Co do tavern to moge powiedziec ze Grecy na ogol nie przesiaduja w nich,chyba ze mowa o starych dziadkach ktorzy wybieraja sie tam by wypic wino, to tak zgodze sie wowczas z tym ze przesiaduja notorycznie

Ale by cos zjesc na codzien nie widuje Grekow po tavernach rozsiedzianych,przynajmniej u mnie w miejscowosci takich wypchanych Grekami tavern nie spotykam,popularnym sposobem tutaj co jest zamowienie sobie co jedynie suvlakia do domu a nie siedzenie w tavernach

Co do dzisiejszego dnia owszem dzisiaj kroluja dania z grilla,no i oczywiscie glownie miesne,bez wzgledu czy to bedzie boczek pieczony,kielbasa czy zeberka,wazne by pochodzilo z grilla lub poprostu bylo upieczone a nie ugotowane

Ci co nie posiadaja grilla wlasnego z tego co wiem pieka wowczas w piekarniku miesa lub na patelni

Slodki wina smak,serce spiewa,dusza gra,dzis opowiem wam,jak bylo tam.
Czysty slonca blask,czar zabytkow,urok gwiazd,w Grecji zakochana jestem,mowie wam!

