Grecja - forum…

Peloponez (Tolo) czyli wycieczka na koniec świata
T#425675 W odchłań Hadesu i co dalej ?
Facebook
Reklama



golibroda poziom 4
Lokalizacja: Gdzieś w centrum
Ilość edycji wpisu: 1
#2154618 07.08.2015 15:51:24
... na razie same pytania po wycieczka w planie ...

Cel: półwysep Mani, jaskinia Dirou i coś jeszcze.

Głównym celem jest jaskinia na Mani, ale to zbyt mało na taką długą trasę. Przecież mam cały dzień, a w zasadzie pół dnia do zagospodarowania pomijając dojazd.

Dojazd planuję jak najmniej męczący (nie przez góry) tym razem z Tolo na Argos do autostrady E65, w Trypolisie zjazd na czerwoną E961 do Sparty i Githio z docelowym miejscem Pirgos Dirou. Tam zwiedzanie jaskini.

1 pytanie: Czy trasa jest dobra czy lepiej znów naokoło do Kalamaty autostradą i dopiero w dół ?
2 pytanie: Czy zwiedzanie jaskini w niedzielę czy sobotę to dobry pomysł ? Może lepiej poniedziałek ? Podobno niezłe kolejki w weekend do kas a ja na 8-smą nie dotrę jęzor

Po jaskini podróż na koniec cypla i jeśli się da spacerkiem 2 km (tyle wychodzi) do wody w poszukiwaniu wejścia do Hadesu wesoły czyli końca świata pan zielony

Może po drodze na koniec cypla zobaczyć jakieś urokliwe miasteczko z opisywanymi w przewodnikach opuszczonymi domami z wieżyczkami i zobaczyć błękit wody.

Czy Vatheia to dobry pomysł albo inne urokliwe miejsce.

Czy warto zatrzymać się Githio ?

Przejeżdżałem przez Spartę, chyba nic specjalnego, może tylko mały przystanek przy pomniku Spartakusa celem uwiecznienia fotką !

Chciałbym też posmakować gdzieś "specyjałów" greckich, choć w dzień średnio chce się jeść wesoły
Gdzie się więc zatrzymać (miejscowość, tawerna). Proszę o propozycję. I dania mięsne i świeże rybki jęzor

Co jeszcze mógłbym zobaczyć po trasie od Hadesu na północ, ale raczej po trasie lub niewielkim odskokiem (zabytki, miasteczka itp.) ?

Przypominam,że głównym celem jest Jaskinia i koniec Mani, reszta to ma być improwizacja. Wycieczka całodniowa ze staterem ok 7.00 powrotem koło 21-22, a jeśli sił starczy, upał pozwoli to i może później.

Proszę o pomoc i podpowiedź pan zielony

P.S.
A tak z innej beczki, widziałem w sklepach w przezroczystych pojemnikach plastikowych coś co wyglądało jak smalec przeplatany syropem. Było coś napisane,że wanilia bleble .... co to jest ?
wpis edytowany 07.08.2015 15:55:22



Pozdrawiam
Piotr
surfvolf poziom 5
Lokalizacja: Athina
Ilość edycji wpisu: 2
#2154668 07.08.2015 17:41:14
    golibroda pisze:

    (...)
    P.S.
    A tak z innej beczki, widziałem w sklepach w przezroczystych pojemnikach plastikowych coś co wyglądało jak smalec przeplatany syropem. Było coś napisane,że wanilia bleble .... co to jest ?


Pewnie chodzi o rodzaj deseru z żywicą mastika, nabierasz na łyżeczkę, maczasz w wodzie w szklance i jesz...

Zdjęcie przykładowe:



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 07.08.2015 17:43:33



Pozdrawiam
- -
The shore fishing vagrant
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2154683 07.08.2015 18:10:32
W Gythio nie masz nic do zwiedzania ale jest mnóstwo knajpek z dobrym jedzeniem i dobrymi cenami.
Polecam 90 widelcy na zakręcie ... Generalnie dla mnie Gythio to jedna ulica wzdłuż morza.
Z jednej port z drugiej knajpki, sklepiki, hoteliki.
Doskonała baza wypadowa na wycieczki (jaskinia Diros, Monemwasia, Koniec Świata)
Tanie hotele.

Jak będziesz w tej knajpce (90 epo-coś tam - chyba widelcy)


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


to pozdrów od rodziny z PL, która parkowała RIB-a na przeciwko ich knajpy i tam jadała (2+3).
Nam dawali nawet 20% zniżki od całości.

ładne są wioski w archtekturze "tower":


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Co do samego "końca świata" to jechać aby tylko tam być ... Sam zdecyduj.
Łódką - owszem - i szybciej - i ciekawiej i adrenalinka bo na przylądku często wieje i są fale.

W Gythio to masz nieczynne muzeum bardzo szczęśliwy do zobaczenia z zewnątrz:


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Reasumując:

1. KONIECZNIE !!! Jaskinia Diros !!! SUPER !!!
płyniesz łódką i masz chłodek orz super widoki:


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



2. Wioski w architekturze tower (jak będziesz mijac po drodze)

3. Zjeść w Gythio


dubaj poziom 6
Lokalizacja: siłownia Avaton
Ilość edycji wpisu: 1
#2154692 07.08.2015 18:45:18
Golibroda, bezczelnie podpowiem, żebyś zerknął do mojej Odysei...ile iść do Hadesu... czy warto Vathia i gdzie najlepszy kurczak w ziołach (tuż po jaskini)... wszystko podane jak na tacy... ino zajrzeć trzeba oczko


ps)jak trzecia jednodniowa wyprawa z Tolo będzie na Elafonissos lub Voidokilię... to uznam, że w poprzednim życiu byłeś takówkarzem oczko
wpis edytowany 07.08.2015 18:57:34
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2154706 07.08.2015 19:22:03
Ja już wcześniej pisałem, że trzeba było zanocowac w Gythio na 1 - 3 noce jako baza wypadowa.
Przeciez to po czesci podobna droga co była do Monemvasii ...
Z Gythio wszystkie te atrakcje są wokoło w dużo mniejszej odległości.
Osobiście bym odpuścił
Może tylko jaskinia ...
golibroda poziom 4
Lokalizacja: Gdzieś w centrum
Ilość edycji wpisu: 1
#2154763 07.08.2015 21:53:38
    dubaj pisze:

    Golibroda, bezczelnie podpowiem, żebyś zerknął do mojej Odysei...ile iść do Hadesu... czy warto Vathia i gdzie najlepszy kurczak w ziołach (tuż po jaskini)... wszystko podane jak na tacy... ino zajrzeć trzeba oczko


    ps)jak trzecia jednodniowa wyprawa z Tolo będzie na Elafonissos lub Voidokilię... to uznam, że w poprzednim życiu byłeś takówkarzem oczko



Dawaj sznurek Dubaj pan zielony posmakuję tej Twojej tacy jęzor a jak nie dasz to ..... będę musiał zatrudnić sekretarkę jęzor

No nie będzie, niestety trzeciej tak długiej wycieczki. Także z taksówkarza nici, może w przyszłym życiu pan zielony
A samochodem lubię jeździć, ale to już osobny temat lol ....

... choć w drodze powrotnej Delfy i Meteory ... tak, tak ... Ogórek z noclegami jęzor ,a potem Budapeszt ... hehe ... też z noclegami pan zielony

Coby wszyscy byli zadowoleni lol
wpis edytowany 07.08.2015 21:56:08



Pozdrawiam
Piotr
Polly
Lokalizacja: Wrocław
#2154773 07.08.2015 22:08:42
Jadąc do jaskini Diros dobrze jest wcześniej sprawdzić jaki jest poziom wody. Ja wybrałem się na wycieczkę, a na miejscu niespodzianka!!! Zbyt duży poziom wody i można przepłynąć tylko krótką trasą.
Jadąc na koniec świata (zresztą do jaskini również) od strony Kalamaty weź koniecznie poprawką na góry! Trasa jest naprawdę stroma i kręta - więc średnia wychodzi bardzo niska wesoły
golibroda poziom 4
Lokalizacja: Gdzieś w centrum
#2154780 07.08.2015 22:20:32
Jadę od Sparty, a poprawkę na góry mam po ostatniej wycieczce jęzor

A ten poziom wody to na stronie jaskini szukać ? Bo dziś w Nafplion chyba niezła ulewa była pan zielony



Pozdrawiam
Piotr
golibroda poziom 4
Lokalizacja: Gdzieś w centrum
#2156708 11.08.2015 19:20:58
Byłem na Manii ...

Jaskinia Dirou, Vathia, koniec świata i na koniec wrak statku.

Mani nie do opisania, jestem pod wielkim wrażeniem tego piękna. Zresztą domy z wieżami i jaskinia to też cudy natury. Byłem w jaskinie Podstojna Jama w Słowenii, ale to pływanie łódką .... cudo nad cudami ...

Jak ochłonę to może opiszę logistykę ...


... po prostu Z A J E B I S T E !!!!!!!!!!!!



Pozdrawiam
Piotr
golibroda poziom 4
Lokalizacja: Gdzieś w centrum
Ilość edycji wpisu: 5
#2157493 12.08.2015 21:39:19
No to zaczynamy.

Wyprawa na koniec świata z Tolo rozpoczęła się około 7.00
Na początku nudno, te same góry, ta sama trasa, nawigacja oszukuje z czasem nie pierwszy raz. Zazwyczaj jestem na miejscu 1,5-2 godzin wcześniej. Ale cóż niech gada sobie.

Jedziemy na Trypolis, omijając go, potem Sparta, kierunek Githo, aż w pewnym momencie pojawiają się drogowskazy brązowe na jaskinie. Krótki zjazd prawie do wody i jesteśmy. Jest 9.30 a nawigacja odgrażała się 11.03 jęzor

Parkujemy na górze po prawej stronie, pod drzewami, mamy szczęście jest sporo miejsc mimo,że jaskinia czynna od 8.00 Jak się okazuje za godzinę gdy wychodzimy jest bardzo dużo ludzi a miejsc parkingowych już niewiele (nawet tych wzdłuż ulicy).

UWAGA 1: Rano to bardzo dobry czas, bo i przy kasie luźno i na łódkach mniej miejsc zajętych. Bilet 12E dla dużych i niestety brak "darmo" dla małych. Nawet tam gdzie zawsze było gratis tu w większości opcji ULGA DO 8E ! Także pierwszy raz i jedyny studenciak zapłacił euraski.


UWAGA 2: W jaskini nie jest zimno (chyba,że ktoś to wyjątkowy zmarzlak) i nie trzeba dodatkowego okrycia. Dają kamizelki do założenia, kasków brak. Uwaga na odchylanie się podczas płynięcia i głowy, jest nisko czasami, czasami bardzo. W bardziej niebezpiecznych miejscach są koła na wodzie i pomarańczowe bojki jakby co. Nie wiem jaka głębokość wody. Łódki 10 osobowe. Najlepsze miejsce dla foto na pierwszej ławce na dziobie i pierwszej łódce. Niby nie wolno video wesoły ale foto wszyscy śmigają.

Niestety nam przypadł 2 rząd bo grecy mieli preferencje u wioślarza-sternika. Mimo, że było więcej zagraniczników w naszej łajbie, coś tam buczał po grecku i upominał ciągle już po angielski "senior" spokojnie wesoły Tak przepłynęliśmy piękne, przecudnej urody - nie wiem ile jęzor i wysadzili nas na pomost. Oczywiście można było robić foty. Potem szliśmy już pieszko samodzielnie po suchej części jaskimi robiąc fotki do woli. Nikogo nie było z nami nikt nie popędzał ! Dotarliśmy do wyjścia i już na świeżym powietrzu ten kto wyszczerzył się do komercyjnego aparatu mógł kupić fotkę ze swoją facjatą w łodce jak dobrze zrozumiałem za 4 eurasy.

UWAGA Poniżej kas jest WC, czysta i pachnąca. Z mydełkiem i papierem. Raj dla potrzebujących i estetów jęzor Tylko,że było rano i jeszcze nie zas .... i nie zjedli papieru jęzor

Wsiedliśmy do zacienionego samochodu .... ufff. Picie z lodówki i rura do przodu. Hades nie będzie czekał wesoły
Jedziemy w kierunku Vathi, ku miasteczku z domami w postaci wież. Historie to sobie każdy sam poczyta. Domy pojawiają się już wcześniej, niektóre odbudowane, niektóre porozwalane i zburzone oraz opuszczone. Po drodze, przy drodze cmentarz w postaci rzędów kapliczek, tak, nie poników kapliczek pewnie tych co się tłukli i nie przeżylijęzor

Po Vathii chodzimy samodzielnie między domami, niektóre zamieszkałe, niektóre w ruinie. Robimy tak aby nie zakłócać spokoju mieszkańcom. Nie zrywamy owoców i nie wchodzimy na zamieszkałe podwórka. Fotki tu i tam.

UWAGA To największe skupisko domów z wieżami, po drodze widać mniejsze lub większe zabudowania także pojedyncze wysoko w górach (jak oni tam żyli) ? Najlepsze miejsce na fotę ogólną to "parking" powyżej miasteczka za zakrętem.

Opuszczając miasteczko z wendettą w tle kierujemy się na koniec świata. Droga kręta,z zadziwiająco dobrym asfaltem i szerokim zresztą kończy się ubitym parkingiem. To koniec dla kółek,początek dla nóg.

UWAGA Przydają się buty najlepiej "pomarańczowe" z twardą podeszwą bo czasami ścieżka wyłożona jest naturalnymi ostrymi kamieniami. Żadnych klapek - szkoda nóg, ale buty górskie niepotrzebne, wystarcza tradycyjne "adidasy". No i zapas wody bo idziemy po łysym otwartym terenie. Upał 2 km w jedną stronę.

Dlaczego pomarańczowe, bo tam pył taki ceglasty, wulkaniczny i osiada na butach, nogach i ubraniu. Jak ktoś zdejmie buty po wędrówce to ma jasne stopy i nienaturalnie opalone łydki jęzor
Idziemy z górki i pod górkę pokonujemy kolejne niewielkie wzniesienia i po .... kurcze nie spojrzałem na zegarek ... jesteśmy na miejscu. Forpocztą końca świata jest widziana latarnia morska. Docieramy do niej, to punkt widokowy z czerech stron. Powiewa ładnie grecka flaga. W latarni ktoś jest, czuć kotlety schabowe, kręci się człowiek ale na obiad nie zaprasza. Skandal. Tyle kilometrów i nic bardzo szczęśliwy

Miał być Hades, miało być piekło, a był R A J R A J R A J R A J R A J R A J R A J

Piękne surowe widoki, te skały wulkaniczne jak żółty ser, ale biały i czerwono szary jęzor ten błękit wody, ta okolica. Chce się wyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyć.

Odpoczynek i uzupełnienie płynów - kierujemy się w drogę powrotną.


UWAGA Droga powrotna zdecydowanie szybsza bo bardziej z górki.

Po drodze mijamy kameralną plażę, cudną zresztą z krystaliczną wodą a nie pomyjami. Jest tam też jedno drzewko, okupowane niemiłosiernie przez tych co przyszli najwcześniej, Fajnie wygląda bo jedno w okolicy bardzo szczęśliwy
Jesteśmy na parkingu. Samochód macha lusterkami cieszy się,że diabli nas nie porwali jęzor Ruszamy w powrotną drogę.

Ale nie, to nie koniec zaplanowanych atrakcji. Jeszcze statek widmo, złom co utknął na mieliźnie. Normalnie atrakcja. Dojeżdżamy do Githo, statek podobno niedaleko, dojeżdżamy do plaży .. brak ! Co jest ? Nasi byli ? Zezłomowali ? Jedziemy wzdłuż wybrzeża, aż wreszcie na górce, widać, jest, stoi. Złomiarzy nie było, pewnie złapali gumę po drodze. Okazało się, że jest kilka km za Githio. Patrzymy w nawigację, jest zjazd asfaltowy do plaży. Parkujemy i kilkaset metrów idziemy po piachu. Kto chce zdejmuje trzewiki, ale po tym pomarańczowym śmiesznie wygląda. Pozostaje tylko fotka, przytulenie się do wraku i wracamy.

Droga powrotna w zasadzie bez zakłóceń (oprócz tego,że upatrzony przez nas Shell za Spartą akurat miał wlew surówki - bezczelność, akurat wtedy gdy chcemy u nich zostawić nasze kochane euraski). Jeszcze zakupy w Lidlu, przejazd przez góry i znów jesteśmy w domciu 2 godziny wcześniej niż odgrażała się nawigacja. Jest 21.30 bardzo szczęśliwy

Wycieczka przecudna: jaskinia obowiązkowa, domy z wieżami także no i koniec świata. P O L E C A M !!! zdecydowanie, obowiązkowo, musowo, koniecznie - w nagrodę i za karę. Nie żal czasu, potu i paliwa !!!



******************** Nie byłeś na Półwyspie MANI - nie byłeś w Grecji *******************
wpis edytowany 12.08.2015 22:07:02



Pozdrawiam
Piotr
Reklama



dubaj poziom 6
Lokalizacja: siłownia Avaton
#2157517 12.08.2015 22:14:24
    golibroda pisze:


    ******************** Nie byłeś na Półwyspie MANI - nie byłeś w Grecji *******************

Golibroda, jesteś bardziej radykalny niż ja pan zielony

surfvolf poziom 5
Lokalizacja: Athina
Ilość edycji wpisu: 1
#2157550 12.08.2015 23:39:37
Fajny opis, prawie jak u Patricka Leigh Fermora i jego

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

wesoły .

Kto nie czytał, warto zajrzeć do książki.
wpis edytowany 12.08.2015 23:40:08



Pozdrawiam
- -
The shore fishing vagrant
golibroda poziom 4
Lokalizacja: Gdzieś w centrum
Ilość edycji wpisu: 3
#2157581 13.08.2015 06:34:01
Surfvolf Oj gdzież tam takie porównania zawstydzony

Dubaj Ja to jestem poważny Pan ale do Islamistów mi daleko z radykalizmem lol

Może jakby dodać trochę opisu historii, zabytków, zdjęć to byłby komplet - swoiste kompendium. Może wtedy wyszłaby z tego relacja pan zielony Szkoda,że na forum nie można dodawać bezpośrednio zdjęć (tylko z zewnętrznych linków). Znacznie by to uprościłoby pisanie ...

Głównym celem było opisanie logistyki dla tych co oprócz plaży lubią także zgłębiać tajniki okolicy, a upał nie jest im obcy jęzor
wpis edytowany 13.08.2015 06:36:27



Pozdrawiam
Piotr
dubaj poziom 6
Lokalizacja: siłownia Avaton
#2157603 13.08.2015 08:40:07
Golibroda... radykalistą nie jest tylko islamski, radykalnie można zapatrywać się na dowolne zagadnienie... typu wycieczkowicze z Biura Podróżyoczko

Bardzo fajnie się Ciebie czyta - mi szczególnie, bo poza fajnym stylem pisania byłem w tych miejscach i przez to Twoje opisy są dla mnie bardzo ciekawe... takie porównanie na co Ty zwracasz uwagę, co ja zapamiętałem najmocniej.

Powodzenia i czekam po powrocie na całościową relację.
golibroda poziom 4
Lokalizacja: Gdzieś w centrum
Ilość edycji wpisu: 2
#2157822 13.08.2015 15:27:29
Haha ... całościowa relacja jęzor

A ja mam szybkie pytanie i potrzebuję szybkiej odpowiedzi bardzo szczęśliwy

Temat Meteory:
1. Mam już nocleg obok Meteorów "Ogórek się ucieszywesoły";
2. Chodzi mi o specyfikę ubioru: kobiety zakryte kolana (pewnie spódniczka dłuższa wystarczy zakrywająca kolana) i zakryte ramiona, natomiast panowie T-shirt wystarczy i ..... czy mogą być dłuższe "krótkie spodenki" czy muszę założyć długie spodnie ? Jak to jest przestrzegane ? Bo w Mistrze to była fikcja dla kobiet i chodziły jak popadnie wesoły
3. Do Meteorów mam podjechać samochodem, zaparkować i łazić od klasztoru do klasztoru (jakie to odległości) ? czy poruszać się samochodem od klasztoru do klasztoru ? A może od kwatery pieszo cały czas - jestem w Kastraki, zwiedzam całą niedzielę.
4. Zwiedzać wszystkie czy niektóre klasztory, wiem, że mają przerwy obiadowe,ale w niedzielę wszystkie chyba otwarte (tak wychodzi z tabelki godzinowej) ?

Pomożecie jęzor

A może polecana knajpa obiadowa w Kastraki lub Kalampace ?
wpis edytowany 13.08.2015 15:31:24



Pozdrawiam
Piotr
mysza73 poziom 5
#2434782 13.06.2017 17:01:00
    golibroda pisze:


    ******************** Nie byłeś na Półwyspie MANI - nie byłeś w Grecji *******************

golibroda, zaczynasz wywracać mój PLAN do góry nogami zakręcony taki dziwny oczko
golibroda poziom 4
Lokalizacja: Gdzieś w centrum
#2434796 13.06.2017 18:18:42
Jedź koniecznie tylko nie w białych bytach i skarpetkach, do tej pory nie mogę doprać !!

Idziesz po czerwonej "ziemi" wulkanicznej wesoły



Pozdrawiam
Piotr
dubaj poziom 6
Lokalizacja: siłownia Avaton
#2434802 13.06.2017 18:57:05
    mysza73 pisze:

      golibroda pisze:


      ******************** Nie byłeś na Półwyspie MANI - nie byłeś w Grecji *******************

    golibroda, zaczynasz wywracać mój PLAN do góry nogami zakręcony taki dziwny oczko

Potwierdzam słowa kolegi Golibrodycool
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2434812 13.06.2017 19:48:14
@Mysza przeciez planujesz wycieczkę do jaskini Diros.
Po jaskini masz ponad pół dnia na zwiedzanie półwyspu - co opisałem w wątku o Peloponezie

Nie widzę, czemu plan się wywraca ?? Jak wspomniałem wrak, odpuszczasz Gythio - z wraku walisz do Diros, po wyjsciu z Diros zwiedzasz wioski w architekturze TOWER
mysza73 poziom 5
#2434876 14.06.2017 08:31:59
    ogorek pisze:

    @Mysza przeciez planujesz wycieczkę do jaskini Diros.
    Po jaskini masz ponad pół dnia na zwiedzanie półwyspu - co opisałem w wątku o Peloponezie

    Nie widzę, czemu plan się wywraca ?? Jak wspomniałem wrak, odpuszczasz Gythio - z wraku walisz do Diros, po wyjsciu z Diros zwiedzasz wioski w architekturze TOWER

No właśnie ja nie planowałam Diros zmieszany
Ja w tym roku miałam w planie tylko wschodni "palec", najdalej planowałam zapuścić się do wraku w Gythio ...
A na kolejny raz wymyśliłam apartman gdzieś w okolicach Kalamaty i wtedy skupiłabym się na "reszcie" ... a teraz się zastanawiam ...
No i u nas takie całodniowe wycieczki jakie robi Golibroda raczej nie przejdą ... zakręcony

Chyba będę się trzymać mojego planu ... pan zielony ... ale dzięki za wskazówki jęzor ... może opowiem po powrocie co z tego wyszło bardzo szczęśliwy
Reklama



Peloponez (Tolo) czyli wycieczka na koniec świata
T#425675 W odchłań Hadesu i co dalej ?
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!