Grecja - forum…

Między sezonami wakacyjnymi jest sezon na .....grzyby.
T#427368 Hej ho na grzyby by się szło.
Facebook
Reklama



pawelh
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
#2175728 20.09.2015 21:03:49
Ja na grzyby nie muszę jeździć bo tak się składa,że praktycznie mieszkam w swoim prywatnym lesie i jak jest sezon to rosną zaraz za oknem aniołekJest jednak pewne,ale w tym roku była susza jakiej nikt w okolicy nie pamięta więc na razie.diabeł
gmax64
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: emirates palace
Ilość edycji wpisu: 2
#2175735 20.09.2015 21:11:26
witam, właściwie sezon na grzyby trwa, ale grzybów brak natomiast kleszczy co niemiara i bolerioza gratis trzeba wybierać albo wakacje albo walka z boleriozą oczywiscie z służba zdrowia ramię w ramię pan zielony a tak na poażnie ryzyko w lesie jest w ostatnim czasie przeogromne ja osobiście lubie zbierać grzyby i do lasu zakładam siatkę / taką jak mają pszczelarzepomysł i po powrocie obowiązkowy prysznic
wpis edytowany 20.09.2015 21:15:25
Dan_78
poziom 5

Użytkownik
#2175965 21.09.2015 08:40:21
W centrum na razie jest wysyp....ale muchomorów. Jest bardzo sucho, potrzeba kilka nocy równego spokojnego deszczyku, żeby nawilżyć ściółkę i się zobaczy, podgrzybki powinny niedługo ruszyć oczko.
surfvolf
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Athina
#2176334 21.09.2015 19:42:07
    bodek1 pisze:

    (...)
    Czy w Grecji zbieranie są grzybów ma taką tradycje jak u nas.
    Jakie gatunki można ewentualnie tam znaleźć.


Zgłębiałem (i nadal zgłębiam) temat zbierania grzybów w Grecji i przyznam, że większą tradycję wśród Greków ma zbieranie... horty (jadalnej zieleniny).

W północnej Grecji można zbierać większość gatunków popularnych w Polsce: kurki, rydze, różne gatunki borowików, kanie, smardze.
Pierwszy wysyp następuje wiosną, gdy wzrośnie temperatura, źródła miejscowe podają maj, nie trwa długo, bo wilgoć szybko wyparowuje, a deszcze już nie padają w odpowiedniej ilości.
Drugi wysyp to jesień, mniej więcej w październiku, gdy spadną deszcze i jest jeszcze wystarczająco ciepło.
W ub. roku w prasie miejscowej podawano informacje o sześćdziesięciu kilku przypadkach zatruć grzybami zbieranymi w lasach.

U siebie Attyka/Ateny widziałem jakiś gatunek podobny do podgrzybka/maślaka w jednym z parków i na zboczu gór Hymmetus w Lesie Kessariani.
Znajomi rodacy twierdzili, że to jadalny grzyb, ale nie próbowałemcool.
Podobno na zboczach Parnithy czy Penteli mają rosnąć kurki i rydze, więc może w listopadzie urządzę sobie jakiś treking.



Pozdrawiam
- -
The shore fishing vagrant
Dan_78
poziom 5

Użytkownik
#2193935 26.10.2015 14:57:24
Z bloga pewnej blondynki mieszkającej na tessalskiej wsi...

" Odkąd mieszkam w Grecji (a przypomnę, że to już 7 lat), zastanawiałam się czy zbiera się tu grzyby, a jeżeli tak ,to jakie. Często chodzimy na górskie piesze wycieczki, na których widywałam przeróżne gatunki grzybów, ale żaden nie przypominał mi Borowika, Maślaka czy Kozaka. Dawniej już słyszałam, że ponoć są grecy- grzybiarze, ale nikogo takiego nie spotkałam. Aż do teraz!!! Nasz kolega grzybiarz nazywa się Stavros i pochodzi z pobliskiej wsi Karitsa polożonej wysoko (niestety nie wiem dokładnie jak wysoko) na zboczu gór Ossa. Wieś ta znana jest z malowniczych plantacji kasztanów jadalnych , które porastają wzgórza. Co roku w październiku organizowane jest nawet święto kasztana.
Tak więc przy rozmowie ze Stavrosem wyszedł temat grzybów i wtedy dowiedzieliśmy, że owszem w Karitsy grzyby rosną i on je już od lat zbiera! Wtedy wyszła inicjatywa by pójsć razem!
Tak więc w niedzielę przed południem, w towarzystwie pięknej jesiennej pogody spotkalismy się w Karitsy i wyruszylismy na grzyby!!
Sprawa okazała się prostsza niz myśleliśmy gdyż w tym czasie rośnie tylko jeden gatunek - mianowicie Czubajka Kania ( taką nazwę podaje Wikipedia). Jest to grzyb, którego w Polsce nigdy nie widziałam, a jeżeli nawet bym go widziała, na pewno bym go nie zaliczyła do jadalnych!
Ale zaufaliśmy Stavrosowi i po godzinie zbierania mieliśmy około 2 kg grzybów!! Zbiera się je łatwo i przyjemnie gdyż las liściasty w Karitsy nie jest zbyt gęsty i grzyby widać z daleka! Dodatkowym plusem jest to, ze mało ludzi je zbiera więc jest ich dużo!!
Po dwóch godzinach zmęczyliśmy się i poszlismy na kawę do takiego małego schroniska, które w weekendy jest otwarte i można coś zjeść! Właściciele okazali się dobrymi znajomymi Stavrosa. I właśnie dlatego Stavros poszedł do kuchni i przyrządził nam znalezione grzyby- na patelni, przyprawione oregano oraz podlane winem!!Były przepyszne!
To grzybobranie wzbudzilo we mnie miłe wspomnienia z Polski i mam nadzieję, że nie będzie ostatnie!! "

...i kto by pomyślał, że popularna Kania lubi również Helladę oczko
Dan_78
poziom 5

Użytkownik
#2194596 28.10.2015 08:15:38
W tym roku to ogólnie problem z grzybkami. Udało nam się uzbierać trochę podgrzybków, ale była to raczej droga przez mękę niż przyjemność zbierania. Prawdziwków również jak na lekarstwo przynajmniej w Centralnej Polsce, bo w Borach Tucholskich był podobno ich wysyp gdzieś na początku września, ale króciutko tydzień czasu raptem.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss