W S T E P N I A K
Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)
cholerne strajki... i tak nic nie zmienia, a tylko zycie utrudniaja. mam nadzieje, ze nie przyjdzie im do glowy zamknac lotniska w nastepna srode bo bede uziemiona (doslownie i w przenosni). generalnie mysle, ze same zmiany w placach, podatkach, itp nie zmienia tyle ile moglaby zmienic choc niewielka rewolucja w mentalnosci tego narodu.
zmiana mentalnosci - jesli nastapi - to raczej nie za naszego zycia a byc moze jeszcze ze trzy pokolenia sie przewina zanim na dobre cos sie ruszy w tym zakresie...Co do strajkow - to wlasnie jest niepokojace...bo o ile protestowac na ulicach w szczycie sezonu nikomu sie nie bedzie chcialo - o tyle zastrajkowac - zamykajac np lotniska problemem nie bedzie... _________________ Kreta-marzenia w kolorze Blue
mysle, ze w wakacje strajkow nie bedzie. Grecy tez jezdza na wakacje (glowe daja, ze Mykonos bedzie oblegane jak zawsze) i nie sadze, zeby chcialo im sie utrudniac sobie zycie w szczycie sezonu. zobaczymy... ja trzymam kciuki za przyszla srode