Grecja - forum…

Przejścia graniczne
T#360850 opinie, porady
Facebook
Reklama



gooralos poziom 5 Moderator
#8142918 07.01.2024 13:50:58
To prawda. Za młodego, start Wrocław, meta Lamia. Potem spanie, 2 dni do tyłu człowiek chodzi. Łuki w pamięci. Terazz starszy, dzieci, człowiek zmeczony, z żoną na zmianę w Skopje nocleg. Na następny dzień, człowiek staje wypoczęty, wykapany, najedzony, zostaję najlepsze 500km. Powrót człowieka wypoczętego w Grecji jakoś jeszcze na zmianę idzie na raz. Ale to duże auto. Jeden kierowca może spokojnie spac, drugi jedzie.
gteof poziom 4
#8143537 10.01.2024 16:12:40
U mnie jest w zasadzie stały rozkład jazdy : Warszawa, granica Hu-Serbia i nocleg gdzieś blisko. Następnu dzień to dojazd w okolice Joaniny lub Larissy i znowu nocleg. Ostatni dzień to jeszcze turystyczna jazda na miejsce, Tolo lub okolice Zacharo.
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#8143770 11.01.2024 17:13:59
    gmax64 pisze:

    Teraz mam 2x mocniejsze auto i tą samą przyczepę i nawet nie czekam, kiedy zaczyna się oczko przymykać -przejazd od A do B maksymalnie 900km i koniec nawet jak jest to 15 /00


jadę na długo (poniżej jazda do):
1.dzień 800 Gyor, spacer po starówce, obiadokolacja
2.dzień 1000 (jak przed sezonem i w miarę gładko ) i wtedy przy granicy ale w GR
3.dzień 600 i jestem wypoczęty (po GR mam wrażenie, że we własnym kraju bezstresowo jadę) tak więc na miejscu, obiad, zakupy (Argolidzka zatoka)

Wszystkie auta duże i wygodne ale albo stary jestem albo taki przepisowy, że latam zgodnie z limitami a nawet kilka km mniej.
Do tej pory wypoczęty przyjeżdżałem. Auta to VAN-y kiedyś benzynowe, teraz pyr-pyrek 2l disel

Wg. mnie obecnie dużym ułatwieniem jest obwodnica Belgradu, jak jadę w czerwcu to główne przejścia gładko, jak wracam we wrześniu
W obu przypadkach będę się starać w środku tygodnia bo w 2023 wracałem w piątek i trochę stania Srb-Hu było
(nie tak jak w lato ale niepotrzebne i męczące to)

Jazda z powrotem (planowana)
1000 km do NISZ (hotel - zmiana czasu sprzymierzeńcem i jazda po GR to relaks dla mnie a i Macedonia przyjemnie)

A potem to zywioł albo znowu Gyor albo wrećz na południu PL nocleg w zalezności gdzie lepsza pogoda.
Sam prowadzę ...
quickstarter poziom 6 Administrator 
Lokalizacja: blisko Czech i Słowacji
Ilość edycji wpisu: 1
#8143848 11.01.2024 23:49:18
Ja jednak od głównych przejść wolę te mniejsze - w drodze do GR Ilok albo Bajmok, przed MK Pcinskij a przed GR Niki lub Dojran. Przy powrocie obowiązkowo przez CRO. Ostatnie 2 lata GR/MK wybierałem główne przejście w Evzoni i stanie minimum na 2 h mimo środka tygodnia. Z Preseva i Roszke też mam wspomnienia kolejkowe i omijam. W drodze do GR lubie noclegi w MK lub już w GR choć w ub roku po raz pierwszy od dawna nocowałem już w SRB (Vranje). W drodze powrotnej zazwyczaj SRB - Nowy Sad lub Belgrad, czasami już Węgry - jeden nocleg tranzytowy.
wpis edytowany 12.01.2024 09:55:24
gteof poziom 4
#8143856 12.01.2024 00:28:11
Po greckiej stronie do Niki jest ok, dalsza jazda do autostrady będzie...może za 3&gt,&gt,5 lat.,Jechałem pod koniec września i może się dam namówić za kilka lat. W tym roku w drodze do Grecji spaliśmy w Nowym Sadzie i w Werginie , tanio, czysto, smacznie (tylko spanie i śniadanie)
Reklama



Przejścia graniczne
T#360850 opinie, porady
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!