Grecja - forum…

Optymalny czas urlopu/jednego miejsca
T#441683
Facebook
Reklama



pawelh
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
#2319457 12.08.2016 21:20:50
Ponieważ pojawiła się fajna i tania oferta w Afissos hotel Katia jechaliśmy na Pelion z rezerwacją(2 dniową)i zamiarem poszukanie czegoś ekstra i się udało.W miejscowości z siedmioma domami przy samej plaży zostaliśmy do końca tzn.8 dni.
Pobyt typowy u Greka,gdzie można było pogadać,wypić,czymś poczęstować i być częstowanym.
A jedną z najbardziej zaskakujących przygód chyba we wszystkich moich wyjazdach napiszę jutro.
Byłem długo w pozytywnym szokuoczko
pawelh
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 2
#2319886 13.08.2016 21:17:28
Wczesnym niedzielnym popołudniem pojechaliśmy z żoną na koniec końca(Pelion oczywiście)czyli do Trikeri i Ag.Kiriaki.
Kawałek za Miliną zaczynają się super widoki, a my chcieliśmy pozaglądać do każdej okolicznej dziury,plaży czy osady.
Jadąc z jednej z nadmorskich osad zauważyłem maszerującego pod stromą górę tubylca 50+,który do najbliższej miejscowości jaką była Trikeri miał ponad 6 km.
Ponieważ mieliśmy wolne miejsce przystanąłem, a pan chętnie skorzystał, tym bardziej,że maszerował dokładnie tam gdzie my chcieliśmy pojechać.
Szybko nawiązała się rozmowa (j.grecko-angielski) wyrazy uznania i sympatii itd.itp.a przy okazji Nikolas bo tak miał on na imię pokazywał co ciekawsze miejsca.Gdy dotarliśmy to miasteczka,w którego centrum znajduje się jedna wielka tawern,a tzn.zajmująca cały rynek, natychmiast ogłosił jak to Polacy go uratowali,przy okazji przedstawiając nas wszystkim jak leci(jest to mała społeczność gdzie wszyscy się znają).Następnie doradził co i gdzie warto zobaczyć, a gdy to zrobiliśmy oprowadził nas, osobiście doradzając gdzie najlepiej robić fotki.Przed jednym z domów siedziała staruszka,która po rozmowie z Nikolasem zaprosiła nas do bardzo skromnego domu, by zrobić zdjęcia.Gdy skończyła się sjesta zamówiliśmy frape,co było kolejną okazją do plotkowania z naszym nowym znajomym-jak się okazało emerytowany podwodniak.
Nasz bohater miał na sobie koszulkę z Aleksandrem Wielkim - widząc,że usiłuję rozczytać napis po prostu mi ją podarował a następnie zaaresztował doprowadzając do własnego domu-choć od wyjazdu minęło sporo czasu, a w apartamencie zostały córki, głupio było odmówić więc poszliśmy. W typowo greckim biało-niebieskim domu Nikolas częstował nas czym tylko miał, w tym oczywiście miejscowe trunki,zaprosił do robienia zdjęć, a gdy przyszedł czas rozstania jeszcze dołożył kilka drobiazgów.
Oczywiście cały czas namawiał by jeszcze zostać.
Byliśmy pod ogromnym wrażeniem Trikeri, to do kwadratu grecka-Grecja, tam czas się zatrzymał bardzo dawno temu, no i ta przygoda z nowym znajomym.
Mamy jego adres i chyba wyślemy mu jakieś fotki bo prosił,ale kiedyś też odwiedzimy
aniołek
Takich atrakcji nie zapewni żadne biuro podróży,to była niezapomniana przygodaoczko
Odrębną bajką jest sąsiednia miejscowość Ag.Kiriaki - tak biało-niebiesko to chyba nie maja nawet na Santorini.
wpis edytowany 13.08.2016 21:26:50
mlody_dm
poziom 2

Użytkownik
#2321319 17.08.2016 09:04:59
Extra przeżycie.. dlatego też następny rok już planujemy z rodzinka na własną rękę właśnie...jakoś te biura do mnie nie przemawiają wesoły
Dodatkowo jeszce jak człowiek gada w ich języku to o wiele wiele łatwiej.

Plany są ..czas pokaże wesoły
Swoją drogą byłem na Pelion rok temu i pogoda nam troszkę nie dopisała,i jakoś tak wróciłem nie do końca spełniony, wiec trzeba tam jeszcze raz pojechać wesoły
pawelh
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
#2321670 17.08.2016 21:55:42
Przygoda dość oryginalna to fakt.
Na Pelionie lepiej szukać noclegów od strony zatoki bo morze spokojniejsze nawet jeśli pogoda mniej dopisze.
Na plaże od stony otwartego morza można sobie robić wycieczki.

Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!