Grecja - forum…

Sezon 2019
T#497162
Facebook
Reklama



niuniek poziom 6
Lokalizacja: Kujawy
Ilość edycji wpisu: 1
#4088110 09.08.2019 09:28:15
    quickstarter pisze:

    Zastanawialem się nad nowa Pacificą ale jednak spalanie mnie zniechecilo i przywiązanie do diesla wiec kupiłem wykreconego S-maxa choć wahania były mocne ale gazu bym nie zniosl ,) Jestem bardzo zadowolony


Ostatnio jechała przede mną nowa Pacyfica, musiałem podjechać bliżej by zobaczyć znaczek, bo trochę się różni od starszej wersji. A CO do S-maxa, ja też nie narzekam, mam z Powershiftem.
wpis edytowany 09.08.2019 09:29:08
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#4088404 09.08.2019 09:58:14
    quickstarter pisze:

    @Ogorek - 8l Odyssey w trasie to rewelacja. Zastanawialem się nad nowa Pacificą ale jednak spalanie mnie zniechecilo i przywiązanie do diesla wiec kupiłem wykreconego S-maxa choć wahania były mocne ale gazu bym nie zniosl ,) Jestem bardzo zadowolony


My jezdzimy w 5 dorosłych osób ("dzieci" 2 x 183 cm i 170 cm) a często w 6/7 dorosłych.

W EU żaden VAN (prócz busów na bazie dostawczakow) nie miał tyle miejsca.
(Wszelkie Vito czy VW odpadały bo do garazu nie wejdą)

Ale

- lepiej chyba standadowe EU auto (jak cokolwiek nawali to nie czekasz na czesci - chociaz w Hondzie, klocki tarcze mają od razu wiec pewnie ustandaryzowane jakos to, jakies gumy lączników stabilizatora do starej - tez byly "od ręki"oczko

- nie mam nic do disli a nawet uwazam, ze to silnik (z natury) o większej sprawności. Tylko z prostego (niezawodnego) silnika zrobiono teraz mocno skomplikowane "coś". Miałem 9 lat Voyagera 2.5 CRD i max to było chyba 10l/100 a w trasie 8.5. Serwisowany, sprzedałem znajomemu i jego tata wiele lat jezdzil na taxi po trojmiescie

Moim idealem jest auto niezawodne (dbane odpowiedno jak wymiana oleju co 10 tys, w skrzyni ..., itp)
Znajomy sprowadzil Toyoty Sienny roczne, 2-letnie i w wielu z nich uciakał czynnik klimy co kiedys bylo nie do pomyslenia.
W warsztatach łapali sie za głowe ze w "japonczykach" się nie zdarzało.
Niestety jakosc wszystkich aut nie jest taka jak kiedys mimo wielu swietnych systemów w nowych autach.
I pięknego wyglądu nowych aut.

Zawieszeniowo wolałem starszą Hondę (jako idealny kompromis pomiedzy sprezystoscią a trzymaniem drogi - w tym w zakretach)
Nowsza dużo bardziej sztywna i jakiekolwiek odstepstwo od cisnienia w oponach 33 PSI - od razu czuć w zawieszeniu.

Nowsza duzo ladniej wyląda na zewnątrz i w środku (ale na tym mi nie zalezy).
gooralos poziom 5 Moderator
#4088423 09.08.2019 10:01:34
Mi w tym roku 30km po wyjeździe padł czujnik temperatury spalin, wróciłem i najgorsze było jedynie zorganizowanie czujnika w sobotę o 22, ale się udało.
W Grecji, s pierwszy dzień zepsuła się sprężarka klimatyzacji. Strasznie drogi urlop w tym roku smutny
Dan_78 poziom 5
#4088526 09.08.2019 10:23:35
Bo te "japończyki" to składają w Turcjach, Meksykach i to też może mieć znaczenie. I niestety księgowi w Japonii też muszą liczyć. Efekty ? Lakier się rysuje od samego ostrego spojrzenia. Np.,Mazda 6 świetne auto jak dla mnie 2,5 benzyna bez żadnych turbin, automat, ale ludzie narzekają, że tak ją "odchudzili" i wyciszyli, że przy 140 to wstyd żeby takie głośne to było. Życie niestety.
gooralos poziom 5 Moderator
#4089145 09.08.2019 11:19:59
Niestety porządne auta skończyły się w 2004 roku. Wszystko później, to plastik, fantastic, pseudo-ekologia. Łańcuch rozrządu chudszy niż w rowerze.
chriso poziom 2
#4090516 09.08.2019 12:31:09
W tamtym roku na granicy HU/SRB padła mi klima, ciepło wspominam dalszą podróż wesoły.
Po oględzinach już na miejscu okazało się że wykreciła się śruba od sprzęgła kompresora (TTTM w VAG-ach).
Naprawiłem na campingu dzieki Niemocowi, co miał na pace połowe zawartości swojego garażu. MIał min konkretną wkrętarkę Makity.

Opowiedziałem o tym mechanikowi jak podjechałem, żeby przejrzał auto przed tegorocznym wyjazdem. Rzucił okiem: ale patrz znowu się wykręca, dokręce. Nie było już czasu, podjechałem jeszcze raz dzień przed wyjazdem. W końcu to tylko śruba.
I co? Ukręcił śrubę. Gwint został w kompresorze, nie można było go wyjąć kompresor do wymiany. I znajdż zakład co to zrobi na cito w środku sezonu urlopowego. Się znalazł. O 4:30 nad ranem wymieniałem kompresor, a o 16:30 pojechałem do GR.
gooralos poziom 5 Moderator

Ilość edycji wpisu: 1
#4090733 09.08.2019 12:52:11
U mnie niestety zatarta sprężarka, ich wada vw/audi, kompresor denso. Dzięki namiarowi od właścicieli apartamentów gdzie mieszkałem, 100km jazda do Volos, bardzo uczciwy mechanik, w 3 h zorganizował nowe oryginalne części prosto z Salonik, przepraszał, że tak drogo, a wyszło cenowo jak w pl i po 4h nowa Klima. Mógłbym wracać bez, ale mam 2 małych Dzieci i ich mi było szkoda. Zapłaciłem 560€. Oryginalna sprężarka, osuszacz, filtr.
wpis edytowany 09.08.2019 12:54:37
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#4091001 09.08.2019 13:21:17
Czyli nie trzeba się bać mechaników w GR !!!

Denso powiadasz ?? Przecież do Japonczyków też chyba Denso jest wkładane ???

&gt,&gt,&gt,&gt,&gt,&gt,&gt,&gt,&gt,&gt,&gt,&gt,&gt,

Ja nie zrobiłem serwisu klimy przed.
Pojechałem w GR (znajomy doradził serwis pod Nafplio) i mówię podłączajcie maszynę (ten komputer co sciaga czynni, wazy, osusza, wymienia olej i zaparza kawę)

Oni odpalają auto "przecież super chłodzi"
Podłączyli zegary do niskiego i wysokiego ciśnienia - Jest OK, do widzenie, nic nie placisz
Jakbysmy podłaczyli maszynę to musiałbyś zapłacić :O bardzo szczęśliwy
gooralos poziom 5 Moderator
#4091464 09.08.2019 13:47:44
Audi / vw 2004-2011 wadliwy Denso wesoły
Zaciera się, wałek staje, koło się zrywa, zabezpieczona jest tak, że można jeździć, koło kompresora się obraca, a sprężarka stoi.

Ja robiłem serwis przed wyjazdem.sam, bo mam taką możliwość i wszystko było ok wesoły
W przypadku denso nie znasz dnia ani godziny kiedy wyzionie ducha wesoły padła po 190tys. Km.
gooralos poziom 5 Moderator
#4091465 09.08.2019 13:50:29
Będę przy kompie to wstawię foty serwisu.
Każdy narzeka na Greków, a na tej ulicy były 3 serwisy, naprawili jedno auto za drugim w 38 stopniowym upale bez przerwy i bez uwaga! "Siesty". Otwarte od 8-18.
Reklama



chriso poziom 2
#4091942 09.08.2019 14:22:37
@gooralos u mnie dokładnie ta sama, magik od klimy powiedział, że wykręcająca się śruba to oznaka początku końca sprężarki, więc prędzej czy później (ze wskazaniem na prędzej) i tak padłaby
JerzyM73 poziom 4
Lokalizacja: Łódź
#4095986 09.08.2019 20:17:48
    andy84 pisze:

    U mnie na szczęście padł tylko zawór turbiny. Dzisiaj odbieram samochód i będę mógł go posprzątać po wyjeździe.
    We wrześniu zaczynam już planować przyszłoroczny wypad na Lefkade wesoły
    Szerokości


A co tu planować, spakuj zapasowy zawór i jedź na Lefkadę. Ja w tym roku widziałem na Lefce chyba 5 polskich aut.
Odnośnie awarii to mi na szczęście od kilkunastu lat wyjazdów na Bałkany nic się nie przy przytrafiło a była to Toyota (tak ta z Turcji) i porządna Octavia. Wszytko w dieslu. Szczęście mam takie, że auta max 4 lotnie i cały czas serwisowane w ASO - firma dała więc "muszę" korzystać.
Odnośnie czujnika spalin jak ktoś pisał, to w zeszłym roku przed wyjazdem na zimowe ferie padł ten element. Udało mi się w ASO załatwić w sobotę od ręki i pojechać. Nie mniej każda awaria auta poza granicami to niestety duży problem a na urlopie to podwójny bo dochodzi niepotrzebny stres.

A jak pisaliśmy o awariach to może ktoś opisze przygody ze zgubionymi rzeczami na wyjazdach.
Moja żona trzy lata temu w Albanii zgubiła na plaży obrączkę (głupi pomysł aby brać taką biżuterię na wakacje), a ja w tym roku zgubiłem trzeci raz ten sam zegarek.
Pierwszy raz też 3 tata temu w AL. Znalazłem go po powrocie do PL w plecaku w takim schowku, że złodziej by nie znalazał. Później zostawiłem pod poduszką w pensjonacie po Sylwestrze ( zawsze jakieś wytłumaczenie). No i w tym roku zginął mi trzeci raz na Kefaloni. Miałem nawet podejrzenia, że zwinęli mi go podczas sprzątania pokoju. Wszystko sprawdzone 5 razy i nic. pogodziłem się ze stratą. Ostatniego dnia pobyty na Lefkadzie podczas pakowania znalazł się na dnie kosmetyczki (żona ponoć sprawdzała) i od razu humor lepszy. Już nigdy nie zabiorę zegarka na wakacje ,-)



des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#4096062 09.08.2019 20:38:00
Jedyna awaria na wakacyjnej jaką pamiętam to 10 lat temu w Bułgarii w Carevie...spalona żarówka kierunkowskazu w 2-letnim Focusie, niby nic, ale ten typ tam ma, że jak żarówka spalona, to cały system się drze i kontrolki mrygają ,)

Pojechałem do warsztatu, 5 minut i 15 lewa wesoły
gooralos poziom 5 Moderator
#4096137 09.08.2019 20:44:38
Niestety dobre i bezawaryjne samochody skończyły się w 2004 roku.
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#4096157 09.08.2019 20:45:26
Jedyna awaria na wakacyjnej jaką pamiętam to 10 lat temu w Bułgarii w Carevie...spalona żarówka kierunkowskazu w 2-letnim Focusie, niby nic, ale ten typ tam ma, że jak żarówka spalona, to cały system się drze i kontrolki mrygają ,)

Pojechałem do warsztatu, 5 minut i 15 lewa wesoły
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
Ilość edycji wpisu: 1
#4096230 09.08.2019 20:48:26
    gooralos pisze:

    Niestety dobre i bezawaryjne samochody skończyły się w 2004 roku.


Rok temu sprzedaliśmy focusa, miał 11 lat, jedyna "poważna" awaria to wymiana tylnej lewej piasty po 7 latach. Zresztą został "w rodzinie" bo kupił syn szwagierki, wciąż chodzi jak żyleta.

Obecnie 4-latek i drugi roczny, zero awarii.
wpis edytowany 09.08.2019 20:53:07
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#4096970 09.08.2019 21:38:30
    JerzyM73 pisze:

    A jak pisaliśmy o awariach to może ktoś opisze przygody ze zgubionymi rzeczami na wyjazdach.

A co powiesz o tym: "zagubione" na terenie Macedionii nasze paszporty, a my zmierzamy ku greckiej granicy nie wiedząc, że paszportów nie mamy....


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#4105411 10.08.2019 09:22:24
To się klasyfikuje jako "zostawione" nie zgubione. ,)
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#4108010 10.08.2019 13:06:47
To wcześniejszy wpis to także nie "zgubione", ale dobrze schowane....
gteof poziom 4
#4108364 10.08.2019 13:20:52
Fajnie sie czyta te wasze wspomnienia.. jak sobie przypomnę moje pierwsze wyjazdy, Bułgaria, Grecja ...TRABANTEM... och, to były czasy.
Reklama



Sezon 2019
T#497162
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!