Już od wielu lat jak jadę na wczasy to dojazd z wywieszonym jęzorem nie jest dla mnie priorytetem

owszem jakiś rozsądek trzeba zachować, ale jak sobie zaplanuje dojazd na przykład na 4 dni to też się nic nie stanie. W tym roku to do Bułgarii chcę sie wybrać przez Chorwację, Bośnie, Czarnogórę, Albanię I Grecję

a wracać może będę przez Rumunię jak robię to od kilkunastu lat, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Trochę szaleństwa na wakacjach się przydaje, np. takie
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJATrochę pułapek na tej drodze jest, w ostatnie wakacje z Ochrydy jechałem przez Prilep, Wełes, Sztip Delczewo, drogi kiepskie w Macedonii, pewnie z Rumunii warto jechać Drobeta, Negotin (Serbia), Widyń itp ale na pewno taką trasą można
