Kolega gmax64 zainspirował mnie do założenia takiego wątku:
Cytuję "... w Grecji jest parę takich toksycznych miejsc jedno to Salamina następne to południowo wschodnia Kreta na wysokości Jarapetra -pędzarnia pomidorów i tysiące foliowych tuneli chemia aż się gotuje, i Peloponez na trasie z Napilon do półwysep Methana potężne wysypisko śmieci, Santorini na wysokości Perissa też nieciekawe klimaty..."
Widzę to tak, że oczywiście, nie chodzi o jakieś drobne sprawy, typu parę worków śmieci na plaży, lub jakieś brzydactwa w miastach, czy przy aglomeracjach, co jest normalne, ale o jakieś poważniejsze instalacje, śmietniska, i inne, które wyłaniają się z ładnego krajobrazu, gdzieś na prowincji. Jedziesz w niby ładny rejon na tzw zapupiu, a tu ciach !!! rozwalony port, albo fabryka, albo kolektor, albo jakieś resztki czy fragmenty czegoś innego industrialnego /// itd, itp
....Zresztą, niech każdy pisze, co uważa za minę, którą trzeba omijać
Na początek:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJAkoło Siri, wkliknąć foty to się pokaże
Nie byłem tam, więc może juz tam tego nie ma

jak tej upadłej fabryki w HR w Dugi Rat, co straszyła i nagle zniknęła