Tak wybrali Grecy i nam nic do tego
nie ma co marudzić i panikować na zapas...trzeba poczekać. Mam wielkie wątpliwości czy Tsipras będzie chciał dotrzymać wszystkich obietnic
a raczej - czy będzie w stanie
myślę, że potrzebne będą kompromisy w pewnych sprawach i jeśli przywódca Syrizy jest w miarę inteligentny to zdaje sobie z tego sprawę...
PS. nadal kocham Grecję...i Greków trochę jednak też
) mimo wszystko...
PS. nadal kocham Grecję...i Greków trochę jednak też