Grecja - forum…

Winiety on-line przez stronę PZM-otu - ktoś kupował czy ja będę pierwszy
T#338243
Facebook
Reklama



ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1488170 12.06.2013 22:26:39


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Ja potrzebuję na Czechy i Austrię i chyba dziś/jutro kupię na drogę do Grecji i z powrotem.

Węgierska jest bezkosztowa - przysyłają na e-mail. Resztę wysyłają pocztą. Nie trzeba na granicy szukać "budki"
fido2001
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#1488214 12.06.2013 22:39:21
Ja tam kupuję od 7 lat wesoły
Nord
poziom 1

Użytkownik
#1488215 12.06.2013 22:40:18
Kupowałem już kilka razy jest troszeczkę drożej ale za to nie szukam na trasie wesoły
stary_jac
poziom 3

Użytkownik
#1488227 12.06.2013 22:46:39
ogorek nie martw się o szukanie. Z zakupem nie ma najmniejszego problemu, np. na każdej stacji paliwowej.
Ja np. jak jade do Austrii to zawsze kupuje winietkę w Żylinie razem ze Słowacką.
Z drugiej strony jeśli nie chcesz się stresować to daj tę dyche więcej i spokój.
Przypominam o właściwym naklejeniu winiety !!! Słowacja prawy górny róg , Austria środek lub lewy górny róg, zresztą na każdej winietce jest instrukcja. Znajomy ostatnio zapłacił !!!! (choć tak naprawdę to chyba się wkurzył policjant na niego i znalazł "haka" , chodziło o trochę inne sprawy)
Krzysiak_7
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Wielkopolska - Gniezno
#1488366 13.06.2013 00:29:58
Ja też z własnego doświadczenia wiem, że najlepiej (czyt. najtaniej) kupić zaraz po przekroczeniu "przejścia granicznego". Nie jest zupełnie uciążliwe, a z całą pewnością tańsze niż w pzmot.
cArnidis
poziom 4
Użytkownik
#1488425 13.06.2013 01:41:18
    Krzysiak_7 pisze:

    Ja też z własnego doświadczenia wiem, że najlepiej (czyt. najtaniej) kupić zaraz po przekroczeniu "przejścia granicznego". Nie jest zupełnie uciążliwe, a z całą pewnością tańsze niż w pzmot.


Potwierdzam, budki z winietami to nie stanowiska zwiadowców, wiec nie są jakoś przemyślnie ukryte, nie zamaskowane.


Dalej mocno zdziwiony jestem, faktem iż niektórzy traktują podróżowanie po Europie, jak jakieś przedzieranie się przez złowrogą i niebezpieczną krainę,
pełną zasadzek.

Po prostu się jedzie, kupuje winietki na granicach. Są od zawsze, sprzedadzą, proszę się nie bać. A na winietce z tyłu jest instrukcja obsługi, pisze gdzie lepić jak lepić, którą stroną (lepką do szyby).

Znów się ktoś obrazi czy nadąsa, ale mam wrażenie że paru panów ma wielką frajdę udawaniu zespołu downa na tym forum. Dorośli ludzie, pracują rozliczają się, dzieci do szkół zapisali, do lekarzy chodzą, a sprawa wyjazdu do innego kraju urasta do rangi wyprawy Kolumba.

Proponuję zlecić zadanie dzieciom, one przy pomocy smartfonów dowiedzą się wszystkiego w 10 minut , małżonka zaś łzy obetrze, tylko już nie róbcie z siebie takich totalnych łajz i dziadów , których przeraża kupienie winietki na granicy, albo nieumiejętność przyklejenia jej na szybie. Kiedyś facet popisywał się odwaga i śmiałością, dziś chyba tym jaka dupa wołowa z niego.








www.mojagrecja.com.pl
Zbyszek72
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Ruda Śląska
#1488538 13.06.2013 05:18:20
A ja kupuję od lat w PZM dla mnie liczy się czas i wygoda nie muszę po 30 min jazdy zatrzymywać się i martwić się czy są na okres jaki ja potrzebuję i jest możliwość płacenia kartą bo akurat terminal nie działa,w 2010 stałem 30 min na granicy SK/H od kolejki do kolejki.
Pozdrawiamaniołek
ssaternu
poziom 5

Użytkownik
#1489639 13.06.2013 19:38:38
cArnidisa bym ignorował, ostatnio ma same złote myśli i chyba leczy tu swoje kompleksy. Zaraz obrzuci mnie od gumowych ludzików.
Dotychczas kupowałem w trasie ale w wysokim sezonie na węgrzech straciłem 45min z powodu głupiej winietki mimo iż kupowałem na 3 stacji od granicy więc w tym roku kupię online, słowacja akurat 5min więc można na stacji.
Tylko że węgierską taniej będzie na ich stronie a nie pzmot. Niecałe 80zl powinno chyba wyjść.
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1489653 13.06.2013 19:51:08
Szkoda, że inne kraje nie mogą tak jak Węgry. Kupujesz on-line, wystarczy numer rej. Nic nie trzeba naklejać.

80 PLN ? Rozumiem, że mówisz o miesięcznej:

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Jak nie ma potrzeby innej niż odpoczynek/papu/benzyna to po co się zatrzymywać po to by kupić jakieś naklejki.
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1489757 13.06.2013 20:42:25
    ssaternu pisze:

    cArnidisa bym ignorował, ostatnio ma same złote myśli i chyba leczy tu swoje kompleksy.


Znam osoby mieszkające od lat w Grecji (od 20-stu) i pracujące w turystyce. I wiem, że to ciężki kawałek chleba.
Zwłaszcza nastawienie się na PL turystę. Nie pomaga wieloletni pobyt i duża wiedza. Teraz każdy jest "mądrzejszy" bo ma internet.

I kiedyś takie osoby doradzały hotele, kwatery - znając je z realu. A obecnie i tak wszyscy szukają przez net "bo wyjdzie taniej".

A na miejscu ciężko rodaków namówić na wycieczki fakultatywne.
Osoby, które znam znalazły lepszą niszę (pośrednictwo w sprzedaży nieruchomości i obsługa PEŁNA tych nieruchomości podczas nieobecności właścicieli)

Reasumując - ciężko wyżyć z turystyki. Chyba, że przyciągnie się bogatszą klientelę ale na to trzeba kapitał ...
Reklama



waldek69
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Sieradz
#1489776 13.06.2013 20:55:19
Zakup przez stronę -

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Wybrać kraj, czas ważności winiety i datę od kiedy ma być ważna, wpisać nr rejestracyjny.
18,63 €.
ssaternu
poziom 5

Użytkownik
#1490283 14.06.2013 06:52:19
    ogorek pisze:

    [quote=ssaternu]cArnidisa bym ignorował, ostatnio ma same złote myśli i chyba leczy tu swoje kompleksy.


Znam osoby mieszkające od lat w Grecji (od 20-stu) i pracujące w turystyce. I wiem, że to ciężki kawałek chleba.
Zwłaszcza nastawienie się na PL turystę. Nie pomaga wieloletni pobyt i duża wiedza. Teraz każdy jest "mądrzejszy" bo ma internet.

I kiedyś takie osoby doradzały hotele, kwatery - znając je z realu. A obecnie i tak wszyscy szukają przez net "bo wyjdzie taniej".

A na miejscu ciężko rodaków namówić na wycieczki fakultatywne.
Osoby, które znam znalazły lepszą niszę (pośrednictwo w sprzedaży nieruchomości i obsługa PEŁNA tych nieruchomości podczas nieobecności właścicieli)

Reasumując - ciężko wyżyć z turystyki. Chyba, że przyciągnie się bogatszą klientelę ale na to trzeba kapitał ...[/quote]
Takim zachowaniem odstrasza od siebie klientelę, po drugie skąd twoja pewność że od 20 lat jest w grecji oraz że ma 40 lat?
Ja odnoszę wrażenie że jest inaczej.
Zbyszek72
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Ruda Śląska
#1491593 14.06.2013 19:13:29
Waldek super dzięki za adres email co do winet węgierskich już chciałem kupić w PZM są po 98 zł , a tu wychodzi na dzień dzisiejszy 78 zł !!!
waldek69
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Sieradz
#1492727 15.06.2013 15:01:10
Nie ma za co Zbyniu. Nie omijasz autostrady na Węgrzech? Ja chyba odpuszczę Budapeszt i skrócę drogę o 40 km. Przy okazji ominą winietę. Od Dunaujvaros w dół autostrada jest bez opłat.

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

Zbyszek72
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Ruda Śląska
#1492742 15.06.2013 15:24:25
    waldek69 pisze:

    Nie ma za co Zbyniu. Nie omijasz autostrady na Węgrzech? Ja chyba odpuszczę Budapeszt i skrócę drogę o 40 km. Przy okazji ominą winietę. Od Dunaujvaros w dół autostrada jest bez opłat.

    TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Przyznam się strzeże ja lubię jazdę autostradą i ten jeden wypad zagraniczny w roku to mogę trochę grosza stracić na opłaty,na co dzień do firmy mam 35 km jazdy autostradą,a i potem w ciągu dnia poruszam się na zmianę po A4,A1,S1 i wszystkich dostępnych 2 pasmowych drogach i muszę przyznać wygoda super jak co dzień mam do przejechania 300-400 km.To nie znaczy że zwykła droga nie dla mnie ale przy tak dużej odległości wolę po prostu szybciej.
Pozdrawiam
waldek69
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Sieradz
#1492766 15.06.2013 15:52:09
Nie chodzi o oszczędności, są znikome w całej podróży. Odległość nie jest aż tak duża, raptem 170 km. Węgierskie drogi są w bardzo dobrej kondycji, pozbawione całkowicie pojazdów rolniczych. Po ostatnim korku na obwodnicy Budapesztu M10, gdzie zmarudziłem półtorej godziny, rozważam drogę zastępczą Gyor - Dunaujvaros. Wtedy za 30 km do Gyor już winiety nie warto brać.
ssaternu
poziom 5

Użytkownik
#1492896 15.06.2013 17:11:05
    waldek69 pisze:

    Nie chodzi o oszczędności, są znikome w całej podróży. Odległość nie jest aż tak duża, raptem 170 km. Węgierskie drogi są w bardzo dobrej kondycji, pozbawione całkowicie pojazdów rolniczych. Po ostatnim korku na obwodnicy Budapesztu M10, gdzie zmarudziłem półtorej godziny, rozważam drogę zastępczą Gyor - Dunaujvaros. Wtedy za 30 km do Gyor już winiety nie warto brać.

Potwierdzam korek, ale ja wyjechałem z niego, pojechałem skrótem bocznymi drogami a na koniec okazało się że auta które wyprzedzilem przed krokiem znowu są przede mną.
cArnidis
poziom 4
Użytkownik
#1493109 15.06.2013 19:39:16
jak ktoś nie ma nic do powiedzenia na forum o grecji wyżala się na wątkach samochodziarkich



www.mojagrecja.com.pl
stary_jac
poziom 3

Użytkownik
#1493229 15.06.2013 21:20:33
    Zbyszek72 pisze:

    A ja kupuję od lat w PZM dla mnie liczy się czas


pytajnikpytajnikpytajnik

przecież stratę tych 4-7 min można sobie odbić wyjeżdżając 8 min wcześniej z domu.aniołek
Zbysiu każdy robi jak mu wygodnie i nie czepiam się tylko z argumentacją się nie zgadzam.
Zbyszek72
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Ruda Śląska
#1493322 15.06.2013 22:43:12
    stary_jac pisze:

    [quote=Zbyszek72]A ja kupuję od lat w PZM dla mnie liczy się czas


pytajnikpytajnikpytajnik

przecież stratę tych 4-7 min można sobie odbić wyjeżdżając 8 min wcześniej z domu.aniołek
Zbysiu każdy robi jak mu wygodnie i nie czepiam się tylko z argumentacją się nie zgadzam.
[/quote]


Zgadzam się z tobą i zapewne masz rację tylko że ja od 11 lat wakacje spędzam na południu Europy i pisząc to opierałem się na własnych doświadczenia,a przerabiałem wszystko od braku winet,braku możliwości zapłacenia kartą po stanie w kolejce z 20 min po czym się dowiedziałem że tu tylko gotówka itp...
A jazda w kilka aut to zatrzymanie się po winetę kończy się papieroskiem+kibelkiem do tego zawsze trzeba przeważnie stanąć na pierwszej stacji a tam zawsze dużo turystów dlatego moja opcja to kupno w PZM.
To moje doświadczenia,każdy zrobi jak mu wygodnie.
Może źle to ująłem to w końcu wakacje nie czas się liczy ale wygoda.
Pozdrawiamaniołek
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss