Grecja - forum…

Nowe przejście węgiersko - serbskie
T#335944
Facebook
Reklama



ssaternu
poziom 5

Użytkownik
#1532371 11.07.2013 06:32:57
Ktoś miał problemy w sobotę na nowym przejściu którego trzeba szukać w Roszke?
Dojazd do Tompy jednak dodaje dużo czasu do przejazdu więc wolałbym już jechać przez chorwację jeśli nowe przejście jest zakorkowane w sobotę popoludniu.
taurus
poziom 6

Administrator 
Lokalizacja: Gdańsk
#1532560 11.07.2013 09:43:05
    rafgrzeg pisze:

      taurus pisze:

      Nowym jeszcze nie jechałem ale może być tak, że Turcy z niego korzystają bo jest bliżej niż Tompa.

      Tompa była pusta a samo dojazd do przejścia wygląda jak po wojnie - przewrócony, wiszący na przewodach słup energetyczny. Fajnie to wyglądało.
      Może w przyszłości je zamkną...?? Kto wie..??


    Rozumiem, że na Tompę to trzeba zjechać w okolicy Domaszek i dalej jechać trasą 55 na Baja i zjechać dalej na 53 na Tompę?


Dokładnie.



Pozdrawiam


Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
waldek69
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Sieradz
Ilość edycji wpisu: 1
#1533359 11.07.2013 20:10:02
Cały problem w tym, że długość kolejki nijak ma się do czasu. Raz przez godzinę przejdzie 30 samochodów, innym razem 5 aut stoi 2 godziny. Zakładam, że dużo osób uderzy na nowe przejście z przekonaniem, że nikt o nim nie wie.
wpis edytowany 11.07.2013 20:11:16
jannik
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków - Majcherland
#1534565 12.07.2013 15:20:27
Lubię i szanuję Węgrów jako naród i zwykłych obywateli, ale ich urzędnicy to gorsze bydło od urzędasów ruskich i ukraińskich! Normalnie buraki austro-węgrierskie!!! Nie pogadasz. Kilka razy tego doświadczyłem w różnych sytuacjach, a na granicy szczególnie!
Zupełnie nie rozumiem, czemu się za to nie wezmą i nie ułatwią przejazdu obywatelom UE (wykluczając oczywiście obywateli pochodzenia tureckiego i inno-arabskeiego.. z oczywistych nierasistowskich powodów wesoły.
matt
poziom 3
Użytkownik
#1534578 12.07.2013 15:34:54
    ssaternu pisze:

    Ktoś miał problemy w sobotę na nowym przejściu którego trzeba szukać w Roszke?
    Dojazd do Tompy jednak dodaje dużo czasu do przejazdu więc wolałbym już jechać przez chorwację jeśli nowe przejście jest zakorkowane w sobotę popoludniu.



A jazda przez Chorwację nie dodaje dużo czasu do przejazdu???
jannik
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków - Majcherland
#1534630 12.07.2013 16:07:44
    matt pisze:

    A jazda przez Chorwację nie dodaje dużo czasu do przejazdu???

Dodaje. I to sporo smutny.

Najlepiej w tamtą stronę jechać przez główne przejście w Horgoś, a przy powrocie można zaryzykować Tompa.
Oczywiście można "zaryzykować" w tamtą stronę przez Tomapa, ale potem można dużo czasu stracić próbując wbić się na autostradę. Różnie to bywa, myśmy dwa razy się pobłądzili i teraz jeździmy przez Horgoś. Czasem się trochę czeka, a czasem trwa to 30 minut. Jeździmy głównie z początkiem sierpnia.
pzodro
matt
poziom 3
Użytkownik
#1534677 12.07.2013 16:37:47
jannik - to było pytanie retoryczne wesoły

My do Grecji jechaliśmy tylko raz, w czerwcu tego roku. Do Grecji przez to nowe przejście - byliśmy sami.
30 czerwca wracając pojechalismy na Horgoś...1,5h w plecy. Na przyszłość pojadę na Tompę.

Jest jeszcze opcja przez Maroko, i stamtąd promem. Końcówka już taczką i rikszą.
jannik
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków - Majcherland
#1534691 12.07.2013 16:48:23
1,5 h .. ech.. bajka
A co powiedz na 4 do 6 godzin?!

W czerwcu jest jeszcze w miarę luźno wesoły
matt
poziom 3
Użytkownik
#1534717 12.07.2013 17:03:26
Te 4-6h to jest dla ciebie "Czasem się trochę czeka" ?wesoły
Nie, dziękuję - raz już się sparzyliśmy.
Jak to mówią, lepiej wolno jechać niż stać.
ssaternu
poziom 5

Użytkownik
#1534808 12.07.2013 18:55:07
    matt pisze:

      ssaternu pisze:

      Ktoś miał problemy w sobotę na nowym przejściu którego trzeba szukać w Roszke?
      Dojazd do Tompy jednak dodaje dużo czasu do przejazdu więc wolałbym już jechać przez chorwację jeśli nowe przejście jest zakorkowane w sobotę popoludniu.



    A jazda przez Chorwację nie dodaje dużo czasu do przejazdu???

Przy prędkości 160-200 mam wrażenie że najszybciej ale nie zmierzylem dokładnie. Jeśli ktoś planuje jechać tamtędy 110 to nie polecam bo zaśnie z nudy.
Ćwiczylem wszystkie 3 dostępne warianty i przez osijek najszybciej, najwygodniej i pewny krótki czas przejazdu w sobotę popoludniu.
Jeśli nie zdążę w sobotę do 19:00 na nowe przejście to w belgradzie odbije na chorwację. W stronę grecji planuje wypróbować nowe przejście.
Reklama



jannik
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków - Majcherland
#1534977 12.07.2013 21:21:43
Najgorzej jest w drodze powrotnej.
Jadąc tam, zazwyczaj jesteśmy w Horgoś ok. 15-16-tej i nie staliśmy jak dotąd dłużej niż 1h. A czasem poszło w 20 min.
Natomiast z powrotem (druga połowa sierpnia) zawsze jest tragedia.
Słyszałem że niektórym zdarzało się do 6 godzi tkwić.
My najdłużej staliśmy ok. 3 godzin, ale i to wystarczy by dostać pierdolca smutny

des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#1535020 12.07.2013 21:55:54
    jannik pisze:

      matt pisze:

      A jazda przez Chorwację nie dodaje dużo czasu do przejazdu???

    Dodaje. I to sporo smutny.

    Najlepiej w tamtą stronę jechać przez główne przejście w Horgoś, a przy powrocie można zaryzykować Tompa.
    Oczywiście można "zaryzykować" w tamtą stronę przez Tomapa, ale potem można dużo czasu stracić próbując wbić się na autostradę. Różnie to bywa, myśmy dwa razy się pobłądzili i teraz jeździmy przez Horgoś. Czasem się trochę czeka, a czasem trwa to 30 minut. Jeździmy głównie z początkiem sierpnia.
    pzodro


nie macie nawigacji????
matt
poziom 3
Użytkownik
#1535082 12.07.2013 22:32:02
a co ma nawigacja do wiatraka??? jakbyś spytał o CB radio to bym jeszcze rozumiał...
ssaternu
poziom 5

Użytkownik
#1535169 12.07.2013 23:34:57
    matt pisze:

      ssaternu pisze:

      Ktoś miał problemy w sobotę na nowym przejściu którego trzeba szukać w Roszke?
      Dojazd do Tompy jednak dodaje dużo czasu do przejazdu więc wolałbym już jechać przez chorwację jeśli nowe przejście jest zakorkowane w sobotę popoludniu.



    A jazda przez Chorwację nie dodaje dużo czasu do przejazdu???

Przy prędkości 160-200 mam wrażenie że najszybciej ale nie zmierzylem dokładnie. Jeśli ktoś planuje jechać tamtędy 110 to nie polecam bo zaśnie z nudy.
Ćwiczylem wszystkie 3 dostępne warianty i przez osijek najszybciej, najwygodniej i pewny krótki czas przejazdu w sobotę popoludniu.
Jeśli nie zdążę w sobotę do 19:00 na nowe przejście to w belgradzie odbije na chorwację. W stronę grecji planuje wypróbować nowe przejście.
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#1535626 13.07.2013 11:42:03
    matt pisze:

    a co ma nawigacja do wiatraka??? jakbyś spytał o CB radio to bym jeszcze rozumiał...


proste, gość pisze, że pobłądził próbując znaleźć wjazd na autostradę

co do cb się nie wypowiadam, nie używam, nie potrzebuję wędki na dachu, w czasie jazdy wolę słuchać Bryana Adamsa, a nie wiąch tirowców wesoły
matt
poziom 3
Użytkownik
#1535737 13.07.2013 13:17:18
    des4 pisze:

      matt pisze:

      a co ma nawigacja do wiatraka??? jakbyś spytał o CB radio to bym jeszcze rozumiał...


    proste, gość pisze, że pobłądził próbując znaleźć wjazd na autostradę

    co do cb się nie wypowiadam, nie używam, nie potrzebuję wędki na dachu, w czasie jazdy wolę słuchać Bryana Adamsa, a nie wiąch tirowców wesoły



Ano to racja, chyba nie przeczytałem całego wpisu...wesoły

Ja też nie mam CB, nie miałem i nie będę miał. Nie lubię i już...
ssaternu
poziom 5

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#1536576 14.07.2013 08:38:45
Też nienawidzę cb ale to zło konieczne, wolę go nie wyrzucać bo wtedy znowu będę stał w 2h korkach. Na nieoznakowane miśkowozy i ITD z radarami też się przydajeoczko
Ale na trasie do grecji raczej nie przydatne. Raz tylko udało mi się zjechać na Tompe w drodze powrotnej jak dowiedziałem się że duży korek na granicy.
wpis edytowany 14.07.2013 08:42:13
jannik
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków - Majcherland
#1536755 14.07.2013 11:05:07
Od lat nie mamy ani CB ani mapy dla niemrawych, czyli Giepeesa, i jakoś sobie radzimy wesoły. Jestem mało cywilizowanym ciemnogrodem nie tylko w poglądach, acz i w praktyce podróżniczej i zdecydowanie wolę słuchać Ozzy'ego lub Aerosmith i podziwiać chaszcze niż słuchać CB lub "teraz w prawo, tera wlewo, a tera prost". Niedługo takie giepeesy będą dyktowały kiedy podróżny powinien stanąć na siku, kiedy na kupę, a "turyści" będą się cieszyć jakie to mają wspaniałe nowinki technologiczne.
Owszem, mamy samochód, chociaż wolałbym taką podróż do Grecji lub Albanii odbyć furmanką z końmi... ale kto mi kuźwa da 3 lub 4 miesiące urlopu i skąd wezmę tyle kasy na utrzymanie. wesoły)

Pozdor
ssaternu
poziom 5

Użytkownik
#1536898 14.07.2013 12:55:05
Ozzy'ego bez nowinek technologicznych nie posłuchasz, szczególnie na furmance pan zielony
jannik
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków - Majcherland
#1537224 14.07.2013 17:07:25
    ssaternu pisze:

    Ozzy'ego bez nowinek technologicznych nie posłuchasz, szczególnie na furmance pan zielony

Ale mogę sobie zanucić wesoły)
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!