko kolejki, trasy turystyczne poskracane, a zmięczeni przewodnicy wolą w ogóle nic nie mówić, lub zdania rzucają półgębkiem i poganiając... ZA TO WSZĘDZIE DROGO JAK DIABLI !
Od biedy da się przyjechać, gdy pokoje są i znów tanieją, woda w morzu jest ciągle barzo ciepła, ale poza tym zadeptane jest już dokładnie wszystko i brak zieleni (nawet nie przypuszczacie, że trawa i kwiaty kiedyś tam rosły, gdyż na powierzchni widać tylko rudo-czerwoną gołą glebę), ale przynajmniej w knajpach znów jest cicho oraz szybka, sprawna obsługa - to zapewne WRZESIEŃ !
PO PROSTU BŁĄD ŻYCIOWY: nie przyjeżdżać tu w ogóle ! Albo
SZCZYT TOTALNEJ BEZNADZIEJI - przyjechać, ale tylko do getta dla cudzoziemców w Atenach, a potem udawać na polksich forach, że się Grecję zna, ale to nieprawda, że Grecja jest super i w ogóle standard jest rzekomo do... d... Niestety, zawsze trochę kretynów będzie się na Onetach popisywać. Wy się tym nie przejmujcie.
A więc ? mój typ to przepiękny, nieupalny kwiecień - zwiedzanie (ale czasem popada deszczyk). M A J zwiedzanie, jeśli pod namiotem ! Czerwiec jeśli chcecie bardzo dużo kąpieli (ale maj też jest dla Polaka gorący i OK !). Nie lipiec (już bardzo drogo i duży ruch), nigdy nie sierpnień, bardzo niechętnie bo bez zieleni, ale możliwy wrzesień (do końca września jest b.ciepło)
wpis edytowany 11.12.2009 14:10:40
#385969 11.12.2009 16:48:03
halo Dim
Witaj na forum - bo chyba niedawno sie zarejestrowales
Dzieki za fajnego posta. Mam nadzieje, ze pomoze on wielu osobom planujacym swoj pierwszy pobyt w Grecji. I prosze o kolejne posty - w miare mozliwosci
ja ostatnio nie bardzo sie udzielalam, ale mam nadzieje, ze wkrotce to sie zmieni
Na stale mieszkasz w GR czy tez tylko turystycznie sobie jezdzisz po Helladzie?
Filakia!
#386307 12.12.2009 01:45:36
W tym roku pogoda zachwyciła w październiku i listopadzie - lepsza niż w pierwszej połowie września. Ostatnia kąpiel morska wypadła w moim przypadku 28 listopada. Może i woda chłodniejsza, ale i tak w temperaturze zbiliżonej do Bałtyku latem.
Niestety teraz już zima - kilka dni naprawdę lało i teraz za oknem ok. 15C.
Niestety teraz już zima - kilka dni naprawdę lało i teraz za oknem ok. 15C.
#388240 15.12.2009 14:21:56
ech Malgosiu...to i tak lepiej niz w Polsce...-5 na zewnatrz
( i nieco sniezy - ale tak jakby chcialo i nie moglo
jak juz zima ma byc to ze sniegiem po kolana
Innej zimy nie chce
poza tym szaro, buro i ponuro...zimowa deprecha murowana...
Reklama