Grecja - forum…

nostalgia..
T#211251
Facebook
Reklama



mok poziom 2
Lokalizacja: Łomża
#1237005 10.03.2013 07:23:23
dzieki stefi,przydatne strony wesoły na jednej wide wiecej szukaja niz daja prace ale poszperam wiecej pozniej wesoły
anitasz masz racje,nie jest rozowo niestety,a jeszcze jak dlugo nie mozna nic znalezc to mozna sie zalamac,nawet majac super plaze i moz slopnca za darmo.Ja chcialabym znalezc prace jak najszybciej jesli juz tam pojade,bo jednak za co zyc...no ale bede myslala jak juz na prawde tam bede lub gdy na pewno bede wiedizala ze jade...
aaach dziewczyny,ciesze sie ze znalazlam to forum wesoły calkiem przypadkiem ale znalazlam.
Miken77 poziom 3
#1237423 10.03.2013 13:41:09
Wszędzie psy chodzą boso.
mok poziom 2
Lokalizacja: Łomża
#1237712 10.03.2013 16:25:35
no tak...moja kumpela wlasnie mi napisala ze od dwuch miesiecy szuka parcy a nic...miezka za Oropo,w Dilessi...troche mnie dobila tym eech smutny ale sie uparlam ehhe z ta Grecja...
mok poziom 2
Lokalizacja: Łomża
#1237724 10.03.2013 16:36:17
oo ranyyy jakie ja byki robie hahaha no wiecie co az mi wstyd..to juz ze mna niedobrze,bardzo zle...
Simulacrum poziom 1
#1237929 10.03.2013 19:13:58
Jak to mówią do odważnych świat należy, jednak bark odwagi, ja daję losowi szansę 23.06 wybieram się samodzielnie na wakacje na moja ukochaną Kretę,może akurat gdzieś będzie jakaś praca dla mnie...Jednak do końca czerwca daleko..., a w Polsce brak perspektyw na rozwój, mimo ukończonych studiów i doświadczenia, z pracą krucho, więc jeśli w Polsce mam dyplom schować w kieszeń i robić za grosz to wolę pracować w Grecji, przynajmniej ludzie życzliwsi, klimat przyjazny i morze..
Simulacrum poziom 1
#1237934 10.03.2013 19:15:26
[quote=medyk26]
    Simulacrum pisze:

    MOK witaj w klubie... jakbym słyszała siebie...też się zastanawiam, a gdzie chciałabyś wyjechać?


No to ja również dołączę do grona koleżanek, które za Grecją tęsknią i baardzo ale to baardzo chciałyby tam wyjechać...Buziaki dla Was!Może jak będziemy się razem wspierać to będzie nam łatwiej?!8)[/quote


Fajnie że nie jestem sama, w tym smutnym i szarym kraju.
mok poziom 2
Lokalizacja: Łomża
#1238101 10.03.2013 21:06:03
jejku jak ja zazdroszcze ci tej odwagi.Ja mam tu stala parce u siebie na"wsi" , wiec nie moge tak o sobie zaplanowac ze jade i juz.Nie ma tak dobrze hehe.Ale gdyby tak usiac i przemyslec ( na co nie mam w obecnej chwili glowy ) to kto wie,zaplanowac sobie.Musze powiedziec ze ja nie mam zaufania do takiego planowania bo nigdy nic mi wtedy nie wychodzi smutny troche sie tez obawiam powrotu tutaj gdybym tam nie znalazla szczescia...
fajnie byloby zebrac sie i jechac grupa bardzo szczęśliwy
mok poziom 2
Lokalizacja: Łomża
#1238112 10.03.2013 21:14:44
    polinl pisze:

    A wracajac do tematu....Mok, a co bys mogla robic? Gdzie pracowalas wczesniej? I jak u Ciebie z jezykami?






nie zauwazylam wczesniej twojego postu,wybacz wesoły ale zdaje sie ze w trakcie wymiany postow wspominalam ze pracowalam glownie w Atenach,tzn Kifisia,Glifada...znam grecki,jakies podstawy angielskiego(ale bez przesady wesoły) moja praca to oczywiscie glownie opieka nad dziecmi,w ktora tez wchodzila opieka nad calym domem heh.Takze mozna powiedziec ze bylam zwykla kura domowa hhaha.Ostatnio umanilo mi sie ze chce najlepiej na wyspe do hotelu czy cos,nawet na sezon,ale jak mowie,nie wiadomo co wyszloby w trakcie wiec co by bylo to bym brala bardzo szczęśliwy
stefi poziom 2
#1238217 10.03.2013 22:40:53
No tak, ale ta Twoja koleżanka mieszka w mało turystycznej mieścinie. No chyba, że po drugiej stronie Eretria ale to też nie taki ruch jak na wyspach.Znam te tereny, bo właśnie tam mam znajomych i co roku tam jestem. Swoją drogą nigdy nie myślałam, ze tam mieszkaja Polacy.W tych okolicach można tylko znaleźć pracę tzw domową. Hoteli jest niewiele a i te obsługują zazwyczaj rodzinnie. W każdej rodzinie są teraz bezrobotni, więc obcych nie zatrudniaja. Podobnie w tawernach. Ale jak zawsze zdarzają sie wyjątki. Jedno jest pewne. Mając jakąś pracę w Polsce dość ryzykowne jest poszukiwanie pracy tam. Można zostać na lodzie, niestety. A płace są teraz tam bardzo niskie w porównaniu do lat ubiegłych. Ale mimo wszystko życzę dobrego przemyślenia i szczęścia w realizacji postanowień.
Zoi poziom 5
Lokalizacja: Messolongi Grecja
#1238376 11.03.2013 06:31:48
Co do plac w Grecji wiele sie nie zarabia bo te czasy sie juz skonczyly tutaj ze spijalo sie miodzik dzis spija sie udreke ze pracy brak jak i ci co maja prace oplakuja dawne czasy kiedy to mieli pieniadze nawet i na wakacje bo latwiej bylo odkladac,moj maz przed kryzysem mial wyplate 1200 euro teraz niestety po cieciach 800 euro,kuzun meza szukav pracy juz od roku,raz sie zaczepil jedynie na krotki czas jako ochroniarz w sklepie ale nawet i tam stracil prace,byl tez i szukac szczescia w Atenach jak i na Korfu rowniez i stamtad po 2 miesiacach wrocil z kwitkiem bo pracy nikt mu nie dal.
Wiec jak ktos mysli ze przyjedzie tutaj i prace bedzie mial od reki to sie naprawde przeliczyl bo sami grecy pracy nei maja i szukaja jak i wielu zaczyna wyjezdzac za lepszym jutrem...Jesli ktos z was ma stala prace w PL to nie ryzykujcie wyjazdami do GR za praca to wam radze tak po przyjacielsku,ktos moze powiedziec ze naginam itd. ale nie chce rowniez by ktos pozniej mi przyznawal racje ze lzami w oczach ze stracilo sie wszystko bo tak byc moze i to bardziej pewne niz znalezienie pracy stalej,na wyspach daja czasem jakies zatrudnienie na okres letni ale tez z niepewnym jutrem.
Wystarczy pomyslec tylko dlaczego wiele polakow wyjezdza z GR skoro tyle pracy by mieli wesoły



Slodki wina smak,serce spiewa,dusza gra,dzis opowiem wam,jak bylo tam.
Czysty slonca blask,czar zabytkow,urok gwiazd,w Grecji zakochana jestem,mowie wam!



Reklama



polinl poziom 2
#1238950 11.03.2013 11:59:42
Zoi, podpisuje sie pod tym co piszesz obiema rekami. Jest nieciekawie....Prace na wyspach mozna znalezc, owszem, ale od polowy, konca maja do wrzesnia. I tyle. Zapomnialabym o jakimkolwiek ubezpieczeniu. Dadza lokum i wyzywienie, ale trzeba bedzie byc bardzo dypozycyjnym (kolo 10h dziennie) i 550-600 euro do reki. Jak dobrze pojdzie. Zdarzaja sie lepsze i gorsze przypadki. Istnieje takze ryzyko, ze Ci nie zaplaca. Niestety i tacy pracodawcy sie trafiaja. Ja sama nigdy bym stalej pracy w Polsce nie zostawila. Prawde mowiac szukam takowej tu w kraju, bo do Grecji najchetniej bym juz nie wracala (po 10 niemal latach). Co z tego, ze w lecie jakos to sie kreci. Pracujesz 5 miesiecy, a potem z czego zyc? Na wyspach nie ma pracy poza sezonem, zasilki pozasezonowe prawdopodobnie jeszcze bardziej utna, albo calkowicie zlikwiduja, i co pozostanie. To nie te czasy, gdzie mozna bylo zarobic na oliwkach, czy dorobic, nawet "na czarno". Grecja jest piękna, czarujaca, jak narkotyk niemalze. Jezdzijcie, zwiedzajcie, wypoczywajcie na cudnych plazach!!! Na wakacjach tam jest SUPER, ale gdy opadnie kurtyna...Wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma...znacie to.
medyk26 poziom 4
#1238972 11.03.2013 12:14:54
Ech...smutno mi się zrobiło...płacze Jednak ja tak bardzo w to wierzę, że będzie dobrze, tak bardzo chcę tam mieszkać i spędzić resztę mojego życia....Wiecie mam takie marzenie: Pracować tu w Polsce jeszcze w pocie czoła przez parę lat, sprzedać mieszkanie, gronmadzić kasę i próbować się wybudować w Grecji...na początek jakiś mały hotelik, taki 10pokojowy...a potem mam naprawdę ogromną nadziweję, że się biznes rozkręci i przyniesie pieniążki za które w miesiące niesezonowe będę mogła spokojnie żyć. Ja wiem i jestem w pełni świadoma ,że gdy opadnie kurtyna...ale tak sobie myślę, że skoro ja całe serce oddam Grecji, to ona nie pozostanie obojętna i że mi go jednak nigdy nie złamie na pół...Teraz mam stała pracę w Polsce, nawet dobrze płatną jak na polskie warunki ale...Mam Męża swojego ukochanego, którego codzień widzę zestresowanego, często smutnego, niewyspanego i wtedy przed moimi oczami pojawia się wizja, iż w Grecji jednak pomimo kryzysu żyje się inaczej i widzę siebie z mężem jak siedzimy sobie na plaży wtuleni w siebie, popijając magiczną frappe i rozkoszując się widokiem zachodzącego słońca...Ja nie lubię zimy, naszego klimatu, stylu bycia i codzienności w naszym kraju, próbowałam znaleźć pozytywy bycia polką ale nie zadużo ich naliczyłam, a perspektywy na przyszłość w naszym kraju to sami wiecie...smutnyA w Grecji jednak żyje się inaczej, dłużej, szczęśliwiej, spokojniej...(cdn ponieważ szefowa mi zaraz łeb urwie)
stefi poziom 2
#1239283 11.03.2013 15:38:58
Medyk26, podobno do odważnych świat należy. Życze Ci realizacji planów. Jeśli bedziecie razem z meżem dążyli do tego samego celu to Wam sie na pewno uda. W Polsce też nie jest łatwo. Nigdy nie wiadomo kiedy się zostanie bez pracy. A sama musisz przyznać, że ta dość dobra pensja, też nie pozwala na wiele. Myśle, że życie samo Ci podpowie co dla Was jest najlepsze. Nie oczekuj, ze gdzieś wszystko spada z nieba ale z pewnością w Grecji,nawet kryzys smakuje inaczej. Ja też mam takie ciche plany jak Ty, wyjechać stąd. Ale mam jeszcze trochę rzeczy do załatwienia w Polsce. Trzeba mieć marzenia, żeby nieć po co żyć. Powodzenia.oczko
medyk26 poziom 4
#1239298 11.03.2013 15:48:29
    stefi pisze:

    Medyk26, podobno do odważnych świat należy. Życze Ci realizacji planów. Jeśli bedziecie razem z meżem dążyli do tego samego celu to Wam sie na pewno uda. W Polsce też nie jest łatwo. Nigdy nie wiadomo kiedy się zostanie bez pracy. A sama musisz przyznać, że ta dość dobra pensja, też nie pozwala na wiele. Myśle, że życie samo Ci podpowie co dla Was jest najlepsze. Nie oczekuj, ze gdzieś wszystko spada z nieba ale z pewnością w Grecji,nawet kryzys smakuje inaczej. Ja też mam takie ciche plany jak Ty, wyjechać stąd. Ale mam jeszcze trochę rzeczy do załatwienia w Polsce. Trzeba mieć marzenia, żeby nieć po co żyć. Powodzenia.oczko


Stefi...ślicznie Ci dziękujębardzo szczęśliwy
Simulacrum poziom 1
#1239417 11.03.2013 17:11:35
Marzenia są po to by je spełniać,jeśli będziemy mocno wierzyć to niewykluczone że się spełnią. Trzymam kciuki za swoje i Wasze plany związane z zamieszkaniem w słonecznej Grecji.
Kryzys w końcu minie! A poza tym może ktoś ma pomysł na biznes w Grecji... u nas w dobie kryzysu świetnie rozwijają się lumpeksy, a tam?
mok poziom 2
Lokalizacja: Łomża
#1239434 11.03.2013 17:31:42
taaak,marzenia,dobrze ze sa.Czasem sa dni kiedy nawet marzenia nie chca sie przebic przez sciane problemow,ktore czasem tak dobijaja...aaach jaka szkoda ze czasem podcinaja skrzydla.Ja nie spodizewalam sie po swojej przyjaciolce takiej odp kiedy pytalam ja o prace,bo miedzy akapitami napisalam tez ze mi sie zycie wali w gruzy...tak jak niektore z was dziewczyny mam nadzieje ze w Grecji znalazlabym spokoj duszy,ze zycie tam toczy sie wolniej,mniej stresujaco...bo slonce...a moze znalazl by sie jakis mezczyzna dla mnie hehe i ulozylabym jakos zycie,bardzo chce miec kogos kto czasem uzyczy ramienia i wyslucha...niepoprawna ze mnie romantyczka wiem...a moja przyjaciolka widac nie czytala uwaznie i znowu mnie zranila,nie tego sie po niej spodziewalam chyba.Dziekuje ze jestescie wy i troche podnosicie mnie swoimi przemysleniami pisanymi tu...
anitasz30 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Krakow/Kreta/UK
#1239478 11.03.2013 18:00:02
ech, kobitki...i panowieoczko najlepszym rozwiązaniem byłby własny biznes w GR...albo pomiędzy GR i PLoczko Ale to niestety też nie jest takie różowe jakby się wydawało...nawet mając odpowiednią kasę, pomysły, można się natknąć na mur dzikich przepisów greckich i tzw biurokrację...oczko trzeba mieć dużo cierpliwości i samozaparcia i przede wszystkim znać dobrze język grecki albo mieć naprawdę zaufaną osobę, która ten język zna - żeby nie dać się wyrolowaćoczkoGrecy zarabiają na wszystkim na czym się da i przy całej sympatii do nich nie wiem czy byłabym w stanie zaufać im tak do końca nie znając greckiego (pewnie mnie zlinczujecie zarazoczko) Mok: znalezienie faceta w Grecji nie jest trudneoczko) problem w tym czy życie z Grekiem będzie tym, co sobie wymarzyłaśoczko A jak już znajdziesz faceta-Greka - to połowa problemów egzystencjalnych w Grecji za Tobąoczko Co do pracy na wyspach - zgadzam się z zoi i polinl...to Grecy będą Wam dyktować warunki, nie Wy im...kiedyś było odrobinę lepiejoczko chyba, że znacie perfekt rosyjski...wtedy możecie próbować się "targować"oczko angielski jest ważny ale już nie najważniejszy...zresztą sporo Greków całkiem dobrze radzi sobie z angielskim...może nie perfekt, ale wystarczająco...za to rosyjski jest baaardzo pożądanyoczko



Kreta-marzenia w kolorze Blue
Simulacrum poziom 1
#1239493 11.03.2013 18:05:52
Hmmm... moje wrażenia odnośnie ludzi mieszkających w Grecji: OTWARCI, PRZYJAŹNI, POMOCNI, UŚMIECHNIĘCI ( TAKIE OSOBY SPOTKAŁAM ) W POLSCE: PONURZY, EGOIŚCI, ZAMKNIĘCI W SOBIE - BEZ OBRAZY NIE WSZYSCY ALE JEDNAK SPORO TAKICH OSOBOWOŚCI KAŻDY Z NAS ZNA!
W Polsce ciężko o nowe znajomości - przyjaźni, każdy idzie własnym torem nie zwraca na drugiego uwagi, natomiast w Grecji ogólnie w krajach południowych łatwo nawiązuje się przyjaźnie i nie mówię tu tylko o relacjach damsko-męskich ale także o damsko-damskich. U nas jak próbuje się kogoś zagadnąć,to często można spotkać się z dezaprobatą... Tyle co do moich przemyśleń
anitasz30 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Krakow/Kreta/UK
#1239501 11.03.2013 18:21:16
simulacrum: jadąc jako turystka trudno żebyś miała inne wrażeniaoczko jeśli chcesz tam zostać na stałe i otworzyć biznes - jesteś konkurencją...oczko zresztą - gdzieś w którymś wątku już poruszałam takie tematy...ja wiem tylko tyle, że planując jakikolwiek biznes - czy to w PL, czy w UK czy gdziekolwiek - trzeba mieć łeb na karku...ale w Grecji przydałyby się dwa łby na karku...oczko) I tyle...możecie się ze mną nie zgadzać, macie takie prawooczko



Kreta-marzenia w kolorze Blue
Simulacrum poziom 1
#1239532 11.03.2013 18:49:04
Zgodzę się anitasz, wszystko zawsze wygląda inaczej z punktu widzenia turysty, pewnie inne zdanie bym miała gdybym tam pracowała itd. Wiem, że z pracą jest tam ciężko, kokosów się teraz nie zarabia, a jeśli chodzi o prace sezonową to tez nie jest rewelacyjna bo pracuje się tam 10-12 h, przez 6-7 dni w tygodniu, a w ten czas nie ma czasu nawet na to by nacieszyć się widokami, pogodą i morzem.
Stąd te moje wewnętrzne rozdarcie, bo serce mówię Grecja a rozsądek Polska.
Reklama



nostalgia..
T#211251
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!