Reklama
#2440315 05.07.2017 23:49:22
Zapisywałeś gdzieś w pamiętniku te swoje "doświadczenia z Polakami",
czy masz taką fenomenalną pamięć J.M.Kasztan ?
A może ......???
czy masz taką fenomenalną pamięć J.M.Kasztan ?
A może ......???
#2440322 06.07.2017 00:34:21
Janusz_Maria_Kasztan pisze:
Dobry wieczór.
Chciałbym spytać osób doświadczonych spotkaniem Polaka / Polaków w Grecji. Jak się zachowują, o czym zagadują, czym się wyróżniają ... wreszcie czy cieszycie się z takich spotkań ???
Wybieram się pierwszy raz do tego pięknego kraju, mam wprawdzie podkład wyjazdowy do innych krajów i doświadczenie wielu spotkań rodaków w różnych krajach Europy, którym chciałbym sprowokować do dyskusji.
Centrum Hannoveru 2008 - na scenie odbywa się występ niemieckich młodych aktorów, szczególnie jednego zapamiętałem: recytował w bardzo ciekawy sposób jakieś wiersze w podkładzie rapu... za sceną przyuważyłem nawalonego rodaka 45+
Metro w Wiedniu 2011 - krzycząca i tarzająca się po peronie Polka.. później ją widziałem w centrum miasta (nie podjąłem kontaktu)
LLoret de Mar 2012 - na parkingu gdzie były kręcone pamiętniki z wakacji autochtony zagadali do mnie "dzień dobry"
Saint Maxime 2012 - hotel - recepcjonistka - bardzo sympatyczna z południa Polski, sama zagadała kiedy wysilałem się angielszczyzną. Co ciekawe to samo miasto na Lazurowym Wybrzeżu - wieczór - młody rodak sprzedawał zabawki na pełnej tłumów ulicy, swoją drogą bardzo otwarty i kontaktowy gość. Na domiar po dopłynięciu do Saint Tropez na głównej ulicy przechadzało się małżenstwo z dzieckiem - rozmawiali w jęz. polskim ale to chyba jedyni Polacy niewyróżniający się spośród tłumu. Prawie zawsze przeszkadzają mi "nasi", ponieważ wyróżniają się w sposób negatywny (przede wszystkim hałasują), działają mi tym na nerwy. Nie wiem dlaczego, ale rodak za granicą kojarzy mi się pejoratywnie.
San Marino 2013 - chłopak w sklepie gdzie sprzedali nam piwo był Polakiem (znowu kontaktowy gość)
Granica francusko - hiszpańska 2012 - chciałem się przespać lecz Polacy z namiotem spytali czy mogę ich zabrać do Barcelony. Niestety samochód zarejestrowany na 5 osób a jechaliśmy w 4 więc musieliśmy odmówić.
Gibraltar 2014 - oczekiwanie na kolejkę linową do zwiedzania małp - dwie panie zagadały z moją żoną ale jakoś specjalnie się nie zaprzyjaźniliśmy (wjeżdżaliśmy osobno na górę)
Fatima 2014 - rodzina z jednym dzieckiem prosiła o pomoc ... żeby nie musieli robić selfie
Lizbona 2014 - Zabytkowy tramwaj 28 - kilku Polaków w tramwaju z marsową miną jadących jak u siebie w mieście
Neapol 2015 - dużo Polaków na parkingu przed hotelem
Rovigo 2015 - autokar Polaków z noclegiem (niczym specjalnym się nie wyróżniali)
Ston 2016 - w gaju oliwnym przyjechali kupić oliwę. Krótka rozmowa bez fajerwerków
2016 Pakostane - zatrzęsienie Polaków, co druga działka z samochodem PL
Mostar 2016 - na parkingu przed starym mostem był jakiś samochód z PL ale właściciela nie widziałem
Wiele sytuacji których nie pamiętam to wkręcanie się w polskie wycieczki z przewodnikiem (np na Monte Cassino) udawanie że się jest częścią tej wycieczki. Co ciekawe nikt z nich nie kuma że jest inaczej
Ostatnio w Dubrovniku teść się lekko pomylił i wkręcił nas w wycieczkę z przewodnikiem w jęz. słoweńskim.
Podsumowując rodacy przeważnie widoczni w bardzo znanych miejscach, na zadupiach praktycznie zero Polaka.
Dobry wieczór.
Chciałbym spytać osób doświadczonych spotkaniem Polaka / Polaków w Grecji. Jak się zachowują, o czym zagadują, czym się wyróżniają ... wreszcie czy cieszycie się z takich spotkań ???
Wybieram się pierwszy raz do tego pięknego kraju, mam wprawdzie podkład wyjazdowy do innych krajów i doświadczenie wielu spotkań rodaków w różnych krajach Europy, którym chciałbym sprowokować do dyskusji.
Centrum Hannoveru 2008 - na scenie odbywa się występ niemieckich młodych aktorów, szczególnie jednego zapamiętałem: recytował w bardzo ciekawy sposób jakieś wiersze w podkładzie rapu... za sceną przyuważyłem nawalonego rodaka 45+
Metro w Wiedniu 2011 - krzycząca i tarzająca się po peronie Polka.. później ją widziałem w centrum miasta (nie podjąłem kontaktu)
LLoret de Mar 2012 - na parkingu gdzie były kręcone pamiętniki z wakacji autochtony zagadali do mnie "dzień dobry"
Saint Maxime 2012 - hotel - recepcjonistka - bardzo sympatyczna z południa Polski, sama zagadała kiedy wysilałem się angielszczyzną. Co ciekawe to samo miasto na Lazurowym Wybrzeżu - wieczór - młody rodak sprzedawał zabawki na pełnej tłumów ulicy, swoją drogą bardzo otwarty i kontaktowy gość. Na domiar po dopłynięciu do Saint Tropez na głównej ulicy przechadzało się małżenstwo z dzieckiem - rozmawiali w jęz. polskim ale to chyba jedyni Polacy niewyróżniający się spośród tłumu. Prawie zawsze przeszkadzają mi "nasi", ponieważ wyróżniają się w sposób negatywny (przede wszystkim hałasują), działają mi tym na nerwy. Nie wiem dlaczego, ale rodak za granicą kojarzy mi się pejoratywnie.
San Marino 2013 - chłopak w sklepie gdzie sprzedali nam piwo był Polakiem (znowu kontaktowy gość)
Granica francusko - hiszpańska 2012 - chciałem się przespać lecz Polacy z namiotem spytali czy mogę ich zabrać do Barcelony. Niestety samochód zarejestrowany na 5 osób a jechaliśmy w 4 więc musieliśmy odmówić.
Gibraltar 2014 - oczekiwanie na kolejkę linową do zwiedzania małp - dwie panie zagadały z moją żoną ale jakoś specjalnie się nie zaprzyjaźniliśmy (wjeżdżaliśmy osobno na górę)
Fatima 2014 - rodzina z jednym dzieckiem prosiła o pomoc ... żeby nie musieli robić selfie
Lizbona 2014 - Zabytkowy tramwaj 28 - kilku Polaków w tramwaju z marsową miną jadących jak u siebie w mieście
Neapol 2015 - dużo Polaków na parkingu przed hotelem
Rovigo 2015 - autokar Polaków z noclegiem (niczym specjalnym się nie wyróżniali)
Ston 2016 - w gaju oliwnym przyjechali kupić oliwę. Krótka rozmowa bez fajerwerków
2016 Pakostane - zatrzęsienie Polaków, co druga działka z samochodem PL
Mostar 2016 - na parkingu przed starym mostem był jakiś samochód z PL ale właściciela nie widziałem
Wiele sytuacji których nie pamiętam to wkręcanie się w polskie wycieczki z przewodnikiem (np na Monte Cassino) udawanie że się jest częścią tej wycieczki. Co ciekawe nikt z nich nie kuma że jest inaczej
Ostatnio w Dubrovniku teść się lekko pomylił i wkręcił nas w wycieczkę z przewodnikiem w jęz. słoweńskim.
Podsumowując rodacy przeważnie widoczni w bardzo znanych miejscach, na zadupiach praktycznie zero Polaka.
#2440354 06.07.2017 06:45:48
Zostań Niemcem ....i tu wypadało by napisać co myślę o Tobie,ale to każdy się domyśli:-)
#2440377 06.07.2017 07:49:25
JMKasztan - zaistniałeś już na forum, więc nie zawracaj wszystkim głowy.
#2440379 06.07.2017 07:59:05
No to miałeś strasznego pecha.Objechałem pół świata i nie miałem takich przygód i wrażeń.Masz uczulenie i nadwrażliwość !
#2440420 06.07.2017 11:04:12
Krystof72 pisze:
o ja pindolę, co qurwa jest???


o ja pindolę, co qurwa jest???
nowy dość....specyficzny użytkownik
w innych wątkach też pisze w podobnej manierze
#2440426 06.07.2017 11:24:17
wykasował ze wstydu swój obciachowy pierwszy wpis, ale w sieci nic nie ginie, patrz wpis SKIPERA 
#2440434 06.07.2017 12:40:17
stavros pisze:
wykasował ze wstydu swój obciachowy pierwszy wpis, ale w sieci nic nie ginie, patrz wpis SKIPERA
wykasował ze wstydu swój obciachowy pierwszy wpis, ale w sieci nic nie ginie, patrz wpis SKIPERA
Użyty nick KASZTAN adekwatny do jakości zamieszczonej treści 😃😃😃
Reklama
#2440436 06.07.2017 12:55:09
Albo to jakieś schorzenie (i wówczas trzeba to kulturalnie przemilczeć), albo performance art i tak do tego podchodząc, to może nawet jest śmieszne?
Nie znam się zbytnio na gatunkach literackich i nie wiem, czy powyższe da się sklasyfikować w ramach poetyki normatywnej... Niewątpliwie jednak Janusz korzysta z przywileju licentia poetica?
Nie znam się zbytnio na gatunkach literackich i nie wiem, czy powyższe da się sklasyfikować w ramach poetyki normatywnej... Niewątpliwie jednak Janusz korzysta z przywileju licentia poetica?
#2440469 06.07.2017 17:53:35
[/quote]Zmień narodowośc, wyznanie,płeć, okulary i forum. Poczujesz się lepiej. Ps. I nie wyjężdżaj za granicę.[/quote] Ty Żeglarz - co się nie podoba w moim poście ? Ty już to wszystko zmieniłeś w swoim życiu ?
#2440496 06.07.2017 20:29:07
Janusz_Maria_Kasztan pisze:
Możesz jaśniej o co Ci chodzi? Jakaś praca magisterska? Doktorat?
Bo nie za bardzo kumam. A może zwykła ankieta dla nie wiadomo kogo?
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.