Grecja - forum…

Sezon 2020
T#504424
Facebook
Reklama



igi123 poziom 5
Lokalizacja: koło Krakowa
#5421882 18.02.2020 11:03:40
Ech widzę że ciekawostka zaczyna żyć własnym życiemaniołek To jest info raczej dla tych co nie korzystają z węgierskich autostrad, ewentualnie mają do przejechania po nich kilkadziesiąt km. Nie namawiam, aby nie kupować winiet, sam od kilku lat kupuję w necie na kilka tygodni przed wyjazdem. Parę razy wracałem z wakacji Debrecen-Miszkolc i teraz się zastanowię czy kupować winietkę na godzinę przejazdu, czy wjechać na autostradę tak, żebym tam był niecałe 60 minut pan zielony
igi123 poziom 5
Lokalizacja: koło Krakowa
#5421945 18.02.2020 11:51:10
Czasem tam sobie robę odpoczynek na basenach termalnych i zrodziło mi się takie pytanie czy przejechanie 30 minut po drodze z winietką w jeden dzień i 45 minut w następny dzień po podobnej drodze obliguje mnie do zakupu tejże winietki?bardzo szczęśliwy
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#5421955 18.02.2020 12:00:11
Dokładnie. Winieta na Węgrzech jest nie tylko na autostrady, ale także na kilka innych dróg. A co do interpretacji to sprawdzalusmy to u naszego kontrahenta z Budapesztu i tak to wyjaśniał, bo temat dla niego ważny i bieżący, a nie tylko w okresie wakacji.
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#5422084 18.02.2020 13:52:12
    igi123 pisze:

    Dobrze to interpretuje, po przejechaniu np 50 minut bez winietki po autostradzie zjeżdżamy na węźle i nikt nam nic nie zrobi, o kamerach nad autostradą wiem.


Czyli na jazdę powrotną zostaje cie tylko 10 minut. Ale co tam, Polak potrafi, przyciśniesz ile fabryka dała pan zielony
igi123 poziom 5
Lokalizacja: koło Krakowa
#5422137 18.02.2020 15:17:28
Ha Ha Ha te 50 min to moja jazda powrotna. A tak na poważnie, 60 minut na zakup winietki po wjeździe na drogę na której jest wymagana to dobry ruch ze strony zarządcy. Zawsze sobie można dokupić jak ktoś się zagapi i jej nie ma. Z kamerami spotykamy się dość często np. po przekroczeniu granicy SK/HU koło Koszyc, wjeżdżamy na dosłownie kilkaset metrów M30 i tam jest takie ustrojstwo nad drogą które woła o ewentualnym braku winiety. Sprawdziłem jak jechałem na baseny do Bogacs. To że na kamerze zostaniemy nagrani nie wiąże się jeszcze z wystawionym mandatem i taki jest sens w-g mnie tych 60 minut. Inna sprawa jak zatrzyma nas w tym czasie patrol odpowiednich służb, jak się wyłgamy że właśnie jedziemy kupić winietkę bo dopiero co wjechaliśmy na tą drogę, a nie zamierzaliśmy tędy jechać to OK. Gorzej jak nie będą słuchać, wtedy spokojnie mogą wystawić mandat tj. opłatę podwyższoną ,)
igi123 poziom 5
Lokalizacja: koło Krakowa
#5424731 20.02.2020 14:59:33
Szanowni, poszukuję dobrej oliwy, z targu lub manufaktury na trasie Bitola-Kozani-Janina-Igumenitsa, prawdopodobnie będę tam przejeżdżał w sobotęaniołek czy komuś nasuwają się jakieś miejscówki?
gmax64 poziom 5
Lokalizacja: emirates palace
Ilość edycji wpisu: 2
#5425240 20.02.2020 19:54:31
[quote=piekara]Dokładnie. Winieta na Węgrzech jest nie tylko na autostrady, ale także na kilka innych dróg. A co do interpretacji to sprawdzalusmy to u naszego kontrahenta z Budapesztu i tak to wyjaśniał, bo temat dla niego ważny i bieżący, a nie tylko w okresie wakacji. [/quote


witam z winietami na Węgrzech jest nieco inaczej podam przykład mój z jaki walczę przez ...19 m-cy.Jest 2018 rok 23 lipca kupuję winietę w budzie na granicy podaję pani d- rejestracyjny i pani zapisuje nr rej ,kasuje oczywiście euro bo kartą nie można jak zwykle uszkodzony terminalpan zielony jest 10 : 27 wg paragonu temat zamknięty. P
rzychodzi dzień 09-03=2019 dostaję piękne foto mojego samochodu z datą 23 lipca 2018 godz. 10:31 i odpowiednie pismo że wjechałem na autostradę bez opłaty i kara z odsetkami wynosi 1345zł list przyszedł z ... Anglii wesoły. wszystko się zgadza, moje auto z moją przyczepą. szczęście, że mam głupią manię robić foto wszystkich dokumentów które przechodzą przez moje ręce i odnalazłem foto paragonu na telefonie, bo na paragon z niemal z przed roku nie ma szans. okazało się, że pani z winietami w budzie na granicy popełniła błąd w nr rejestracyjnym zapiała nr 01ASIAM numer rej. jest O1ASIAM MYLI O Z ZEREM. odpisałem na pismo załączyłem dokumenty i pewny, że temat jest zamknięty. Przychodzi lipiec czyli mija 4 miesiące a ja dostaję kolejne pismo z nową kwotą 1920 zł bo paragon jest ... nie oryginał?? dopiero przez kancelarię prawną po powrocie z urlopu wysłałem kolejne pismo skan dowodu rejestracyjnego i od sierpnia tamtego roku do dziś żadnej informacji nie dostałem to wcale nie znaczy że temat jest zamknięty pan zielonyPROPONUJĘ - jest potrzeba zakupu winietki - kupić, nr podać pani na kartce , nawet jak jest 10km -kupić winietę albo zatrzymać paragon albo płacić kartą , bo wtedy jest ślad pozdrawiam
ps.
JUŻ MI PRZESZŁO JADĘ DO GRECJIbardzo szczęśliwy
wpis edytowany 20.02.2020 19:56:14
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
Ilość edycji wpisu: 1
#5425272 20.02.2020 20:12:13
Jest potrzeba zakupu winiety?

Siada się przed komputerem albo z telefonem i robi to w 2 minuty.
wpis edytowany 20.02.2020 20:12:40
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#5425298 20.02.2020 20:20:50
    igi123 pisze:

    Dobrze to interpretuje, po przejechaniu np 50 minut bez winietki po autostradzie zjeżdżamy na węźle i nikt nam nic nie zrobi, o kamerach nad autostradą wiem.


Piekara ma rację, cytat ze strony e-matricy:

"Jeśli kierowca zorientuje się w ciągu 60 minut, że korzysta z drogi płątnej bez upoważnienia, może jeszcze zakupić winietę w tym czasie. Dzięki temu uniknie kary za korzystanie z drogi bez zezwolenia. Ważne jest jednak, że powyższe 60 minut liczy się od momentu rozpoczęcia korzystania z drogi, a nie od chwili wychwycenia tego faktu. W celu uzyskania dalszych odsyłamy Pańśtwa na stronę internetową Krajowego Dostawcy Usług Drogowych".
igi123 poziom 5
Lokalizacja: koło Krakowa
Ilość edycji wpisu: 1
#5425367 20.02.2020 22:12:23
OK, Winiety na drogi tego wymagające trzeba kupować!!! Od kilkudziesięciu lat bywam na Węgrzech, kilka razy zdażyło się wjechać na autostradę bez winiet, bo ich nie potrzebowałem jadąc do celu mojej podróży 😊, zjechałem następnym węzłem i nie miałem z tego tytułu żadnych nieprzyjemności, może miałem szczęście 😁, Od 01.01.2017 jest ta możliwość dokupienia winiety przed upływem 60 minut poruszania się po drodze owinietkowanej bez konsekwencji, podobno. Nie wiem czy węgierski system jest tak szczelny żeby wyłapać samochody które przejadą kilkanaście km. bez uprawnień, pewnie nie. Tym bardziej że z tego co wiem żeby nr. rejestracyjny naszego auta trafił do systemu trzeba minąć kamery, które powinny być na każdym węźle, czy są tego nie wiem. Nie było moim zamiarem namawianie kogokolwiek do jazdy bez uprawnień. Życie niesie ze sobą różne niespodzianki, co można przeczytać trochę wyżej, za pomyłkę sprzedawcy możemy zapłacić my
wpis edytowany 20.02.2020 22:23:17
Reklama



gmax64 poziom 5
Lokalizacja: emirates palace
Ilość edycji wpisu: 4
#5426421 21.02.2020 12:16:25
    igi123 pisze:

    OK, Winiety na drogi tego wymagające trzeba kupować!!! Od kilkudziesięciu lat bywam na Węgrzech, kilka razy zdażyło się wjechać na autostradę bez winiet, bo ich nie potrzebowałem jadąc do celu mojej podróży 😊,, zjechałem następnym węzłem i nie miałem z tego tytułu żadnych nieprzyjemności, może miałem szczęście 😁,, Od 01.01.2017 jest ta możliwość dokupienia winiety przed upływem 60 minut poruszania się po drodze owinietkowanej bez konsekwencji, podobno. Nie wiem czy węgierski system jest tak szczelny żeby wyłapać samochody które przejadą kilkanaście km. bez uprawnień, pewnie nie. Tym bardziej że z tego co wiem żeby nr. rejestracyjny naszego auta trafił do systemu trzeba minąć kamery, które powinny być na każdym węźle, czy są tego nie wiem. Nie było moim zamiarem namawianie kogokolwiek do jazdy bez uprawnień. Życie niesie ze sobą różne niespodzianki, co można przeczytać trochę wyżej, za pomyłkę sprzedawcy możemy zapłacić my



witam, odnośnie kamer widać z tego wszystkiego że kamery są dość często z mojej winetki wynikało że 3 minuty po zakupie już byłem w systemie to ile ujechałem 2 -3 km? JESZCZE JEDNA SPRAWA TEŻ WIDOCZNA ŻE WINDYKACJĄ NIE ZAJMUJĄ SIĘ SAMI WĘGRZY , bo "widokówkę i dokumentację dostałem z angli czyli windykacja jest gdzieś sobie odsprzedana , tak zresztą jest w innych krajach system do windykacji jest centralny a z takim "centrum " ciężko się walczy to jest kopanie się z koniem pan zielony jak wrócę do domu to wstawię foto
ps w AUSTRI w każdym tunelu jest radar odcinkowy - w każdym- też trzeba się przyzwyczaić jak jest 100/h to jest 100 - ja się nie załapałem ,ale wielu ludzi też dostaje "pozdrowienia z tyrolu"
wpis edytowany 21.02.2020 14:21:39
igi123 poziom 5
Lokalizacja: koło Krakowa
#5426744 21.02.2020 14:55:04
    bodek1 pisze:

    Akurat w tej części mało się myśli o takich zakupach.
    Ja jedynie dokupywałem co by wypełnić do reszty auto i był to ....Lidl.
    Oliwę z reguły to targamy z miejsc w których dłużej się odpoczywa.
    Ten rejon to przeważnie tranzyt,tu nie ma morza jest autobana
    W Macedonii to miód,owoce,wina.kaszkawał i inne sery ewentualnie torebki damskie bardzo szczęśliwy

Dzięki za info, może przy drodze coś znajdębardzo szczęśliwy o Macedonii wiem, nie tylko o damskich torebkach, tam jest cała duża masa podróbek np. Ray-Bany po 30 plnaniołek
igi123 poziom 5
Lokalizacja: koło Krakowa
#5427047 21.02.2020 17:33:38
Miód, przyprawy i liutenice (ajvar) chce kupić w Bitoli na miejskim targowisku bo tam chyba będę miał drugi nocleg ( w hotelu nie na targu&#128521,)
gmax64 poziom 5
Lokalizacja: emirates palace
Ilość edycji wpisu: 1
#5427186 21.02.2020 18:44:07
    igi123 pisze:

    Miód, przyprawy i liutenice (ajvar) chce kupić w Bitoli na miejskim targowisku bo tam chyba będę miał drugi nocleg ( w hotelu nie na targu😉,,)

jadąc w tą czy z powrotem przygotuj się na najdłuższe schody , te w polsce jak się wjeżdzało z niemiec w kierunku legnicy to pryszcz ta droga przez bitolę to koszmar
wpis edytowany 21.02.2020 18:44:36
pawelh poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: podkarpacie
#5427880 22.02.2020 00:03:23
Bez przesady, oczywiste nie należy do najlepszych, ale da się przejechać a nagrodą jest brak kolejki na granicy.
niuniek poziom 6
Lokalizacja: Kujawy
#5429262 22.02.2020 12:12:30
Oczywiście, że nie ma co dramatyzować. Najgorszy odcinek to ten od granicy do Bitoli (zła nawierzchnia), a to, że kawałek przez góry to tylko coś dla odmiany.
nunek87 poziom 4
#5431318 25.02.2020 10:34:14
Czy Coronavirus może wpłynąć na obecny sezon urlopowy w Grecji ?
quickstarter poziom 6 Administrator 
Lokalizacja: blisko Czech i Słowacji
#5431356 25.02.2020 12:51:50
zdecydowanie - pomyśl np o wizji tłumów w dużych hotelach na wzór Diamond Princess. Do wyobraźni dużej ilości podróżujących to przemówi
nunek87 poziom 4
#5431378 25.02.2020 13:59:18
ja tam się nie boje wesoły żyje się raz, nigdzie siedzieć nie będę wesoły
igi123 poziom 5
Lokalizacja: koło Krakowa
#5431394 25.02.2020 14:37:13
Mam nadzieją, że panika z wirusem do wakacji minie, chociaż oczekujemy na pojawienie się pierwszych zachorowań w naszym krajutaki dziwny Co będzie jak w wakacje nie miną utrudnienia i np. wprowadzą kontrole temperatury na granicach, to się na urlop będzie jechać i jechaćzdziwiony
Reklama



Sezon 2020
T#504424
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!