Grecja - forum…

Nasze wielkie greckie wakacje czyli pierwszy raz do Grecji
T#450198
Facebook
Reklama



ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2516740 12.02.2018 21:49:17
    kyla pisze:

    Witam serdecznie. W tym roku postanowiliśmy pojechać samochodem do Grecji. Przeczytałem kilka waszych wpisów, ale są to informacje które nie pozwalają mi na 100% pewność gdzie jak jest. Mam zatem pytanie do osób , które były w Grecji nie raz, nie dwa. Otórz poszukuję miejsca które będzie odpowiednikiem Chorwackiego Tucepi, Baśki Vody. Jeśli ktoś był to wie o czym mówię, plaża żwirkowa, miasteczka nie za duże nie za małe, ale odpowiednie dla rodzin z dziećmi. Woda lazurek. Czegoś takiego szukam w Grecji. Na ile jest to możliwe?? Dziękuję za odpowiedź.


A może nie ma sensu szukać Chorwacji w Grecji ?

Z tymi miasteczkami w Grecji jest problem.
Takie bardzo ładne jak Nafplio (Peloponez) czy Chania (Kreta) nie mają jakiś super plaż.

Z tych wymagań to jeszcze widział bym Pargę

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Tak między nami mówiąc jak macie ulubione miejsce w CRO to zostałbym przy nim.
Nie znajdziecie raczej klimatu CRO w GR

Jakieś ładne seledynki to wakacje samolotemna Krecie i odwiedzenie Balos/Elafonisi, kwatera w Falasarnie (ale to wioska bardziej) lub Chania (jak musi byc starówka - ale wtedy z plażą średnio)

Z najładniejszych seledynków to wyspa Elafonisos na południu Peloponezu - ale tam to raczej Ryanerem do Aten i wynajem auta.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Seledynek jest ładny (i żwirek) na Kefalonii (samoloty tamlatają z Wwy i Katowic) plaza Myrtos


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Ale tam ze strony zachodniej jest urocza wioska a z takich miasteczek to Sami/Fiskardo.

Generalnie moja rada jest taka

1. aby nie szukac na siłę klimatów CRO w GR.
2. Może jednak samolot na pierwszy raz
3. Może wspomniana Preveza ale tutejsi bywalcy określali ją mianem "komercja" (sporo turystów i atrakcji dla turystów)
4. Może zwiedzanie antycznych klimatów (nie za duzo i tylko skoro świt), czyli lot do Aten, kilka noclegów w Nafplio, kilka w na wyspie Elafonisi ??

Jak ma być ekonomicznie i autem to chyba (jak widziałem wcześniejsze rady) Satri, ew jak @des4 radził Thasos
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#2516741 12.02.2018 22:00:44
Z tym zwiedzaniem (moja prywatna opinia) że tak, że
- Ateny latem bym odpuścił (może lot na majówkę prędzej)
- Nagromadzenie antycznych muzeów/miejsc do zwiedzania jest na Peloponezie aż

Prawie aż do Aten prawie nic (patrząc od pólnocy).
Delfy też zaokrąglam do Peloponezu ...
Dla mnie jedyna atrakcja wyżej to Meteory.

Jest tu relacja @myszy samolot - wynajęte autko - z Peloponezu (z podanymi cenami)
Dla mnie takie Jońskie (Lefkada/Kefalonia/Itaka) jest fajne na odpoczynek ale zwiedzania tam zero (w porównaniu do Peloponezu).

To powyżej to moje uwagi do Twoich (że byś pozwiedzał).
Znajomi też myśleli,że każde miejsce w Grecji jest zapakowane zabytkami i malownicze - kupili w promo bilety do Salonik i ... teraz twierdzą, że Gracja bee

>>>>>>>>>>>>>>>

Z ciekawosci obejrzałem kilka filmów "snorkelling w Baska Woda" i nic tam szczególnego nie widzę, czyli to samo zobaczycie w wielu miejscach w GR. Po prostu trzeb będzie poszukać zatoczki/miejsca ze skałkami



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 12.02.2018 22:20:18
lkemot
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2516765 13.02.2018 01:43:31
W CRO większość plaż jest kamienista i kamory są również w wodzie, co ja średnio lubię. W GR przewaga plaż piaszczystych/żwirkowych i w wodzie piaseczek, brak konieczności zakładania butów do wody bo zwykle brak jeżowców. Widoki są tu i tu piękne (chociaż inne), woda też bardzo ciepła tu i tu, ale "luz grecki" jest tylko w GR.

Myślę, że Grecję trzeba samemu zobaczyć chociaż raz i wyrobić sobie zdanie. Ja lubię CRO i GR, dlatego na majówkę do CRO, a w wakacje do GR - i wszyscy są zadowoleni...
piekara
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#2516796 13.02.2018 08:57:44
Niestety snurkowanie w Baska Voda to mała porażka, ale nie ma się czemu dziwić, człowiek na człowieku i jeszcze się dno z jeżowców oczyszcza.
Ja np. lubię plaże żwirkowe, z drobnymi kamykami i kamieniami w wodzie. Piasek też ma swoje plusy, ale jednak wolę żwirek.

Lot samolotem+auto ma jeden minus w sezonie - cena. Zwłaszcza jak mieszka się na południu i do lotniska trzeba jeszcze kawałek podjechać - nie każdemu się do kalkuluje. Choć teraz już więcej lotów jest z Polski, nie zawsze trzeba się do Wwy telepać. Trzeba sobie samemu to przeliczyć - ja swoje porównanie dałam w relacji, 3 post od góry:

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Jestem właśnie na etapie szukania miejscówki i jedną z nich była Limanari na Thassos, no i niestety ceny mnie zaskoczyły: ten sam okres rezerwacji, ten sam okres w lipcu, app/studnio o zbliżonej jakości, położeniu i w cro cenę miałam 40-45 eur, tu zaczynają się od 60 eur, a średnia 75 eur za 2+1 (nastolatek).... Podobne ceny w Pardze i Sivocie.

Ciekawe jak na te wszystkie podpowiedzi zaopatruje się kyla, bo nic nie komentuje???
wpis edytowany 13.02.2018 09:05:02
lkemot
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2516804 13.02.2018 09:12:53
Ja już na szczęście wszystkie letnie rezerwacje w dobrej cenie mam za sobą. Teraz tylko czekać na wyjazdy, a główny cel wakacyjny to Lefkada, więc widoki i super plaże gwarantowane.

Coś nam główny odbiorca dyskusji @kyla zamilkł, chyba pod wpływem natłoku informacji.

Żyjesz....
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2516891 13.02.2018 14:08:38
Thasos, Sivota, Parga chyba zwsze byly z "tych droższych"

To popularne i ładne miejsca
seaman
poziom 3
Użytkownik
#2516893 13.02.2018 14:13:13
    lkemot pisze:

    Ja już na szczęście wszystkie letnie rezerwacje w dobrej cenie mam za sobą. Teraz tylko czekać na wyjazdy, a główny cel wakacyjny to Lefkada, więc widoki i super plaże gwarantowane.

    Coś nam główny odbiorca dyskusji @kyla zamilkł, chyba pod wpływem natłoku informacji.

    Żyjesz....


Jeszcze trzeba zapytac o des4... czy i jak się ma... jego cięty język

a tak a propos.. przejrzystość wody mierzy się białym krążkiem 33 cm. sądzę że w Cro przejrzystość jest 5. w Gr około 12 - Kreta - moze 15

pozdrawiam
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2516945 13.02.2018 16:20:01
Południe Krety - daję spokojnie ponad 20 m bo kotwiczyłem w takich miejscach i wszystko na dnie było widać (krążka nie miałem). Ale kilka stron podaje nawet 30m:



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



    http://www.maresud.gr/ pisze:


    Diving along Crete’s south coast is diving in crystal clear water, with its many shades of blue and a visibility of over 30 meters! You will dive along rocky slopes, caverns, walls, reefs and through wrecks. Impressive rock formations offer shelter for crabs, sea urchins, octopuses, moray eels, cuttlefish, lobsters, snails, groupers and many other wonderful life forms.




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Tylko w tych naprawdę przejzystych miejscach na południu brak zorganizowanych plaży i woda wydaje się chłodna 24C przy 35C w cieniu (w słońcu to chyba 45) wydaje się naprawdę rześkie
kato
poziom 2
Użytkownik
#2517079 14.02.2018 06:58:31
Jedź w okolice Nauplion. Samo miasto jest klimatyczne (zwiedzać też można), a w dodatku w okolicy masz masę miejsc do zwiedzania (gdyby was naszło). Nie wiem ilu będzie kierowców, ale 2400 km jest do przejechania z jednym noclegiem.
kyla
Użytkownik
Lokalizacja: Bełchatów
#2517099 14.02.2018 09:03:35
Witam. Czytam Wasze wszystkie propozycje, każdą analizuję i naprawdę jest tego dużo.Jeśli chodzi o przejrzystość wody to jeśli uważacie, że przy piasku jest równie czysta co na żwirku to nie mam podstaw aby wam nie wierzyć. Zależy mi na żwirku gdyż z, mojego punkty widzenia nie nawłazi wszędzie jak piasek. Jeśli chodzi o zwiedzanie to Grecja zawsze mi się kojarzyła z mitologią i wszystkimi bożkami typu Zeus i przeróżne ruiny świątyń i to jest to co chciałbym zobaczyć. Dlatego myślałem o Atenach, gdyż uważam, że powinno być ich tam najwięcej. Meteory mogą być fajne, ale to jednak nie mitologiczne ruiny. Nie uważam, że jest to nie ciekawe, ale myslę, że być w Grecji i nie zobaczyć jedynych w swoim rodzaju budowli byłoby nietaktowne. Przyznam szczerze, że myślałem o miejscówce pomiędzy Salonikami, a Atenami. Mógłby to być dobry punkt wypadowy, aby dokonać najazdu na Ateny, a jednocześnie byłoby może łatwiej znaleźć miejscówkę na nocleg. Co wy na to. Dziękuję również za zdjęcia, muszę przyznać, że coraz bardziej jestem nakręcony na tą Grecję. Mimo tych 2400km.
Reklama



lkemot
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2517108 14.02.2018 09:30:43
Od kilku lat wyjazd wakacyjny kończę na ~5000 km,a jestem jedynym kierowcą (żona nie prowadzi). Ważne dla mnie jest traktowanie dojazdu i powrotu również jako wakacji i dlatego planuje szczegółowo traski, tak by się zbytnio nie zmęczyć i nie zarżnąć za kierownicą. Zawsze mam zaplanowane noclegi i czas na zwiedzanie po drodze i spokojne piwko wieczorkiem. Taki sposób podróżowania mi bardzo pasuje.
Co do Twojego celu podróży pomiędzy Salonikami i Atenami to proponuje Ci Zatrzymać się na nocleg na Węgrzech - bo myślę, że do Belgradu w Serbii możesz nie dojechać z Bełchatowa w rozsądnym czasie. Drugi nocleg w Ochrydzie jeziorem Ochrydzkim w Macedoni. Powrót dla odmiany możesz zrobić z noclegami w Skopije i Belgradzie lub na Węgrzech. Wiem, że to jest 6 dni w podróży, ale sporo zobaczysz i trasa nie będzie męcząca, a wrażenia bezcenne...
kyla
Użytkownik
Lokalizacja: Bełchatów
#2517119 14.02.2018 10:09:08
Ikemot jesli chodzi o trasę to muszę przyznać, że planowałem zrobić to na strzała. Mam już pewne doświadczenie, gdyż 6 lat jeździłem do Bułgarii ok 2000km i udało mi się to bez przystanków. Może nie jest to wygodne, ale zawsze wyjeżdżałem ok godziny 13 z Bełka, następnie stawałem w naszych górach na mały relaksik, dzieci wyprostowały nogi i później jak zasnęły to budziły się kilka godzin przed miejscem docelowym. Jadąc do BG jechałem przez Słowację, Węgry, Rumunię i do BG. Innym razem pojechałem przez Serbię. Droga lepsza, tylko mankamentem było to, że w Serbii parkingi były tak dobite Turkami wracającymi z Niemiec, że nawet na siku nie miałem gdzie stanąć. Więc jeśli planować jakiś pierwszy postój to dopiero w Macedonii, tylko niestety tamtejsze tereny są już dla mnie obce i nie wiem czego się spodziewać. Druga sprawa jest taka, że od Macedonii do miejsca docelowego nie jest już daleko i jak znam siebie nie chciałbym mitrężyć czasu, aczkolwiek postój nad jeziorkiem to może być również fajne przeżycie. Wszystko zależy o której godzinie tam się pojawię. Poczytam i przygotuję się na taką ewentualność. Zgadzam się, że droga będzie męcząca i najważniejsze to dojechać bezpiecznie i to jest jak najbardziej moim priorytetem, ale jednak im szybciej u celu tym więcej leżakowania. Jeśli chodzi o powrót to chciałbym zahaczyć o aquapark na Słowacji jeśli pogoda dopisze, bo rok temu miałem taki plan wracając z CRO, ale lało niemiłosiernie i nie było większego sensu. Czy znasz może jakieś inne większe skupisko ruin, ale nie koniecznie w Atenach, czy raczej tam jest tego najwięcej. Poleciłeś mi świątynię Zeusa i to jest to co gumisie lubią najbardziej, tylko w większej ilości byłoby wskazane. Nie wiem tylko, czy poza Atenami jest coś w podobie.
piekara
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#2517151 14.02.2018 11:37:17
Naprawdę, Ateny w lipcu mocno się zmęczycie w tych temperaturach, lepiej wpaść na przedłużony weekend i w spokoju pozwiedzać, a nie z zegarkiem, bo jeszcze czeka nas powrót na kwaterę i 4h jazdy. Chyba, że wykupisz wycieczkę z biura....

Między Salonikami i Atenami masz Riwierę Olimpijska - sama o niej myślałam w 2016 r. ale opisy regionu, zdjęcia i relacja przekonały mnie, że jednak nie.... Mało grecko....

Jazda na raz - myślę, że realna, ale wielkimi kosztami. Rozumiem, że chcesz jak najszybciej być nad morzem, ale jeden nocleg to warto przemyśleć jednak. Serbią nie pognasz, Macedonia ma wyrób autostradopodobny, więc też 130 km to max bezpiecznej jazdy. I weź pod uwagę granice - jadąc do BG ich nie masz, a tu aż 3: H-Serbska, serbsko-macedońska, macegońsko-grecka (UE). Jeśli czytałeś moją relację z moim rozterkami to na pewno czytałeś też o staniu na granicy w upale 40 st + patelnia.
Niby z Macedonii blisko, a 1 godzina z doby tez ucieka (zmiana czasu).


Chyba, że zdecydujesz się na pobyt na tym półwyspie na prawo od Aten (nawet nie wiem jak on się nazywa), ale to już obowiązkowa jazda z noclegiem. Ale jak już o tym myśleć, to lepiej na Peloponez dojechać...


lkemot
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2517160 14.02.2018 12:03:59
Ruin w Grecji jest dużo, ale najpierw znajdź sobie miejscówkę na plażowanie to wtedy podpowiemy co warto zobaczyć. Co do noclegu w Ochrydzie to szczerze polecam, bo zatrzymuję się tam jak tylko mogę - a w Macedoni diesel po 3,20 był w zeszłym roku. A wracając jeszcze do miejscówek, które polecałem to:

Ten hotel jest w Nea Skioni na Chalkidiki (pierwszy palec - Kassandra) – Tutaj też z p. Martyną PO POLSKU
http://www.aparthotel-elia.pl/o_hotelu.html

Ten hotel jest na Riwierze Olimpijskiej – można pogadać z właścicielem przez Skype’a – PO POLSKU
http://hotel-rea.gr/newsite/?lang=pl

Chociaż może być już za późno na te miejscówki, bo są raczej rozchwytywane wcześniej.
lkemot
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2517168 14.02.2018 12:11:13
A jeszcze wracając do zabytków, to w Ochrydzie jest ich dużo, a po drodze do Salonik masz:
Monastery Saint Naum – blisko Ochrydy, Macedonia
Bay of Bones Muzeum – blisko Ochrydy, Macedonia
Stare miasto Heraclea Lyncestis - Bitola, Macedonia
Most bizantyjski i wodospady Edessa - Grecja
Starożytne miasto Edessa - Grecja
Starożytne miasto Pella - Grecja

To tak na szybko... jest co zwiedzać

kyla
Użytkownik
Lokalizacja: Bełchatów
#2517207 14.02.2018 14:04:50
Powiem szczerze, że myślałem o kwaterach gdzieś pośrodku Salonik, a Aten i jak odpaliłem mapę na pierwszy rzut oka zauważyłam miejscowość Wolos. Oczywiście nie konkretnie tam, aczkolwiek tamte okolice byłyby dobrym wypadem aby zaatakować te moje wymarzone Ateny. Myślę, że nic nie pokona tamtejszych zabytków. okolice Salonik w prawo nie są za dobrą miejscówką, gdyż do Aten jest bardzo daleko. Więc może macie jakieś doświadczenia z pobytu w okolicach Wolos +,- 100km. Analizuję temat Piekary i przyznam szczerze, że sporo sobie poczytałem, ale jednak plaża piaszczysta to nie jest to czego bym chciał, dodatkowo zauważyłem, że piszesz iż aby wejść głębiej do wody trzeba pokonać ok 100metrów. Z takiej odległości leżąc na ręczniku nie jest za bezpiecznie puścić dzieci same. Z doświadczeń z Cro wiem że najlepiej by było aby woda robiła się głębsza po ok 10m, czy mogę czegoś takiego spodziewać się w Grecji? Ikemot wodospady widziałem w Cro i przyznam szczerze było rewelacyjnie, ale dzieci szybko się znudziły. Cały czas pozostaję jednak przy zwiedzaniu Greckich ruin świątyń.
piekara
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#2517223 14.02.2018 15:49:39
    kyla pisze:

    Analizuję temat Piekary i przyznam szczerze, że sporo sobie poczytałem, ale jednak plaża piaszczysta to nie jest to czego bym chciał, dodatkowo zauważyłem, że piszesz iż aby wejść głębiej do wody trzeba pokonać ok 100metrów. Z takiej odległości leżąc na ręczniku nie jest za bezpiecznie puścić dzieci same. Z doświadczeń z Cro wiem że najlepiej by było aby woda robiła się głębsza po ok 10m, czy mogę czegoś takiego spodziewać się w Grecji?
Jak dokładnie czytałeś ta plaża to była przy naszym hotelu byliśmy tam 2 lub 3 razy (w dniu przyjazdu i wyjazdu oraz chyba jeszcze raz). Jak więcej stron przeczytasz to zobaczysz naszą idealną "słonikowa plażę" - ze żwirkiem, tylko dla nas i do snurkowania ok.

    kyla pisze:

    Powiem szczerze, że myślałem o kwaterach gdzieś pośrodku Salonik, a Aten i jak odpaliłem mapę na pierwszy rzut oka zauważyłam miejscowość Wolos. Oczywiście nie konkretnie tam, aczkolwiek tamte okolice byłyby dobrym wypadem aby zaatakować te moje wymarzone Ateny. Myślę, że nic nie pokona tamtejszych zabytków. okolice Salonik w prawo nie są za dobrą miejscówką, gdyż do Aten jest bardzo daleko. Więc może macie jakieś doświadczenia z pobytu w okolicach Wolos +,- 100km.
Volos to miasto portowe - weź to pod uwagę i jesteś w zatoce. ten region to Pilion - poczytaj w odpowiednim dziale co nie co. Inne miejscówki na półwyspie Pilion to małe wioski, ale z uroczymi plażami na otwarte morze (podobno, nie byłam), ale jazda po półwyspie mocno czas wydłuża (kręte górskie drogi). Droga Volos-Ateny to 4 h. jazdy + czas na korki i zaparkowanie samochodu. Też weź to pod uwagę. Ja wiem, że czasami są miejsca, które chce się na siłę odwiedzić, ale potem okazuje się, że tylko rzuciliśmy na nie okiem i to z grubsza.
Z różnych forum wiem, że na Akropol w sezonie warto się udać z samego rana (godz. 8/9), chłodnie troszkę niż w południe, mniej ludzi) + czas dojazdu i reszta to już sam wiesz....
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2517481 15.02.2018 14:21:11
    lkemot pisze:

    A jeszcze wracając do zabytków, to w Ochrydzie jest ich dużo, a po drodze do Salonik masz:
    Monastery Saint Naum – blisko Ochrydy, Macedonia
    Bay of Bones Muzeum – blisko Ochrydy, Macedonia
    Stare miasto Heraclea Lyncestis - Bitola, Macedonia
    Most bizantyjski i wodospady Edessa - Grecja
    Starożytne miasto Edessa - Grecja
    Starożytne miasto Pella - Grecja

    To tak na szybko... jest co zwiedzać



klasztor Św. Nauma

Muzeum Zatoki Kości
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2517483 15.02.2018 14:24:53
    kyla pisze:

    Witam. Czytam Wasze wszystkie propozycje, każdą analizuję i naprawdę jest tego dużo.Jeśli chodzi o przejrzystość wody to jeśli uważacie, że przy piasku jest równie czysta co na żwirku to nie mam podstaw aby wam nie wierzyć. Zależy mi na żwirku gdyż z, mojego punkty widzenia nie nawłazi wszędzie jak piasek. Jeśli chodzi o zwiedzanie to Grecja zawsze mi się kojarzyła z mitologią i wszystkimi bożkami typu Zeus i przeróżne ruiny świątyń i to jest to co chciałbym zobaczyć. Dlatego myślałem o Atenach, gdyż uważam, że powinno być ich tam najwięcej. Meteory mogą być fajne, ale to jednak nie mitologiczne ruiny. Nie uważam, że jest to nie ciekawe, ale myslę, że być w Grecji i nie zobaczyć jedynych w swoim rodzaju budowli byłoby nietaktowne. Przyznam szczerze, że myślałem o miejscówce pomiędzy Salonikami, a Atenami. Mógłby to być dobry punkt wypadowy, aby dokonać najazdu na Ateny, a jednocześnie byłoby może łatwiej znaleźć miejscówkę na nocleg. Co wy na to. Dziękuję również za zdjęcia, muszę przyznać, że coraz bardziej jestem nakręcony na tą Grecję. Mimo tych 2400km.


no to ja jestem nietaktowny, bo Akropol zobaczyłem dopiero za n-tym raxzem przy okazji wyjazdu służbowego bardzo szczęśliwy
piekara
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
#2517486 15.02.2018 14:29:48
Ja już byłam 2 raz, w lipcu będzie 3 raz i też nie widziałam i nie będę widziała... Dla mnie wpaść tam na kilka godzin w lipcu jest bezsensowne.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!