fabio.o pisze:
moja relacja z poprzedniej podróży
...
Dzień drugi (978 km)
6:45 Wyjazd z hotelu
7:45 Granica Serbsko- Węgierska (20 min na granicy Węgierskiej)
Ludzie się dzielą na tych, którzy permanentnie stoją na granicy Węgiersko-Serbskiej i tych którzy przejeżdżają ją w 15 min

A tak na serio to ja zawsze stałem w drodze powrotnej po kilka godzin (na obydwu przejściach).
Może dlatego, że ja wracam promami z Krety, które przypływają do Pireusu o 5.30 i jestem na wspomnianej granicy 18-ta lub 19-ta.
Może lepiej gdybym nocował w Serbii (jak szanowny przedmówca) i granicę przekraczał rano. Może korki są właśnie wieczorem. Zawsze w weekendy jeździłem przez Belgrad i raz stałem na bramkach wjazdowych 1.5 godz a raz człapałem się przez centrum wolno. Raz człapałem się obwodnicą.