W S T E P N I A K
Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)
Jasas ! Własnie wrocilem. Fajnie było ...bez przykrych niespodzianek. Naladowane bateryjki nacaly rok. Mysle ze okolo stycznia czas zaczac planowac nastepny. Pozdrawiam i dzieki za zyczenia szczesliwej podrozy.
_________________ Jest taki kraj na południu gdzie wyspy toną w błękitach gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
odświeżam wątek...wiem, że we wrześniu parę osób rusza na podbój Hellady?? Kalo taxidi na pewno dla Eli i Rafała...i dla Gonii...jolatom chyba już tam jest...po 4 września miał/a się wybrać no i kalo taxidi dla Zoi, która bodajże 12 września w odwrotną drogę się wybiera) z GR do PL... ) ech...a ja tęsknię... Filakia se olous! :-)