Grecja - forum…

Do Grecji samochodem
T#196714 ceny paliwa, autostrad, noclegi tranzytowe i itp.
Facebook
Reklama



ssaternu poziom 5
#1467921 29.05.2013 00:04:36
    pawelh pisze:

      ssaternu pisze:

      syfiaste paliwo można zatankować wszędzie-kwestia szczęścia,a dpf jezdziłem 5 lat i swoje wiem z doświadczenia.aniołek

    No i masz doświadczenie po byku. Jak może ci kopcić jak masz dpf? Mogłeś jednak poczytać zanim odpowiedziałeś.
    A kopciło ci się przy wypalaniu dpf i to właśnie syf z macedonii naprawdopodobniej.
Kolega z urzędu zakłada,że Grecja ma na wszystkich stacjach tylko dobre a Macedonia tylko złe paliwo to trochę przypomina sytuację z cro.pl gdzie wszystkie posty inne niż wychwalające ten kraj są przez pewne osoby traktowane jak wypowiedzenie wojny.Na macedońskim paliwie przejechałem bez problemu wiele tysięcy kilometrów a w Grecji też tankowałem wielokrotnie i trafiłem na syf jeden raz.Była to malutka stacja gdzieś w połowie drogi z Volos na Lefkadę i już po kilkunastu minutach zaczęły się problemy z silnikiem-na wyspie zatankowałem do pełna i problem się rozmydliłaniołekPo zaświeceniu kontrolki dpf zawsze go wypalałem w serwisie-proces trwa około godziny i polega na wprowadzeniu silnika właśnie w tryb wypalania.pozdrawiam[/quote]
Kolego wcześniej pisałeś o kopceniu a teraz o problemach, ta wersja jest ok i jeśli ci gasnął lub miałeś alarmy to rzeczywiście od paliwa.
Wypalanie w serwisie jest potrzebne jeśli zgasisz silnik podczas wypalania lub jeśli robisz autem małe trasy i nie osiąga warunków do wypalenia.
Moja vectra miała 280kkm i żadnych problemów z dpf a wolę już zepsuty alternator niż dpf.
W grecji wreszcie dostał optymalne warunki do wypalenia i dlatego ci zakopcilo bo zrobił to bez serwisu.
waldek69 poziom 5
Lokalizacja: Sieradz
#1467933 29.05.2013 00:29:43
Jeżeli chodzi o przewalutowanie, to wszystko zależy od kursu po jakim dany bank sobie liczy. Podobnie jak z kredytem w walutach. Jeden bank liczy po średnim kursie NBP, drugi (np. Millenium) po swoim kursie sprzedaży waluty w danym dniu. I tak np. dzisiaj - kurs średni NBP 4,19 zł, kurs banku Millenium 4,35 zł.
Ps. Aktualne na dzisiaj ceny paliw w Grecji:
- benzyna 1,63 - 1,72 w zależności od stacji i rejonu
- diesel 1,27 - 1,42 j.w
ssaternu poziom 5
#1468287 29.05.2013 10:39:23
    waldek69 pisze:

    Jeżeli chodzi o przewalutowanie, to wszystko zależy od kursu po jakim dany bank sobie liczy. Podobnie jak z kredytem w walutach. Jeden bank liczy po średnim kursie NBP, drugi (np. Millenium) po swoim kursie sprzedaży waluty w danym dniu. I tak np. dzisiaj - kurs średni NBP 4,19 zł, kurs banku Millenium 4,35 zł.
    Ps. Aktualne na dzisiaj ceny paliw w Grecji:
    - benzyna 1,63 - 1,72 w zależności od stacji i rejonu
    - diesel 1,27 - 1,42 j.w


Dokładnie, ja trochę się pomyliłem (z wypłatą z bankomatu, nie ma prowizji przy płatności bezgotówkowych jest tylko spread ewentualnie 2% jeśli to dinar nie euro ), płacąc kartą np z mbank dzisiejszy kurs (ze spreadem) to 4.3312, WBK 4.3157 (do tego za przeliczenie na dinary 2%) a kantor tychy 4,225.
matt poziom 3
#1468455 29.05.2013 13:22:58
Mam pytanie do kolegi ssaternu. Pisałeś, że rozkraczyło Ci się auto w Albanii - gdzie kupiłeś ubezpieczenie? I czy kupiłeś od razu Assistance Europa + podróżne dla rocziny? Dzwoniłem do Link4 ale tam nie obejmuje Albanii. A w AXA Direct wychodzi to dość drogo...możesz coś polecić?
Jarroo
Lokalizacja: Jarroo
#1468564 29.05.2013 15:25:03
Witam,
Jeśli wszystko będzie przebiegać zgodnie z planem to do granicy węgiersko-serbskiej dotrę w piątek 22 czerwca ok południa. I mam pytanie czy lepiej kierować się na Tompę czy Roszke?
A jeśli na Tompę to w którym momencie zjechać z autostrady na Węgrzech.
ssaternu poziom 5
#1468566 29.05.2013 15:25:30
    matt pisze:

    Mam pytanie do kolegi ssaternu. Pisałeś, że rozkraczyło Ci się auto w Albanii - gdzie kupiłeś ubezpieczenie? I czy kupiłeś od razu Assistance Europa + podróżne dla rocziny? Dzwoniłem do Link4 ale tam nie obejmuje Albanii. A w AXA Direct wychodzi to dość drogo...możesz coś polecić?

Ooo, na to nie zwróciłem uwagi że może nie działać w Albanii assistance, sprawdziłem tylko AC.
Moje auto rozkraczyło się na wycieczce na Korfu (zostaliśmy tylko z tym co wzieliśmy na plażę) więc assistance wzywałem już w Grecji.
Ja wykupiłem (teraz także) super assistance mdirect w mbank płacę miesięcznie chyba 8-11zl. I tak jak mówiłem, w razie czego przygotuj się na durną dyskusję z euro asisstance bo będą ci wmawiać że ci się nie należy np samolot powrotny do domu i z powrotem po samochód jeśli dali ci juz lawetę i hotel, stary numer na który niestety nabiera się podobno 90% klientów a tylko 10% idzie z tym później do sądu, oni mają za to premie. Tak samo taksówki i auto zastępcze (karta kredytowa!).
cArnidis poziom 4
#1468644 29.05.2013 16:51:09
czytając posty mam wrażenie że najlepiej nigdzie nie jechac, bo może byc syfiaste paliwo, albo nie dośc ciepła herbata. Ludzie nie jedziecie na Syberię tylko do Grecji :-)



www.mojagrecja.com.pl
cArnidis poziom 4
#1468648 29.05.2013 16:59:33
nie stawajcie na wegrzech bo sikaja do gulaszu, a w macedonii gwałcą, a granice najlepiej przekraczać na dziko, bo celnicy kradną koce :-)



www.mojagrecja.com.pl
niuniek poziom 6
Lokalizacja: Kujawy
Ilość edycji wpisu: 1
#1468677 29.05.2013 17:57:01
    Jarroo pisze:

    Witam,
    Jeśli wszystko będzie przebiegać zgodnie z planem to do granicy węgiersko-serbskiej dotrę w piątek 22 czerwca ok południa. I mam pytanie czy lepiej kierować się na Tompę czy Roszke?
    A jeśli na Tompę to w którym momencie zjechać z autostrady na Węgrzech.

Witaj Jarro, co do Twojej godz.przejazdu przez Tompę to się nie wypowiem bo to raczej loteria lub wypowiedzą się bardziej doświadczeni , ale o skręcie na Tompę to naprawdę dużo jest w tym temacie napisane (droga nr 55 na Baja przez Moraholom, przejedź sobie Street View i będzie wszystko jasne). Dodam, że jest założony również nowy temat pod nazwą "Nowe przejście węgiersko -serbskie", tam też zajrzyj, bo nie trzeba jechać wcale na Tompe, jest przejście bliżej). Pozdrawiam
wpis edytowany 29.05.2013 18:10:04
matt poziom 3
#1468700 29.05.2013 18:26:07
    cArnidis pisze:

    nie stawajcie na wegrzech bo sikaja do gulaszu, a w macedonii gwałcą, a granice najlepiej przekraczać na dziko, bo celnicy kradną koce :-)


Węgry spoko - i tak nie lubimy gulaszu
Macedonia - tu już chciałem zawracać...ale żona mówi jedziemy wesoły
Granice na dziko - masz rację, od kiedy zwinęli nam wszystkie koce to biorę termofor.

Z powrotem chciałem przez Albanię ale żona uparła się na Macedonię znowu jęzor

Reklama



cArnidis poziom 4
#1468724 29.05.2013 18:58:50
to ja tratwe montuję, bo z czytanych postów, to wyjazd do Grecji przypomina wyprawe na inną planetę.



www.mojagrecja.com.pl
ssaternu poziom 5
#1468775 29.05.2013 19:35:55
    cArnidis pisze:

    to ja tratwe montuję, bo z czytanych postów, to wyjazd do Grecji przypomina wyprawe na inną planetę.


Przesadzasz, jak by tak było to bym dziś był przeciwnikiem wyjazdów samochodem tak daleko a ja i całą moja rodzina nie wyobrażamy sobie innych wczasów.
Cały szkopuł to tylko się gruntownie przygotować i po to tu się wymieniamy doświadczeniami.
Ta awaria przekonała nas jak nudne są wczasy w okręgu hotelu bez auta.
Żal mi ludzi którzy nigdy nie spróbowali prawdziwej grecji znajdującej się kilka kilometrow od plaży w głąb lądu.
Tico na jeden dzień tego nie zrekompensuje, uwierz mi.
Zawsze tylko przejazdem a tym razem poznaliśmy wielu miłych greków i zobaczyliśmy jak naprawdę żyją, niesamowite wspomnienia.
ssaternu poziom 5
#1468788 29.05.2013 19:47:17
    matt pisze:

      cArnidis pisze:

      nie stawajcie na wegrzech bo sikaja do gulaszu, a w macedonii gwałcą, a granice najlepiej przekraczać na dziko, bo celnicy kradną koce :-)


    Węgry spoko - i tak nie lubimy gulaszu
    Macedonia - tu już chciałem zawracać...ale żona mówi jedziemy wesoły
    Granice na dziko - masz rację, od kiedy zwinęli nam wszystkie koce to biorę termofor.

    Z powrotem chciałem przez Albanię ale żona uparła się na Macedonię znowu jęzor


Posłuchaj żony bo jakakolwiek wyprawa w głąb Albanii na 150km to wyprawa na cały dzień, chyba ze ci się nie spieszy.
Drogi zazwyczaj fatalne, brak aktualnych map, bez ostrzeżenia kończy się asfalt i wpadasz w ogromne dziury . Pamiętam jak w nocy przeprawiajac się przez góry z jeziora ohrydzkiego chciałem wjechać do grecji aby nią ominąć góry. Kraj egzotyczny, ciekawy i inny, świetne owoce morza, polecam ostrygi ale to co pokaże navi pomnóz razy 3 a będziesz blisko czasu jaki ci to zajmie.
ssaternu poziom 5
#1468804 29.05.2013 20:07:34
    cArnidis pisze:

    to ja tratwe montuję, bo z czytanych postów, to wyjazd do Grecji przypomina wyprawe na inną planetę.


Przesadzasz, jak by tak było to bym dziś był przeciwnikiem wyjazdów samochodem tak daleko a ja i całą moja rodzina nie wyobrażamy sobie innych wczasów.
Cały szkopuł to tylko się gruntownie przygotować i po to tu się wymieniamy doświadczeniami.
Ta awaria przekonała nas jak nudne są wczasy w okręgu hotelu bez auta.
Żal mi ludzi którzy nigdy nie spróbowali prawdziwej grecji znajdującej się kilka kilometrow od plaży w głąb lądu.
Tico na jeden dzień tego nie zrekompensuje, uwierz mi.
Zawsze tylko przejazdem a tym razem poznaliśmy wielu miłych greków i zobaczyliśmy jak naprawdę żyją, niesamowite wspomnienia.
matt poziom 3
#1469088 30.05.2013 01:27:20
[quote=ssaternu]
    cArnidis pisze:


    Żal mi ludzi którzy nigdy nie spróbowali prawdziwej grecji znajdującej się kilka kilometrow od plaży w głąb lądu.


Nie chcę robić za "wujka samo dobro" ale każdy ma swój sposób spędzania wolnego czasu/wakacji (i chwała im za to, że w ogóle gdzieś wyjeżdżają). Znam ludzi, którzy mówią "a po co to ludzie jeżdżą - to kosztuje pieniądze".
Żal nie żal...też kiedyś miałem takie zdanie - póki się nie zorientowałem, że większość moich znajomych jeździ nad Bałtyk.
Dla nich to też jest "fun"...i nie sposób im tego odebrać.

P.S Mój "fun" leży daleko na południu Europy wesoły

pzdr
Zbyszek72 poziom 3
Lokalizacja: Ruda Śląska
#1469146 30.05.2013 10:23:47
    cArnidis pisze:

    to ja tratwe montuję, bo z czytanych postów, to wyjazd do Grecji przypomina wyprawe na inną planetę.


To jeszcze nic takiego strasznego jak w 2011 jechałem autem na Krym to żona miała zostać porwana przez Tatarów a powrót do domu już tylko pociągiem oczko ale były też ciekawe opinie więc śmiało pojechałem na Krym i zostały tylko miłe wspomnienia.

Proponuję od teraz pisać o tym co może nas miłego w Grecji spotkać aniołek

Pozdrawiam
bartus40 poziom 2
#1469305 30.05.2013 13:40:45
Cześć,
pytanie do bywalców Vasiliki i globtroterów, którzy pokonali kilkakrotnie tą trasę. Startuję z Częstochowy w piątek około 4 rano. Jadę bezwinietkowo przez Słowację, później autostradą przez Węgry do Tompa. Jak daleko jestem w stanie dojechać w Serbii do godziny 19.
Przyjmuję krótkie kilkunastominutowe odpoczynki i przeciętną szybkość.
Mam swoją prognozę ale chciałbym ją zweryfikować z Waszymi doświadczeniami.
cArnidis poziom 4
#1469357 30.05.2013 14:32:20
Jechałem do Grecji dziesiątki razy samochodem i nigdy mi nie przyszło do głowy tak się paranoicznie asekurować. Która stacja dobra na paliwo, które przejście gdzie nocleg. Po prostu jechałem.

Nigdy też nie udało mi się zrealizować planu. Bo raz tir leżał na autostradzie, to znów, gdzieś kolejka była na granicy , to znów spac mi sie chciało, wiec stawałem gdzie był nocleg i spałem. NIe da się wsyzstkiego zaplanowac ani przed wysztstkim zabezbieczyć.

Więc świadomie trochę tę paranoję wyjazdową przystopuję.

jak ktos jedzie z Polski do grecji to ma:
1) kupic winietkę na Słowacje i Węgry, na granicach
2) tankowac sie w Republice Macedonii bo najtaniej
3) wziąć zieloną kartę bo zabuli na Serbii i Republice Macedonii

i to wszystko.





www.mojagrecja.com.pl
Zbyszek72 poziom 3
Lokalizacja: Ruda Śląska
#1469392 30.05.2013 15:01:14
    bartus40 pisze:

    Cześć,
    pytanie do bywalców Vasiliki i globtroterów, którzy pokonali kilkakrotnie tą trasę. Startuję z Częstochowy w piątek około 4 rano. Jadę bezwinietkowo przez Słowację, później autostradą przez Węgry do Tompa. Jak daleko jestem w stanie dojechać w Serbii do godziny 19.
    Przyjmuję krótkie kilkunastominutowe odpoczynki i przeciętną szybkość.
    Mam swoją prognozę ale chciałbym ją zweryfikować z Waszymi doświadczeniami.


Napisz po powrocie jak ci się jechało jestem ciekaw jak daleko uda ci się w Serbię wjechać jadę podobną trasą i mam rezerwację k/Niś.
Pozdrawiamaniołek
waldek69 poziom 5
Lokalizacja: Sieradz
#1469496 30.05.2013 16:20:05
    bartus40 pisze:

    Cześć,
    pytanie do bywalców Vasiliki i globtroterów, którzy pokonali kilkakrotnie tą trasę. Startuję z Częstochowy w piątek około 4 rano. Jadę bezwinietkowo przez Słowację, później autostradą przez Węgry do Tompa. Jak daleko jestem w stanie dojechać w Serbii do godziny 19.
    Przyjmuję krótkie kilkunastominutowe odpoczynki i przeciętną szybkość.
    Mam swoją prognozę ale chciałbym ją zweryfikować z Waszymi doświadczeniami.

Myślę, że do Belgradu dojedziesz. Ja stratowałem o 6:00 rano z Sieradza i o 3:00 następnego dnia byłem za Belgradem. Odliczając 2 godziny do Częstochowy + 2 godz. różnicy w wyjeździe + 4 godz. na granicy, wyjdzie ok 19:00. Proponuje jednak wbić się na autostradę w Słowacji. Niby dalej, ale zdecydowanie szybciej i taniej. Winieta najlepiej miesięczna za 14 euro - załapie też drogę powrotną.
Reklama



Do Grecji samochodem
T#196714 ceny paliwa, autostrad, noclegi tranzytowe i itp.
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!