Reklama
#1260039 24.03.2013 20:03:00
Jak w temacie, bo...
1. ... tyle się nasłuchałem, naczytałem i naoglądałem o Grecji (o ile w ogóle można się "o" czymś naoglądać), że decyzja o wyjeździe do tego kraju nie była trudna;
2. ... studiując przewodniki i relacje (m. in. greckie wątki na forum cro.pl), zdałem sobie sprawę z ogromu przedsięwzięcia, jakim jest "ogarnięcie" Grecji: przecież chciałoby się objechać Sithonię i opłynąć Athos, zajrzeć do Kalampaki i zwiedzić Meteory, wejść na Olimp, zachwycić się Delfami, Atenami, Mykenami, Nafplio i Epidaurusem, zwiedzić Peloponez, popłynąć na Wysypy Jońskie i Egejskie etc. etc.;
3. ... należę do osób, które uwielbiają długie podróże samochodem (przecież po drodze przez Bałkany (!) można tyle zobaczyć) i nawet dojazd traktują jak wypoczynek
Mój plan na ten rok, czyli 2013, zakłada w wersji 1. Meteory, Ateny, Elafonisos, zachodnie wybrzeże Peloponezu aż do Kyllini, skąd promem na Kefalonię i Lefkadę, a w wersji 2. dokładnie to samo, tylko w odwrotnej kolejności, czyli Meteory, Lefkada, Kefalonia itd.
Niezależnie od wersji jadę pod namiot i tylko w Atenach planuję spędzić 2-3 noce w hotelu/pensjonacie/hostelu. Dzieci (9 i 13 lat) lubią atmosferę kempingów, więc nie chcę odbierać im tej przyjemności
Pozdrawiam wszystkich odkrywców Hellady
1. ... tyle się nasłuchałem, naczytałem i naoglądałem o Grecji (o ile w ogóle można się "o" czymś naoglądać), że decyzja o wyjeździe do tego kraju nie była trudna;
2. ... studiując przewodniki i relacje (m. in. greckie wątki na forum cro.pl), zdałem sobie sprawę z ogromu przedsięwzięcia, jakim jest "ogarnięcie" Grecji: przecież chciałoby się objechać Sithonię i opłynąć Athos, zajrzeć do Kalampaki i zwiedzić Meteory, wejść na Olimp, zachwycić się Delfami, Atenami, Mykenami, Nafplio i Epidaurusem, zwiedzić Peloponez, popłynąć na Wysypy Jońskie i Egejskie etc. etc.;
3. ... należę do osób, które uwielbiają długie podróże samochodem (przecież po drodze przez Bałkany (!) można tyle zobaczyć) i nawet dojazd traktują jak wypoczynek
Mój plan na ten rok, czyli 2013, zakłada w wersji 1. Meteory, Ateny, Elafonisos, zachodnie wybrzeże Peloponezu aż do Kyllini, skąd promem na Kefalonię i Lefkadę, a w wersji 2. dokładnie to samo, tylko w odwrotnej kolejności, czyli Meteory, Lefkada, Kefalonia itd.
Niezależnie od wersji jadę pod namiot i tylko w Atenach planuję spędzić 2-3 noce w hotelu/pensjonacie/hostelu. Dzieci (9 i 13 lat) lubią atmosferę kempingów, więc nie chcę odbierać im tej przyjemności
Pozdrawiam wszystkich odkrywców Hellady
wpis edytowany 24.03.2013 20:05:35
#1260119 24.03.2013 20:41:46
fido2001 pisze:
Witaj...
Ambitne plany
Rafał
Witaj...
Ambitne plany
Rafał
Tego się właśnie obawiam
#1267645 25.03.2013 02:02:34
cześć,
Polak potrafi
.
Namiot daje dużą mobilność.
Kiedyś dzieci będą mieć mega wspomnienia.
Polak potrafi
Namiot daje dużą mobilność.
Kiedyś dzieci będą mieć mega wspomnienia.
#1273194 25.03.2013 08:27:10
Jak coś, to w samych Atenach też masz kemping z dogodnym dojazdem do "centrum".
#1277851 25.03.2013 10:06:21
Bobi pisze:
Jak coś, to w samych Atenach też masz kemping z dogodnym dojazdem do "centrum".
Jak coś, to w samych Atenach też masz kemping z dogodnym dojazdem do "centrum".
Dzięki za wskazówkę. To też jest jakiś pomysł, chociaż celowo myślę o jakimś hotelu niedaleko Muzeum Archeologicznego, żeby raczej chodzić niż jeździć.
#1277977 25.03.2013 10:09:27
taurus pisze:
Witaj
Mała uwaga co do wysp Jońskich - campingi drogie w sumie są - cenowo jak apartamenty wychodzą - a jeśli chodzi o Lefkadę to jest ich tam tylko klika - łatwo na forum znajdziesz - pisaliśmy nie dawno o nich.
Witaj
Mała uwaga co do wysp Jońskich - campingi drogie w sumie są - cenowo jak apartamenty wychodzą - a jeśli chodzi o Lefkadę to jest ich tam tylko klika - łatwo na forum znajdziesz - pisaliśmy nie dawno o nich.
Czytałem, czytałem, a jakże ;-) Dziękuję :-)
#1279363 25.03.2013 13:20:50
Rodusik pisze:
Ale będzie ciekawa relacja po powrocie.
Ale będzie ciekawa relacja po powrocie.
Mam nadzieję, że wszystko się uda, a relację pewnie napiszę, bo wylewny jestem
#1279782 25.03.2013 17:13:34
Witam i powodzenia życzę i na Twoją wylewność liczę - bo nie ma nic lepszego jak poczytać czyjeś wspomnienia z podróży w jesienne wieczory.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Reklama
#1279890 25.03.2013 18:17:05
ellinados pisze:
Witam i powodzenia życzę i na Twoją wylewność liczę - bo nie ma nic lepszego jak poczytać czyjeś wspomnienia z podróży w jesienne wieczory.
Pozdrawiam
Witam i powodzenia życzę i na Twoją wylewność liczę - bo nie ma nic lepszego jak poczytać czyjeś wspomnienia z podróży w jesienne wieczory.
Pozdrawiam
Ja też lubię czytać relacje z podróży, oglądać zdjęcia odwiedzanych miejsc, ktokolwiek i czymkolwiek by ich nie robił. Zawsze to jakieś inne, często oryginalne spojrzenie na rzeczy, które znamy lub planujemy poznać. W moim przypadku dwie ostatnio przeczytane relacje z podróży do Grecji wywróciły moje pierwotne plany: przymierzałem się do Sithonii (okolice Sarti lub V(o)urv(o)ur(o)u), Aten i Mani (mniej więcej w połowie drogi między Gythionem a Vathią) na Peloponezie. Z uwagi na panujący w Grecji upał planowałem noclegi w apartamentach (klimatyzacja). Potem zobaczyłem zdjęcia Meteorów, poczytałem o kilku miejscowościach w promieniu kilkudziesięciu km od Aten, dowiedziałem się, jak stosunkowo łatwo dostać się na Wyspy Jońskie i w końcu zdecydowałem się na objazdówkę z namiotem. Miałem już nawet porobione rezerwacje (na szczęście przez booking.com, więc można było bez problemu je odwołać). Stanęło na tym, że teraz nie znam dnia ani godziny mojego wyjazdu, czyli jak tylko wygospodaruję dwa tygodnie + 2 weekendy (jakieś 16 dni), to wyjeżdżam. Oby nie był to sierpień (tego też dowiedziałem się z relacji innych), ale się nie zarzekam ;-)
wpis edytowany 25.03.2013 18:42:39