Reklama
#5384136 23.01.2020 09:04:13
nunek87 pisze:
zorientuj się też czy nie trzeba przejściówki do gazu w krajach tranzytowych
zorientuj się też czy nie trzeba przejściówki do gazu w krajach tranzytowych
#5384355 23.01.2020 11:34:21
zwiduch pisze:
Dzięki za kamery. Jak już wspomniałem z powrotem promem do Kyllini, a stamtąd samochodem 258km do Nydri.
Dzięki za kamery. Jak już wspomniałem z powrotem promem do Kyllini, a stamtąd samochodem 258km do Nydri.
no mozna tak choc przyznam ze mnie chyba by sie nie chcialo gnac na Patre ,) Niemniej bedziesz mial okazje przejechac Rio-Antirio a jesli jeszcze tam nie jechales to most na pierwszy raz robi duze wrazenie choc efektowniej wyglada gdy sie wjezdza na niego z polnocnej strony
#5384473 23.01.2020 12:46:05
Od czego by tu zacząć hmm... Też bardzo mnie cieszy ogrom wpisów do mojego tematu i bardzo za nie Wam dziękuję. Wiem, że mój plan trochę szalony ale zaczęło się tak, że jakieś trzy, cztery lata temu zobaczyłem gdzieś w necie te plaże klifowe na Lefkadzie (Porto Katsiki, Egremni - nieczynna niestety, tylko od wody, itp) i zaczęło się kombinowanie w mojej głowie. Wcześniej byłem w Afitos na Chalkidiki i na Korfu, przepiękne miejsca i zawsze chciałem wrócić do Grecji. Potem długo Chorwacja, bo też przepiękna, woda ciepła, pogoda zawsze w wakacje, ogrom zabytków i w miarę blisko. Córka już 9 lat to prawie odchowana
, ale pojawił się syn więc zeszły rok mówimy spokojniej, a w tym roku myślimy z żoną damy radę. Wiem, że Lefkada i Kefalonia to ciężko będzie, dużo noszenia na "barana" albo w nosidełku, więc mówię niech dzieciak też ma coś dla siebie (żart)- zaczniemy od Chalkidiki, tu za Waszą radą wybrałem Sarti. Potem miała być Lefkada plus Kefalonia ale jakoś ciągle mi w głowie Zakynthos, a nie odczuwam potrzeby jechać tam na osobne wakacje. Teraz nie ukrywam trochę mi namąciliście w głowie i zastanowię się mocno co do Zak. jeszcze mogę wszystko zmienić. Miały być jeszcze Ateny, o których od dawna marzy żona, ale mówimy to już za dużo. Będziemy głównie poruszali się na noc, wiem, że jestem w stanie to przejechać, zresztą nie prowadzę sam, bo zmieniamy się z moją żonką, ona też uwielbia prowadzić. Z tym pakowaniem to wiem, że ciężko i męczące, ale bardziej nas męczą dwa tygodnie w jednym miejscu. Taka dusza. Poza tym lat już coraz więcej, a tyle jeszcze pięknych miejsc na ziemi do odwiedzenia. W przyszłości chciałbym jeszcze na Kretę, to może po drodze Ateny wpadną i z Peloponezem to jakoś połączę.
Nigdy nie pisałem relacji, może po powrocie uda mi się coś sklecić. Na pewno podzielę się wrażeniami z podróży.
Pozdrawiam wszystkich gorąco
Nigdy nie pisałem relacji, może po powrocie uda mi się coś sklecić. Na pewno podzielę się wrażeniami z podróży.
Pozdrawiam wszystkich gorąco
#5384515 23.01.2020 13:16:39
W całości popieram to co napisał Bodek1. Kolego Zakynthos zostaw sobie na pakiet z Kefalonią
Uwierz że warto - Kefalonia jest wspaniała i wyjątkowa
I nie żałuj zbyt mocno że Egremni już niedostępna schodami bo ja kiedyś swoją córkę bodaj 3-letnią na rękach musiałem na dół schodami i z powrotem i na górze ledwo żyłem
Pozostałe plaże na Lefkadzie też są świetne niemniej nanosisz się syna oj nanosisz ,)
I nie żałuj zbyt mocno że Egremni już niedostępna schodami bo ja kiedyś swoją córkę bodaj 3-letnią na rękach musiałem na dół schodami i z powrotem i na górze ledwo żyłem
#5387675 24.01.2020 20:58:02
Posłuchaj się bodka 1. Dobrze Ci radzi. Nie da się złapać kilku srok za ogon na jeden raz. Dla Waszego maluszka jest dokładnie obojętne gdzie jest. Przecież wiesz o tym. Prawda? Uważam, że Lefkada proponuje więcej niż Zante. Po drodze z Sithonii w kierunku Lefkady masz Meteory. Na Twoim miejscu rozważyłbym układ Sithonia i Lefkada. Ateny połączył z Pelo. Na Pelo jest tyle zobaczenia że jednego urlopu zabraknie. Pozdrawiam
#5389178 25.01.2020 17:10:43
Ja nie zgodzę się co do niezabierania wózka, chociaż małą spacerówkę. Pamiętam jak syn miał 2,5 roku i w domu nie chciał w nim jeździć i na urlop pojechaliśmy bez i to był największy błąd (bo dużo więcej chodziliśmy i potem kręgosłup męża bolał i nic nie pomagało).
Peloponez na pewno nie na jeden wyjazd (dopiero liznęłam i zakochałam się).
A może skupić się tylko na wyspach, skoro tak cię kuszą?
Peloponez na pewno nie na jeden wyjazd (dopiero liznęłam i zakochałam się).
A może skupić się tylko na wyspach, skoro tak cię kuszą?
wpis edytowany 25.01.2020 18:20:29
#5389217 25.01.2020 18:59:01
Pelo to co najmniej x5
Monemvasia, Elafonisos, Finikouda, Zacharo, Amaliada, Nauplion, Kokkinogia, Kalamata, Kalo Nero, Korynt.O Olimpii nawet nie wspomnę. Wystarczy na min 5 wyjazdów 

wpis edytowany 25.01.2020 19:41:32
Reklama