Reklama
#2097195 28.04.2015 11:41:51
z południa Polski to chyba głównie E77, kto jechał ostatnio ? jakieś objazdy w Belgradzie ? jakieś nowe odcinki autostrad w Serbii i Macedonii w porównaniu do wakacji 2014 ?
#2097266 28.04.2015 13:24:36
Podczepiam się pod temat, wyjazd za niecałe 2 miesiące 
Wszelkie świeże informacje mile widziane
Wszelkie świeże informacje mile widziane
#2097377 28.04.2015 16:28:34
Super my chyba dopiero po 20.06. z przyczepką
#2097405 28.04.2015 17:22:20
ja od 2 lat jeżdżę do Tracji po otwarciu przejścia granicznego w okolicy Komotini ,droga się skróciła parę godzin
wyjedzam z Kołobrzegu,nocuje w Wałbrzychu u znajomych następnie Polsko/Czeska granica w Boboszowie-Brno-Bratysława-Budapeszt-Belgrad-Sofia-Plovdiv-Kardzali - i Komotini w Grecji
gdzieś w Serbii śpię w aucie(mam wana)
jesienią zeszłego roku sporo ryli na drogach,może coś się zmieniło
wyjedzam z Kołobrzegu,nocuje w Wałbrzychu u znajomych następnie Polsko/Czeska granica w Boboszowie-Brno-Bratysława-Budapeszt-Belgrad-Sofia-Plovdiv-Kardzali - i Komotini w Grecji
gdzieś w Serbii śpię w aucie(mam wana)
jesienią zeszłego roku sporo ryli na drogach,może coś się zmieniło
#2097410 28.04.2015 17:24:46
aha ,zapomniałem , w sobotę albo niedziele to znaczy 2 albo 3 maja wyjeżdżam do Grecji dam znać czy coś się zmieniło
#2097421 28.04.2015 17:40:53
Witam
Bylem w Grecji w lutym droga spoko przez Serbie i Macedonie tylko drobne remonty
nie bylo zadnych objazdow
Bylem w Grecji w lutym droga spoko przez Serbie i Macedonie tylko drobne remonty
nie bylo zadnych objazdow
#2097483 28.04.2015 19:44:20
nadmorski pisze:
ja od 2 lat jeżdżę do Tracji po otwarciu przejścia granicznego w okolicy Komotini ,droga się skróciła parę godzin
wyjedzam z Kołobrzegu,nocuje w Wałbrzychu u znajomych następnie Polsko/Czeska granica w Boboszowie-Brno-Bratysława-Budapeszt-Belgrad-Sofia-Plovdiv-Kardzali - i Komotini w Grecji
gdzieś w Serbii śpię w aucie(mam wana)
jesienią zeszłego roku sporo ryli na drogach,może coś się zmieniło
ja od 2 lat jeżdżę do Tracji po otwarciu przejścia granicznego w okolicy Komotini ,droga się skróciła parę godzin
wyjedzam z Kołobrzegu,nocuje w Wałbrzychu u znajomych następnie Polsko/Czeska granica w Boboszowie-Brno-Bratysława-Budapeszt-Belgrad-Sofia-Plovdiv-Kardzali - i Komotini w Grecji
gdzieś w Serbii śpię w aucie(mam wana)
jesienią zeszłego roku sporo ryli na drogach,może coś się zmieniło
Jeszcze z Kołobrzegu do Wałbrzycha ok ( nocleg ) ale przez Czechy i Słowację ( 2 winety ) i dlaczego lecisz z Nisz na Bułgarię ( wineta ) a nie na Macedonię ?
Ja z Iławy z przyczepką jadę na Łodz , Bielsko-Biała - ( kimanko pod granicą )- Zwadroń - Cadca ( winetka ) i kółkiem ale autostradą - Bratysława ( winetka na Węgry na 1-szej stacji ) - Ring ,,O"Budapesztu - Belgrad ( płatna A za Belgradem kimonko) i z Nisz na Macedonię ( opłaty groszowe ale przed samą granicą z GR tankowanie na ful tanim Macedońskim paliwem ) i przez Saloniki na Halkidiki
Pozdrowionka
#2097747 29.04.2015 09:40:44
czy w porównaniu z wakacjami 2014 Serbowie i Macedończycy oddali jakieś nowe kawałki autostrady/ekspresówki ? Bo te objazdy, zjazdy były wkurzające i zabierały sporo czasu. Czy przez Belgrad można już przejechać "na wprost", bez objazdów ?
#2097764 29.04.2015 09:52:59
ja planuję z 3miasta w okolice Sarti tak:
- Gdańsk - Budapeszt (tam nocleg na campingu + dzień zwiedzania), 1100 km
- Budapeszt - Leskovac lub Vranje (jakiś hotel - macie fajne propozycje?), 650 lub 750 km
- ... - Halkidiki, ok. 400 - 500 km
łącznie ok. 2300 kilometrów/ 2 noclegi/ 4 tankowania
- Gdańsk - Budapeszt (tam nocleg na campingu + dzień zwiedzania), 1100 km
- Budapeszt - Leskovac lub Vranje (jakiś hotel - macie fajne propozycje?), 650 lub 750 km
- ... - Halkidiki, ok. 400 - 500 km
łącznie ok. 2300 kilometrów/ 2 noclegi/ 4 tankowania
Reklama
#2097806 29.04.2015 11:40:31
A które odcinki nie są do GR eSkami lub autostradami?
W PL wiem. Chodzi mnie o dalsze odcinki.
W PL wiem. Chodzi mnie o dalsze odcinki.
#2097815 29.04.2015 11:48:59
Zbadaj bazę noclegową przy granicy węgiersko / serbskiej w Suboticy. Te hotele motele bezpośrednio przy trasie są za drogie a jakość niska. 
Jest taki kraj na południu
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
#2097824 29.04.2015 12:13:06
fux pisze:
A które odcinki nie są do GR eSkami lub autostradami?
W PL wiem. Chodzi mnie o dalsze odcinki.
A które odcinki nie są do GR eSkami lub autostradami?
W PL wiem. Chodzi mnie o dalsze odcinki.
W automapie lub maps.targeo.pl użyj opcji "pomijaj autostrady" czy jakoś tak
Ale to nie ma sensu. Wspomniałeś o spalaniu 10l/100km
Jak będziesz jechał płynnie autostradami to nie zmęczysz się i moze zejdziesz ze spalaniem
Jak będziesz kombinował aby unikać autostrad, droga może się wydużyć i spalanie wzrosnąć (plus zmęczenie kierowcy) - nie wiem czy jest sens
#2097834 29.04.2015 12:24:28
Zrozumiałeś całkowicie wspak.

Mnie kanały jako tranzyt nie bawią. Zwiedzanie odwrotnie; im większe wichury tym ciekawiej.
Mnie kanały jako tranzyt nie bawią. Zwiedzanie odwrotnie; im większe wichury tym ciekawiej.
#2097843 29.04.2015 12:39:36
t72 pisze:
czy w porównaniu z wakacjami 2014 Serbowie i Macedończycy oddali jakieś nowe kawałki autostrady/ekspresówki ? Bo te objazdy, zjazdy były wkurzające i zabierały sporo czasu. Czy przez Belgrad można już przejechać "na wprost", bez objazdów ?
czy w porównaniu z wakacjami 2014 Serbowie i Macedończycy oddali jakieś nowe kawałki autostrady/ekspresówki ? Bo te objazdy, zjazdy były wkurzające i zabierały sporo czasu. Czy przez Belgrad można już przejechać "na wprost", bez objazdów ?
Już w lipcu 2013r. wracając z Grecji z przyczepą waliłem przez Belgrad nie zdejmując nogi z gazu ani razu
#2097918 29.04.2015 14:57:52
NIL pisze:
Już w lipcu 2013r. wracając z Grecji z przyczepą waliłem przez Belgrad nie zdejmując nogi z gazu ani razu
( tak poprowadził Garmin )
t72 pisze:
czy w porównaniu z wakacjami 2014 Serbowie i Macedończycy oddali jakieś nowe kawałki autostrady/ekspresówki ? Bo te objazdy, zjazdy były wkurzające i zabierały sporo czasu. Czy przez Belgrad można już przejechać "na wprost", bez objazdów ?
czy w porównaniu z wakacjami 2014 Serbowie i Macedończycy oddali jakieś nowe kawałki autostrady/ekspresówki ? Bo te objazdy, zjazdy były wkurzające i zabierały sporo czasu. Czy przez Belgrad można już przejechać "na wprost", bez objazdów ?
Już w lipcu 2013r. wracając z Grecji z przyczepą waliłem przez Belgrad nie zdejmując nogi z gazu ani razu
W 2013 W Belgradzie pewno nie było tego objazdu więc mogłeś szybko śmignąć. Jadąc w kierunku Polski w sierpniu 2014 objazd był sam doświadczyłem troszkę kręcenia powiedzmy "drogami powiatowymi" się zanim objechałem remontowany odcinek.
Również podpinam się pod pytanie co do tego objazdu. Gdyby remont dalej trwał to w drodze powrotnej wybiorę pewnie "obleznice" co powinno skutkować ominięciem remontowanego odcinka.
wpis edytowany 29.04.2015 14:59:07
#2097927 29.04.2015 15:23:47
Alidrzi pisze:
W 2013 W Belgradzie pewno nie było tego objazdu więc mogłeś szybko śmignąć. Jadąc w kierunku Polski w sierpniu 2014 objazd był sam doświadczyłem troszkę kręcenia powiedzmy "drogami powiatowymi" się zanim objechałem remontowany odcinek.
Również podpinam się pod pytanie co do tego objazdu. Gdyby remont dalej trwał to w drodze powrotnej wybiorę pewnie "obleznice" co powinno skutkować ominięciem remontowanego odcinka.
NIL pisze:
Już w lipcu 2013r. wracając z Grecji z przyczepą waliłem przez Belgrad nie zdejmując nogi z gazu ani razu
( tak poprowadził Garmin )
t72 pisze:
czy w porównaniu z wakacjami 2014 Serbowie i Macedończycy oddali jakieś nowe kawałki autostrady/ekspresówki ? Bo te objazdy, zjazdy były wkurzające i zabierały sporo czasu. Czy przez Belgrad można już przejechać "na wprost", bez objazdów ?
czy w porównaniu z wakacjami 2014 Serbowie i Macedończycy oddali jakieś nowe kawałki autostrady/ekspresówki ? Bo te objazdy, zjazdy były wkurzające i zabierały sporo czasu. Czy przez Belgrad można już przejechać "na wprost", bez objazdów ?
Już w lipcu 2013r. wracając z Grecji z przyczepą waliłem przez Belgrad nie zdejmując nogi z gazu ani razu
W 2013 W Belgradzie pewno nie było tego objazdu więc mogłeś szybko śmignąć. Jadąc w kierunku Polski w sierpniu 2014 objazd był sam doświadczyłem troszkę kręcenia powiedzmy "drogami powiatowymi" się zanim objechałem remontowany odcinek.
Również podpinam się pod pytanie co do tego objazdu. Gdyby remont dalej trwał to w drodze powrotnej wybiorę pewnie "obleznice" co powinno skutkować ominięciem remontowanego odcinka.
Zeby było śmieszniej to do Grecji pojechałem objazdem bo takie były znaki ; wracając pewnie też bym tak pojechał ale się zagapiłem i pojechałem prosto i przeleciałem około 13-tej jak po sznurku ( na samej końcówce był jakiś tylko jeden b. krótki objazd ), przez Bratysławę też z marszu ( kiedyś trochę tam korkowało - roboty )
Poczekajmy co nam napiszą pierwsi przecierający szlak to będziemy pewni
#2097981 29.04.2015 17:14:14
Ja z Brodnicy, jechałam do Albanii tak samo jak kolega z Iławy (pozdrawiam prawie ziomka) i w sierpniu ub. roku w drodze powrotnej trochę straconego czasu w Belgradzie w porównaniu z 2013. W tym roku planujemy wyjazd około 20 czerwca, czekam na informacje.
#2098005 29.04.2015 18:17:39
Nie ma sensu omijac Belgradu przez centrum bezkolizyjna dwupasmowa trasa z ograniczeniem predkosci do 80km/godz
ale pomykasz ok 100 wiecej stracisz na objazdach zawsze tak jezdze a trafia mi sie pare razy w roku na autostradzie
jedz rowna predkoscia ok 120-150 km/godz spalisz najmniej paliwa ja spaam ok 7.5 l/100km przy mocy silnika 245 KM
ale pomykasz ok 100 wiecej stracisz na objazdach zawsze tak jezdze a trafia mi sie pare razy w roku na autostradzie
jedz rowna predkoscia ok 120-150 km/godz spalisz najmniej paliwa ja spaam ok 7.5 l/100km przy mocy silnika 245 KM
Reklama