Grecja
GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe
W S T E P N I A K
Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)
 | <<<Strona: 2 / 2 strony: 1[2] |
Samochodem przez Rumunie,Bułgarię,Grecję powrót Albania,Czarnogóra,Bośnia,Chorwacja...Austria, Czechy... |  |
| | robertos | 22.09.2015 07:52:55 | 

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Polnica
Posty: 583 #2176581 Od: 2010-4-25
| Oczywiście że można na raz ale czy to nie odbija się na zdrowiu i bezpieczeństwie kierowcy i jego rodziny. Sam po sobie widzę że coraz większy kłopot robienia trasy na raz z polskiej granicy do Halkidiki. Sugeruję jednak 1 nocleg na trasie _________________ Jest taki kraj na południu gdzie wyspy toną w błękitach gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
| | | Electra | 06.04.2025 16:46:41 | 
 |
| | | des4 | 22.09.2015 14:13:18 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
Posty: 1718 #2176811 Od: 2013-7-3
Ilość edycji wpisu: 5 | robertos pisze: Oczywiście że można na raz ale czy to nie odbija się na zdrowiu i bezpieczeństwie kierowcy i jego rodziny. Sam po sobie widzę że coraz większy kłopot robienia trasy na raz z polskiej granicy do Halkidiki. Sugeruję jednak 1 nocleg na trasie
No właśnie. Nie jestem typowym polskim kierowcą, bo nie twierdzę, że husaria, ułani itd Na wakacje zawsze jeżdze z noclegiem, bo wychodzę z założenia, że to nie rajdowy odcinek specjalny, tylko wyjazd wakacyjny xz rodziną, a po przyjeździe na miejsce chcę iść na plażę, a nie zaliczać zgon po kilkunastu czy więcej godzinach jazdy.
I prawdą jest, że nie robimy się młodsi, a rutyna "przejechałem milion km bez przygód" jest najgorszym wrogiem.
W tym roku wracaliśmy z Chorwacji nonstop, wcześniej planowałem z noclegiem na Węgrzech, ale niespodziewanie wyszło, że musiałem być w Polsce o określonej godzinie. Jazda od 14 po południu, bo wcześniejszego krótkiego dojazdu do promu i rejsu nie ma co liczyć. 1300 km, w międzyczasie drobne postoje na tankowanie i siku plus godzina na kolację w węgierskim zajeździe. Potem na 2 godziny zmieniła mnie żona . Trasa łatwa, bo autostrada bez ostatnich 300 km. Jednak ostatnie 100 km w Polsce akomodacja zaczeła mi siadać w błyskawicznym tempie. O dziwo senny nie byłem. Dojechaliśmy na 5 rano.
A już najlepsi są forumowi mocarze: "wracam z roboty w piątek o 18, godzina drzemki, szybkie pakowanie i ruszamy na noc w trasę"...na forum chorwackim jest trochę takich desperatów 
Ot, chociażby kolega pawelh:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA
| | | pawelh | 22.09.2015 15:30:15 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
Posty: 2156 #2176838 Od: 2011-3-24
| No i się zaczęło Wypadki spotykają wszystkich i to w dalekiej trasie jak i pod domem.Jeśli ktoś czuje potrzebę to może jechać jak Odys | | | pawelh | 22.09.2015 15:32:01 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
Posty: 2156 #2176840 Od: 2011-3-24
| No i się zaczęło Wypadki spotykają wszystkich i to w dalekiej trasie jak i pod domem.Jeśli ktoś czuje potrzebę to może jechać jak Odys | | | des4 | 22.09.2015 18:25:06 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
Posty: 1718 #2176918 Od: 2013-7-3
Ilość edycji wpisu: 1 | pawelh pisze: No i się zaczęło Wypadki spotykają wszystkich i to w dalekiej trasie jak i pod domem.Jeśli ktoś czuje potrzebę to może jechać jak Odys
jasne, może mnie też trafić spadający kawałek satelity
fanatycy Tunezji po ostatnim zamachu też pisali, że w Polsce rocznie więcej ginie ludzi w wypadkach, a tak w ogóle można dostać zawału pod domem  | | | pawelh | 22.09.2015 20:23:28 | 
Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
Posty: 2156 #2176968 Od: 2011-3-24
| Lub nawet w domu. | | | ann. | 10.12.2015 10:06:25 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 39 #2212329 Od: 2015-8-6
| Owszem da sie pokonac trase. Wracalismy z grecji wyjazd rano z paralii przez bulgarie (objazdowka po sofii) i rumunie (objazdowka po bukareszcie). Przed trasa transfogarska przespalismy sie ze trzy godzinki na stacji (gosc nie mial nic przeciwko pokazal nam gdzie mozemy bezpiecznie stac autem) umylismy sie na stacji bez problemu. Warunki slabe ale nam wystarczyly. Po przejechaniu trasy 7c orzezwiajaca kapiel w strumyku i do przodu! Jechalismy cala trase naprzemiennie we dwojke. Zaznacze iz mieliśmy plan na nocleg. Ale jak przyszlo do platnosci babka wystukala na kalkulatorze wyzsza kwote niz sie wczesniej umawialismy. Myslala ze ma jeleni ktorzy o 3 w nocy desperacko zaplaca za srednie i tak warunki. A tu niee!! Zwyzywalam jej niecny plan i poszlam. Na pewno byla zaskoczona ale nie mozna sie dac frajerzyc. Wolalam spac w aucie  | | | jannik | 27.12.2015 08:34:49 | 

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Kraków - Majcherland
Posty: 218 #2218595 Od: 2010-1-19
| Witaj Kamilo Czy mógłbyś podać dokładnie trasę przez Rumunię i Bułgarię? Czym się kierowałeś przy doborze trasy? czy znasz jakieś drogi alternatywne (Rumunia Bułgaria)?
PS Zawsze jeździliśmy przez Serbię-Macedonię, ale trochę się obawiamy, czy w 2016 nie będzie kłopotów na granicach ze względu na "imigrantów"  | | | jannik | 11.01.2016 09:26:31 | 

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Kraków - Majcherland
Posty: 218 #2225037 Od: 2010-1-19
| Witam ponownie\ Czy mógłby mi ktoś opisać w miarę dogodną drogę do Grecji przez Rumunię-Bułgarię? Bardziej nam zależy na wygodnym i szybkim tranzycie, niż na widoczkach i zachwytach przyrodniczych 
pozdro | | | jarek49 | 12.01.2016 01:24:43 | Grupa: Użytkownik
Posty: 3 #2225442 Od: 2015-2-3
| Witaj Janku , milo Cie tutaj uslyszec ,wrociles na stary szlak ,. nie polecam Ci tej drogi o ktora pytasz, my jezdzimy tradycyjnie przez Serbie i Macedonie -rowniez w 2015 r, zero problemow , a problemy w Rumunii w 2015 r--w czasie przejazdu przez Transaalpine --duze// sniada nacja // Emigranci nie sa spotykani na gl. szlakach komunik.---my ich nie widzielismy ani w czerwcu , jak rowniez we wrzesniu. Zdecydowanie odradzam przejazd przez RO i bl. Cieplo pozdr. | | | jarek49 | 12.01.2016 01:27:56 | Grupa: Użytkownik
Posty: 3 #2225443 Od: 2015-2-3
| Moze moj nick juz zapomniales, klania sie Puszcza Kampinoska k/W-wy // i MNE.
| | | Electra | 06.04.2025 16:46:41 | 
 |
| | | jannik | 14.01.2016 12:04:22 | 

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja: Kraków - Majcherland
Posty: 218 #2226453 Od: 2010-1-19
Ilość edycji wpisu: 1 | Jarku, witaj i dzięki Nie zbaczałem ze szlaku - ostatnie lata jeździmy głównie do Grecji, czasem do Albanii, ale też z zahaczeniem o Grecję . Grecja jednak THE BEST !!! Tu się najlepiej czujemy, bezpiecznie, niedrogo, pyszne jedzenie, zawsze ciepła woda i pogoda 
Co do trasy. Dzięki wielkie ze ostrzeżenie. My też pod koniec sierpnia nie napotkaliśmy żadnych imigrantów, ale obawiam się czy w tym roku nie będzie ich więcej i czy nie będzie problemów na granicach (np. grecko-macedońskiej), no bo ostatnio w TV pokazywali właśnie przejście v Gevgalija i tam były starcia . Kurde 
Jeszcze popytamy w czerwcu i jeśli nie będzie tragedii to jedziemy starą trasą  |
 | <<<Strona: 2 / 2 strony: 1[2] |
Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!! |
|