Grecja - forum…

Jakim autem do Grecji??
T#106418 Czym jeździcie na wakacje??
Facebook
Reklama



ssaternu poziom 5

Ilość edycji wpisu: 1
#1479658 07.06.2013 23:42:05
Wątek chyba umarł więc rozruszam.
Nie sądze abym wolał pojechać tak daleko służbowym i30 czy inną astra od prywatnego bmw, mam pewne granice oszczędności.
Słowacja tempomat na 139km/h potem 180-210km/h ale do tego tylko limuzyna, fizyki nie pokonacie. taki dziwny
wpis edytowany 08.06.2013 01:44:43
waldek69 poziom 5
Lokalizacja: Sieradz
#1479712 08.06.2013 00:47:40
Nie rozruszasz. Tutaj raczej nikt nie jeździ w okolicach 200. Nawet na autostradzie. Forum dla normalnych. Ja osobiście nie czerpię przyjemności z jazdy powyżej 140.
ssaternu poziom 5
#1479759 08.06.2013 01:46:40
No bo to bardzo trudne SUVem czerpać przyjemność z jazdy dwie paczki na budziku.
waldek69 poziom 5
Lokalizacja: Sieradz
#1479762 08.06.2013 01:57:51
Limuzynką też jeździłem. Nie czułem jednak nigdy potrzeby poruszania się z prędkościami w okolicach 200. Owszem, jako dwudziestokilkoletni chłopak "łezką" 626 czasem pogoniłem gierkówką w tych okolicach, ale od paru dobrych lat nie mam parcia na szybkość. Małe, sportowe, to już całkowicie nie moja bajka.
ssaternu poziom 5
#1479893 08.06.2013 10:30:34
Największymi zabójcami na autostradzie (w zabudowanym i na zakrętach jeżdże grzecznie) zauważyłem że są brak uwagi i snu a nie prędkość.
Najgorsze to zaplanować sobie chytrze 3h snu w aucie byle by zaoszczędzić 50eur potem widzę jak mi facet przede mną zjeżdża na barierki, spadłby z tego wysokiego mostu w macedonii. Kiedyś też tak spałem w serbii od godz.2-5, i dalej w drogę a tu nagle wypadek śmiertelny wcześnie rano i z czego z prędkości? Nie sądzę. Myślę że ktoś przeliczył swoje mozliwości.
matt poziom 3
#1479896 08.06.2013 10:38:13
Ssaternu, skoro temat umarł to może wszytko co było wartościowe (i to niewartościowe też) zostało powiedziane. Chyba, że teraz chcesz nas przekonywać na zmianę swoich aut na limuzyny pędzące 200km/h. Szczerze mówiąc to jak czytam Twoje "dwie paczki na budziku" z dziećmi na tylnej kanapie to pytam się gdzie zdrowy rozsądek??? Albo jeszcze nie dorosłeś, albo już nie dorośniesz pod tym względem...
Każdy kiedyś "świrował" ale z tego się wyrasta w pewnym momencie swojego życia...jak to waldek powiedział "forum dla normalnych" wesoły
ssaternu poziom 5
#1479934 08.06.2013 11:50:58
Facet nigdy nie dorasta, nie wiem może mam tak dlatego że dobijam do czterdziestki?
Absolutnie nie namawiam was do zmiany stylu jazdy, bo to może mieć opłakane skutki, ale ja tak mam "od małego".
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1479939 08.06.2013 11:57:06
Dorastanie, dorastaniem (ja już przekroczyłem - niestety - 40).
Pewne auta zmuszają do szybkości a inne wychowują kierowcę.

Oprócz rozsądku to chyba wzmogły się kontrole. Widziałem kilka suszarek w Serbii, Nacedonii a nawet Grecji (autostrada do Aten gdzieś za Salonikami). Ktoś wspominał, że na Węgrzech jest pomiar czasu i wyciąganie średniej szybkości pojazdu na odcinkach autostrad.

180-200 to raczej TYLKO po Niemczech
waldek69 poziom 5
Lokalizacja: Sieradz
#1479949 08.06.2013 12:03:41
Nie wiem czy nie dorasta. Po prostu powinien brać odpowiedzialność za rodzinę. Chodzi to, że jak te swoje dwie paczki gnasz z rodziną i (czego nie życzę) coś się stanie, to do końca życia w głowie będziesz miał - "a gdybym jechał wolniej". Oczywiście to samo mogłoby stać się gdybyś jechał wolniej, ale wtedy nie masz sobie nic do zarzucenia. Już spotkałem szaleńca Turka, który z maksem na budziku A6 rozpieprzył się na autostradzie na Węgrzech - 3 czarne worki na drodze zostały. Kierowca chyba przeżył ... "pogratulować" wyrzutów sumienia do końca życia.
ssaternu poziom 5
#1479950 08.06.2013 12:04:00
Może i są ale nie ma umów miedzy panstwami żeby ci przyszło zdjęcie do domu.
Na węgrzech lecialem 170 autostrada dogonił mnie na motorze policjant i pogrozil palcem że blokowalem mu lewy pas.
W serbii raz tylko mierzyli mnie laserem a tak to zazwyczaj pilnują żeby nie wyprzedzać na podwójnej ciągłej w górach.
Reklama



matt poziom 3
#1479951 08.06.2013 12:04:30
Tak, też czytałem o tym systemie na Węgrzech...że dla tych którzy miewają skurcze w prawej nodze (jak kolega powyżej) wesoły to lepiej zrobić przerwę na "coś" żeby średnia nie wyszła za duża...a czy są tego konsekwencje? nie wiem. U mnie leży mandat (oczywiście nie zapłacony) i pismo z Austrii już 3 lata - może mnie nie zamkną przy jakiejś (odpukać) kontroli.
ssaternu poziom 5
#1479955 08.06.2013 12:06:59
    waldek69 pisze:

    Nie wiem czy nie dorasta. Po prostu powinien brać odpowiedzialność za rodzinę. Chodzi to, że jak te swoje dwie paczki gnasz z rodziną i (czego nie życzę) coś się stanie, to do końca życia w głowie będziesz miał - "a gdybym jechał wolniej". Oczywiście to samo mogłoby stać się gdybyś jechał wolniej, ale wtedy nie masz sobie nic do zarzucenia. Już spotkałem szaleńca Turka, który z maksem na budziku A6 rozpieprzył się na autostradzie na Węgrzech - 3 czarne worki na drodze zostały. Kierowca chyba przeżył ... "pogratulować" wyrzutów sumienia do końca życia.

140 twoim zdaniem jest bezpieczne?
ssaternu poziom 5
#1479962 08.06.2013 12:10:09
Skąd wiesz że turas miał pełny budzik? Zamierzyłeś? A może zasnął?
waldek69 poziom 5
Lokalizacja: Sieradz
#1479963 08.06.2013 12:12:56
Jest to prędkość akceptowalna na autostradzie. Jeżeli jadę 140, to raczej nie będę myślał co by było gdybym jechał 130. Jadąc 200 mogę zdać sobie sprawę co by było gdyby prędkość była mniejsza o 60-70. Co do mandatów - jechałem sobie przez Bułgarię, a tam jak wiadomo 10 partoli na 100 km. Zgarnęli mnie za przekroczenie o 20 km. Wziął paszport, spisał, oddał papiery i kazał jechać. Rogal na buzi, że mandatu nie ma. Na granicy daję paszport, a gość z budki - pan pójdzie tam do celnego do kasy i opłaci swoje wykroczenie płacze
ssaternu poziom 5
#1479969 08.06.2013 12:15:50
Zasnąć można w środku słonecznego dnia jeśli się wyruszyło np o 4:00.
ssaternu poziom 5
#1479970 08.06.2013 12:17:32
    waldek69 pisze:

    Jest to prędkość akceptowalna na autostradzie. Jeżeli jadę 140, to raczej nie będę myślał co by było gdybym jechał 130. Jadąc 200 mogę zdać sobie sprawę co by było gdyby prędkość była mniejsza o 60-70. Co do mandatów - jechałem sobie przez Bułgarię, a tam jak wiadomo 10 partoli na 100 km. Zgarnęli mnie za przekroczenie o 20 km. Wziął paszport, spisał, oddał papiery i kazał jechać. Rogal na buzi, że mandatu nie ma. Na granicy daję paszport, a gość z budki - pan pójdzie tam do celnego do kasy i opłaci swoje wykroczenie płacze

Od tego antyradar, ale i tak mnie zatrzymali bo chyba nie wierzyli ze turysta tak wolno jedzie. Przetrzepali i puścili.
Ile zapłaciłeś?
matt poziom 3
#1479973 08.06.2013 12:19:19
    waldek69 pisze:

    Jest to prędkość akceptowalna na autostradzie. Jeżeli jadę 140, to raczej nie będę myślał co by było gdybym jechał 130. Jadąc 200 mogę zdać sobie sprawę co by było gdyby prędkość była mniejsza o 60-70. Co do mandatów - jechałem sobie przez Bułgarię, a tam jak wiadomo 10 partoli na 100 km. Zgarnęli mnie za przekroczenie o 20 km. Wziął paszport, spisał, oddał papiery i kazał jechać. Rogal na buzi, że mandatu nie ma. Na granicy daję paszport, a gość z budki - pan pójdzie tam do celnego do kasy i opłaci swoje wykroczenie płacze


Jaka cywilizacja. WOW wesoły

A co do rozważań na temat prędkości, to przecież nie będziemy z uporem maniaka przekonywać nikogo żeby jeździł wolniej. Ale jak ssaternu mówi, że jego 200 na budziku jest tak samo bezpieczne jak 140, to świadczy o jego niesamowitej fantazji. I tyle wesoły
ssaternu poziom 5
#1479975 08.06.2013 12:19:37
Najgorszy jest u mnie "na starość" stres przed wyjazdem niepozwalajacy zasnąć w nocy.
ssaternu poziom 5
#1479980 08.06.2013 12:23:28
    matt pisze:

      waldek69 pisze:

      Jest to prędkość akceptowalna na autostradzie. Jeżeli jadę 140, to raczej nie będę myślał co by było gdybym jechał 130. Jadąc 200 mogę zdać sobie sprawę co by było gdyby prędkość była mniejsza o 60-70. Co do mandatów - jechałem sobie przez Bułgarię, a tam jak wiadomo 10 partoli na 100 km. Zgarnęli mnie za przekroczenie o 20 km. Wziął paszport, spisał, oddał papiery i kazał jechać. Rogal na buzi, że mandatu nie ma. Na granicy daję paszport, a gość z budki - pan pójdzie tam do celnego do kasy i opłaci swoje wykroczenie płacze


    Jaka cywilizacja. WOW wesoły

    A co do rozważań na temat prędkości, to przecież nie będziemy z uporem maniaka przekonywać nikogo żeby jeździł wolniej. Ale jak ssaternu mówi, że jego 200 na budziku jest tak samo bezpieczne jak 140, to świadczy o jego niesamowitej fantazji. I tyle wesoły

Tak, przy 140 strzępy z auta będą większe niż przy 200. Roznica?
matt poziom 3
#1479981 08.06.2013 12:23:54
    ssaternu pisze:

    Zasnąć można w środku słonecznego dnia jeśli się wyruszyło np o 4:00.


Od wielu lat tak jeżdżę (zawodowo też muszę wyjechać o 3 lub 4 rano żeby dojechać np na Hel jęzor) ale nigdy mnie nie dopadł "kryzys".
Jedynie czego unikam to przejście z nocy w dzień np. jadę całą noc i nad świtem robi się masakra. Dwa raz tak przysnąłem i od tamtej pory tak nie jeżdżę...
Reklama



Jakim autem do Grecji??
T#106418 Czym jeździcie na wakacje??
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!