Grecja - forum…

Co jeszcze warto zabrać do Grecji?
T#378737
Facebook
Reklama



ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 5
#1856003 03.06.2014 09:04:29
    bogda pisze:

    Hej może to pytanie nie w tym.miejscu ale zapytam czy w okolicy kiveri jest może lidl albo jakiś tańszy supermarket żeby zrobić zakupy od razu po przyjezdzie-woda ,podstawowe produkty spożywcze? Jakich cen się spodziewać? Bo moja lista ma już całą stronę a bagażnik wcale nie za duży. Czy ktoś może polecić jakąś lodówkę samochodową ale nie chlodziarkę bo taką mamy a boję się czy 20 godzin wytrzyma w niej jedzonko.Do Cro dawała rady ~2 butelki zamrożonej wody do środka i produkty zmrożne i na miejscu było ok.teraz się boję że jak przyjdzie gdzieś postać to trzeba będzie zawartość wyrzucić a pierwszy nocleg Kalambaka.Podzielcie się doświadczeniemaniołek


Ja bym nie brał jedzenia. W Kiwieri zjesz obiad za 6-7 EUR - tylko wieczorową porą a w MILI we wcześniejszej.

Jak się jedzie z MILI do NAFPLIO - ale nie nad morzem - to jest po lewej sklep JUMBO.
To są zabawki i rzeczy dla dzieci ale jest połączony z dużym spożywczoprzemysłowym.
Przy okazji rzeczy dla dzieci, ręczniki, klapki kupisz w ej samej cenie co w PL lub nawet taniej.

Mleko będzie droższe jak w PL ale Feta tańsza. Generalnie ceny będą -10% + 20% w zależności od produktów w stosunku do naszych sklepów.

Ryby na targu w MILI kupisz w cenie takiej jak u nas w MAKRO (Dorada chyba jest w MAKRO po 28-30 PLN) na targu będzie po 7 EUR.

Nie ma sensu pakować lodówki na wyjazd. W MACEDONII za 5 drugich dań i napoje wydałem 100 PLN z napiwkiem.
W motelu MAKEDONIA. Świeże, smaczne i przygotowywane świeżo jedzonko.

W samym NAPFLIO jest jakiś market (nigdy nie pamiętam z której sieci) ale nigdy tam nie trafiłem.
Wybór towaru i jego świeżość była bardzo dobra we wspomnianym Jumbo - a znacznie bliżej.

Mnie bardziej smakuje Feta Epivros pakowana w takie 1kg lub pół kg opakowania z zalewą niż taka z małaych sklepów z beczki.

Ale jak ktoś lubi fetę z beczki to w Mili są małe sklepy gdzie dostaniesz większość produktów.
Oczywiście wybór mięsa i wędliny znacznie lepszy w tym Jumbo.

A warzywa i pomarańcze kupisz przed Kiwieri, przed skrętem do Apartamentów Kalimera od rolnika.
W tym super pulpa pomidorowa (świeżo starta) idealna do zrobienia spaghetti.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



urocza piekarnia ze wspaniałym pieczywem, słodyczami, ciastami, lodami i ... innymi rzeczami jest w Kiwieri.
Dzieci dostają dwa razy tyle posypki co w najlepszych lodziarniach w Nafplio za te same pieniązki
wpis edytowany 03.06.2014 09:18:20
bogda poziom 1
#1856072 03.06.2014 09:58:26
Ogórek dzięki za pomoc. Moje matczyne instynkty tak mi chyba trochę mieszają bo ją zawsze lubie mieć coś w zanadrzu jakby moje chłopaki były głodne.Taka trochę schiza aniołek.nie chciałabym od razu po przyjeździe szukać sklepów .Dzięki za inf o targu rybnym bo też o tym myślałam a czy osmiornicę też kupię ?oczko Oczywiście po to jedziemy żeby spróbować greckiej kuchni ale co ją poradzę jak oni by tylko schabowe zasuwali .Może nie umrą z głodu przez 10 dnianiołek a spaghetti to będzie podstawą , może wiesz jeszcze gdzie lokalne produkty takie ich np szynki czy suszone mięso kupić? Też w Mili czy jest jeszcze gdzieś w pobliżu taki targ lub sklepik .
Marlon poziom 2
Lokalizacja: Rzeszów
#1856075 03.06.2014 09:59:35
    pawelh pisze:

    A tak na serio to ja zawsze zabieram koncentrat płynu do spryskiwaczy.Kosztuje 5zł wystarcza na dziesięć porcji po 2;5 litra.Buteleczka ma dozownik więc trzeba dolać czystej wody i to wszystko.

Ja jak prowadzę to nie piję wesoły, ale koncentraty to fajny patent lol A tak na poważnie, to ostatnio zaniechałem brania wszystkich zbędnych rzeczy. Dzieci podrosły, nie trzeba im brać tylu zabawek, ubrań itp. Więc od 2 lat zabieram się już bez boxu. To powoduje, że oszczędzam każde miejsce. Nalewam pełny spryskiwacz ( 6 L ) i mi wystarcza. Po przyjeździe na miejsce myję szybę czystą wodą i przed wyruszeniem w drogę powrotną robię to samo.
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1856086 03.06.2014 10:05:43
U nas w domu ja gotuję. Zwłaszcza, że żona nie dostanie więcej niż 3 tyg. urlopu i ja drugie tyle spędzam z trójką dzieci sam.
Dobrych wędlin greckich nie znalazłem. Najlepsze były paczkowane ... hiszpańskie. Przypominały nasze.

Dobre mięso na schabowe, czy piersi z kurczaka dostaniesz we wspomnianym sklepie. Na targu ośmiornice też jak i krewetki (ja podejrzewam, że większość to z hodowli okolicznych - na google.maps widać tego mnóstwo w wodzie za Tolo, jak i poniżej Kiwieri

Wszyscy lubią kuchnię grecką ale najlepiej raz na 3 dni - w pozostałe jakies domowe jedzenie. Kupisz mrożeone piersi z kurczaka, warzywa od chłopa (kabaczki, pulpę), marynujesz w oliwie i musztardzie piersi pokrojone w kostki (lub w Metaxie), do gara na rozgrzany olej, potem warzywa pokrojone w kostki i na końcu pulpę i masz w 15 min super mięso z sosem do spaghetti.
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1856090 03.06.2014 10:08:52
    Marlon pisze:

      pawelh pisze:

      A tak na serio to ja zawsze zabieram koncentrat płynu do spryskiwaczy.Kosztuje 5zł wystarcza na dziesięć porcji po 2;5 litra.Buteleczka ma dozownik więc trzeba dolać czystej wody i to wszystko.

    Ja jak prowadzę to nie piję wesoły, ale koncentraty to fajny patent lol A tak na poważnie, to ostatnio zaniechałem brania wszystkich zbędnych rzeczy. Dzieci podrosły, nie trzeba im brać tylu zabawek, ubrań itp. Więc od 2 lat zabieram się już bez boxu. To powoduje, że oszczędzam każde miejsce. Nalewam pełny spryskiwacz ( 6 L ) i mi wystarcza. Po przyjeździe na miejsce myję szybę czystą wodą i przed wyruszeniem w drogę powrotną robię to samo.


Panowie - według mnie płyn do spryskiwaczy na stacji w Serbii, Grecji, PL kosztuje podobne pieniądze więc nie widzę potrzeby ...
Nie mówiąc o tym, że na wiekszości stacji jest myjka z wodą i płynem i nalewajac sobie paliwo można umyć szyby.

Staram się nie brać rzeczy, które można nabyć 10% drożej na miejscu ...
bogda poziom 1
#1856111 03.06.2014 10:44:28
no to teraz podglądne Pascala jak się rozprawiał z ośmiornicą i bedziemy próbować wesoły
Moja połowa to do spryskiwaczy wlewa wodę + ciut ludwika który zawsze mamy w aucie (małą buteleczkę)
kościotrupki z przedniej szyby ładnie schodzą po ludwiku
i dzięki za przepis, wypróbuję
ja też gotuję dla trójki dzieciaków (jeden to już nawet dorosły-18)aniołek
oczywiście w tych temperaturach to niema sie chęci na gorące dania, ale jakiś jeden posiłek konkretniejszy..
mi do szczęścia potrzebna jest dobra kawa z mlekiem i słodkie małe co nieco (wszystkie mięcha i wedliny oddaje za to)
co do pakowania-mój 10 latek wybierał sie 2 tygodnie temu na zieloną szkołę i wprowadzał w życie----- 5 sposobów na pakowanie ( film z you tube).Patent dobry, tylko że użył cieniutkich worków kuchennych i o mało odkurzacza nie spalił, ale faktycznie można by spróbować z grubszym workiem i ciuchy rzeczywiście zmniejszają objętość po odessaniu powietrza
Marlon poziom 2
Lokalizacja: Rzeszów
#1856137 03.06.2014 11:06:49
    bogda pisze:

    Hej może to pytanie nie w tym.miejscu ale zapytam czy w okolicy kiveri jest może lidl albo jakiś tańszy supermarket żeby zrobić zakupy od razu po przyjezdzie-woda ,podstawowe produkty spożywcze? Jakich cen się spodziewać? Bo moja lista ma już całą stronę a bagażnik wcale nie za duży. Czy ktoś może polecić jakąś lodówkę samochodową ale nie chlodziarkę bo taką mamy a boję się czy 20 godzin wytrzyma w niej jedzonko.Do Cro dawała rady ~2 butelki zamrożonej wody do środka i produkty zmrożne i na miejscu było ok.teraz się boję że jak przyjdzie gdzieś postać to trzeba będzie zawartość wyrzucić a pierwszy nocleg Kalambaka.Podzielcie się doświadczeniemaniołek

Zawsze biorę lodówkę samochodową ( na gniazdko)- zarówno do Chorwacji jak i do Grecji. Do Grecji jadę 2 dni. W samochodzie staram się ustawić lodówkę tak, aby miała sporo miejsca wentylowanego. Oczywiście 2 male butelki zamrożonej wody to podstawa. Butelki należy włożyć NA SPÓD, bowiem od góry chłodzi wentylator. Lodówka powinna być już schlodzona PRZED włożeniem do niej produktów - ja zostawiam ją włączoną ok. 8 godzin przed zapakowaniem i wkładam wcześniej zamrożone duże butelki wody, aby jeszcze mocniej ją schłodzić. Tak przygotowana i zapakowana lodówka przetrwała spokojnie 3 podróże do Grecji z noclegami. Oczywiście przyjeżdżając na nocleg jako pierwszą do pokoju przenoszę lodówkę i podłączam do gniazdka. Jeżeli w pokoju jest lodówka z zamrażalnikiem to można na nowo zamrozić wody z turystycznej i włozyć na kolejny dzien zamrożone. Tak przewoziłem zawsze produkty i nigdy mi się nie zepsuły. Może jest to kwestia jakości lodówki turystycznej ?
bogda poziom 1
#1856159 03.06.2014 11:37:59
Marlon dziękuję,nigdy nie włączałam wcześniej lodówki a wodę upychałam gdzieś z boku, nie na spód.Zrobię tak jak Ty.Dzięki za pomoc
Marlon poziom 2
Lokalizacja: Rzeszów
#1856267 03.06.2014 14:23:31
    bogda pisze:

    Marlon dziękuję,nigdy nie włączałam wcześniej lodówki a wodę upychałam gdzieś z boku, nie na spód.Zrobię tak jak Ty.Dzięki za pomoc

Życzę miłego pobytu w Grecji bardzo szczęśliwy MY w tym roku wybieramy bardziej przyjazny alfabet oraz mowę i po raz 7 lub 8 do Chorwacji lol
pawelh poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: podkarpacie
#1856301 03.06.2014 14:57:46
Ten wspomniany koncentrat mieści się w kieszeni a nie zawsze jest możliwość zakupu.Np na autostradzie od Kavali w stronę Turcji przez ponad 200km nie było stacji-przynajmniej tak było 5 lat temu.oczko
Reklama



pawelh poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: podkarpacie
#1856302 03.06.2014 14:59:17
Ten wspomniany koncentrat mieści się w kieszeni a nie zawsze jest możliwość zakupu.Np na autostradzie od Kavali w stronę Turcji przez ponad 200km nie było stacji-przynajmniej tak było 5 lat temu.oczko
bogda poziom 1
#1856314 03.06.2014 15:06:17
    Marlon pisze:

      bogda pisze:

      Marlon dziękuję,nigdy nie włączałam wcześniej lodówki a wodę upychałam gdzieś z boku, nie na spód.Zrobię tak jak Ty.Dzięki za pomoc

    Życzę miłego pobytu w Grecji bardzo szczęśliwy MY w tym roku wybieramy bardziej przyjazny alfabet oraz mowę i po raz 7 lub 8 do Chorwacji lol

udanych wakacji życzę-my w Chorwacji tylko cztery razy,wielki sentyment mam do tamtych stron, ale małżonek chce dzieciom pokazać już coś innego, po powrocie zobaczę jaka różnica między Grecją a Cro aniołek
Marlon poziom 2
Lokalizacja: Rzeszów
#1856325 03.06.2014 15:39:09
    bogda pisze:

      Marlon pisze:

        bogda pisze:

        Marlon dziękuję,nigdy nie włączałam wcześniej lodówki a wodę upychałam gdzieś z boku, nie na spód.Zrobię tak jak Ty.Dzięki za pomoc

      Życzę miłego pobytu w Grecji bardzo szczęśliwy MY w tym roku wybieramy bardziej przyjazny alfabet oraz mowę i po raz 7 lub 8 do Chorwacji lol

    udanych wakacji życzę-my w Chorwacji tylko cztery razy,wielki sentyment mam do tamtych stron, ale małżonek chce dzieciom pokazać już coś innego, po powrocie zobaczę jaka różnica między Grecją a Cro aniołek

Również urokliwie ......., ale inaczej. Jak kocham Chorwację od Splitu do Dubrownika. Z krajów będących w zasięgu naszego "ekonomicznego portfela" pozostaje jeszcze Egipt. Tam jest raj jezli chodzi o nurkowanie i snurkowanie, których jesteśmy wielbicielami. Pod tym względem Grecja jest lepsza od CRO ale do Egiptu jej daleko ......
Trasa i noclegi juz opracowane ?
bogda poziom 1
#1856362 03.06.2014 16:25:13
my też od Splitu do Dubrownika (+Zadar) a o klimacie Trogiru nie wspmomnę.Nie lubię wielkich skupisk na wypoczynek ale wieczorne szwędanie sie po tych ciasnych uliczkach, uwielbiamy.Dużo pojeżdziliśmy po Chorwacji a i przy okazji wdepnęliśmy do Bośni- Mostar polecam.Niestety moja siostra nie poczuła klimatu Chorwacji-Dubrownik, Split jakoś tak po niej spłynął.Ona preferuje polskie zatłoczone zimne morze i leżenie plackiem na plaży.Ale każdy wypoczywa jak lubi.
Co do trasy to tak, zaplanowana, pierwszy nocleg zaklepałam w Kalambace, a potem do Kiveri.
śledzę troche te wpisy na temat granicy z Serbią, czego się spodziewać-bo będzie przekraczana w niedzielę po południu, może nie będzie tak źle.Macedonia nocą-nie wiem czy to dobre rozwiązanie, czy nie wyjechać wcześniej.Jak tam się jedzie nocą? Bardzo kręte drogi? Mój małżonek prowadzi działalność w transporcie-więc dużo jeździ ale bardziej po''górnej''Europie. Wszystkie potrzebne informacje muszę znaleźć sama, bo on niema czasu.

Plan zwiedzania też wymyślony -żeby tylko czasu starczyło.Mamy zamiar zjeździć trochę Peloponez-obowiązkowo
Ateny, Nafplio,Epidavrus,Monemwazja, Mani, Hydra no i co jeszcze wymyślimy na bieżąco, a przede wszystkim
wygrzać się w słońcu którego u nas teraz tak brakuje
płaczepłaczeprzynajmniej w Krakowie!
mikekola poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#1856500 03.06.2014 18:15:20
    bogda pisze:

    my też od Splitu do Dubrownika (+Zadar) a o klimacie Trogiru nie wspmomnę.Nie lubię wielkich skupisk na wypoczynek ale wieczorne szwędanie sie po tych ciasnych uliczkach, uwielbiamy.Dużo pojeżdziliśmy po Chorwacji a i przy okazji wdepnęliśmy do Bośni- Mostar polecam.Niestety moja siostra nie poczuła klimatu Chorwacji-Dubrownik, Split jakoś tak po niej spłynął.Ona preferuje polskie zatłoczone zimne morze i leżenie plackiem na plaży.Ale każdy wypoczywa jak lubi.
    Co do trasy to tak, zaplanowana, pierwszy nocleg zaklepałam w Kalambace, a potem do Kiveri.
    śledzę troche te wpisy na temat granicy z Serbią, czego się spodziewać-bo będzie przekraczana w niedzielę po południu, może nie będzie tak źle.Macedonia nocą-nie wiem czy to dobre rozwiązanie, czy nie wyjechać wcześniej.Jak tam się jedzie nocą? Bardzo kręte drogi? Mój małżonek prowadzi działalność w transporcie-więc dużo jeździ ale bardziej po''górnej''Europie. Wszystkie potrzebne informacje muszę znaleźć sama, bo on niema czasu.

    Plan zwiedzania też wymyślony -żeby tylko czasu starczyło.Mamy zamiar zjeździć trochę Peloponez-obowiązkowo
    Ateny, Nafplio,Epidavrus,Monemwazja, Mani, Hydra no i co jeszcze wymyślimy na bieżąco, a przede wszystkim
    wygrzać się w słońcu którego u nas teraz tak brakuje
    płaczepłaczeprzynajmniej w Krakowie!


Jeśli gdzieś będą NAPRAWDĘ kręte drogi, to właśnie tam gdzie się wybieracie w Grecji- na Peloponezie. Dla ekstremalnych wrażeń, polecam trasę ze Sparty do Kalamaty wesoły
Przejazd przez Serbię i Macedonię jest naprawdę bardzo prosty, w Macedonii miejscami bywają ostrzejsze zakręty, ale jak najbardziej mieszczą się w kategorii "normalne" względnie "typowe". Za to o drogach południowego Peloponezu powiedzieć tego nie można jęzor
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#1856538 03.06.2014 18:33:22


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Sparta - Kalamata wyda się prostą autostradę po tej wycieczce
wpis edytowany 03.06.2014 18:34:17
taurus poziom 6 Administrator 
Lokalizacja: Gdańsk
Ilość edycji wpisu: 1
#1856624 03.06.2014 19:33:52
Bardzo to ciekawe ale nie na temat. Załóżcie odpowiedni wątek.

Jeszcze jeden "off-top" i będę kasował.
wpis edytowany 03.06.2014 19:34:11



Pozdrawiam


Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1856632 03.06.2014 19:39:45
jak nie na temat - na te serpentyny torebki chorobowe trzeba brać. Dobrze się sprawdzają mocne worki na śmiecie typu "jan nizbędny" ze ściąganą taśmą oczko I ew. Lokomotiv do ssania (też warto zabrac)
mikekola poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#1856869 03.06.2014 23:30:46
    ogorek pisze:

    jak nie na temat - na te serpentyny torebki chorobowe trzeba brać. Dobrze się sprawdzają mocne worki na śmiecie typu "jan nizbędny" ze ściąganą taśmą oczko I ew. Lokomotiv do ssania (też warto zabrac)


OK to ja też w ramach rehabilitacji za offtop: Warto moim zdaniem zabrać mały czajnik elektryczny, podróżny. Może oszczędzić kłopotów oraz pieniędzy, jeśli posiada się uzależnioną od kawy narzeczoną wesoły
Niby grzech w Grecji samemu robić kawę, ale jednak czasem się przydaje, np. do herbaty oczko

A piszę pod wpływem świeżego zakupu w Makro- podróżny czajnik marki Hyundai za 36zł. Pojemność 0,5l, automatyczny wyłącznik- co w przypadku czajników podróżnych wcale nie jest standardem (sic!).
pawelh poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: podkarpacie
#1856946 04.06.2014 06:23:26
W apartamencie zawsze jest możliwość zrobienia kawy a w trasie chyba jak już to mała kuchenka na gaz kosztuje niemal tyle samo a daje pełną niezależność.
Reklama



Co jeszcze warto zabrać do Grecji?
T#378737
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!