Grecja - forum…

KISSAMOS
T#450755
Facebook
Reklama



miruna
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Wrocław
#2401601 27.02.2017 10:23:10
Trzeba bojkotować ten grecki pseudo handel i usługi niech zdycha ta banda nierobów i niech nam żyje krakowska suszona wesoły
piekara
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#2401602 27.02.2017 10:23:21
Każdy ma swoje przyzwyczajenia i roczne baby i 50-letni facet. Nikomu nic do tego. Mój roczniak jadł każdy słoik a nawet bardzo lubił chorwackie odpowiedniki gerberów. I mu się dogadzało, więc czemu 30- czy 50-latek ma sobie nie dogadzać? Jak ktoś ma ochotę to czemu nie i nie uważam, że należy obrażać osoby biorące swoje jedzenie.
Jeśli to jest powód do obrażania, to tak samo od bidajanuszów mogą Was nazywać osoby spędzające co raz wakacje w Tajlandiach, Madagaskarze i innych prawdziwie egzotycznych miejscach. Miło chyba Wam nie będzie....
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2401622 27.02.2017 11:06:50
    piekara pisze:

    Każdy ma swoje przyzwyczajenia i roczne baby i 50-letni facet. Nikomu nic do tego. Mój roczniak jadł każdy słoik a nawet bardzo lubił chorwackie odpowiedniki gerberów. I mu się dogadzało, więc czemu 30- czy 50-latek ma sobie nie dogadzać? Jak ktoś ma ochotę to czemu nie i nie uważam, że należy obrażać osoby biorące swoje jedzenie.
    Jeśli to jest powód do obrażania, to tak samo od bidajanuszów mogą Was nazywać osoby spędzające co raz wakacje w Tajlandiach, Madagaskarze i innych prawdziwie egzotycznych miejscach. Miło chyba Wam nie będzie....


mmm byliśmy w Tajlandii parę lat temu....lot przez Dubaj, Singapur, może nie tak siermiężnie jak jak backpackersi, ale nie były to resorty All Inclusive, tylko bardziej kameralne hoteliki, koszt z grubsza tyle co latem dobry hotel w Grecji czy Hiszpanii, więc argument nietrafiony...

zaliczyliśmy też apartament na Lanzarote, ale słoików z flaczkami nie braliśmy wesoły

dobrze wiedzieć, że 50-letni facet i roczny bejbiś są podobni na zasadzie "nie, bo nie", u bejbisia można to zrozumieć, u faceta, no cóż...

szugar
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa Wesoła
Ilość edycji wpisu: 2
#2401719 27.02.2017 15:18:57
Jeśli ktoś jest uczulony na mięso to nie ma znaczenia czy jest polskie czy greckie.
Nie mam nic przeciwko krakowskiej suchej, tej jakości wędlin tam się nie kupi, są słabe i drogie.
Większość turystów stara się ciąć koszty i to jest zrozumiałe ale już pakowanie mięsa do samolotu jest śmieszne. W każdym markecie można kupić souvlaki czy kotlety greckie w podobnej cenie jak w Polsce, jeśli kogoś nie stać na świeże ryby z portu to są mrożone, sea food też. Jedni jedzą w knajpach inni gotują sami, normalne, jest wspólny mianownik-jedni i drudzy są na wakacjach.
@piekara a propos tropików i biedajanuszy, 3 tygodnie temu wróciłem z pewnej wyspy obok Madagaskaru, 9 dni, nie mieszkałem w drogich resortach-enklawach ale w małych, czystych hotelikach z basenami, jadłem dobry i tani street food razem z lokalesami i innymi turystami ze świata i popijałem to rumem-koszt z przelotem 3,5 tys zł.
@dziadzius4, masz rację że forum jest od doradzania, doradzę ci więc:ludzie latają ze zwierzętami na wakacje, weź prosiaka, ubij w Kissamos, jedzenia na tydzień a koszty za zwierzę poniesione w Polsce nie wliczają się do wydatków wakacyjnych.
cool
wpis edytowany 02.03.2017 17:05:41
dziadzius4
poziom 1
Użytkownik
#2401722 27.02.2017 15:34:35
Temat do zakończenia
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!