Reklama
#2130975 23.06.2015 18:27:02
Witam Państwa serdecznie.
w drugiej połowie lipca pierwszy raz wybieram się do Grecji samochodem (Kraków-Thasos).
Planuje wyjechać w niedzielę z samego rana (jakoś 4-5 rano). Po Państwa opiniach z innych tematów, wiem, że pojadę przez Serbię i Macedonię. Mam jednak kilka pytań dot. granicy węgiersko-serbskiej. Zwłaszcza po ostatnich napięciach politycznych między oboma państwami (pomysł zbudowania muru itp.).
Które przejście graniczne polecacie wybrać? Najpopularniejszym przejściem jest chyba Roszke, słyszałem jednak, że można spędzić na nim nawet 4-5 godz. Potwierdzicie?
Będę Państwu wdzięczny za pomoc.
Ukłony
w drugiej połowie lipca pierwszy raz wybieram się do Grecji samochodem (Kraków-Thasos).
Planuje wyjechać w niedzielę z samego rana (jakoś 4-5 rano). Po Państwa opiniach z innych tematów, wiem, że pojadę przez Serbię i Macedonię. Mam jednak kilka pytań dot. granicy węgiersko-serbskiej. Zwłaszcza po ostatnich napięciach politycznych między oboma państwami (pomysł zbudowania muru itp.).
Które przejście graniczne polecacie wybrać? Najpopularniejszym przejściem jest chyba Roszke, słyszałem jednak, że można spędzić na nim nawet 4-5 godz. Potwierdzicie?
Będę Państwu wdzięczny za pomoc.
Ukłony
#2130977 23.06.2015 18:33:04
Ja też jadę w niedzielę w okolicy za połową lipca. Z tego co wyczytałem niedziela to dobry dzień na wyruszenie 
Pozdrawiam
Piotr
Piotr
#2130979 23.06.2015 18:37:09
Witaj
Na Roszke/Horgosz jak będziesz miał pecha to możesz spędzić parę godzin...
Ja dwa lata temu jechałem przez Chorwację przejście HR-SRB w Tovarniku "od ręki"
w zeszłym roku natomiast przez Tompę max 15 minut
Wybór należy od Ciebie
Pozdrawiam
Na Roszke/Horgosz jak będziesz miał pecha to możesz spędzić parę godzin...
Ja dwa lata temu jechałem przez Chorwację przejście HR-SRB w Tovarniku "od ręki"
w zeszłym roku natomiast przez Tompę max 15 minut
Wybór należy od Ciebie
Pozdrawiam
#2130991 23.06.2015 19:00:43
Podobny o ile nie taki sam temat na forum już jest
#2130999 23.06.2015 19:26:39
konrado99 pisze:
Witam Państwa serdecznie.
w drugiej połowie lipca pierwszy raz wybieram się do Grecji samochodem (Kraków-Thasos).
Planuje wyjechać w niedzielę z samego rana (jakoś 4-5 rano). Po Państwa opiniach z innych tematów, wiem, że pojadę przez Serbię i Macedonię. Mam jednak kilka pytań dot. granicy węgiersko-serbskiej. Zwłaszcza po ostatnich napięciach politycznych między oboma państwami (pomysł zbudowania muru itp.).
Które przejście graniczne polecacie wybrać? Najpopularniejszym przejściem jest chyba Roszke, słyszałem jednak, że można spędzić na nim nawet 4-5 godz. Potwierdzicie?
Będę Państwu wdzięczny za pomoc.
Ukłony
Witam Państwa serdecznie.
w drugiej połowie lipca pierwszy raz wybieram się do Grecji samochodem (Kraków-Thasos).
Planuje wyjechać w niedzielę z samego rana (jakoś 4-5 rano). Po Państwa opiniach z innych tematów, wiem, że pojadę przez Serbię i Macedonię. Mam jednak kilka pytań dot. granicy węgiersko-serbskiej. Zwłaszcza po ostatnich napięciach politycznych między oboma państwami (pomysł zbudowania muru itp.).
Które przejście graniczne polecacie wybrać? Najpopularniejszym przejściem jest chyba Roszke, słyszałem jednak, że można spędzić na nim nawet 4-5 godz. Potwierdzicie?
Będę Państwu wdzięczny za pomoc.
Ukłony
wyjeżdżając w niedzielę rano, na przejściu serbsko-węgierskim w Roszke będziesz po południu
bardzo nikłe prawdopodobieństwo korka, bo fala weekendowa przetacza się głownie od piątku do nocy sobota/niedziela
granicę przejedziesz z marszu, ew. będziesz miał kilka samochodów przed sobą w kolejce
nie kombinuj z Tompą czy innymi bocznymi przejściami, dodatkowy objazd to godzina i więcej w plecy, którą możesz przeznaczyć na odpoczynek i dobry obiad
z powrotem też jedź w dzień powszedni, postoisz w Roszke max. pól godziny, no może 40 minut jak będziesz miał pecha, ostatni raz przekraczałem to przejście we wtorek rano, staliśmy 15 minut
zawirowania polityczne to już inna sprawa, ale na logikę większym problemem jest wjazd z Serbii na Węgry niż jazda w dół do Grecji...
#2131025 23.06.2015 20:01:56
ajdadi pisze:
Na Roszke/Horgosz jak będziesz miał pecha to możesz spędzić parę godzin...
Na Roszke/Horgosz jak będziesz miał pecha to możesz spędzić parę godzin...
Parę godzin tzn ile? 5-6?
No i od czego ten pech zależy? Od konkretnego dnia w tygodniu i godziny?
#2131084 23.06.2015 20:58:13
konrado99 pisze:
Parę godzin tzn ile? 5-6?
No i od czego ten pech zależy? Od konkretnego dnia w tygodniu i godziny?
ajdadi pisze:
Na Roszke/Horgosz jak będziesz miał pecha to możesz spędzić parę godzin...
Na Roszke/Horgosz jak będziesz miał pecha to możesz spędzić parę godzin...
Parę godzin tzn ile? 5-6?
No i od czego ten pech zależy? Od konkretnego dnia w tygodniu i godziny?
Od Turków...o przepraszam Niemców
Nigdy nie jechałem natomiast w środku tygodnia...podobno wtedy jest lużno na granicy
#2131095 23.06.2015 21:07:54
Generalnie środek tygodnia w Roszke masz luz (w drodze do Grecji), na powrocie raczej taryfy ulgowej nie ma więc ja od kilku lat odbijam na Tompę.
Frodopoulos
#2131103 23.06.2015 21:19:15
Wyjeżdżając wcześnie rano, pewnie zjawię się w Roszke w niedzielę popołudniu, więc - jak ktoś już wcześniej zaznaczył - może nie trafię na jakiś tłok i faktycznie ta fala weekendowych wyjazdów skończy się wcześniej.
Z powrotem może faktycznie odbiję na Tompę - dzięki za wskazówkę
Z powrotem może faktycznie odbiję na Tompę - dzięki za wskazówkę
#2131256 24.06.2015 08:07:34
frodo pisze:
Generalnie środek tygodnia w Roszke masz luz (w drodze do Grecji), na powrocie raczej taryfy ulgowej nie ma więc ja od kilku lat odbijam na Tompę.
Generalnie środek tygodnia w Roszke masz luz (w drodze do Grecji), na powrocie raczej taryfy ulgowej nie ma więc ja od kilku lat odbijam na Tompę.
w tygodniu kolejka powrotna to max. 30 minut, przekraczałem tam granicę z 5 razy, więc będę się upierać, że ryzyko korka jest nikłe
nieprzewidywalna jest natomiast granica serbsko-macedońska, tam w tygodniu można postać prawie godzinę....
Reklama
#2131279 24.06.2015 08:42:52
des4 pisze:
w tygodniu kolejka powrotna to max. 30 minut, przekraczałem tam granicę z 5 razy, więc będę się upierać, że ryzyko korka jest nikłe
w tygodniu kolejka powrotna to max. 30 minut, przekraczałem tam granicę z 5 razy, więc będę się upierać, że ryzyko korka jest nikłe
Ale mówisz teraz o granicy w Roszke czy w Tompie?
#2131399 24.06.2015 11:14:22
konrado99 pisze:
Ale mówisz teraz o granicy w Roszke czy w Tompie?
des4 pisze:
w tygodniu kolejka powrotna to max. 30 minut, przekraczałem tam granicę z 5 razy, więc będę się upierać, że ryzyko korka jest nikłe
w tygodniu kolejka powrotna to max. 30 minut, przekraczałem tam granicę z 5 razy, więc będę się upierać, że ryzyko korka jest nikłe
Ale mówisz teraz o granicy w Roszke czy w Tompie?
o Roszke
generalnie, jeśli kolejka w Roszke jest do godziny, to moim zdaniem nie ma sensu jechać przez Tompę czy Backi, bo objazd zajmie tyle samo czasu
zresztą wcześniej na Węgrzech można sobie zobaczyć aktualną sytuację na mapce, są w miarę dokładni i aktualizują dośc szybko
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#2131959 25.06.2015 08:44:36
bodek1 pisze:
Ajdadi w jakie dni jechałeś?
Ktoś jedzie w sobotę 11 lipca?
Mogę być w tych okolicach ok 15ej,to Backi Vingradi popołudniu też pewnie oblężone.
W Roszke w nocy z soboty na niedzielę będzie jak zwykle kocioł na 3 godziny to pewnie ta Tompa to lepszy wybór.
Jak by nie spojrzeć to d-pa z tyłu.
ajdadi pisze:
Witaj
Na Roszke/Horgosz jak będziesz miał pecha to możesz spędzić parę godzin...
Ja dwa lata temu jechałem przez Chorwację przejście HR-SRB w Tovarniku "od ręki"
w zeszłym roku natomiast przez Tompę max 15 minut
Wybór należy od Ciebie
Pozdrawiam
Witaj
Na Roszke/Horgosz jak będziesz miał pecha to możesz spędzić parę godzin...
Ja dwa lata temu jechałem przez Chorwację przejście HR-SRB w Tovarniku "od ręki"
w zeszłym roku natomiast przez Tompę max 15 minut
Wybór należy od Ciebie
Pozdrawiam
Ajdadi w jakie dni jechałeś?
Ktoś jedzie w sobotę 11 lipca?
Mogę być w tych okolicach ok 15ej,to Backi Vingradi popołudniu też pewnie oblężone.
W Roszke w nocy z soboty na niedzielę będzie jak zwykle kocioł na 3 godziny to pewnie ta Tompa to lepszy wybór.
Jak by nie spojrzeć to d-pa z tyłu.
leć przez HR, "wtajemniczonych" co do Tompy jeżdza tłumy
#2131964 25.06.2015 08:55:37
des4 pisze:
Można sobie zobaczyć aktualną sytuację na mapce, są w miarę dokładni i aktualizują dośc szybko
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Można sobie zobaczyć aktualną sytuację na mapce, są w miarę dokładni i aktualizują dośc szybko
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Jest tylko jedno małe ale, te czasy odprawy podane są dla strony serbskiej. Trzeba doliczyć min. drugie tyle na odprawę przez Węgrów ( albo nawet 2 x tyle).
W Roszke pomiędzy odprawą serbską a węgierską jest 1 km. I często na tym jednym kilometrze jest korek.
Ja w już kilka razy przejechałam się na tych czasach podanych więc nie brałabym tej strony dosłownie.
wpis edytowany 25.06.2015 08:56:04
#2132001 25.06.2015 09:24:53
witam czy ja dobrze odczytałem że tompa jest czynna od 7 do 19
#2132019 25.06.2015 09:32:55
Drodzy Państwo, troszkę zmieniły mi się plany.
Mój pobyt na Thasos zaczyna się od 21 lipca. Planuję wyjechać z okolic Krakowa jednak w poniedziałek 20 lipca w godzinach wczesno-rannych (4-5 rano). Czy jeśli dotrę do przejścia w Roszke w poniedziałek w godzinach popołudniowych mam spodziewać się zatłoczenia?
Mój pobyt na Thasos zaczyna się od 21 lipca. Planuję wyjechać z okolic Krakowa jednak w poniedziałek 20 lipca w godzinach wczesno-rannych (4-5 rano). Czy jeśli dotrę do przejścia w Roszke w poniedziałek w godzinach popołudniowych mam spodziewać się zatłoczenia?
#2132080 25.06.2015 10:51:01
Pojawiły się dwa takie same tematy na forum. Może warto połączyć wątki ?
PIERWSZA RAZ DO GRECJI AUTEM
i
DO GRECJI SAMOCHODEM
PIERWSZA RAZ DO GRECJI AUTEM
i
DO GRECJI SAMOCHODEM
Pozdrawiam
Piotr
Piotr
#2132207 25.06.2015 13:41:03
wolf pisze:
witam czy ja dobrze odczytałem że tompa jest czynna od 7 do 19
witam czy ja dobrze odczytałem że tompa jest czynna od 7 do 19
Tompa czynna całą dobę.8)
Jest taki kraj na południu
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
Reklama