Reklama
#253713 21.04.2009 22:37:16
Staram się tworzyć to forum w miarę na bieżąco, niestety nie zawsze czas na to pozwala
W tym wątku będę starała się opowiedzieć o „mojej” Krecie, tzn. jak ja ją odbieram, jej kulturę i mieszkańców. Będę próbowała na swój sposób zrozumieć i poznać tę wyspę w sensie mentalnym, jednocześnie przedstawiając miejsca, które odwiedziłam. Jestem osobą, dla której praktycznie nie ma miejsc niewartych zobaczenia. Dlatego nie będę mówić co warto a czego nie warto zobaczyć, tylko powiem ogólnie co zrobiło na mnie wrażenie i jak ja widzę dane miejsce. Oczywiście – jeśli ktokolwiek z szanownych forumowiczów nie będzie się ze mną zgadzał w jakimkolwiek względzie– jestem otwarta na każdą dyskusję
Nawet ostrą
Jak już gdzieś wspomniałam, dane mi było odwiedzić jedynie bardzo niewielki fragmencik Krety – ale to co widziałam i przeżyłam wystarczy by próbować zachęcić każdego do chociażby krótkiego pobytu na wyspie
(pomimo mojego lekkiego rozczarowania Kreteńczykami
)
wpis edytowany 21.04.2009 22:37:34
#355391 03.11.2009 22:04:53
Ech....i ponownie zmieniłam miejsce mojego pobytu...jedną wyspę zamieniłam - chwilowo - na inną
Staram się przystosować do innego rytmu życia. Aklimatyzacja nawet nie jest najgorsza, ale...Cokolwiek by się nie wydarzyło - zawsze i wszędzie będę tęsknić za Kretą. Tak mi już po prostu zostanie... Nawet nie wiem od czego powinnam zacząć, chyba jest jeszcze za wcześnie
Postaram się jak najszybciej wstawić zdjęcia z tych miejsc, które w tym roku udało mi się zobaczyć. Nie było tego za dużo niestety... Tak to jest jak się jedzie do pracy...zwłaszcza na wyspę, która żyje z turystyki
Praca na okrągło, bez dni wolnych. Miałam tylko jeden dzień - zresztą chyba najgorętszy - to było w sierpniu
Odwiedziłam w końcu Agios Nikolaos i magiczną Eloundę
Udało mi się w końcu zobaczyć pałac w Malii, wczesnochrześcijańska bazylikę w Hersonissos - a raczej to co z niej zostało
Poza tym poszwendałam się też po starej Malii...Tylko tyle na ile pozwolił mi siedmiodniowy tydzień pracy
Miałam parę dni wolnych pod koniec października, ale wolałam pobiegać trochę na plażę, żeby nałapać jeszcze trochę słońca przed zimą...potem pogoda się bardzo "zepsuła"...przeżyłam najdłuższą burzę w swoim życiu - trwała nieprzerwanie - z grzmotami i błyskawicami ponad 20 godzin
Jak zaczęła się jednego dnia ok. 8 rano tak skończyła się ok. 6.00 rano następnego dnia...nie ukrywam, że na początku podobała mi się taka kanonada, ale po jakimś czasie już byłam z lekka przerażona...zwłaszcza, że co chwilę byłą jeszcze ściana deszczu...od tej burzy praktycznie codziennie był deszcz...mniejszy lub większy...Kreteńczycy mówią, że zima w tym roku przyszła za wcześnie
Normalnie taka pogoda zaczyna się w styczniu, lutym...W listopadzie można było jeszcze czasem iść na plażę
No ale podobno pogoda zmienia się wszędzie...To tyle na początek...postaram sie codziennie coś tu naskrobać...jak macie jakieś konkretne pytania - to walcie śmiało, postaram się w miarę moich możliwości na każde odpowiedzieć
Filakia! 
#476453 01.03.2010 17:06:05
Czas plynie a ja ciagle nie wiem, co robic. Z jednej strony jeszcze mam nadzieje, ze w tym roku polece na ta moja Krete, a z drugiej...Tyle jeszcze moze sie wydarzyc do lata, ze albo trzeba zaryzykowac-bez wzgledu na konsekwencje, albo dac sobie spokoj w tym roku. Przeczekac. Grecja jest krajem, gdzie nawet - jeszcze przed kryzysem - nigdy nie bylo do konca wiadomo, jak sie sprawy potocza. Czy ryzykowac i skazywac sie na niepewnosc, czy usiasc na pupie tam gdzie jest w miare stabilnie
I nie chodzi mi tu tylko o to, ze Grecy beda strajkowac, protestowac...itp. Wiem, ze wiekszosc bedzie mowic, ze na wyspach bedzie inaczej, bo zyja glownie z turystow. Fakt, pewnie na wyspach nie bedzie strajkow na taka skale jak np w Atenach. Jednak ceny na pewno pojda w gore, a zarobki...no wlasnie
Ciekawe, czy moze zdarzyc sie tak, ze Grecy z kontynentu rusza na wyspy w poszukiwaniu letniej pracy sezonowej?
Tak wlasnie sobie siedze i dumam, rozwazajac wszystkie za i przeciw i nijak nie moge dojsc do zadnych wnioskow. Troche przynudzam, wiem...ten watek traktuje odrobine jak wlasnego bloga, gdzie moje wynurzenia nie wszystkim moga przypasc do gustu...ale moze jak sobie porozmyslam tak "na glos" cos mi sie rozjasni
Dobra...to na razie tyle...c.d.n.
#476519 01.03.2010 18:09:44
A ja mam nadzieję, że wszystko dobrze się jeszcze ułoży i sytuacja unormuje się na tyle, abyś nie musiała obawiać się o zarobki.
Ech, gdybym tylko był nieco młodszy, bardziej odważny... Korci mnie aby rzucić nielubianą (acz dobrze płatną) robotę w kraju i ruszyć śladem Gosi i Bartka...
A Kreta? Z całej Hellady zawsze będzie miała w moim sercu pierwsze miejsce.
Ech, gdybym tylko był nieco młodszy, bardziej odważny... Korci mnie aby rzucić nielubianą (acz dobrze płatną) robotę w kraju i ruszyć śladem Gosi i Bartka...
A Kreta? Z całej Hellady zawsze będzie miała w moim sercu pierwsze miejsce.
#476539 01.03.2010 18:29:15
no wlasnie...Oni zaryzykowali
Mam nadzieje, ze wkrotce Gosia albo Bartek sie tu zjawia zeby z nami podyskutowac...Chwilowo, z tego co mi jest wiadome, maja nadmiar pracy
Ale to dla nich chyba dobrze
Ja obiecalam sobie juz dawno, ze nigdy wiecej pracy - nawet najlepiej platnej - jesli nie bede jej lubic...i jak na razie sie "hustam"
Pomiedzy Kreta, Anglia i PL
Na dluzsza jednak mete takie troche cyganskie zycie nie bardzo sie oplaca
Fakt, jest ciekawie, ale o jakichs oszczednosciach wiekszych nie ma co marzyc
Na to potrzeba lekkiej chociazby stabilizacji
Ech...
#553991 04.07.2010 19:42:24
Dawno tu nie pisalam. Srodek lata, w Anglii upaly stulecia!
- a mnie sie na tesknoty zebralo
Teskni mi sie za Kreta, za moja Stalida i wszystkimi miejscami, ktore dane mi bylo odwiedzic. Moje stale trasy rowerowe snia mi sie po nocach (chyba wszystko przez te upaly
). Niestety, z tego co slysze od osob, ktore sa w tych moich okolicach - to chyba lepiej, ze zostalam w UK. Turystow malo, zarobki nie najwyzsze a wszystko poszlo drastycznie w gore. Jedna dziewczyna zastanawia sie co zrobi w zimie. Do tej pory - nawet jak wracala na miesiac do swojej rodzinnej Norwegii - miala wynajete mieszkanie w Heraklionie. W tym sezonie nie uda jej sie zaoszczedzic wystarczajaco na zycie zima - a pieniadze z zimowych zasilkow zostaly mocno obciete. O prace poza sezonem na Krecie - zwlaszcza dla obcokrajowca jest bardzo ciezko. Chwilowo koncze, ale jeszcze dzis tu zajrze
#928194 27.04.2012 19:06:44
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Zachód słońca w Malii..............
wpis edytowany 06.12.2014 18:00:47
#928224 27.04.2012 19:50:47
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Hersonissos poźnym wieczorkiem....
wpis edytowany 06.12.2014 18:03:12
Reklama
#1959110 10.10.2014 21:57:46
wracam...na razie tylko wspomnieniami, ale wracam. Tak sobie myślę, jak by to było, gdybym znowu w przyszłym roku zawitała na Kretę. Nie wiem czy do pracy czy tylko turystycznie. Miesiąc pobytu to jednak absolutne minimum w moim wypadku
Po długim milczeniu z mojej strony - odnawiam powoli kontakty na Krecie. Myślałam, że uda mi się zapomnieć i zostawić tamto życie za sobą, wspominając od czasu do czasu. Wiem już - nie uda się. :-) Nie chcę histerycznej tęsknoty - bo taka też była. Chcę po prostu pamiętać - aby w pełni świadoma tego co mnie ewentualnie tam czeka po prostu któregoś dnia wrócić. Czy to możliwe?
Tak sobie \tu piszę, nie musicie odpowiadać - chyba, że chcecie
No to sobie pogadałam...
PS. czy te zdjęcia w postach powyżej tylko u mnie są monstrualnych rozmiarów??
PS. czy te zdjęcia w postach powyżej tylko u mnie są monstrualnych rozmiarów??
#1995561 03.12.2014 15:29:03
Pięknie o każdej porze roku. W najbliższym czasie mam zamiar zabrać tam moją narzeczoną.
Jaki jestPaweł Szczerkowski? Oceń to.
#1995644 03.12.2014 17:44:21
Tak, zdjecia są monstrualne. Załóz darmowe konto na imageshacku lub krajowym serwisie.
Oni automatycznie konwertują na kilka rozmiarów i możesz załączyć na forum wybierajac np. 800 x 600
Paleochora - zdjecie pionowe:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Lissos - zdjęcie poziome:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Kreta (południowa pomiędzy Paleochorą a Lissos) widziana z pontonu:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Oni automatycznie konwertują na kilka rozmiarów i możesz załączyć na forum wybierajac np. 800 x 600
Paleochora - zdjecie pionowe:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Lissos - zdjęcie poziome:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Kreta (południowa pomiędzy Paleochorą a Lissos) widziana z pontonu:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#1997510 06.12.2014 17:50:44
ogórek: problem w tym, że te zdjęcia są załadowane właśnie przez imageshack
) i na początku były ok...pamiętam to
nie wiem co si podziało ...
A Twoje zdjęcia piekne
ech...
PS. zmieniłam rozmiar, niestety rozdzielczość 600x800 dostępna jest po "odblokowaniu"...jeszcze nie doczytałam co trzeba zrobić, żeby odblokować
) lepsze jednak miniaturki niż takie wielkie potworki
)
PS. zmieniłam rozmiar, niestety rozdzielczość 600x800 dostępna jest po "odblokowaniu"...jeszcze nie doczytałam co trzeba zrobić, żeby odblokować
wpis edytowany 06.12.2014 18:04:51