Reklama
#474516 27.02.2010 23:15:34
Zapomniał niemiecki wół... jak przytył na planie Marshalla. Grecja wtedy otrzymała prawie pięciokrotnie mniej, niż Niemcy. Ciekawe, że wtedy też Niemcy krytykowali wsparcie, mimo że pieniądze brali 
wpis edytowany 27.02.2010 23:15:56
#474520 27.02.2010 23:19:14
Niemcy krytykowanie chyba maja we krwi
To taka ich cecha narodowa
Ale faktem jest, ze oprocz pomocy innych krajow - Grecy musza zacisnac pasa, nie ma bata...
#474534 27.02.2010 23:35:42
Chyba nie chcą zaciskać pasa...
PASOK zawsze stawiał na parasol ochronny, dzięki temu wygrali wybory. Teraz im wyborcy delikatnie sugerują, że oszczędności to kosztem najbogatszych a nie najuboższych i średnich, trudno się dziwić
Za to pewnie niemieckim turystom zdrożeją pokoje
PASOK zawsze stawiał na parasol ochronny, dzięki temu wygrali wybory. Teraz im wyborcy delikatnie sugerują, że oszczędności to kosztem najbogatszych a nie najuboższych i średnich, trudno się dziwić
Za to pewnie niemieckim turystom zdrożeją pokoje
wpis edytowany 27.02.2010 23:36:04
#474582 28.02.2010 00:50:40
dokladnie
Ale co w takim razie ma zrobic Grecja? Wiecznie na pomocy jechac nie moze, jakies ciecia musza byc...faktycznie rzad powinien zaczac od politykow, parlamentarzystow itp...jak i u nas powinno sie zrobic
Ale co potem? Rejestracja i placenie podatkow przez szara strefe, troche by pomoglo ale tez nie zalata calej dziury...musza cos zrobic. ja tez sie nie dziwie,ze Grecy protestuja przeciwko obcinaniu pensji... I jak to ugryzc? A czy wg Ciebie Polska powinna i moze pomoc Grecji?
#474591 28.02.2010 01:15:31
Czy Polska miałaby pomóc ...?
Z jednej strony to tak, jesteśmy Europejczykami i to... hmmm... cytując: "rodzinna Europa"
Z drugiej strony - to raczej część hiperpropagandy PO, jakoby nas było na to stać.
Poza tym wydaje mi się, że w kontaktach międzynarodowych ważniejsza dla przyszłości gospodarczej Polski była by pomoc i współpraca z Ukrainą. Zaniedbaliśmy już Litwę, która chciała u nas kupować technologie (teraz mają już nas w nosie).
Wbrew całej sympatii do Grecji - myślę, że egoizm wskazywałby na to, iż za bardzo nie możemy pomóc.
Najpierw Polska, potem Europa. Ale to chłodny rozum, a nie cieplejsze emocje.
Z jednej strony to tak, jesteśmy Europejczykami i to... hmmm... cytując: "rodzinna Europa"
Z drugiej strony - to raczej część hiperpropagandy PO, jakoby nas było na to stać.
Poza tym wydaje mi się, że w kontaktach międzynarodowych ważniejsza dla przyszłości gospodarczej Polski była by pomoc i współpraca z Ukrainą. Zaniedbaliśmy już Litwę, która chciała u nas kupować technologie (teraz mają już nas w nosie).
Wbrew całej sympatii do Grecji - myślę, że egoizm wskazywałby na to, iż za bardzo nie możemy pomóc.
Najpierw Polska, potem Europa. Ale to chłodny rozum, a nie cieplejsze emocje.
wpis edytowany 28.02.2010 01:17:27
#474596 28.02.2010 01:37:18
no wlasnie...mierz sily na zamiary
ja jako obywatelka Unii - z jednej strony chcialabym tej nieszczesnej Grecji pomoc...ale z drugiej-majac swiadomosc jak Grecy kombinowali zeby ukryc to i owo-to troszke sie wkurzam...Chociaz Grecy sami nie kombinowali, bo okazuje sie ze ktos spoza Grecji) mial w tym interes...ech strasznie to wszystko skomplikowane
#474601 28.02.2010 03:43:58
Tego kombinatorstwa trochę im zazdroszczę
tak jak i żywej reakcji na decyzje rządu. To drugie to moc demokracji - niezaleznie od słuszności czy niesłuszności obowiązkiem rządu jest przekonać swoich wyborców do decyzji i planów. Każdy rząd powinien liczyć się z mocą głosów wyborczych, choćby miały postać kamieni.
Kombinatorstwa... etyczna strona w indywidualnej realizacji jest paskudna, ale w skali państwa jest w tym myśl, że najpierw Grecja, a potem Europa. Zemsta za to, że do 81 r. Grecja była "ubogą kuzynką ze wsi", do której wpada się na wakacje - pojeść, pobawić się i wykorzystać.
Cóż, frycowe od zarobków banków i Polska płaci - za mocną złotówkę na początku kadencji obecnego rządu. Tylko pokorniej pochylamy głowy.
Kombinatorstwa... etyczna strona w indywidualnej realizacji jest paskudna, ale w skali państwa jest w tym myśl, że najpierw Grecja, a potem Europa. Zemsta za to, że do 81 r. Grecja była "ubogą kuzynką ze wsi", do której wpada się na wakacje - pojeść, pobawić się i wykorzystać.
Cóż, frycowe od zarobków banków i Polska płaci - za mocną złotówkę na początku kadencji obecnego rządu. Tylko pokorniej pochylamy głowy.
wpis edytowany 28.02.2010 03:44:57
#474975 28.02.2010 15:36:12
a ja nie znosze kombinatorstwa w zadnej postaci. Dlatego w Grecji ciezko by mi bylo miec swoj wlasny interes, aczkolwiek bardzo bym chciala
Poza tym w Grecji kazdy kombinuje jak moze-poczawszy od jednostki - majacej swoj wlasny biznes, skonczywszy na rzadzie. W Polsce niestety tez to jest-jednak na mniejsza mimo wszystko skale. Tak mi sie przynajmniej wydaje. Tych zywych reakcji na decyzje rzadu - tez zazdroszcze. U nas poki co - nie ma kto protestowac
Nie mamy tak zorganizowanych zwiazkow zawodowych. Ech...
Reklama