Grecja - forum…

Grecja - indywidualnie tanimi liniami, co gdzie jak i za ile
T#417459 Tu nie ma przepisu na gotową rybę - tu jest wędka
Facebook
Reklama



sylbiel
poziom 2
Użytkownik
#2104310 12.05.2015 13:44:26
Jak to z tanimi liniami, wszystko zależy od czasu kiedy rezerwujesz bilety. W pełni sezonu płaciłam po mniej więcej 700 zł od osoby ale z dużym bagażem (i rezerwowałam zdecydowanie za późno, ale taką tylko wówczas miałam możliwość). Właśnie z Katowic. Teraz zapłacić bym musiała podobną kwotę ale bez bagażu, za to w najdroższym sierpniu... Nie wiem kiedy się wybierasz, choć cena, którą wymieniłeś i tak wydaje mi się za wysoka... Dubaj będzie wiedział lepiej:-)
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2104319 12.05.2015 13:55:16
    ssaternu pisze:

      sylbiel pisze:

      Ale Ryanair nie tylko z Modlina lata... Gdzie indziej masz chyba bliżej niż 4-5h? Wrocław, Katowice... A to co Ogórek napisał o ofercie związanej z apartamentami w Paleochorze faktycznie bardzo interesujące...

    Tak ale wtedy samolot kosztuje 4-5 tysięcy do tego auto z wypożyczalni i mamy juz powyzej 8 tysięcy....
    Ale w sumie kto bogatemu... Osobiście wydał bym taki cash inaczej.


Czytales mój post ?
Możesz miec fajne wakacje, zwiedzac - bez wynajmowania auta.

- lokalne biura i autokar (jak @des4 wspomnial)
- promy i małe łodzie turystyczne

Jaki sens brać auto na pobyt do małej wioski - aby stało ?
sylbiel
poziom 2
Użytkownik
#2104333 12.05.2015 14:11:21
A z lokalnymi biurami i KTEL-em na Krecie bardzo przyjemnie. Samochód można wypożyczyć na 1-2 dni, by ewentualnie dojechać tam, gdzie pks-y (czyli KTEL)jeżdżą rzadko lub w ogóle...
dubaj
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: siłownia Avaton
#2104347 12.05.2015 14:39:53
    Dan_78 pisze:


    Kolega tylko tranzytem do Aten haczy, potem już normalny samochodziarz z niego, a i kwaterkę też ma niejedną na zadupiu oczko



    TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



    Fakt jest taki, że oliwy może nie przywiezie tyle co by chciał, ale ogólnie to sobie nieźle wykombinował, do Grecji leci, a potem wsiada w i10 Turbo i zwiedza aniołek

Jakie i10?
To będzie Oryginal Jeep Panda!

Lot na 4 osoby 1700 pln (buuuu....przepłaciłem....), potem autobus gdzieś tam, następnie samochód gdzieś tam jeszcze dalej w kilka miejsc na siedem dni 230 ojro....


Abstrachując: lubię Czechy, dojazd 5-6 godzin... synal jeździ bez problemu, ale ostatnia godzina to już konkret wiercenie się.
Jechać dwa razy 10-12 godzin?

No ja podziękuje za tą przyjemność, nawet trzy kilo miodu i pięć litrów oliwy mnie do tej opcji nie przekona oczko









Pozwolę sobie przypomnieć, że temat stworzyłem na temat mojego (i ludzi do mnie podobnych) spojrzenia na tanie linie lotnicze.
I w pełni się zgadzam, że nie dla wszystkich to jest najlepsza opcja.
Tym nie mniej nie rozwalając tematu pozwólcie sobie czasem ze zrozumieniem przeczytać argumenty pro-tanie linie lotnicze.
szugar
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa Wesoła
Ilość edycji wpisu: 1
#2104364 12.05.2015 15:29:31
    ssaternu pisze:

      sylbiel pisze:

      Ale Ryanair nie tylko z Modlina lata... Gdzie indziej masz chyba bliżej niż 4-5h? Wrocław, Katowice... A to co Ogórek napisał o ofercie związanej z apartamentami w Paleochorze faktycznie bardzo interesujące...

    Tak ale wtedy samolot kosztuje 4-5 tysięcy do tego auto z wypożyczalni i mamy juz powyzej 8 tysięcy....
    Ale w sumie kto bogatemu... Osobiście wydał bym taki cash inaczej.

4-5 kilo pln to chyba lot przez Dubaj, co do miodu to nie chcę greckiego bo moja żona ma lepszy między nogami8)
wpis edytowany 12.05.2015 15:38:04
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
Ilość edycji wpisu: 2
#2104454 12.05.2015 19:07:24
    ogorek pisze:

    Nie lubią jeżdzić autokarem po serpentynach w górach.


to Grecja będzie kiepskim wyborem

a do Paleochory jedzie się przez górki

spróbuj plaże w Rimini albo Serbinowo bardzo szczęśliwy
wpis edytowany 12.05.2015 19:11:16
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2104487 12.05.2015 20:22:55
    des4 pisze:

      ogorek pisze:

      Nie lubią jeżdzić autokarem po serpentynach w górach.


    to Grecja będzie kiepskim wyborem

    a do Paleochory jedzie się przez górki

    spróbuj plaże w Rimini albo Serbinowo bardzo szczęśliwy


Wytłumaczę powoli ... Nie lubią jeżdzić autokarem w górach ...

Naszym autem dobrze znoszą ale to duży VAN o spręzystym zawieszeniu - nie kiwa się na zakrętach
Paleochorę odwiedzamy co roku. W tym roku dodatkowo przyczepka z szalupą.

Nie wiem czy problem w tym, że autokary kiwają się w zakrętach czy kierowcy w Grecji jeżdzą pewnie ale szybko - generalnie tak moje dzieci mają.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Wracając do tematu ... Apeluję nie kojarzyć wakacji samolotem z koniecznością wynajęcia auta na cały pobyt.
Wioska z portem a w nim male promy taxi wodne i można przez tydzień nie używać auta a zwiedzać ...

Taka Paleochora ma na wzgórzu jakieś tam ruinki i ładne widoki, na zachód piękne zatoczki z niebieską flagą i krystaliczną wodą.
Na wschód piaszczyste plaże i wspomniane możliwości pływania w wiele ciekawych miejsc
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2104492 12.05.2015 20:31:34
    ogorek pisze:

      des4 pisze:

        ogorek pisze:

        Nie lubią jeżdzić autokarem po serpentynach w górach.


      to Grecja będzie kiepskim wyborem

      a do Paleochory jedzie się przez górki

      spróbuj plaże w Rimini albo Serbinowo bardzo szczęśliwy


    Wytłumaczę powoli ... Nie lubią jeżdzić autokarem w górach ...

    Naszym autem dobrze znoszą ale to duży VAN o spręzystym zawieszeniu - nie kiwa się na zakrętach
    Paleochorę odwiedzamy co roku. W tym roku dodatkowo przyczepka z szalupą.

    Nie wiem czy problem w tym, że autokary kiwają się w zakrętach czy kierowcy w Grecji jeżdzą pewnie ale szybko - generalnie tak moje dzieci mają.

    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

    Wracając do tematu ... Apeluję nie kojarzyć wakacji samolotem z koniecznością wynajęcia auta na cały pobyt.
    Wioska z portem a w nim male promy taxi wodne i można przez tydzień nie używać auta a zwiedzać ...

    Taka Paleochora ma na wzgórzu jakieś tam ruinki i ładne widoki, na zachód piękne zatoczki z niebieską flagą i krystaliczną wodą.
    Na wschód piaszczyste plaże i wspomniane możliwości pływania w wiele ciekawych miejsc


wszystko rozumiem, co rok to same krzesełko pod tym samym drzewkiem

nie podejmuję się dalszej dyskusji....
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2104500 12.05.2015 20:38:43
Z tobą nigdy nie ma dyskusji.
Uważasz, że masz jedyny słuszny rodzaj spędzania wakacji czyli co rok w inne miejsce.

W tym roku będziemy w 6-sciu róznych miejscach w tym 4-ech nowych
Po raz pierwszy z RIBem i po raz pierwszy w planach wycieczki RIB-em (łodzią) po 70-120 km.
Paleochora jest dobrym miejscem na takie wypady bo południowe wybrzeże chroni od wiatru z północy.
fux
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: wlkp
#2104508 12.05.2015 20:55:28
Ribem 120 km to 3h płynięcia i łeb jak tramwaj na pętli.
Reklama



ssaternu
poziom 5

Użytkownik
#2104510 12.05.2015 21:00:02
    sylbiel pisze:

    Jak to z tanimi liniami, wszystko zależy od czasu kiedy rezerwujesz bilety. W pełni sezonu płaciłam po mniej więcej 700 zł od osoby ale z dużym bagażem (i rezerwowałam zdecydowanie za późno, ale taką tylko wówczas miałam możliwość). Właśnie z Katowic. Teraz zapłacić bym musiała podobną kwotę ale bez bagażu, za to w najdroższym sierpniu... Nie wiem kiedy się wybierasz, choć cena, którą wymieniłeś i tak wydaje mi się za wysoka... Dubaj będzie wiedział lepiej:-)

Tak sama firma, ten sam kierunek, ten sam czas czyli początek sierpnia sprawdzane w tym tygodniu. Z Katowic 3900 z 15kg bagażem a z Modlina 2500.Dokladnie juz nie pamiętam bo sprawdzałem tez Kraków i z jednego z nich 4800 chyba było. Na fru.pl sprawdzałem i na Ryanair.
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2104587 12.05.2015 22:08:22
    fux pisze:

    Ribem 120 km to 3h płynięcia i łeb jak tramwaj na pętli.


120 to najdłuższe wycieczki. Te krótsze to 40-50 km.
Znam te rejony, na takim zafalowaniu płyniesz równo i tylko co 20 km masz cypel z większymi falami.

Ale odbiegliśmy od tematu - niepotrzebnie wdałem się w dyskusję.
szugar
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa Wesoła
#2104851 13.05.2015 11:37:45
Zachwalanie wersji samolotowej jest bez sensu, jeśli samochodziarze zrozumieją niewątpliwe zalety tej formy podróżowania to wzrośnie popyt na bilety a wtedy wzrosną ceny na bilety...więc lepiej po cichutku dalej sobie tanio latajmy. Każdy swój rozum ma.
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
Ilość edycji wpisu: 2
#2104892 13.05.2015 12:50:14
    szugar pisze:

    Zachwalanie wersji samolotowej jest bez sensu, jeśli samochodziarze zrozumieją niewątpliwe zalety tej formy podróżowania to wzrośnie popyt na bilety a wtedy wzrosną ceny na bilety...więc lepiej po cichutku dalej sobie tanio latajmy. Każdy swój rozum ma.


tu nie chodzi samochód vs. samolot, bardziej o "tani" samolot vs, inne środki podróżowania i zafiksowanie się na jednej z tych opcji biorąc po uwagę wyłącznie swój punkt widzenia

na Kretę, Rodos czy Santorini nie pojadę samochodem, bo łatwiej i szybciej dotrę tam samolotem, a samochód, skuter czy rower wynajmę sobie na miejscu

i tak zrobi 99% ludzi, choć znajdzie się zawsze ten 1% fanatyków, którzy na Kretę pojadą swoim samochodem, tracąc 3-4 dni w jedną stronę bo "żona źle się czuje w nieswoim" bardzo szczęśliwy

za to do pólnocnej czy środkowej Grecji pojadę z przyjemnością smaochodem, bo ode mnie to półtora dnia jazdy i dodatkowy plus za brak ograniczeń bagażowych

tanią linią polecę, o ile bedzie mi pasować cena, destynacja i względna łatwość transferów w Polsce i w Grecji, z narzeczoną na upojne wakacje, bo bagażu nie potrzebuje, a ubrań to prawie w ogóle oczko

tanią linią nie polecę na rodzinne wakacje z dzieciakami, bo nie mam ochoty kombinować transferów o dziwnych godzinach i ograniczać się do bagażu, jeśli już, to wolę kupić czarter z bp, albo po prstu kupić sobie wczasy AI w dobrym hotelu przy plaży, bo i tak nie będę codziennie ciągał rodziny w 40C upale po ruinach i innych wycieczkach, a sprawy lodów, coli czy pizzy dla małolatów bedę miał z bańki

ale i tu znajdzie się 1% fanatyków tanich linii którzy umeczą siebie i rodzinę w imię "zasad"






wpis edytowany 13.05.2015 12:51:59
szugar
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa Wesoła
#2104938 13.05.2015 14:17:56
Każdy ma tu rację, niektórzy własną jedyną rację, jedni jadą z kochanką i bez ubrań inni z chmarą potomstwa, jedni po miód i oliwę a inni tylko po zdjęcia i wspomnienia, wakacje idą...czas kupić krem do opalania i prezerwatywy i nie bić już piany.
Kalimera
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Gdynia
#2105740 14.05.2015 23:40:19
Sprawdziłam w ostatni weekend jak to jest latać do Grecji ekonomicznie oczko, tanimi liniami reklamowanymi na forum.
W styczniu kupiliśmy bilety na Rynka 159,- zł z Modlina do Aten, z Modlina bo od nas najbliżej. Ceny podaję za 1 osobę.
Z Gdańska do Modlina też moglibyśmy lecieć tanio, bo za 19,- złotówek, ale musielibyśmy wyruszyć dzień wcześniej, żeby było ekonomicznie, bo w dniu wylotu do Aten, lot do Modlina kosztował prawie tyle co ten do Aten, a jadąc dzień wcześniej za 19,-zł, doszedłby koszt noclegu.
Drugą tanią opcją było Pendolino za 49,-zł, i tę wybraliśmy.
Samolotem do Gdańska postanowiliśmy więc wracać. Ładnie się złożyło, przylot z Aten o 19.45, wylot do Gdańska 20.40
Przy odrobinie szczęścia może się udać.
W Gdańsku o 21,15. Pasuje.
Znaleźliśmy nawet tanie połączenie do z dworca centralnego do Modlina, bo za 17 zł od głowy (SKM + autobus).
Bilety zakupione, zostało czekać i jak to ktoś powiedział na forum podjarywać sięwesoły
No ale to było w styczniu, do maja daleko, w kwietniu dostaliśmy info, że lot do Aten został przyspieszony o godzinkę,
z Aten również. Ok,jeszcze się nie wali. Pod koniec kwietnia otrzymaliśmy niusa, że lot z Modlina został przesunięty na 21.40, ok będziemy koczować w Modlinie od 18.45 do 21.40. Włączyło się kombinowanie, jakby tu ten dojazd do Gdańska
przyspieszyć, ale na kilkanaście dni przed podróżą opcji zbyt wiele nie było. Postanowiliśmy przeżyć te prawie 3 godziny na wypasionym lotnisku Modlin.
Hotel Apollo, 4 noce, 2 szt, 750,- zł, ze śniadankami, mdłymi wprawdzie ale zawsze coś w żołądku było przed gonitwą po mieście. Za to widok z balkonu na Akropol, pięknie i dwa kroki do metra. Rzut beretem do Omoni, wcale nie takiej strasznej jak się okazało. Cisza i spokój.
Bilecik zakupiliśmy za 10 EWRO na 5 dni, oprócz tego za 5,- z i na lotnisko, to razem 40 EWRO. W naszym przypadku bileciki były zbawienne, bo zdeptaliśmy miasto wzdłuż i w szerz, z Pireusem i Glyfadą i Konsulatem Polskim, gdzie piechotką raczej trudno dotrzeć.
Kolacyjki średnio wychodziły +/- 20 EWRO. ( Nie wiem jak to jest, ale nam nigdy nie zgadzają się wyliczenia z karty z rachunkami, ale postanowiliśmy potraktować to jako atrakcję turystyczną wesoły
Każdy zakupiony pierdułek dokładnie ważony być musiał, żeby nie stracić go na lotnisku, jak krem ochronny, do zakupu którego zmusiła nas pogoda. Jakieś tam 60 zł straty, może znalazłabym tańszy, ale szkoda mi było czasu na szukanie w tym skwarze taniego kremu. Mogłam kupić w domu przelać do mniejszej butelki, no ale miało być tylko 21 oC, więc po co obciążać się krememwesoły
Wylot z Aten punktualnie co do minuty, (w Atenach inaczej niż na wyspach, wg szwajcarskiego zegarka wszystko jeździ, przynajmniej tak było teraz) W Modlinie wylądowaliśmy 18.45, i tu niespodzianka, samolot do Gdańska opóźniony o ok. 2 godzin, jasny gwint, start z 21.40 przesunął się na 23.40, a rano do pracy.
Gdańsk to niestety nie bankrutujące Ateny, w których autobus kursuje z lotniska całą dobę. Ostatni Autobus do centrum Gdańska odszedł dawno temu, zostały taksówki, do Gdyni ok.200 złotych, taryfa nocna. Zjeżyłam się, choćbym miała z buta iść do domu, nie dam zdziercom zarobić. Taniej można przecież dolecieć do Atenwesoły Poza tym miało być tanio !!!! Wybraliśmy wariant najekonomiczniejszy, nienajszybszy niestety. Taxi do Gdańska, SKM, i nocny autobus do domu. Taxi ok.60,-, potem bilety miesięczne wybawiły nas od dalszych kosztów. Zameldowaliśmy się o 2.15, o 6 pobudka i do pracy.
I tak w sumie ta 5 dniowa przygoda kosztowała nas 2.112,- zł łącznie, nie licząc kawiarni, koncertów, wejść na Akropol itp.
Było tanio ? Nie wiem, taniej się nie dało. Komfortowo raczej nie, ale mogło być gorzej. Całe szczęście, że Ateny wszystko wynagradzają wesoły





szugar
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa Wesoła
#2105759 15.05.2015 01:23:34
Wzorzec bicia piany z Sevres.
sylbiel
poziom 2
Użytkownik
#2105787 15.05.2015 08:15:02
Super Kalimera, nic dodać nic ująć. :-) Co nie oznacza, że Twój opis zniechęca do indywidualnych podróży, wręcz przeciwnie. Ahoj przygodo!
dubaj
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: siłownia Avaton
#2105797 15.05.2015 08:33:28
To tak wizualnie podsumujmy ten wybitnie niezadowolony opis ateńskiej przygody.

Pierwsze 20 wersów to to utyskiwania, że Gdynia daleko od Modlina, że coś gdzieś nie jeździ itd...
Potem mamy 10 wersów finansowych o Atenach,
4 wersy w stylu: "o ja gapa kremu nie wzięłam",
no i finiszujemy 10 wersami niesmaku, że przez Ryana trzeba było jechać w nocy taksówką.

Tym nie mniej na samym końcu... widzimy, że wszystko poza dramatem podróży Gdynia-Modlin się podobałooczko

Gratulacje Kalimera!
Marekb
poziom 4
Użytkownik
#2105802 15.05.2015 08:42:17
2112 - ile w tym jest kosztu podróży ? na ile osób? pisałaś że podajesz na jedną osobę, więc w cholerę, bo przy 4 osobach w samochodzie za 8,5k to można niezłe wakacje mieć jęzor
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!