Marlon pisze:
Ja jak prowadzę to nie piję
, ale koncentraty to fajny patent
A tak na poważnie, to ostatnio zaniechałem brania wszystkich zbędnych rzeczy. Dzieci podrosły, nie trzeba im brać tylu zabawek, ubrań itp. Więc od 2 lat zabieram się już bez boxu. To powoduje, że oszczędzam każde miejsce. Nalewam pełny spryskiwacz ( 6 L ) i mi wystarcza. Po przyjeździe na miejsce myję szybę czystą wodą i przed wyruszeniem w drogę powrotną robię to samo.
pawelh pisze:
A tak na serio to ja zawsze zabieram koncentrat płynu do spryskiwaczy.Kosztuje 5zł wystarcza na dziesięć porcji po 2;5 litra.Buteleczka ma dozownik więc trzeba dolać czystej wody i to wszystko.
A tak na serio to ja zawsze zabieram koncentrat płynu do spryskiwaczy.Kosztuje 5zł wystarcza na dziesięć porcji po 2;5 litra.Buteleczka ma dozownik więc trzeba dolać czystej wody i to wszystko.
Ja jak prowadzę to nie piję
Panowie - według mnie płyn do spryskiwaczy na stacji w Serbii, Grecji, PL kosztuje podobne pieniądze więc nie widzę potrzeby ...
Nie mówiąc o tym, że na wiekszości stacji jest myjka z wodą i płynem i nalewajac sobie paliwo można umyć szyby.
Staram się nie brać rzeczy, które można nabyć 10% drożej na miejscu ...