Grecja - forum…

"Obiekt nie akceptuje obecności dzieci"
T#432245
Facebook
Reklama



dubaj poziom 6
Lokalizacja: siłownia Avaton
Ilość edycji wpisu: 1
#2228370 18.01.2016 17:12:28
Znalazłem fajny hotel, lekko na zadupsku, basen, wszystko normalnie, cicha okolica (to nie hotel dla pato młodzieży), do plaży kawałek... że tylko samochodemm.... już chciałem rezerwować...i takie info wyskoczyło:
Obiekt nie akceptuje obecności dzieci.

Hm...
chodzi o drące się niemowlaki? - by nie przeszkadzały innym gościom?

Czy może to z założenia by rodzice się nie skarżyli na np muzykę przy basenie do północy?

Czy jak ułożonego i rzadko fochującego się pięciolatka przywiozę na miejsce dorosłego miejscowi będzie jakieś "ale"?

Zdarzyła Wam się kiedyś taka sytuacja?


wpis edytowany 18.01.2016 17:13:54
gmax64 poziom 5
Lokalizacja: emirates palace
#2228443 18.01.2016 19:58:19
    dubaj pisze:

    Znalazłem fajny hotel, lekko na zadupsku, basen, wszystko normalnie, cicha okolica (to nie hotel dla pato młodzieży), do plaży kawałek... że tylko samochodemm.... już chciałem rezerwować...i takie info wyskoczyło:
    Obiekt nie akceptuje obecności dzieci.

    Hm...
    chodzi o drące się niemowlaki? - by nie przeszkadzały innym gościom?

    Czy może to z założenia by rodzice się nie skarżyli na np muzykę przy basenie do północy?

    Czy jak ułożonego i rzadko fochującego się pięciolatka przywiozę na miejsce dorosłego miejscowi będzie jakieś "ale"?

    Zdarzyła Wam się kiedyś taka sytuacja?




witam kiedyś byłem w pensjonacie na krecie w miejscowości lentas po kilku nocach doświadczeń jest to dla mnie zrozumiałe ze ktoś nie akceptuje dzieci, nigdy wcześniej nie dostałem takiego ognia od dzieci niemieckiego małzeństwa ryk łomot od rana do nocy, noc koszmar dzieci nie marudziły- poprostu darły mordy i ulobiona zabawa rzut palelnią o podłogę bardzo ciekawa zabawa po 4 nocach poprostu się wyprowadziliśmystrzałka
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2228447 18.01.2016 20:06:55
khem a nie było napisane że to ośrodek dla naturystów (na ten przykład) ...
Su2 poziom 3
Lokalizacja: Tarnów
#2228493 18.01.2016 21:04:33
    dubaj pisze:

    ...Czy jak ułożonego i rzadko fochującego się pięciolatka przywiozę na miejsce dorosłego miejscowi będzie jakieś "ale"?...


Wydaje mi się, że tak. W końcu jakby nie patrzyć to dziecko.
Może chodzić o ciszę, a może obiekt jest tak zorganizowany, że nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa twojego maluszka.
Informacja, że obiekt nie akceptuje obecności dzieci jest też obietnicą dla innych wczasowiczów, że jak przyjadą to nie zastaną dzieci.

Moim zdaniem lepiej poszukać obiektu nastawionego na dzieci. Dziecko będzie tam miało rówieśników do zabawy, animatorów, brodzik, huśtawki, osobne menu na stołówce itd.
Rodzice też najczęściej cenią sobie to, że można oddać dziecko na jakiś czas do klubu pod opiekę amimatora.
woj70
#2228496 18.01.2016 21:10:11
    Su2 pisze:

      dubaj pisze:

      ...Czy jak ułożonego i rzadko fochującego się pięciolatka przywiozę na miejsce dorosłego miejscowi będzie jakieś "ale"?...


    Wydaje mi się, że tak. W końcu jakby nie patrzyć to dziecko.
    Może chodzić o ciszę, a może obiekt jest tak zorganizowany, że nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa twojego maluszka.
    Informacja, że obiekt nie akceptuje obecności dzieci jest też obietnicą dla innych wczasowiczów, że jak przyjadą to nie zastaną dzieci.

    Moim zdaniem lepiej poszukać obiektu nastawionego na dzieci. Dziecko będzie tam miało rówieśników do zabawy, animatorów, brodzik, huśtawki, osobne menu na stołówce itd.
    Rodzice też najczęściej cenią sobie to, że można oddać dziecko na jakiś czas do klubu pod opiekę amimatora.



Podoba mi się taka oferta.
Jak na wypoczynek to bez psów i dzieci.
Bobi poziom 2
#2228526 18.01.2016 22:40:05
Woj70, ale żeś stworzył tand
em - psy z dziećmi. Tak mi się skojarzyło to z czasami II wojny światowej i napisami na drzwiach lokali: 'psom i ... wstęp wzbroniony'. To takie może niestosowne porównanie z mojej strony ale... Rozumiem, że prawdopodobnie nie posiadasz dzieci, dlatego tak myślisz. Osobiście nie wyobrażam sobie wakacji bez dzieci, więc trudno mi się odnieść tak bezpośrednio do tematu. Aczkolwiek ta patelnia też by mnie wkurzyła, ale jest to kwestia wychowania dzieci (w tym przypadnie prawdopodobnie- bezstresowego). Pozdrawiam


ssaternu poziom 5
#2228565 19.01.2016 06:39:23
Moje dzieci grały w południe w pinponga w ogrodzie (powyżej 8 lat) i juz nie mamy wstępu do takiego ośrodka.
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2228580 19.01.2016 07:46:55
Punkt widzenia zależy ....
Ja mam dzieci w wieku (obecnie) 2x13 i 1x16

I cała rodzina woli albo bungalowy/domki albo apartamenty w budynku, "osrodku" w którym jest ich raptem kilka
I generalnie miejsca prawie bez turystów.

Jak ktoś ma mniejsze dzieci to szuka miejsca gdzie sie wybiegają, wybawią (może z basenem)

Jak ktoś ma większe, ceniące spokój (jak moje) to wogóle nie rozpatruje "ośrodków"

Jak ktoś jeżdzi bez dzieci to może by chciał ośrodek, gdzie ich nie będzie - dlatego są różne oferty.
Łatwiej jest napisać, "ze osrodek nie akceptuje dzieci" niż "akceptujemy ciche spokojne" bo kto to będzie weryfikował.

Pamiętam 3 domki na Krecie na zagrodzonej dużej działce, w pierwszym (na stałe) małżeństwo emerytów z Niemiec
Dwa kolejne do wynajęcia (w jednym my) i nagle przyjezdzają dwie Panie z Włoch z 4-ką dzieci.

Nieustanny krzyk, jazgot, dewastacja ogrodu, maltretowanie kotów, wzajemne bójki (w dowolnej konfiguracji płciowej) ...
Zabawy typu rzucanie kamieniami we wszystko (szyby, koty, emerytów)
Kwietnik zbudowany ze starej szalupy został rozebrany do pojedyńczych desek.

A Panie plotkowały i piły kawkę na tarasie ...

Akurat wyjeżdzaliśmy za dwa dni. Niemcy pożegnali się znami i stwierdzili, że mamy szczęście ale oni żyją nadzieją, że to tylko dwa tygodnie ...
Dan_78 poziom 5
#2228601 19.01.2016 08:52:50
Dubaj kiedyś w Ustroniu w hotelu dla "kuracjuszy" mieliśmy ze sobą sznaucera miniaturowego i musiałem na jedną noc przemycić sierściucha w torbie podróżnej...nie protestował oczko

A w temacie chyba musisz odpuścić tą miejscówkę, mogą robić problem na miejscu, chyba, że zadzwoń i dopytaj.
dubaj poziom 6
Lokalizacja: siłownia Avaton
Ilość edycji wpisu: 2
#2228696 19.01.2016 14:24:01
    Dan_78 pisze:


    A w temacie chyba musisz odpuścić tą miejscówkę, mogą robić problem na miejscu, chyba, że zadzwoń i dopytaj.


Idąc za radą i najprostszym rozwiązaniem napisałemoczko

I po godzince odpisalicool

    grecki apartamentowiec pisze:

    Yes of course you can book, we have no problem with children.

wpis edytowany 19.01.2016 14:26:08
Reklama



Dan_78 poziom 5
#2228707 19.01.2016 15:23:57
eh to po kiego grzyba ta informacja, że mają alergię na dzieciory ?
woj70
#2228803 19.01.2016 19:55:27
    ogorek pisze:

    Punkt widzenia zależy ....
    Ja mam dzieci w wieku (obecnie) 2x13 i 1x16

    I cała rodzina woli albo bungalowy/domki albo apartamenty w budynku, "osrodku" w którym jest ich raptem kilka
    I generalnie miejsca prawie bez turystów.

    Jak ktoś ma mniejsze dzieci to szuka miejsca gdzie sie wybiegają, wybawią (może z basenem)

    Jak ktoś ma większe, ceniące spokój (jak moje) to wogóle nie rozpatruje "ośrodków"

    Jak ktoś jeżdzi bez dzieci to może by chciał ośrodek, gdzie ich nie będzie - dlatego są różne oferty.
    Łatwiej jest napisać, "ze osrodek nie akceptuje dzieci" niż "akceptujemy ciche spokojne" bo kto to będzie weryfikował.

    Pamiętam 3 domki na Krecie na zagrodzonej dużej działce, w pierwszym (na stałe) małżeństwo emerytów z Niemiec
    Dwa kolejne do wynajęcia (w jednym my) i nagle przyjezdzają dwie Panie z Włoch z 4-ką dzieci.

    Nieustanny krzyk, jazgot, dewastacja ogrodu, maltretowanie kotów, wzajemne bójki (w dowolnej konfiguracji płciowej) ...
    Zabawy typu rzucanie kamieniami we wszystko (szyby, koty, emerytów)
    Kwietnik zbudowany ze starej szalupy został rozebrany do pojedyńczych desek.

    A Panie plotkowały i piły kawkę na tarasie ...

    Akurat wyjeżdzaliśmy za dwa dni. Niemcy pożegnali się znami i stwierdzili, że mamy szczęście ale oni żyją nadzieją, że to tylko dwa tygodnie ...



Nic dodać, nic ująć.
woj70
#2228804 19.01.2016 20:03:13
    Bobi pisze:

    Woj70, ale żeś stworzył tand
    em - psy z dziećmi. Tak mi się skojarzyło to z czasami II wojny światowej i napisami na drzwiach lokali: 'psom i ... wstęp wzbroniony'. To takie może niestosowne porównanie z mojej strony ale... Rozumiem, że prawdopodobnie nie posiadasz dzieci, dlatego tak myślisz. Osobiście nie wyobrażam sobie wakacji bez dzieci, więc trudno mi się odnieść tak bezpośrednio do tematu. Aczkolwiek ta patelnia też by mnie wkurzyła, ale jest to kwestia wychowania dzieci (w tym przypadnie prawdopodobnie- bezstresowego). Pozdrawiam





@ogorek wytłumaczyl to dokładnie.
Dla Twojej informacji, mam czworo dzieci i dwa psy.
Jeżdziliśmy kiedyś wielokrotnie na "organizowane" wyjazdy.
Ale teraz wybieramy osobiście zorganizowane.
M.in. dlatego, żeby nie musieć uczestniczyć w "wychowywaniu" obcych dzieci.
A te porównanie do II wojny ...... wybacz nie skomentuję.
Bobi poziom 2
#2228887 19.01.2016 23:36:09


@ogorek wytłumaczyl to dokładnie.
Dla Twojej informacji, mam czworo dzieci i dwa psy.
Jeżdziliśmy kiedyś wielokrotnie na "organizowane" wyjazdy.
Ale teraz wybieramy osobiście zorganizowane.
M.in. dlatego, żeby nie musieć uczestniczyć w "wychowywaniu" obcych dzieci.
A te porównanie do II wojny ...... wybacz nie skomentuję.[/quote]




Przyznaję, może przegiąłem z tym porównaniem z tą II wojną.
Również mam psa (o kocie nie wspomnę), ale nadal uważam, że w tym kontekście łączenie zachowania dzieci i psów w moim mniemaniu jest użyte delikatnie mówiąc nietaktownie. Podróżowałem na różne sposoby i czy to był namiot, przyczepa, hotel itd. to tak naprawdę nie miało znaczenia. Jak stawiałem namiot i wiedziałem, że wokół są starsi ludzie, stawiałem go dalej od innych. Nieraz dorośli są bardziej dokuczliwi od dzieci.Chodzi tu o np. wieczory i nie tylko, przy np. piwku itd.. Też jest głośno. Nie robię i nie robiłem z tego żadnej afery, mi też zdarza się czasami rozluźnić w sumie to wakacje. Myślę, że dla wszystkich starczy miejsca i dla tego drącego się w niebogłosy malucha, czy też tego drącego się jeszcze głośniej dorosłego. Nie przesadzajmy z tym. Zgadzam się z ogorkiem również, tylko jak utrafić taki "ośrodek wypoczynkowy" (cokolwiek to by nie było) w którym będzie idealnie, bo jeśli nie będzie dzieci, to znajdzie się zapewne jakiś dorosły. Więc jeśli już spotkamy się "gdzieś obok", to proszę o wyrozumiałość, bo teraz Ty "uczestniczysz w wychowaniu obcych dzieci" ale kiedyś ktoś wychowywał Twoje. I zapewne będzie tak dalej z pokolenia na pokolenie. Jest to problem rzeczywiście, ale dużo zależy też od nas rodziców, którzy pozwalamy na rzucanie "tą patelnią" i nie reagujemy na pewne zachowania dzieci.
pablo34 poziom 2
#2229167 20.01.2016 17:13:59
ja już mam dzieci dorosłe więc sam często szukam hoteli , pensjonatów +18 , jest tego sporo.Każde biuro podrózy ma takowe w ofercie,na booking też mozna znaleźć.Jak ktoś jeździ bez dzieci(bo ich np.nie posiada) to niekoniecznie szuka ich towarzystwa
Dan_78 poziom 5
#2229342 21.01.2016 08:19:58
    pablo34 pisze:

    .... pensjonatów +18


+18 powiadasz....oczko
dubaj poziom 6
Lokalizacja: siłownia Avaton
#2229366 21.01.2016 09:37:35
Ja rozumiem Dan, że to był jubileuszowy czterysetny post, ale czy z każdego tematu musisz robić temat o "dupach"pan zielony?
Dan_78 poziom 5
#2229373 21.01.2016 09:55:02
Zasmucę Cię Kolego bo był to 399 post, niemniej temat o dupach nigdy się nie deaktualizuje pan zielony więc Twoja uwaga jest co najmniej nie na miejscu cool
Jace
#2337320 27.09.2016 10:48:07
... niestety wychodzi tutaj nasza buntownicza natura oczko Skoro w ofercie napisano, że nie chcą dzieci, to tego trzeba się trzymać, a nie kombinować, że może jednak, a może troszkę, itp. Przecież inni wybierając taką ofertę mogą kierować się właśnie tym, że będą tas sami dorośli .... i po przyjeździe zastaną Waszego marudzącego, znudzonego, płaczącego, biegającego, bawiącego się pięciolatka (niepotrzebne skreślić). Osobiście uważam, że to nie w porządku w stosunku do osób, które świadomie wybrały ofertę "bezdzietną" ...
robertos poziom 5
Lokalizacja: Polnica
#2337718 28.09.2016 13:30:28
    woj70 pisze:

      Bobi pisze:

      Woj70, ale żeś stworzył tand
      em - psy z dziećmi. Tak mi się skojarzyło to z czasami II wojny światowej i napisami na drzwiach lokali: 'psom i ... wstęp wzbroniony'. To takie może niestosowne porównanie z mojej strony ale... Rozumiem, że prawdopodobnie nie posiadasz dzieci, dlatego tak myślisz. Osobiście nie wyobrażam sobie wakacji bez dzieci, więc trudno mi się odnieść tak bezpośrednio do tematu. Aczkolwiek ta patelnia też by mnie wkurzyła, ale jest to kwestia wychowania dzieci (w tym przypadnie prawdopodobnie- bezstresowego). Pozdrawiam





    @ogorek wytłumaczyl to dokładnie.
    Dla Twojej informacji, mam czworo dzieci i dwa psy.
    Jeżdziliśmy kiedyś wielokrotnie na "organizowane" wyjazdy.
    Ale teraz wybieramy osobiście zorganizowane.
    M.in. dlatego, żeby nie musieć uczestniczyć w "wychowywaniu" obcych dzieci.
    A te porównanie do II wojny ...... wybacz nie skomentuję.


Już wcześniej bo w starożytności Platon miał ideę Państwa które między innymi miało polegać na zabieraniu dzieci od rodziców i wychowywaniu tych dzieci w innych rodzinach. Ach ta demokracja.



Jest taki kraj na południu
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
Reklama



"Obiekt nie akceptuje obecności dzieci"
T#432245
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!