Grecja - forum…

Jazda do i z Grecji
T#584058
Facebook
Reklama



ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#7994419 15.08.2022 18:01:14
Czas na posumowane swojego wyjazdu.

Miałem jechać 29 czerwca i jest to nauczka aby nie przekładać ,)
Inna nauczka to ja nie wiecie kiedy osoby z korzeniami z Turcji ruszają i wracają to wystarczy zapytać się mnie kiedy planuję jazdę ... wyczuwam ich bezbłednie

No ale do rzeczy:

Do GR:
Plan był taki aby żona z nami jechała więc przesunąłem wyjazd.
Dodatkowo bliźniaki chcieli odebrać wyniki matur i wypełnić papiery - więc siła wyższa.

Dlatego zamiast 29 czerwca - środa -&gt, ruszyłem 6 lipca (środa)
Ruszamy 9-ta, navi pokazuje 8 godz (Ostarawa/Brno/Bratysława/Gyor)
Zakładam 10 godzin (obiad/tankowanie/spacer) czyli 19-ta
Jestesmy 18:30 ze spalaniem średnim 6.9 (nie przekraczane limity, nie przekraczane 130 w PL)
W Gyor spacer na starówkę.
idąc od strony rzeki w kierunu starówki napotykamy plac z fontannami.
Na końcu placu ładna knajpka -&gt, rzucam retorycznie "macie potrawy węgierskie" -&gt, "nie tylko AUSTRYJACKIE" !!! bardzo szczęśliwy
wchodząc na plac - po jego lewej stronie - jest knajpa typu wyciskkanie owoców a jeszcze na lewo takowa z tradycyjną kuchnią.
3 drugie dania, sałatka, duża woda, 2 kieliszki wina -&gt, z napiwkiem 50EUR

Dzień 2 (plan Gyor -&gt, Grecja (Evzoni))
Przed obwodnicą Budapesztu korek, stoimy 15 minut ale do końca Węgier jedziey już bez utrudnień.
Głowne przejście autostradowe, wcześniej spojrzenie na kamery - MAŁO AUT
6 stanowisk otwartych, przy każdym 6-7 aut.
Stajemy i tak stajemy na godzinę.
Wogóle się nie przesuwa a za nami to się zbiega w 2 rzędy aut, które powoli wypełniają autostradę wstecz ...
Całość przejścia - prawie 3 godziny. Węgrzy otworzyli max przejść i to się rozjechało ale po minięciu ich granicy to się zjeżdzało do 2 rzędów i stanęło
Zadna strona nie przetrzymywała aut. Po prostu Sebowie zaregowali z opóźnieniem na pik turystyczny. Po 2 gozinach otwarli 2 kolejne przejścia.

Z planu nici. Dojeżdzamy do NISZ-u i czuję się zmeczony, łapiemy hotel przy autostradzie i .... ful turystów jadących do Turcji. A hotel po drugiej stronie autostrady (przejazd pod) PUSTY !!!!
Czyli turyści ci wybierają przy autostradzie i w odpowiednim kierunku ,)
Kolacja: analogiczna jak w Gyor (sałatka inna) - zaokrglona do 50 EUR

Tu już koniec epopei bo Serbia -&gt, Mac czy Mac - GR to już było max 15-20 minut
UWAGA !!! Jadąc na Peloponez nie planujcie mijać aten piątek POPO
Całe Ateny ruszyły na Peloponez (OK. na Lefkadę też mogą tą nową autostradą jechać). Wyścigi spod bramek, kolejki do bramek, mijanki z kazdj strony

POWRÓT
4. sierpnia start 8:30 rano z Peloponez zatoka Argolidzka
1000 km do NISZ - planowany czas 20:00 (dostajemy w prezencie 1 godz)
Jai NAVI prowadzi Was przez Argos to są tam 2 drogi.
Prosta jak drut wschodnia - najwęższa ulica w Argos do której co 50 m wchodzi podporządkowana lub zachodnia łacząca się z drogą z Nafplio.
Polecam tę drugą, szeroka, dojeżdzacie na wylot z Argos i skręcacie w prawo

Hotel w NISZ: 19:45 wesoły czyli bez przygód

2 dzień - masakra - ruszamy 8:30 i jesteśmy przed 12-stą na głównym przejściu. 4 godziny zajmuje całe przejście. Tłumy turystów z Turcji
Nauczyli się unikać weekendów i wybrali piątek.
I uwierzcie mi, że i Serbowie i Węgrzy działali sprawnie.
Co ciekawe po stronie Węgierskiej dodali bramki działające normalnie przy wjeździe od Węgier. Po prostu to przejście nie ma szans obsłuży tak olbrzymiej rzeszy turystów wracających z Turcji do siebie.

Ku przestrodze:

a) Nerwowy Włoch wynajętym kamperem (chyba własnym bym tak nie zrobił) zobaczył lukę w pasie obok i ledwo przejechał przez pas zieleni aby ją wykorzystać. Tak blisko podjeżdżał do auta przed, że skoczyło się stłuczką jak tamte stoczyło się przy ruszaniu.
b) Na granicy Mac -&gt, Serb =&gt, wpuszczali weselników do Serbii osobnym przejściem. A pojazd ślubny (chyba Audi RS8) jechał sobie między dwoma rzędami czekających pojazdów i jak zobaczył lukę dał pewnie w lewo
W tym samym momencie pojazd z luki ruszył więc piękne RS8 z wgniecionym bokiem a pojazd ruszający z uszkodzonym przodem. Obydwaj Serbowie więc jakoś się dogadali

c) Widziałem ogółem 5 stłucze, zwłaszcza po minięciu granicy Serbia - Węgry wracający Turcy potrafili próbować prawym pasem.
Na szczęście głownie między sobą się kiereszowali

d) Wieczorem na Węgrzech auta na rumuńskich numerach jeździły tak jak na Matrixie - między pasami, z prawej, udawali policję aby tylko przesunąć się w korku do przodu. Jakieś VOLVO VC90 nowe z już wgniecionymi drzwiami - kilka razy kontrowałem aby nie być przytartym przy jego manewrach

Suszarki były głownie w drodze do Grecji (Serbia + Macedonia)
W Grecji widziałem duże auta typu nasze ITD z radarami w płn części GR - przed tunelami. Za była policja


AAAAAAA

W północnej części Grecji (na przyjeździe) zaskoczyła mnie burza (najmocniejsza w życiu, wicher + opad)
To było przy mijaniu Pelionu.

Tak mnie powitała GR w tym roku. Po autostradzie płynęła rwąca rzeka.
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#7994431 15.08.2022 18:53:31
Taka burza mnas też przywitała Grecji...i towarzyszyła eszcze jeden dzień....


Zastanawiam mnie, czemu będąc o takich godzinach na Roszke nie skorzystałaś z bocznego przejścia. Miałeś w bliskij odległości 3.
niuniek poziom 6
Lokalizacja: Kujawy
#7994433 15.08.2022 19:22:57
Jadąc do Grecji wpadliśmy na 4 godziny do Gyor. Parkowałem w samym centrum w podziemnym parkingu. Bardzo przyjemny przerywnik w drodze. Ogórekjeżeli dobrze zrozumiałem Twój opis, to jedliśmy w tej samej knajpce. Te wyciskane soki donosili do stolików tejże restauracji, dodatkowo zamówiona była lemoniada. Pisząc o fontannie, masz na myśli tę, gdzie można było w chłodnej wodzie wymoczyć nóżki?:


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA


Bardzo ładna Starówka, miałem skojarzenia z filmem CK Dezerterzy


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA


Oczywiście obowiązkowe odwiedziny kaplica z hermą św. Władysława. Druga pod względem ważności na Węgrzech relikwia:


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA


No i teraz zobaczymy, czy widać zdjęcia bardzo szczęśliwy
grazka.n
#7994481 16.08.2022 02:26:47
Ogorek, rozumiem, że winiety i na Czechy, i na Słowację(?)
niuniek poziom 6
Lokalizacja: Kujawy
#7994541 16.08.2022 09:23:00
Skoro przez Brno to winieta potrzebna
wiola2012 poziom 3
#7994549 16.08.2022 09:35:59
Ja już nigdy więcej nie pojadę na główne w Roszke. To nie na moje nerwy bardzo szczęśliwy
Szumer poziom 5

Ilość edycji wpisu: 2
#7994583 16.08.2022 11:09:20
    wiola2012 pisze:

    ... To nie na moje nerwy bardzo szczęśliwy

Wiola, trzeba twardym być ehaniołekaniołek
Pozdrawiam
wpis edytowany 16.08.2022 11:10:03
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#7994611 16.08.2022 12:47:21
Mam wielką nadzieję przećwiczyć ponownie podróż we wrześniu tego roku.
Sergiusz poziom 3

Ilość edycji wpisu: 2
#7994667 16.08.2022 15:41:04
Będę w drodze powrotnej z Grecji nocował w Palić i przekraczał tę granicę w najbliższy czwartek (18.08) rano (ok. 7-7:30). Spojrzę na kamery. Jeśli w Kelebija/Tompa będzie dużo aut to pojadę na Bajmok.
Szczerze mówiąc bardziej martwi mnie przejście Presevo w dniu jutrzejszym. Jadąc od strony Grecji też mogą być tam kolejki na wielogodzinne stanie? Nie bardzo chce mi się znowu jechać przez Prohor Pčinjski. Trasa niezbyt trudna, ale zajmuje ok. 1,5 godziny, więc ma sens jeśli w Presevo czeka się dłużej niż 2 godziny.
wpis edytowany 16.08.2022 15:43:28
Sergiusz poziom 3

Ilość edycji wpisu: 2
#7995088 17.08.2022 21:53:29
Dzisiaj w Presevo stałem równo godzinę, więc nie opłaciło się jechać przez Prohor Pčinjski. Kolejka na wjazd do Grecji chyba nieco mniejsza niż wyjazdowa.

Ci Turcy to mają status świętych krów na autostradach serbskich? :-) Policja się nimi nie interesuje? Większość Serbów i obcokrajowców jedzie w miarę normalnie. Jak jest dopuszczalna 130 km/h to ludzie jadą z reguły w przedziale 120-130. A Turek to musi zapie.…ać ze 140-150 km/h i jeszcze czasami mruga światłami.
wpis edytowany 17.08.2022 21:59:55
Reklama



ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#7995159 18.08.2022 07:57:29
to są główni klienci policji ale w Serbii najczęściej to kamera pod wiaduktem i sprzedaż pamiątkowych filmów na pobliskich bramkach.

znając te zwyczaje mogą pomiędzy jeździć szybko.

ja uważam, że GR to bogaty naród - gaz + hamulec =&gt, zero płynnej jazdy
zwłaszcza ci wyjeżdżający z Aten na weekendy

ale na samym Peo byłem jedyny uważający na limity

igi123 poziom 5
Lokalizacja: koło Krakowa
#7995168 18.08.2022 08:31:17
Autostradowe przejście HU/SRB w Roške to pułapka dla tych co nie jadą w nocy w okresie wakacyjnym, takie jest moje zdanie (a czasem w nocy też można postać w korku kilka godzin) Nie wiem jaki jest sens jechać tamtędy i liczyć na łut szczęścia, że może tym razem stop na granicy to "tylko" godzinka. No przecież można wybrać inną trasę
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#7995204 18.08.2022 10:24:33
ale ja pamiętam (w pandemii) gładki przejazd (poniżej godzinny) w lipcu w środku tygodnia

w stronę gr tez wyglądało to dobrze (po kilka aut przy bramkach) (w tym roku)
niuniek poziom 6
Lokalizacja: Kujawy
#7995223 18.08.2022 11:30:49
Dobrze zaznaczyłeś, w okresie pandemii.. Dla mnie osobiście tego przejscia nie ma na mapie..., nie sprawdzam czasów, nie patrzę na kamerki. Przerobiłem już nadto, że na kamerach w miarę, podjeżdżam i 2-3 godz. nie wyjęte. Bo coś się zebździło, bo pogranicznicy mieli w nosie szybką odprawę. Po co się denerwować. Oczywiście to tylko moje zdanie
igi123 poziom 5
Lokalizacja: koło Krakowa
#7995239 18.08.2022 11:57:24
Tak w okresie pandemicznym dużo luźniej przekraczało się tak naprawdę wszystkie granicę (te otwarte oczywiście) W tym roku już tak nie było, ludzi dużo więcej niż w ciągu ostatnich 2 lat. Ale na pocieszenie mogę dodać, że w tym roku z wczasów wracałem w niedzielę ( ostatni raz w tym dniu będę wracał). Na granicy H/SK byłem ok. 13 do przejechania pozostało niecałe 400 km przez Martin i Żywiec, jechałem ponad 8 godzin &#128545,, a największe korki były między Bielskiem a Pszczyną
Sergiusz poziom 3
#7995504 19.08.2022 00:02:45
    ogorek pisze:

    to są główni klienci policji ale w Serbii najczęściej to kamera pod wiaduktem i sprzedaż pamiątkowych filmów na pobliskich bramkach.

    znając te zwyczaje mogą pomiędzy jeździć szybko.

Tyle, że przed Belgradem (jadąc od Macedonii) jest chyba ze trzy razy odcinkowy pomiar prędkości (sporo kilometrów). Tam też nie zauważyłem zasadniczej różnicy w zachowaniu tych kierowców.

    igi123 pisze:

    Autostradowe przejście HU/SRB w Roške to pułapka dla tych co nie jadą w nocy w okresie wakacyjnym, takie jest moje zdanie (a czasem w nocy też można postać w korku kilka godzin) Nie wiem jaki jest sens jechać tamtędy i liczyć na łut szczęścia, że może tym razem stop na granicy to "tylko" godzinka. No przecież można wybrać inną trasę

Rzeczywicie jest coś na rzeczy z tą porą nocną czy nawet poranną, zwłaszcza na tygodniu. Byłem tam w czwartek 18 sierpnia ok. 7.00 i stałem właśnie „godzinkę ”.
Właściwie to jeszcze późnym wieczorem byłem przekonany, że pojadę przez Tompę, w ostateczności przez Bajmok. Sprawdziłem kamery przed snem. Na Roszke masakra, Tompa w miarę. Nawigacja Tom Tom Go też kierowała na Tompę. Rano przed wyjazdem sprawdziłem raz jeszcze i ku mojemu zdziwieniu na Roszke dość luźno, a wspomniany Tom Tom pokazywał, że tamtędy mam właśnie jechać. Postanowiłem zaryzykować, zakładając że sytuacja nie zmieni się radykalnie w ciągu ok. 10-15 minut. Tyle miałem mniej więcej do głównego przejścia z Palić, gdzie nocowałem.
Reklama



Jazda do i z Grecji
T#584058
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!