Grecja - forum…

Cześć, witam wszystkich.
T#591849
Facebook
Reklama



Piotrekk
#8043388 18.01.2023 10:44:24
Cześć witam wszystkich. Mam na imię Piotrek pochodzę z okolic Tarnowa. Preferuję wyjazdy na wakacje samochodem. Po 8 wyjazdach do Chorwacji postanowiliśmy z rodziną zmienić trochę klimat i ostatnie wakacje (2 razy) spędziliśmy na Sardynii. Ze względu na różne okoliczności tym razem postanowiliśmy wybrać się do Grecji a konkretnie do Hanioti. Jestem po kilku lekturach odnośnie drogi do Grecji i najbardziej mnie frapuje przejazd przez granicę węgiersko serbską. Czytałem, że dobrą opcją jest przejście graniczne w Bajmok ( ponoć bez korków). Wybieramy się w niedzielę rano w połowie sierpnia więc poproszę o jakieś wskazówki bądź porady na naszą pierwszą podróż. Z góry dziękuję i chętnie mogę się podzielić doświadczeniem z dwukrotnego pobytu na Sardynii.
Sergiusz poziom 3
#8043587 18.01.2023 18:15:31
W dziale „Do Grecji po raz pierwszy” jest kilka wątków na temat przekraczania granic. Zerknij np. na:
- Granica węgiersko-serbska
- Najlepsza trasa do Grecji.

Bajmok albo Tompa może być w niedzielę lepsza opcją niż autostradowe Roszke. Najlepiej jednak na bieżąco monitorować natężenie ruchu/korki i podjąć decyzję bliżej granicy. Na przykład w ubiegłym roku miałem wracać przez Tompę, ale rano po zerknięciu na nawigację i kamery skonstatowałem, że na Roszke jest wyjątkowo luźniej i tam pojechałem.
Piotrekk
#8043603 18.01.2023 19:36:24
Super dziękuję za info. Tak też zrobię. Człowiek cały czas przyzwyczajony do przekraczania granic w strefie Schengen ale czego się nie robi żeby zobaczyć Grecję.
Janusz777 poziom 4
Lokalizacja: Olsztyn
#8043916 19.01.2023 19:52:45
Witam. Z Tarnowa do granicy serbskiej masz jakieś 650 km. Trasa przez Bajmok to troche "zaokrąglasz" wesoły trasę. Na Twoim miejscu sprawdziłbym kamerki na Horgosu I i II oraz Tompie na jakieś dwie godziny przed Serbią. Na tym forum sądzę że 90% zmieniło zaintersowania turystyczne z Cro na Gr. Grecja bardziej uzależnia wesoły.
Piotrekk
#8043921 19.01.2023 20:20:53
Janusz777. Dziękuję za odpowiedź. Pytałem o Bajmok ponieważ bardzo dużo się nasłuchałem od kilku znajomych podróżujących w zeszłym roku do Grecji, że stali po 5-6 godzin na głównym przejściu w Horgosu wyjeżdżając z Tarnowa w niedzielę. Ale masz rację, będąc w Węgrzech będę monitorował sytuację na granicy na bieżąco online. Tym bardziej jedziemy 4 samochodami z małymi dziećmi i zależy nam na jak najkrótszej przeprawie przez granicę węgiersko serbską. Pozdrawiam.
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8043932 19.01.2023 20:59:32
Jeśli dasz radę to wyjedź tak, aby na Tompa/Roszke być przed północą, a nawet przed 23,wtedy powinieneś dość spokojnie przekroczyć granicę, co nie znaczy, że z marszu, ale raczej 5,6 h czekania nie będzie, raczej 1.
My sprawdzamy stan przejścia na obwodnicy Budapesztu i potem co 30 min, o na godzinę przed dojazdem decyzja. No i obserwacja ruchu na drodze.
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8044082 20.01.2023 11:21:56
    piekara pisze:

    Jeśli dasz radę to wyjedź tak, aby na Tompa/Roszke być przed północą, a nawet przed 23,wtedy powinieneś dość spokojnie przekroczyć granicę, co nie znaczy, że z marszu, ale raczej 5,6 h czekania nie będzie, raczej 1.
    My sprawdzamy stan przejścia na obwodnicy Budapesztu i potem co 30 min, o na godzinę przed dojazdem decyzja. No i obserwacja ruchu na drodze.


Przed COVID stałem tam od 23-ciej do 2giej rano ..
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8044092 20.01.2023 11:34:29
A ja nie stałam nigdy dłużej niż 1 h (to było w 2022) także przed Covidem.
Sergiusz poziom 3
#8044212 20.01.2023 16:25:06
    piekara pisze:

    Jeśli dasz radę to wyjedź tak, aby na Tompa/Roszke być przed północą, a nawet przed 23,wtedy powinieneś dość spokojnie przekroczyć granicę, co nie znaczy, że z marszu, ale raczej 5,6 h czekania nie będzie, raczej 1.
    My sprawdzamy stan przejścia na obwodnicy Budapesztu i potem co 30 min, o na godzinę przed dojazdem decyzja. No i obserwacja ruchu na drodze.

No tak, ale żeby być w okolicach 23-24 na Roszke/Tompa to Kolega powienien wyjechać z Tarnowa ok. godziny 16.00 a nie rano. Z dwojga to wolałbym chyba wyjechać rano i postać dłużej niż bujać się nocą przez granicę. Ale wiele zależy od tego czy Kolega jedzie na raz czy planuje jakiś nocleg tranzytowy i jak do tego dopasuje godziny przekroczenia granicy.
Piotrekk
#8044241 20.01.2023 18:08:01
Hej, bardzo dziękuję za wszystkie podpowiedzi. Są dla mnie bezcenne, z uwagi na brak doświadczenia w podróżowaniu w tym kierunku. Odpowiadając natomiast wyjeżdżamy 20.08 tj. w niedzielę z samego rana. Podróżujemy z grupka młodszych dzieci dlatego planujemy nocleg późnym popołudniem w Serbii ( jeszcze nie wiem gdzie). Rezerwację mamy od 21.08 w Hanioti od 14.00. Zapytałem o przejście w Bajmok ponieważ nasłuchałem się różnych opinii ( przeważnie nieprzychylne) o sławnym przejściu w Roszke, a zależy mi na sprawnej przeprawie na tej granicy. Faktycznie najlepiej będzie na bieżąco monitorować na Węgrzech sytuacje online na poszczególnych przejściach. Jeszcze raz dziękuję za cenne dla mnie odpowiedzi.
Reklama



Hades poziom 6
#8044248 20.01.2023 18:12:07
    Piotrekk pisze:

    Super dziękuję za info. Tak też zrobię. Człowiek cały czas przyzwyczajony do przekraczania granic w strefie Schengen ale czego się nie robi żeby zobaczyć Grecję.


Cześć,witam nowego forumowicza aniołek z Tarnowa masz o ok. 100 km dalej ode mnie,radzę trasę na Nowy Sącz,od Ciebie zależy czy przez Brzesko-bardziej zatłoczona,czy zjazd na Wojnicz-gorsza droga,mniejszy ruch i dalej Jurków,Nowy Sącz,Muszyna,Preszów,Koszyce,Miszkolc.Jeśli możesz jedź w środku tygodnia[urlop na żądanie,L4 itd]-w niedzielę do Serbii wracają Węgrzy z Wojwodiny,jeśli nie da się terminu przełożyć-korzystaj z wcześniejszego info Piekary
Piotrekk
#8044262 20.01.2023 19:29:51
    Hades pisze:

      Piotrekk pisze:

      Super dziękuję za info. Tak też zrobię. Człowiek cały czas przyzwyczajony do przekraczania granic w strefie Schengen ale czego się nie robi żeby zobaczyć Grecję.


    Cześć,witam nowego forumowicza aniołek z Tarnowa masz o ok. 100 km dalej ode mnie,radzę trasę na Nowy Sącz,od Ciebie zależy czy przez Brzesko-bardziej zatłoczona,czy zjazd na Wojnicz-gorsza droga,mniejszy ruch i dalej Jurków,Nowy Sącz,Muszyna,Preszów,Koszyce,Miszkolc.Jeśli możesz jedź w środku tygodnia[urlop na żądanie,L4 itd]-w niedzielę do Serbii wracają Węgrzy z Wojwodiny,jeśli nie da się terminu przełożyć-korzystaj z wcześniejszego info Piekary

Dziękuję&#128513, Myślałem o starej trasie Tarnów, Gorlice Konieczna, i dalej na Budapeszt.. Na szczęście jeszcze mam dużo czasu więc jest parę miesięcy na dogłębne przeanalizowanie całej trasy. Pozdrawiam.
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 3
#8044269 20.01.2023 19:46:18
Osobiście jestem zwolennikiem jazdy w nocy, bo:
- mniejszy ruch
- mniej niepewnych kierowców
- mniej spowalniaczy na drogach
- chłodniej, bo w upał ciężko się jedzie, a nie zawsze klima w pełni da radę
Nocna jazda to u nas to plus też przy małych dzieciach, bo spokojnie sobie śpią, a tym samym i mniej postojów, czasami wymuszanych, bo nudnooo...

Rok temu wyjazd u mnie wyglądał tak (jadę z Suchej Besk., więc niewiele bliżej niż kolega z Tarnowa, a może pomoże zaplanować jazdę i czas):
- wyjazd 17:05 w środę 6 lipca
- 20 min straty w korku w Węgierskiej Górce (budowa obwodnicy)
- 18:51 - wjeżdżamy do Słowacji
- strata 30 min - 7leniego bratanka boli brzuch... (na pokładzie jest jeszcze 10latka)
- 20:51 - granica węgierska w Rajce (jedziemy całą SK autostradą, mimo dokładania kilometrów)
- 23:20 zjeżdżamy z ringu Budapesztu
- o 1:43 -2:35 granica w Tompie (czyli jednak niepełna godzina stania i to było nasze najdłuższe stanie na tej granicy), gdyby nie te 2 wymuszone postoje, to myślę, że byłoby lepiej na granicy
- drzemka i Belgrad przejeżdżamy w 15 min o 6:10-6:25
- śniadanie i postój 40 min
- kolejna drzemka ok 40 min
- granica w Macedonii 11:41-12:48 (jechaliśmy na 2 auta, więc między pasami wpuszczaliśmy się na wzajem, jakby nie to te pewnie jeszcze ze 20-30 min by nam zeszło, i znowu brakuje tej 1 h...)
- w Skopje w centrum w hotelu jesteśmy o 13:30 i zostajemy na nocleg

Kolejny dzień śniadanie w hotelu i wyjazd o 8:30
- przejscie w Dorjan (wcześniej postoje na zakupy owoców, w markecie (dużo taniej), przy jeziorze) o 11:47 i o 11:59 wjeżdżamy do Grecji i już mamy 13tą.. O 15:07 (czas lokalny) parkujemy pod naszą miejscóką w Nea Vrasna.

Piotrekk - jeśli jednak jedziesz na dzień spróbuj dojechać na nocleg w Nis. Dlaczego? Bo kolejnego dnia czekają Cię jeszcze 2 problematyczne granice, (choć drugą możesz ominąć i w Macedonii uderz na przejście w Dorjan, na Kassandrę nawet wygodniej...) oraz różnica czasu. Wyjeżdżając z Nis ok 7 rano na miejscu będziesz ok. 17, jak nie 18.Jeśli wybierasz nocleg w połowie drogi (czyli okolice Belgradu), a na to wskazuj mi
    Piotrekk pisze:

    .. planujemy nocleg późnym popołudniem w Serbii ( jeszcze nie wiem gdzie).

to następnego dnia masz dłuuugą drogę przed sobą i będziesz późno na miejscu.
wpis edytowany 20.01.2023 19:52:46
Sergiusz poziom 3
#8044303 20.01.2023 23:47:20
Trasa Tarnów - Nisz to ponad 1000 km, Nisz - Kassandra to ok. 500. Moim zdaniem lepiej zrobić nocleg w połowie drogi, gdzieś w okolicach Belgradu.
Postoisz pewnie na macedońsko-greckiej, ale to będzie w poniedziałek, więc może nie tak strasznie. Jeśli pojedziesz przez Dojran to granicę macedońsko-grecką przekroczysz z marszu. Wyjeżdżając wcześnie rano z serbskiej miejscówki spokojnie będziesz na Kassandrze późniejszym popołudniem. Chyba, że lubicie pospać i wyjeżdżacie dopiero 7-9 rano, to na wieczór :-).
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 3
#8044306 21.01.2023 00:02:51
Na Halkidiki jechałam już 3 razy i z Belgradu naprawdę jest kawałek drogi wbrew pozorom.
W 2021 odcinek Skopje - Nea Skioni (czyli wioska też na Kassandrze vis a vis Hanioi) czasowo wyszła tak (jazda przepisowa):
Skopje wyjazd o 8:30 po hotelowym śniadaniu, Dorjan, zakupy i tankowanie i na miejscu byliśmy o 15. A to tylko 350 km. I to bez zbędnych postojów, jazda bez innych towarzysz..
Jadąc z Belgradu byłabym dużo później plus jeszcze jedna granica, na której nawet w tygodniu można postać 1h. Nie pisząc już o tym, jakbym miała małe dzieci na pokładzie i jazda w więcej samochodów to i postoi byłoby więcej...
Wg mnie lepiej zrobić więcej km w pierwszy dzień, w drugi jest to bardziej męczące i wkur....ce siedzenie tyle w samochodzie. No i po dojeździe chce jeszcze choć że 3,4 h skorzystać z plaży i morza...
Takie jest moje doświadczenie i wnioski po 5 samochodowych wyjazdach na północ Grecji.
wpis edytowany 21.01.2023 00:10:20
Piotrekk
#8044343 21.01.2023 11:48:57
Super wielkie dzięki za Wasze wszystkie komentarze i podpowiedzi. Rzeczywiście chyba najlepiej z racji mojej rezerwacji będzie wyjechać wcześnie rano w niedzielę i dojechać do miejscowości Nisz w Serbii na nocleg. Natomiast nikt mnie nie ostrzegał przed późniejszymi przejściami granicznymi z Macedonią i Grecją. Szczerze sądziłem, że najgorzej jest na przejściu w Serbii. Czy dalej z Niszu jechać główną drogą na przejścia graniczne jak pokazuje Google maps czy tam też czeka mnie niemiła niespodzianka. A jeśli tak to gdzie najlepiej się kierować żeby uniknąć niepotrzebnych korków?
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8044345 21.01.2023 12:05:53
Bo najgorsze jest Roszke, ale kolejne też lubią się w sezonie zakorkować, a sierpień to już szczyt szczytów.

A sprawdziłeś co pisałam o przejściu Dorjan? Popatrz na mapie i zobaczysz co i jak i ile masz opcji przejść na tych dwóch kolejnych granicach.
niuniek poziom 6
Lokalizacja: Kujawy
#8044354 21.01.2023 12:41:22
Beata mądrze prawi. Ja też jadąc w tym roku na Chalkidiki śpię w Nisz a granicę macedońsko - grecką przekraczać będę w Dojran. Tyle, że ja od dłuższego czasu jeżdżę przez Tovarnik
Piotrekk
#8044358 21.01.2023 12:57:22
Piekara- tak właśnie sprawdziłem i dzięki za szczegółowy opis trasy&#128513,. Dzięki za podpowiedzi jestem już zdecydowanie mądrzejszy niż pare dni temu&#128077,
Sergiusz poziom 3

Ilość edycji wpisu: 1
#8044401 21.01.2023 14:19:40
Jeśli nie lubisz stać w upale na przejściu granicznym to serbsko-macedońską możesz też pokonać bardziej krajoznawczą trasą przez Prohor Pcinjski. Napisałem krótką relację:

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Całkiem przyjemna, bezproblemowa droga przez góry. Trochę seprentyn, ale to ledwie kilkanaście minut, przy serpentynach Pelionu to banał.
wpis edytowany 21.01.2023 14:20:22
Reklama



Cześć, witam wszystkich.
T#591849
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!