Grecja - forum…

Jezyk polski w polsko-greckich rodzinach
T#138884
Facebook
Reklama



amos
#940499 17.05.2012 13:04:12
Pytanie do rodzicow Polakow, ktorych maz/zona sa Grekami. Jak wam i waszym dzieciom idzie polska mowa?

Moja 7,5 letnia corka zaczela we wrzesniu polska szkole w Halandrii i od tego czasu jej polski tez sie poprawil za to moj 1,5 roczny syn zaczal dyplomatycznie i mowni na razie wola tylko "gol" bardzo szczęśliwy
Zoi poziom 5
Lokalizacja: Messolongi Grecja
#940635 17.05.2012 16:02:09
Ja mam synka 11 miesiecznego i on mowi niektore zwroty po polsku ale najwiecej to odzywa sie po grecku zwlaszcza jak cos chce czy sie wystraszy to nawoluje rodzicow czy dziadkow po grecku wowczas typu babas,mama,jaja itd.
Po polsku jak cos do niego mowie to widze ze rozumie, tak samo jak to powiem i po grecku wesoły
Ja swojego synka jak podrosnie do polskiej szkoly go nie zapisze jedynie do greckiej, wystarczy mu moja nauka by plynnie mowic po polsku, zwlaszcza ze czesto staram sie zwracac do niego po polsku jak to mowiac pol dnia polski a pol dnia grecki by bylo porowno wesoły



Slodki wina smak,serce spiewa,dusza gra,dzis opowiem wam,jak bylo tam.
Czysty slonca blask,czar zabytkow,urok gwiazd,w Grecji zakochana jestem,mowie wam!



biem1 poziom 3
#941185 17.05.2012 21:53:27
    Zoi pisze:

    Ja mam synka 11 miesiecznego i on mowi niektore zwroty po polsku ale najwiecej to odzywa sie po grecku zwlaszcza jak cos chce czy sie wystraszy to nawoluje rodzicow czy dziadkow po grecku wowczas typu babas,mama,jaja itd.
    Po polsku jak cos do niego mowie to widze ze rozumie, tak samo jak to powiem i po grecku wesoły
    Ja swojego synka jak podrosnie do polskiej szkoly go nie zapisze jedynie do greckiej, wystarczy mu moja nauka by plynnie mowic po polsku, zwlaszcza ze czesto staram sie zwracac do niego po polsku jak to mowiac pol dnia polski a pol dnia grecki by bylo porowno wesoły




Zoi
Jestem filologiem (anglista) i wielokrotnie w czasie studiow rozni wykladowcy (rowniez spoza Polski) mowili nam, ze w przypadku malzenstw mieszanych, duzo lepsze efekty uzyskiwania dwujezycznosci sa, jesli kazde z rodzicow mowi do dziecka WYLACZNIE w swoim ojczystym jezyku.Dziewczyny z mojego roku studiow, ktore wyszly za maz za obcokrajowcow sprawdzily te metode na wlasnych dzieciach i okazala sie skuteczna. Dzieciaki bardzo szybko zaczely rozrozniac jezyki, w ktorych nalezalo mowic do mamy lub taty. Jedna z kolezanek wylamala sie z tej rady i uczyla dzieci podobnie jak robisz to Ty ze swoim synkiem (ona probowala nauczyc dziewczynki polskiego i angielskiego). Dziewczynki w wieku okolo 3 lat nie mowily w zasadzie zadnym z tych jezykow, a belkotaly. Krotkie zdania, ktore usilowaly wypowiedziec nie zawieraly struktur gramatycznych zadnego z tych jezykow, a wyrazy byly poprzekrecane z duza nalecialoscia wymowy drugiego jezyka. Nie twierdze tu, ze metoda jest sprawdzona w 100%, ale na 6 mieszanych malzenstw, ktore znam, metoda opisana na poczatku idealnie sie sprawdzila. Pozdrawiam i zycze powodzenia w naukach bardzo szczęśliwy
biem1 poziom 3
#941190 17.05.2012 22:05:12
Zapomnialam dodac, ze kontakt z jezykiem polskim musi byc bardzo czesty (i konsekwentny, bez wplatania drugiego jezyka przez rodzica) poniewaz dziecko mieszkajace poza granicami Polski i tak jest wystawione na bardzo intensywne oddzialywanie drugiego jezyka. Przeciez mowi nim tatus, rodzice tatusia, cala rodzina tatusia kiedy przyjdzie "w goscie", dzieci w piaskownicy, pani w sklepie itd.... !
polinl poziom 2
#941191 17.05.2012 22:05:17
Zgadzam sie z przedmówcą. Wprawdzie filologiem nie jestem, ale moje 3-letnie dziecko ze mną rozmawia jedynie po polsku, z mężem po grecku, a sąsiadką Angielką po angielsku i świetnie sobie radzi. Automatycznie przechodzi na odpowiedni język. Nie stara sie do nie mówić po ang. czy gr. bo wie, że ja posługuję się polskim. Jest aktualnie na etapie tłumaczenia słówek, tzn. jak tatuś nie wie co mamusia właśnie powiedziała, to pojedyńcze słowa dziecko już ojcu tłumaczy. Mam nadzieję, że ta ochota posługiwania się językami nie minie z chwilą jak mała pójdzie do greckiej/polskiej szkoły podst.Pozdrawiam
biem1 poziom 3
#941208 17.05.2012 22:21:11
    polinl pisze:

    Zgadzam sie z przedmówcą. Wprawdzie filologiem nie jestem, ale moje 3-letnie dziecko ze mną rozmawia jedynie po polsku, z mężem po grecku, a sąsiadką Angielką po angielsku i świetnie sobie radzi. Automatycznie przechodzi na odpowiedni język. Nie stara sie do nie mówić po ang. czy gr. bo wie, że ja posługuję się polskim. Jest aktualnie na etapie tłumaczenia słówek, tzn. jak tatuś nie wie co mamusia właśnie powiedziała, to pojedyńcze słowa dziecko już ojcu tłumaczy. Mam nadzieję, że ta ochota posługiwania się językami nie minie z chwilą jak mała pójdzie do greckiej/polskiej szkoły podst.Pozdrawiam


W takim razie wnioskuje, ze niemal 40 (slownie; niemal czterdziesci) lat temu moi wykladowcy byli Wykladowcami (przez duze "W"oczko i znali sie na swojej robocie bardzo szczęśliwy !!!
Kalinyxta bardzo szczęśliwy
Zoi poziom 5
Lokalizacja: Messolongi Grecja
#941298 18.05.2012 06:57:56
Nie zawsze to w taki sposob skutkuje jak jest mowa poniewaz mam i tez i tutaj znajoma co ma 3 dzieci i mialy wielki problem z mowa z koleji po grecku mimo ze w grecji i sie urodzily a dlaczego tak bylo? poniewaz mowiono do nich najwiecej po polsku niz po grecku ja z koleji nie chce by taki sam problem wystapil i tutaj,poniewaz jezyk polski chce go nauczyc tylko tak w gratisie gdyz polski mu nie potrzebny w grecji wogole,poniewaz maly tutaj bedzie dorastal,zyl i pracowal, urodzil sie jako grek i nawet wyglada jak i oni.
I nie chce maluchowi robic metlika mowiac tylko i wylacznie po polsku, ale skoro maly rozumie co sie do niego mowi teraz w dwoch jezykach to raczej nauczanie nie jest w ten sposob zle.
Dziecku to tez trzeba duzo tlumaczyc z danego jezyka na inny by lapal poszczegolne slowka i je rozumial by pozniej nie zglupial mowiac jakies slowa bez zrozumienia przynajmniej takie jest moje zdanie,ja tez pochodze z mieszanej rodziny i wiem cos troche na ten temat wesoły



Slodki wina smak,serce spiewa,dusza gra,dzis opowiem wam,jak bylo tam.
Czysty slonca blask,czar zabytkow,urok gwiazd,w Grecji zakochana jestem,mowie wam!



annajulia88
Lokalizacja: Korfu, Grecja
#2633308 01.02.2019 18:56:00
moja córcia ma 2,5 roku. Ponieważ mieszkamy w Grecji i oprócz mnie i polskiej telewizji otaczamy się lokalną ludnością wesoły więcej mówi po grecku i zdecydowanie łatwiej jej to przychodzi. Oczywiście mówi również po polsku i wierzę, że wymowa będzie wyraźniejsza z każdym dniem. Po prostu jest bardziej osłuchana z językiem greckim. Zgadzam się z biem1 - każdy z rodziców powinien mówić do dziecka wyłącznie w swoim języku! Dzieci chłoną jak 'gąbka' wesoły



https://salatkapogreckuwpodrozy.pl/pl/
Reklama



Jezyk polski w polsko-greckich rodzinach
T#138884
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!