Reklama
#2124676 14.06.2015 12:44:53
nie lubię nawigacji - ogłupia - a jadę polska - chorwacja- albania - grecja
there is always a bigger fish
#2124725 14.06.2015 14:29:57
Najlepsze są mapy wydane w swoich krajach a szczególnie tam gdzie jest cyrylica lub greka.Ma to ogromne znaczenie na głębokiej prowincji lecz warto też mieć dobrą nawigację bo jedno nie wyklucza drugiego a jest uzupełnieniem.
wpis edytowany 14.06.2015 16:37:19
#2124795 14.06.2015 16:41:28
Klikam z telefonu a to na klawiaturze sąsiednie literki
#2124813 14.06.2015 17:01:48
miło mi że dpowiadacie.... i żaden admin nie miesza, że wątek starym etc....
Dzięki Ziomale !!!!
Dzięki Ziomale !!!!
there is always a bigger fish
#2124922 14.06.2015 19:25:16
baba pisze:
miło mi że dpowiadacie.... i żaden admin nie miesza, że wątek starym etc....
Dzięki Ziomale !!!!
miło mi że dpowiadacie.... i żaden admin nie miesza, że wątek starym etc....
Dzięki Ziomale !!!!
Ja kupiłem w zeszłym roku mapę papierową Albanii f-my 'freytag&berndt' Bardzo dokładna, ale trzeba pamietać, że w Albanii dróg przybywa z roku na rok jak grzybów po deszczu
#2124947 14.06.2015 20:12:58
baba pisze:
nie lubię nawigacji - ogłupia - a jadę polska - chorwacja- albania - grecja
nie lubię nawigacji - ogłupia - a jadę polska - chorwacja- albania - grecja
nie ma jak jedynie słuszna opinia
#2124959 14.06.2015 20:26:40
baba pisze:
nie lubię nawigacji - ogłupia - a jadę polska - chorwacja- albania - grecja
nie lubię nawigacji - ogłupia - a jadę polska - chorwacja- albania - grecja
Przewrotnie odpowiem, ale zamiast map papierowych mimo wszystko polecałbym tablet/smartfon oraz, o ile dobrze kojarzę, nawet Sygica. Lub wiele innych DARMOWYCH rozwiązań zapewniających- uwaga- MAPY offline (np. coś opartego na OpenStreetMaps lub Here Maps).
Nikt nie każe używać nawigacji "turn by turn", która "prowadzi"; można za to patrzeć na mapy cyfrowe. Przybliżać, oddalać, obracać, efektywnie szukać oraz mieć nieporównywalnie większą szczegółowość bez obaw, że się zemnie czy zgubi.
Paradoksalnie- podzielam zdanie, że nawigacja zawsze i wszędzie może ogłupiać i często robię tak, że sprawdzam trasę na mapie (cyfrowej, oczywiście) i staram się ją pamiętać lub ewentualnie potwierdzać znowu na mapie. Bez użycia "turn-by-turn", o ile nie ma takiej konieczności.
#2125044 14.06.2015 22:14:34
zobacz wątek Peloponez Tajget tam jest link do księgarni z mapami greckiego wydawnictwa.
#2125070 14.06.2015 22:32:08
baba pisze:
nie lubię nawigacji - ogłupia - a jadę polska - chorwacja- albania - grecja
nie lubię nawigacji - ogłupia - a jadę polska - chorwacja- albania - grecja
Jeżeli wolisz jeździć patrząc na mapę nie musisz przekreślać nawigacji. W większości programów nawigacyjnych można ustawić widok mapy z kierunkiem jazdy na górze lub widok mapy z północą na górze i zawsze będziesz miał pod ręka wszystkie mapy w rożnych skalach z zaznaczonym aktualnym swoim położeniem i punktami trasy. Do tego są informacje o stacjach benzynowych, bankomatach, warsztatach samochodowych itp.
Dodatkową zaletą map w wersji elektronicznej jest ich aktualność. Często programy są sprzedawane z możliwością aktualizacji przez internet.
Reklama
#2125191 15.06.2015 00:44:51
Ja też jeżdżę bez navi i spoko można z mapami papierowymi i wydrukami z Google mapa. Choć miałem przypadek w Braszowie kilka lat temu, ze mimo krążenia w pobliżu kwatery jednokierunkowymi ulicami za Chiny nie mogłem dotrzeć na miejsce. Taksówkarz uratował, ale pewnie mając navi, w mieście poprowadziłaby do celu.Ja też korzystałem z tej mapy Albanii co Przepior i mogę ją polecić. Jest bardzo dokładna i ułatwiła dojazd, a przede wszystko planowanie dojazdu do wielu miejsc
#2125192 15.06.2015 00:47:01
mac641 pisze:
Ja też jeżdżę bez navi i spoko można z mapami papierowymi i wydrukami z Google maps. Choć miałem przypadek w Braszowie kilka lat temu, ze mimo krążenia w pobliżu kwatery jednokierunkowymi ulicami za Chiny nie mogłem dotrzeć na miejsce. Taksówkarz uratował, ale pewnie mając navi, w mieście poprowadziłaby do celu.Ja też korzystałem z tej mapy Albanii co Przepior i mogę ją polecić. Jest bardzo dokładna i ułatwiła dojazd, a przede wszystko planowanie dojazdu do wielu odludnych miejsc
Ja też jeżdżę bez navi i spoko można z mapami papierowymi i wydrukami z Google maps. Choć miałem przypadek w Braszowie kilka lat temu, ze mimo krążenia w pobliżu kwatery jednokierunkowymi ulicami za Chiny nie mogłem dotrzeć na miejsce. Taksówkarz uratował, ale pewnie mając navi, w mieście poprowadziłaby do celu.Ja też korzystałem z tej mapy Albanii co Przepior i mogę ją polecić. Jest bardzo dokładna i ułatwiła dojazd, a przede wszystko planowanie dojazdu do wielu odludnych miejsc
#2125242 15.06.2015 08:13:41
Można i z wydrukami, tylko po co tak utrudniać sobie życie?
O ile mapy papierowe w mairę nieźle się sprawdzają na głownych drogach tranzytowych, chociaż tam w zasadzie są niepotrzebne, bo przecież można korzystać z drogowskazów
, to jeśli chodzi o miasta, miasteczka i różne wiochy, dobra nawigacją zostawia w tyle każdy papier. Nie wspominam już nawet o aktualizacjach map papierowych.
Po pierwsze plany miast w mapach papierowych dotyczą tylko stolic i głwnych miast i zą dość ogólne, owszem mozna kupić odrębne plany, ale to mnożenie makulatury, a planów a mniejszych mieścowości często nie ma do kupienia w Polsce. Owszem można drukować z google, ale to śmiech na sali.
Po drugie papier ciężko się sprawdza wieczorem, kiedy oznaczenia na ulicach/drogach są słabo widoczne, a tu jeszcza trzeba aby druga osoba wertowała mapę z latarką i szukała punktu czy ulicy.
No i wlaśnie po trzecie, papier to nawigowanie dwuosobowe, gdzie pilot musi sprawnie i szybko podawać instrukcje kierowcy.
Pierwszy raz jechałem dobrych parę lat temu z nawigacją do Bułgarii i dzięku niej przejechalismy sprawnie opłotkami przez rozkopaną Warnę, gdzie remont głównej wjazdówki do centrun i drogi wylotowej na Burgas, rozpoczęty na początku lata, wydłużał czas przejazdu przem iasto do prawie póltorej godziny.
Kolejny raz nawigacja sprawdziła się w Serbii, gdzie po ciemku szukaliśmy noclegu tranzytowego w Gornji Milanovac, z papierem w życiu nie trafilibyśmy tam.
Wszystko jest dla ludzi, byle rozsądnie używane, wartko korzystać więc z postępu i udogodnień, zamiast jeździć w stylu jakim jeździli nasi rodzice 40 lat temu.
O ile mapy papierowe w mairę nieźle się sprawdzają na głownych drogach tranzytowych, chociaż tam w zasadzie są niepotrzebne, bo przecież można korzystać z drogowskazów
Po pierwsze plany miast w mapach papierowych dotyczą tylko stolic i głwnych miast i zą dość ogólne, owszem mozna kupić odrębne plany, ale to mnożenie makulatury, a planów a mniejszych mieścowości często nie ma do kupienia w Polsce. Owszem można drukować z google, ale to śmiech na sali.
Po drugie papier ciężko się sprawdza wieczorem, kiedy oznaczenia na ulicach/drogach są słabo widoczne, a tu jeszcza trzeba aby druga osoba wertowała mapę z latarką i szukała punktu czy ulicy.
No i wlaśnie po trzecie, papier to nawigowanie dwuosobowe, gdzie pilot musi sprawnie i szybko podawać instrukcje kierowcy.
Pierwszy raz jechałem dobrych parę lat temu z nawigacją do Bułgarii i dzięku niej przejechalismy sprawnie opłotkami przez rozkopaną Warnę, gdzie remont głównej wjazdówki do centrun i drogi wylotowej na Burgas, rozpoczęty na początku lata, wydłużał czas przejazdu przem iasto do prawie póltorej godziny.
Kolejny raz nawigacja sprawdziła się w Serbii, gdzie po ciemku szukaliśmy noclegu tranzytowego w Gornji Milanovac, z papierem w życiu nie trafilibyśmy tam.
Wszystko jest dla ludzi, byle rozsądnie używane, wartko korzystać więc z postępu i udogodnień, zamiast jeździć w stylu jakim jeździli nasi rodzice 40 lat temu.
#2125254 15.06.2015 08:34:48
dubaj pisze:
Babo, nasza "Ziomalko", może załóż tutaj temat?
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Wiesz... jako stare zgredy i tradycjonaliści... np zaczynający zdania wielką literą, umiejący pisać pełnymi zdaniami... chętnie poznalibyśmy profil użytkownika "baba"
baba pisze:
miło mi że dpowiadacie.... i żaden admin nie miesza, że wątek starym etc....
Dzięki Ziomale !!!!
miło mi że dpowiadacie.... i żaden admin nie miesza, że wątek starym etc....
Dzięki Ziomale !!!!
Babo, nasza "Ziomalko", może załóż tutaj temat?
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Wiesz... jako stare zgredy i tradycjonaliści... np zaczynający zdania wielką literą, umiejący pisać pełnymi zdaniami... chętnie poznalibyśmy profil użytkownika "baba"
Kto to jest "my"? Ktoś ci dał upoważnienie do pisania w jego imieniu?
#2125274 15.06.2015 09:08:26
stavros pisze:
Kto to jest "my"? Ktoś ci dał upoważnienie do pisania w jego imieniu?
Kto to jest "my"? Ktoś ci dał upoważnienie do pisania w jego imieniu?
Oj Stavros...
nie dasz edytować wpisu (bo to jednak Ziomal, a nie Ziomalka) i o jakie "my" się pytasz?
Jeszcze raz przeczytaj to co zacytowałeś i podkreśl gdzie ja niby piszę w imieniu "baby"?
@ Ziomalu Baba - wracając do tematu - zapraszamy do prezentacji, oczywiście o ile masz ochotę.
Chętnie przeczytamy o dwuletnich rejsach, skąd te "sweety" u pewnie 35-40 latka i ta niechęć do wielkiej litery na początku zdania.
#2125291 15.06.2015 09:28:52
Kto to wjsteście "wy"?
Piszesz przecież "chętnie przeczytamy"
I jakie znaczenie ma fakt zaczynania małą literą?
Piszesz przecież "chętnie przeczytamy"
I jakie znaczenie ma fakt zaczynania małą literą?
wpis edytowany 15.06.2015 09:29:14
#2125317 15.06.2015 09:54:53
stavros pisze:
Kto to wjsteście "wy"?
Piszesz przecież "chętnie przeczytamy"
I jakie znaczenie ma fakt zaczynania małą literą?
Kto to wjsteście "wy"?
Piszesz przecież "chętnie przeczytamy"
I jakie znaczenie ma fakt zaczynania małą literą?
My...forumowicze... jak koniecznie chcesz liczby mnogiej to napiszę Ci, że forumowicze z Widzewa. Liczba mnoga jest? Zadowolony łapacz za słowa?
My... dubaj i Dan78 jesteśmy ciekawi...
pasi???
Pytasz jakie znaczenie ma fakt zaczynania małą literą? Taki sam JAK CIĄGŁE PISANIE Z CAPS LOCKIEM, czy robienie uciążliwych błędów ortograficznych.
Lekko kłuje w oczy...
Nie robię awantury, jestem po prostu ciekaw skąd to wynika - tak samo jak zadziwia mnie nałogowe zaczynanie wpisu od: "sweet..."
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
- nastolatkę z gimnazjum bym zrozumiał, u faceta po trzydziestce to raczej... niestandardowe.
Jakieś jeszcze trudne pytania panie Stavros?
Czy już damy wypowiedzieć się panu Baba?
#2125366 15.06.2015 11:01:32
dubaj pisze:
My...forumowicze... jak koniecznie chcesz liczby mnogiej to napiszę Ci, że forumowicze z Widzewa. Liczba mnoga jest? Zadowolony łapacz za słowa?
My... dubaj i Dan78 jesteśmy ciekawi...
pasi???
Pytasz jakie znaczenie ma fakt zaczynania małą literą? Taki sam JAK CIĄGŁE PISANIE Z CAPS LOCKIEM, czy robienie uciążliwych błędów ortograficznych.
Lekko kłuje w oczy...
Nie robię awantury, jestem po prostu ciekaw skąd to wynika - tak samo jak zadziwia mnie nałogowe zaczynanie wpisu od: "sweet..."
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
- nastolatkę z gimnazjum bym zrozumiał, u faceta po trzydziestce to raczej... niestandardowe.
Jakieś jeszcze trudne pytania panie Stavros?
Czy już damy wypowiedzieć się panu Baba?
stavros pisze:
Kto to wjsteście "wy"?
Piszesz przecież "chętnie przeczytamy"
I jakie znaczenie ma fakt zaczynania małą literą?
Kto to wjsteście "wy"?
Piszesz przecież "chętnie przeczytamy"
I jakie znaczenie ma fakt zaczynania małą literą?
My...forumowicze... jak koniecznie chcesz liczby mnogiej to napiszę Ci, że forumowicze z Widzewa. Liczba mnoga jest? Zadowolony łapacz za słowa?
My... dubaj i Dan78 jesteśmy ciekawi...
pasi???
Pytasz jakie znaczenie ma fakt zaczynania małą literą? Taki sam JAK CIĄGŁE PISANIE Z CAPS LOCKIEM, czy robienie uciążliwych błędów ortograficznych.
Lekko kłuje w oczy...
Nie robię awantury, jestem po prostu ciekaw skąd to wynika - tak samo jak zadziwia mnie nałogowe zaczynanie wpisu od: "sweet..."
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
- nastolatkę z gimnazjum bym zrozumiał, u faceta po trzydziestce to raczej... niestandardowe.
Jakieś jeszcze trudne pytania panie Stavros?
Czy już damy wypowiedzieć się panu Baba?
aha, takie t.w.a.
piszcie pod jednym wspólnym nickiem, mentalność ta sama
#2125379 15.06.2015 11:22:11
Kolego des4, czekałem na Ciebie, cieszę się, że mnie nie zawiodłeś lol:
Mentalność ta sama ...,to chyba nic złego, że ludzie mają podobne poglądy co ? Mógłbyś to uszanować, albo przynajmniej spróbować z tym żyć. Nie każdy jest takim indywidualistą jak Ty.
Mentalność ta sama ...,to chyba nic złego, że ludzie mają podobne poglądy co ? Mógłbyś to uszanować, albo przynajmniej spróbować z tym żyć. Nie każdy jest takim indywidualistą jak Ty.
#2125394 15.06.2015 11:34:56
Dan_78 pisze:
Kolego des4, czekałem na Ciebie, cieszę się, że mnie nie zawiodłeś lol:
Mentalność ta sama ...,to chyba nic złego, że ludzie mają podobne poglądy co ? Mógłbyś to uszanować, albo przynajmniej spróbować z tym żyć. Nie każdy jest takim indywidualistą jak Ty.
Kolego des4, czekałem na Ciebie, cieszę się, że mnie nie zawiodłeś lol:
Mentalność ta sama ...,to chyba nic złego, że ludzie mają podobne poglądy co ? Mógłbyś to uszanować, albo przynajmniej spróbować z tym żyć. Nie każdy jest takim indywidualistą jak Ty.
na przyszłość będę pamiętać, że jesteście forumowym bytem grupowym
Reklama