Bardzo dawno mnie tu nie było (chodzi o udzielanie się na forum, bo zaglądać zaglądałam

) , toteż uznałam, że najwyższy czas o sobie przypomnieć

Widzę, że dajecie sobie radę - nie ma większych scysji, co mnie bardzo cieszy

Mam nadzieję, że chwilowe "greckie perturbacje" nie zniechęcą Was do podróżowania do tego pięknego kraju...sama gdybym mogła - byłabym w GR już dawno

Na razie jednak jestem uziemiona w chałupie (pooperacyjnie) - aczkolwiek energia mnie już roznosi...w tym roku wszelkie dalsze podróże odpadają, zdana jestem jedynie na Wasze relacje i zdjęcia

Przy okazji witam wszystkich nowych forumowiczów!!
Pozdrawiam bardzo gorąco z bardzo cieplutkiego Krakowa

Anita