Reklama
#8271899 03.05.2025 11:00:25
czytalem na FB i przeklejam zmieniony tekst:
Od początku 2025 roku obowiązuje w Grecji nowe prawo
Zakaz… parkowania kamperów i przyczep kempingowych w miejscach publicznych – czyli na plażach, parkingach, w parkach, lasach, Mandaty>,= 300 euro a nawet 3 mie aresztu/wiezienia
Od początku 2025 roku obowiązuje w Grecji nowe prawo
Zakaz… parkowania kamperów i przyczep kempingowych w miejscach publicznych – czyli na plażach, parkingach, w parkach, lasach, Mandaty>,= 300 euro a nawet 3 mie aresztu/wiezienia
#8271900 03.05.2025 11:05:59
#8271930 03.05.2025 15:51:10
to się nazywa pędzenie na ścianę, od kilku lat można zaobserwować działania , nie wiem lokalnych czy naczelnych władz robią wszystko aby utrudnić i jedyny cel to mamona- słupki ,przychody i ukrywanie niebezpieczeństw związanych z trzęsieniami ziemi - ostatnio było trzęsienie na krecie to na greckich portalach zostało skomentowane ... -że to zwykłe osuwisko i nadal jest bezpiecznie , na Santorini ziemia się telepie od lutego bez przerwy i też nie ma zagrożenia, i że przychód spadł o 70 % w m-cu kwietniu -- zapraszamy wasze pieniądze a jakoś to będzie jest coraz drożej i drożej za coraz mniej, np co zrobiono z plaż a vai już nie można korzystać z cienia gaju palmowego został ogrodzony płotem i dostawiono więcej leżaków płatnych jak w włoskim kołchozie -kasa, kasa- ceny promów, i nie tylko- powalają, od jakiegoś czasu zauważam to i zaczyna się u mnie zapalać "kontrolka " z napisem STOP
wpis edytowany 03.05.2025 21:16:41
#8271959 03.05.2025 21:15:37
Niestety masz racje - od pewnego czasu nie wygląda to dobrze - ceny lecą w górę jak diabli - promy, autostrady, podatki - nic dobrego
#8272192 05.05.2025 07:23:23
ja przez chwilę myślałem o kamperze jeszcze przed pandemią
ale przy dużej rodzinie autonomia słaba - trzeba wylewać i uzupełniać itp
i jak z ciekawości scałkowałem koszty na campingu poniżej Gythio to koszt był wtedy porównywalny z apartamentem
W "moim" rejonie działki z dostępem do morza się wyprzedają i właściciele nie pozwalają kamperowcom na "dziki" pobyt na nich.
jedyny bastion to taki wielki i goły plac w Kiveri ale tam chyba nawet jest oznaczenie ze dla kamperów
Dużo niemców, włochów i francuzów w kamperach przejeżdża przez Argolid
Kogoś zabolało ze nie zostawiają kasy na parkingach
co do Vai to kłóci się to z ruchem "ręcznikowców", którzy protestują przeciwko beac - barom z wynajmom leżaków
co dziwniejsze to taki beach-bar pod Myloi (peloponez Argolidzka) jest okupowany za dnia przez Greków, dla których plaża musi mieć wygodne kanapy/leżaki, serwowować kawę i piwo do leżaka czy przekąski i mieć WiFi
żart lokalsów: "która plaża najlepsza - ta z najlepszym WiFi"
moje spostrzezenia to sami Grecy uwielbiają zorganizowane plaże z jedzeniem i dobrą kawą do leżaka
"ręczikowcy" to lokalni mieszkańcy lubiący spędzić weekend w krzakach nad wodą i jest ich mniejszośmc
tym bardziej, że krzaki - ze względów ppopz zostały wycięte i już nie mają gdzie się "ukryć"
sami Grecy o sobie mówią, że Grek to chciałby zaparkować kołami w morzu a leżak mieć praktycznie w wodzie
z obserwacji znajomych to bilety do znanych atrakcji podrożały 16 do 20 EUR (w sensie zabytki)
nie wiem jak moja ulubiona Nemea czy jaskinie Kapsja czy cave lake
ale przy dużej rodzinie autonomia słaba - trzeba wylewać i uzupełniać itp
i jak z ciekawości scałkowałem koszty na campingu poniżej Gythio to koszt był wtedy porównywalny z apartamentem
W "moim" rejonie działki z dostępem do morza się wyprzedają i właściciele nie pozwalają kamperowcom na "dziki" pobyt na nich.
jedyny bastion to taki wielki i goły plac w Kiveri ale tam chyba nawet jest oznaczenie ze dla kamperów
Dużo niemców, włochów i francuzów w kamperach przejeżdża przez Argolid
Kogoś zabolało ze nie zostawiają kasy na parkingach
co do Vai to kłóci się to z ruchem "ręcznikowców", którzy protestują przeciwko beac - barom z wynajmom leżaków
co dziwniejsze to taki beach-bar pod Myloi (peloponez Argolidzka) jest okupowany za dnia przez Greków, dla których plaża musi mieć wygodne kanapy/leżaki, serwowować kawę i piwo do leżaka czy przekąski i mieć WiFi
żart lokalsów: "która plaża najlepsza - ta z najlepszym WiFi"
moje spostrzezenia to sami Grecy uwielbiają zorganizowane plaże z jedzeniem i dobrą kawą do leżaka
"ręczikowcy" to lokalni mieszkańcy lubiący spędzić weekend w krzakach nad wodą i jest ich mniejszośmc
tym bardziej, że krzaki - ze względów ppopz zostały wycięte i już nie mają gdzie się "ukryć"
sami Grecy o sobie mówią, że Grek to chciałby zaparkować kołami w morzu a leżak mieć praktycznie w wodzie
z obserwacji znajomych to bilety do znanych atrakcji podrożały 16 do 20 EUR (w sensie zabytki)
nie wiem jak moja ulubiona Nemea czy jaskinie Kapsja czy cave lake
Reklama