ja może wrzesień - raczej południe Pelo
errata: chyba się powoli sytuacja krystalizuje - na szczęście

2 dni Bośnia, 1 dzień Serbia, 1 dzień Kalambaka i 1 dzień Ateny - koncert Nikosa Oikonomopoulosa i dalej przez Korynt do Messeni na 10-12 dni. Powrót przez BG i ROM. Będzie udany wrzesień

A w przyszłym roku umówię się na spotkanie z Hadesem w Kokkino - przy dzbanie wina przegadamy całą noc
