Wróciłam w sobotę, to były 2 tygodnie na Skopelos. Żadnych problemów z bankomatami, benzyną, zaopatrzeniem, transportem. Jedyna widoczna zmiana - mniej turystów, ale mnie to jakoś zupełnie nie przeszkadzało... Jechać!!!!
Nic się nie dzieje. Spokój. Grecy tylko dyżurują przy bankomatach i przed TV. Benzyna na Zante tańsza niż w ubiegłym roku na Krecie, o przeszło 10 eurocentów, różnie w zal. od stacji. Ale byliśmy przed decyzjami UE i wyjechaliśmy przed przed wysokim sezonem, więc może się coś zmienić, chociaż turyści to ich ostatnia nadzieja przecież.....