Reklama
#2550621 29.05.2018 17:39:46
QWitam. Dnia 19 czerwca o godzinie ok 19:00 pojawiamy się na lotnisku w Salonikach. Przylatuje wtedy samolot z Katowic. Któ chętny wynając z nami na spółkę auto celem udania sie do miajscowości Sarti na płw Sithonia? Albo w te okolice...??? Piszcie. Czas leci
#2550662 29.05.2018 19:41:06
A hotel nie oferuje Wam możliwości odbioru z lotniska za dodatkową opłatą? Auto będziecie na miejscu wykorzystywać, bo wiele zwiedzania bazując w Sarti to nie ma...
#2550681 29.05.2018 20:13:35
Jacobi pisze:
QWitam. Dnia 19 czerwca o godzinie ok 19:00 pojawiamy się na lotnisku w Salonikach. Przylatuje wtedy samolot z Katowic. Któ chętny wynając z nami na spółkę auto celem udania sie do miajscowości Sarti na płw Sithonia? Albo w te okolice...??? Piszcie. Czas leci
QWitam. Dnia 19 czerwca o godzinie ok 19:00 pojawiamy się na lotnisku w Salonikach. Przylatuje wtedy samolot z Katowic. Któ chętny wynając z nami na spółkę auto celem udania sie do miajscowości Sarti na płw Sithonia? Albo w te okolice...??? Piszcie. Czas leci
Mnie z Salonik, tez lecę z Katowic, odbiera autokar. W ramach kosztu urlopu. Po tygodniu odwozi. Może czegoś nie rozumiem albo nie wiem?
#2550695 29.05.2018 21:19:39
Ty Nabucco pewnie lecisz z biurem podróży, a Jacobi samo sobie organizuje wyjazd...
#2552634 05.06.2018 08:04:00
Nie. To zupełnie nie tak. My jesteśmy w Velice od 9 czerwca do 21 czerwca. Natomiast wymyśliłem że jak autokar z Veliki będzie zawoził już w sobotę 16 czerwca ludzi aby wrócili spowrotem do Katowic to poprosimy rezydenta żeby nas zabrali ze sobą. I jak ktoś przyleci i na przykład nie będzie chciał jechać od razu na kwaterę z Biura Podróży, albo może będą osoby która tylko sam lot wykupiły to może ktoś by z nami na spółkę wynajął auto. Także albo 16 czerwca albo 19 bo wtedy chyba też o ile dobrze sprawdziłem ląduje samolot z Katowic.
A co do uwagi o Sarti... Nie wiem co pani Piekarenka ma na myśli, ale ja tam nie jadę zwiedzać tylko leżeć na plaży, opalać tyłek i nurkować. Po nic więcej. I od Sarti mam w promilu max 15 km bajkowe plaże stworzone do tego by to robić... Nic mi do szczęścia więcej nie potrzeba. Na pewno nie żadne zwiedzanie przy takim upale....
A co do uwagi o Sarti... Nie wiem co pani Piekarenka ma na myśli, ale ja tam nie jadę zwiedzać tylko leżeć na plaży, opalać tyłek i nurkować. Po nic więcej. I od Sarti mam w promilu max 15 km bajkowe plaże stworzone do tego by to robić... Nic mi do szczęścia więcej nie potrzeba. Na pewno nie żadne zwiedzanie przy takim upale....
#2552635 05.06.2018 08:06:48
Panie Nabucco. No i jak tam autobusy w Velice? Da radę podjechać na północ do Kokkino Nero albo nawet do Nei Pori? Albo na południe do takiej miejscowości Rakopotamos? Da radę wynająć w pobliżu auto?
#2553608 08.06.2018 13:13:23
piekara pisze:
Ty Nabucco pewnie lecisz z biurem podróży, a Jacobi samo sobie organizuje wyjazd...
Ty Nabucco pewnie lecisz z biurem podróży, a Jacobi samo sobie organizuje wyjazd...
Tak, z biurem.Może czegoś nie doczytałem. Niestety,
#2553613 08.06.2018 13:34:55
Jacobi pisze:
Panie Nabucco. No i jak tam autobusy w Velice? Da radę podjechać na północ do Kokkino Nero albo nawet do Nei Pori? Albo na południe do takiej miejscowości Rakopotamos? Da radę wynająć w pobliżu auto?
Panie Nabucco. No i jak tam autobusy w Velice? Da radę podjechać na północ do Kokkino Nero albo nawet do Nei Pori? Albo na południe do takiej miejscowości Rakopotamos? Da radę wynająć w pobliżu auto?
I do kokino Nero i do Agiocampo kursują autobusy ale ....... jak chcą.
#2553614 08.06.2018 13:37:24
nabucco pisze:
I do kokino Nero i do Agiocampo kursują autobusy ale ....... jak chcą.
Do Nei Pori nie próbowałem. Gdy chciałem pojechać do portu w Agiocampo i zapytałem właściciela Dolce Vita jak dojechać - był tak uprzejmy, że zawiózł nas swoim samochodem a za 2 godziny przyjechał po nas - mnie i żonę. Gdy zapytałem za ile uśmiechnął się i podał "grabę". Faktem jest, że trochę kasy u niego zostawiłem jedząc i pijąc Ouzo, ale naprawdę nie majątek. Przeciętnie za obiad z Ouzo, piwem, przegryzką etc. ok. 35 euro za 2 osoby. Jagnięcina, czy kalmary, lub ośmiornica. Zamawiasz Ouzo - w cenie dostajesz pieczone bakłażany, duszona paprykę i sałatkę lub fetę i pieczywo. Oczywiście nie "wiadro", ale można spokojnie poczuć że coś jadłeś.
Jacobi pisze:
Panie Nabucco. No i jak tam autobusy w Velice? Da radę podjechać na północ do Kokkino Nero albo nawet do Nei Pori? Albo na południe do takiej miejscowości Rakopotamos? Da radę wynająć w pobliżu auto?
Panie Nabucco. No i jak tam autobusy w Velice? Da radę podjechać na północ do Kokkino Nero albo nawet do Nei Pori? Albo na południe do takiej miejscowości Rakopotamos? Da radę wynająć w pobliżu auto?
I do kokino Nero i do Agiocampo kursują autobusy ale ....... jak chcą.
Uzupełnienie. Przystanki to oznakowane słupy sieci elektrycznej - 1, 2, 3 etc. Ja mieszkam przy słupie 18
Reklama
#2554548 11.06.2018 19:04:47
Dzięki za info. Rzeczywiście tak jest z tymi autobusami. Ale dziś na plażę w Rakopotamos podwiozła nas miła grecka Pani a potem pan który jechał tylko do Agiokampos ale jak usłyszał że chcemy iść piechotą do Rakopotamos to zawiózł nas :-) i fart życia że spowrotem też dwie miłe, młode greckie dziewczyny które opalały się
niedaleko nas, też na moje pytanie zareagowały spoko i podwiozły nas 16 km pod sam pensjonat! Ojej jak ja kocham tych Greków:-)
niedaleko nas, też na moje pytanie zareagowały spoko i podwiozły nas 16 km pod sam pensjonat! Ojej jak ja kocham tych Greków:-)
#2554596 11.06.2018 21:01:20
Jacobi pisze:
Dzięki za info. Rzeczywiście tak jest z tymi autobusami. Ale dziś na plażę w Rakopotamos podwiozła nas miła grecka Pani a potem pan który jechał tylko do Agiokampos ale jak usłyszał że chcemy iść piechotą do Rakopotamos to zawiózł nas :-) i fart życia że spowrotem też dwie miłe, młode greckie dziewczyny które opalały się
niedaleko nas, też na moje pytanie zareagowały spoko i podwiozły nas 16 km pod sam pensjonat! Ojej jak ja kocham tych Greków:-)
Dzięki za info. Rzeczywiście tak jest z tymi autobusami. Ale dziś na plażę w Rakopotamos podwiozła nas miła grecka Pani a potem pan który jechał tylko do Agiokampos ale jak usłyszał że chcemy iść piechotą do Rakopotamos to zawiózł nas :-) i fart życia że spowrotem też dwie miłe, młode greckie dziewczyny które opalały się
niedaleko nas, też na moje pytanie zareagowały spoko i podwiozły nas 16 km pod sam pensjonat! Ojej jak ja kocham tych Greków:-)
Fakt, życzliwy naród, pogodny. Miłego wypoczynku