Reklama
#2070085 17.03.2015 19:13:47
robię się nerwowa
mogą zdarzyć mi się niekontrolowane wybuchy - z reguły jednak nie są one całkowicie nieuzasadnione
zdecydowanie łatwiej w tym czasie wyprowadzić mnie z równowagi...nie to, żebym ostrzegała czy coś...
ale tak napomykam cichutko.... 


A poza tym jak zawsze...wszystko do bani
A poza tym jak zawsze...wszystko do bani
#2070092 17.03.2015 19:23:36
O rany to tak jak u mnie, większość źle reszta do du....y
#2070103 17.03.2015 19:37:08
Fatalnie to brzmi, ale dobrze nie być osamotnionym w takiej sytuacji. Ale twardzioszkiem trzeba być a nie mięcioszkiem.
Pozdrawiam serdecznie.
Pozdrawiam serdecznie.
#2070107 17.03.2015 19:43:11
czy jak powiem, że już mi troszkę lepiej - to będzie bardzo źle o mnie świadczyło??
fakt, w kupie zawsze raźniej - cokolwiek by to miało znaczyć
#2070131 17.03.2015 20:05:29
Już z Polakami tak jest, ja mam nędznie ale jak się dowiem, że sąsiadowi jest trochę gorzej, to już lepiej. A może nie tylko z Polakami .....
#2070330 17.03.2015 22:47:16
To ja też do tego "klubu" się nadaję
Za długo w tym roku było szaro, buro i smętnie...
@anitasz30 źle o Tobie nie świadczy, że polepszyło Ci się po odzewie innych w tych "baniowatych" chwilach
Byle do lata i słońca
Pozdrawiam przygnębionych, trzymajmy się 
@anitasz30 źle o Tobie nie świadczy, że polepszyło Ci się po odzewie innych w tych "baniowatych" chwilach
#2070469 18.03.2015 08:14:18
Dokładnie:-) trzymajmy się! A jeśli komuś smutno, na którymś z tematów są piękne zdjęcie wiosny w Grecji.
#2070511 18.03.2015 08:34:14
Niestety, chyba większość z nas na wiosnę tak ma, ale słońca coraz więcej a ono na mnie przynajmniej wpływa zbawiennie. Poza tym wystarczy zacząć planować urlop i od razu nastrój się poprawia
Nie jest już w stanie wyprowadzić mnie z równowagi niczyja upierdliwość
#2070556 18.03.2015 09:22:03
mocy nie ma .... to fakt, ale każdy dzień zbliża do wyjazdu
Reklama
#2070634 18.03.2015 10:40:30
Łza w oku mym się pojawiła - szkoda, jaka szkoda, że nie jestem kobietą 
Mógłbym teraz podzielić się w tym temacie moimi dołami, przesileniami, emocjonalną głębią, nierozwiązywalnymi problemami z porą roku za oknem, mógłbym pragnąć w moim życiu całkowitych zmian zakończonych wizytą u fryzjera...
Ech... kobietą być...
Mógłbym teraz podzielić się w tym temacie moimi dołami, przesileniami, emocjonalną głębią, nierozwiązywalnymi problemami z porą roku za oknem, mógłbym pragnąć w moim życiu całkowitych zmian zakończonych wizytą u fryzjera...
Ech... kobietą być...
#2070673 18.03.2015 11:25:44
Jeśli dzięki temu staniesz się szczęśliwszy i przestaniesz zrzędzić, to wciśnij się w kieckę, dorób co nieco i będziesz Dubajką
Dziś to nie problem przecież.
I miałbyś pewnie co opowiadać, bo jesteś nieźle sfrustrowany, fryzjer nie pomoże na takiego doła.
Obrażony na cały świat, na kobiety, na tych co R nie chcą latać, jak małe rozbestwione dziecko.
Może byś tanimi liniami na urlop, wyluzować poleciał ?
I miałbyś pewnie co opowiadać, bo jesteś nieźle sfrustrowany, fryzjer nie pomoże na takiego doła.
Obrażony na cały świat, na kobiety, na tych co R nie chcą latać, jak małe rozbestwione dziecko.
Może byś tanimi liniami na urlop, wyluzować poleciał ?
#2070747 18.03.2015 12:33:25
A gdzie Ty Kalimera wyczytałaś "niedowartościowanie" czy "frustrację"? Obrażenie na cały świat? Jakiś cytat z cyklu nastroju który się poprawia lub coś o emocjonalnym wybuchu?
Czy raczej classica de la kobieta?
Nie znasz mnie, nie wiesz jaki jestem, więc w myśl nieokiełznanych kobiecych nastrojów szufladkujesz tak jak emocjonalnie Ci się wydaje, żeby mnie zdyskredytować?
Trafione jak kulą w płot, ale niech się tłumaczy...bo tłumaczy się winny i nawet jak się wytłumaczy to wtedy można mu doszyć inną łatkę "że coś z nim nie tak, bo... się tłumaczy"
Ogólnie znacie tą mądrość "ludową"?
Co należy zrobić jeśli udowodni się kobiecie, że nie ma racji?
Trzeba ją natychmiast za to przeprosić!
A ja właśnie nie przepraszam i tym bardziej z ciekawością patrzę co się wydarzy, jakie emocjonalne wnioski wyciągnie konwent płci pięknej
Ale żeby nie było, że nie na temat: zimowe przesilenie było 3 miesiące temu.
Dzisiaj za oknem mam piękne słoneczko...
Rozumiem, że jako nie-kobieta widzę tu brak zależności, a tymczasem pewnie chodzi tu o możliwe o każdej porze roku doły emocjonalne wpisujących się tu pań?
Idąc dalej Kalimera - moja obserwacja to frustracja, natomiast kobiecy zdołowany ekshibicjonizm emocjonalny to... zrównoważone i pożądane wyrażenie opinii?
To lubię i dlatego czasem pozwalam się odezwać w tak "kobiecych" tematach
Pozdrawiam i przesyłam słoneczne uśmiechy
Czy raczej classica de la kobieta?
Nie znasz mnie, nie wiesz jaki jestem, więc w myśl nieokiełznanych kobiecych nastrojów szufladkujesz tak jak emocjonalnie Ci się wydaje, żeby mnie zdyskredytować?
Trafione jak kulą w płot, ale niech się tłumaczy...bo tłumaczy się winny i nawet jak się wytłumaczy to wtedy można mu doszyć inną łatkę "że coś z nim nie tak, bo... się tłumaczy"
Ogólnie znacie tą mądrość "ludową"?
Co należy zrobić jeśli udowodni się kobiecie, że nie ma racji?
Trzeba ją natychmiast za to przeprosić!
A ja właśnie nie przepraszam i tym bardziej z ciekawością patrzę co się wydarzy, jakie emocjonalne wnioski wyciągnie konwent płci pięknej
Ale żeby nie było, że nie na temat: zimowe przesilenie było 3 miesiące temu.
Dzisiaj za oknem mam piękne słoneczko...
Rozumiem, że jako nie-kobieta widzę tu brak zależności, a tymczasem pewnie chodzi tu o możliwe o każdej porze roku doły emocjonalne wpisujących się tu pań?
Idąc dalej Kalimera - moja obserwacja to frustracja, natomiast kobiecy zdołowany ekshibicjonizm emocjonalny to... zrównoważone i pożądane wyrażenie opinii?
To lubię i dlatego czasem pozwalam się odezwać w tak "kobiecych" tematach
Pozdrawiam i przesyłam słoneczne uśmiechy
wpis edytowany 18.03.2015 12:36:50
#2070847 18.03.2015 14:54:42
To fakt nie znam Cie, raczej na szczęście, bo takich mędrców pełno do koła, a odpowiedź Twoja jakoś mnie nie zdziwiła, przecież to Twój ulubiony styl. Klasyfikacja wszystkich, oprócz siebie. I nie odwracaj kota ogonem, bo to Ty tutaj( w różnych wątkach) dyskredytujesz, czepiasz się, obśmiewasz innych.
Dalsza dyskusja nie ma sensu, bo jak już w innych wątkach wykazałeś, z Tobą nie ma dyskusji, ciebie należy słuchać...a na to, sorki nie wszyscy mają ochotę
Dalsza dyskusja nie ma sensu, bo jak już w innych wątkach wykazałeś, z Tobą nie ma dyskusji, ciebie należy słuchać...a na to, sorki nie wszyscy mają ochotę
#2071265 18.03.2015 23:03:28
a już myślałam, dubaj, że strzeliłeś focha i się nie pokażesz przynajmniej przez tydzień
) a tu zonk... 
Dla mnie przesilenie zimowe trwa do...lata
) Poza tym - gdybym mogła zaplanować sobie urlop w GR zapewne mój nastrój byłby zupełnie inny...a niestety nie jest to możliwe - z bardzo wielu powodów:/ Jeśli już - to będzie totalny spontan - jeśli w danej chwili finanse pozwolą, ale nie liczę zbytnio i na to....dlatego mogę jedynie przyglądać się jak planują inni i co najwyżej czasem wybuchnąć
Generalnie staram się panować nad emocjami , niestety w niektórych przypadkach czyt. Pan Dubaj
- czasami mogę nie zdzierżyć
PS. dubaj, pisz krótsze posty
) bo mi się nie chce ich czytać....
) chyba, że piszesz o GR - to ok...
Dla mnie przesilenie zimowe trwa do...lata
PS. dubaj, pisz krótsze posty
wpis edytowany 18.03.2015 23:05:22
#2071373 19.03.2015 08:26:18
anitasz30 pisze:
jeśli w danej chwili finanse pozwolą, ale nie liczę zbytnio i na to
jeśli w danej chwili finanse pozwolą, ale nie liczę zbytnio i na to
Hm... czyżby była jakaś nadzieja dla pani administrator?
Nic tak nie uczy rozsądku jak brak kasy... potwierdzam z autopsji (był kiedyś rok mocno bida-turystyki)
Szybko wypita dobra żubrówka ze strefy wolnocłowej i nawet nie zauważysz jak Twe znienawidzone linie lotnicze zawiozą Cię np do Aten za 400 pln (oj tam... jedne buciki mniej i sobie pozwolisz teraz na taki zakup), a przez najbliższe miesiące parę ojro sobie odłożysz na kwaterkę.
Nie będzie to Kreta z BP, ale parę dni, dłuższy weekend w Attyce czy Peloponezie stanie się nagle realny.
Kombinuj dziewczyno
wpis edytowany 19.03.2015 08:38:51
#2072021 19.03.2015 19:19:06
dubaj, finanse finansami - kiepsko z nimi to fakt, ale nie tylko one są problemem
poza tym, żebym nie wiem jak była pijana, nie wsiądę do środka transportu do którego nie mam zaufania
wierz mi lub nie - tak już mam
musieliby mnie zawinąć w kaftan bezpieczeństwa i na siłę wsadzić, a i to nie na pewno by im się udało
) Poza tym należę do tego wrednego i przekornego rodzaju osób, że im bardziej nachalnie ktoś próbuje mnie do czegoś przekonać - tym większy stawiam opór
tak mam i już...jeśli zdrowie i finanse pozwolą - to może w przyszłym roku się uda...
PS. dopóki kursowałam pomiędzy GR, UK i PL - było mnie na więcej stać...od kiedy usiadłam na dupie w PL, stać mnie na bardzo niewiele
)) znaczy trzeba znowu zmodyfikować swój sposób na życie
ale to taka mała dygresja...
PS. dopóki kursowałam pomiędzy GR, UK i PL - było mnie na więcej stać...od kiedy usiadłam na dupie w PL, stać mnie na bardzo niewiele
wpis edytowany 19.03.2015 19:25:23
#2072212 19.03.2015 22:58:16
Od połowy kwietnia do 28 maja można do Aten dolecieć z irlandzkim przewoźnikiem za równowartość jednego buta
.
#2072287 20.03.2015 07:49:51
surfvolf pisze:
Od połowy kwietnia do 28 maja można do Aten dolecieć z irlandzkim przewoźnikiem za równowartość jednego buta
.
Od połowy kwietnia do 28 maja można do Aten dolecieć z irlandzkim przewoźnikiem za równowartość jednego buta
Zapowiedzieli loty do USA za 60 PLN ... Pewnie kilka miejsc w samolocie lub tylko jedno ale zawsze to coś ...
Czy te buty mogą być używane ? Szkoda, że nie na Wielkanoc (taka obniżka). Jeszcze nie widziałem wiosny w Grecji.
Reklama
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.