Grecja - forum…

Grecja z pontonem
T#350114
Facebook
Reklama



qwq
Użytkownik
#1650295 07.11.2013 11:25:36
Właśnie zaczynam planować przyszłoroczny urlop w Grecji i chciałbym zabrać ze sobą ponton. Planuję wybrać się na Lefkadę. Na razie szukam noclegu w okolicach miejscowości Poros i Mikros Gialos. Jak myślicie czy to dobra lokalizacja, czy jest tam możliwość cumowania pontonu, no i najważniejsze czy są jakieś fajne miejscówki gdzie można popłynąć?
Szukałem informacji na temat pływania pontonem, ale nigdzie nie mogę nic znaleźć. Chodzi mi przede wszystkim czy są jakieś wymagane dokumenty, winiety lub opłaty umożliwiające pływanie po wodach greckich i jak wygląda cumowanie sprzętu. Czy są jakieś bojki lub oczka w porcie do których można się podczepić?
Szukam jakichkolwiek informacji. Każda informacja jest dla mnie cenna.
Pozdrawiam
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 3
#1650368 07.11.2013 12:28:03
Ja też jadę w 2014 z pontonem (Honwave 38 IE, silnik BF20). Do takiego silnika porzebuję w PL i GR sternika motorowodnego. Ja mam łatwiej bo jadę w te same miejsca co uprzednio (Peloponez, Kreta). Obydwa na "zad****", obydwa przy samym morzu. Raczej się ukierunkowuję na pływanie do niedostępnych z lądu plaż i łowisk (zamierzam z dziećmi łowić z lądu TYLKO !!!.
Zaczynam na Peloponozie koniec czerwca/początek lipca więc mogę zdać relację jak wygląda cumowanie w takim Napflio ale zakładam, że jest to w porcie możliwe oczko


Wybierałbym na Lefkadzie jakieś małe wioski. I kwaterę przy samym morzu. Ja zamierzam zwodować "statek" i nie wyjmować go z wody. Ale na Peloponezie to plaża należąca do apartamentów Klaimera (w okolicy obok nie ma innych ośrodków właściciele trzymają tak skuter wodny) a na Krecie to totalne odludzie na południu Krety i dom nad samym morzem ...


>>>>>>>>>>>>>>>>>

Jeszcze jedno przemyślenie. Nie byłem na Lefkadzie ale z opisów i relacji forumowiczów to tam konkretnie wieje (raj dla surferów i kitesurferow) i ze zdjęć wnoszę, że są często konkretne fale.

Na przykład na Kretę północną (np Chania i okolice) nie pchałbym się z pontonem bo tam są często konkretne fale. Na południu - zwłaszcza jak brzeg składa się z wielu zatoczek - wieje ale fal dużych nie ma (tak do kilkuset metrów od brzegu)
wpis edytowany 07.11.2013 12:52:55
qwq
Użytkownik
#1650545 07.11.2013 15:05:34
Sternika motorowodnego mam więc to nie problem. Zamierzam tak jak Ty raz zwodować ponton i go nie wyjmować. Czytałem trochę o rejonie Lefkady i wiem, że są miejsca, które są idealne dla surferów, ale liczę, że trochę uda mi się popływać na jakieś odludne plażyczki.
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1650671 07.11.2013 16:29:59
    qwq pisze:

    Sternika motorowodnego mam więc to nie problem. Zamierzam tak jak Ty raz zwodować ponton i go nie wyjmować. Czytałem trochę o rejonie Lefkady i wiem, że są miejsca, które są idealne dla surferów, ale liczę, że trochę uda mi się popływać na jakieś odludne plażyczki.


Podejrzewam - najlepiej zapytaj się kolegów bywających na Lefkadzie - że może być tak jak z Kretą.

Z jednej strony jest bardziej przewiewnie a z drugiej osłonięte brzegiem.

Na Peloponezie będę w tej dużej zatoce:



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

pomiędzy Mili a Kiwieri.

W Napflio jest klimatyczny port i jak pojedziemy tam na "passegiatę" (nie wiem jak takie wieczorne szwedanie się nazywa się po Grecku) to dowiem się w kapitanacie jak z cumowaniem takiego pontonu. Chociaż bardziej planuję pływać do bezludnych miejsc (od wlaścicieli apartamentów mam już namiary na takie plaze, łowiska - głebie przy brzegu, czy wręcz dostępne od morza jaskinie).

Do Napflio raczej autem aby zrobić w drodze powrotnej zakupy ...

Na południu Krety chcę spróbować popływać w kierunku zachodnim - jak będzie bezpiecznie to nawet w okolice Elafonisi (morzem to jest jakieś 20km)



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Mieszać będziemy prawy dolny rog a Ellafonisi to lewy gorny ...
Darkos
poziom 5
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 3
#1650698 07.11.2013 17:02:18
    ogorek pisze:



    Jeszcze jedno przemyślenie. Nie byłem na Lefkadzie ale z opisów i relacji forumowiczów to tam konkretnie wieje (raj dla surferów i kitesurferow) i ze zdjęć wnoszę, że są często konkretne fale.


Zachodniej Lefkady bym nie polecał na ponton.
Może wschodnia strona, ale to może ktoś inny się wypowie.
Wiem, że był tam ajdadi.
Pisze relację o Grecji na tym forum - może tam go zapytaj.
Warto zasięgnąć więcej opinii, zanim zataszczysz ponton z silnikiem.

Ja miałem dwa materace dwuosobowe i przez dwa tygodnie przeleżały w bagażniku.bardzo szczęśliwybardzo szczęśliwy
wpis edytowany 07.11.2013 17:03:58
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1650720 07.11.2013 17:23:06
Wlazłem w nowe google mapsy i nie umiem pobrac z nich linku wesoły

Ale miejscowosc "Βλυχό Vlicho" jest w takiej osłoniętej zatoce. Ale jak zmienisz obraz na sateliatrny i dasz zbliżenie to tam jest mnóstwo łódek/motorówek - zarówno w porcie jak i w pasie przybrzeżnym. Myślę, że wynajmiesz coś spokojnie na miejscu. Tam gdzie ja jadę nie ma takich możliwości (totalne odludzie). Oprócz tego ja spędzam w Grecji z dziatwą powyżej 1 miesiąca - przy dwóch tygodniach nie brałbym pontonu ...

Najlepiej napisz do Taurusa list z pytaniem czy można wypozyczyć motorówki/pontony na miejscu i za ile ...
qwq
Użytkownik
#1650752 07.11.2013 17:48:41
Dzięki za wskazówki, poczytam jeszcze o pogodzie i jak bardzo wieje.
A czy może orientujecie się czy są jakieś opłaty za pływanie, jakieś winiety i tym podobne. Czy może przyjeżdzam wodóję i pływam?
frodo
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Białystok
#1651144 07.11.2013 22:00:03
hej motorowodniacy! ja mam RIBa w Grecji, świetna sprawa. Opłat żadnych nie ma, ja cumuję przy plaży, ma patent sternika, jedynie o czym musisz pamiętać to nie zbliżać się podczas pływania na silniku do brzegu na odległość ok 150 metrów.



Frodopoulos
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1651394 08.11.2013 08:45:23
    frodo pisze:

    jedynie o czym musisz pamiętać to nie zbliżać się podczas pływania na silniku do brzegu na odległość ok 150 metrów.


Ale chyba w ślizgu ... bo jak masz dopłynąć do portu, swojej plaży ?? Na wiosłach ? Czy masz cumować 150 m od brzegu wesoły
W małych miejscowościach ludzie plażują przy lub nawet między łódkami.

W rejonach, gdzie będę miał kwatery nie ma "wytyczonych" plaż to plaże "dzikie" na wprost kwater, więc tu nie widzę problemu.

Plaże z leżakami, parasolami, barkami ... omiajm (i łódką i na pieszo) z bardzo daleka. Rozumiem, że o takim przypadku piszesz.


Sam wypływam wpław w morze i 150 m więc jak pływam pontonem to rozglądam się uważnie.

Nawet zainwestowałem w żółty odblaskowy czepek bo kamizelkę asekuracyjną (w której pływam wpław) mam czarną i inni wczasowicze (wypływając skuterem) nie widzieli mnie a ja ich widziałem w odlegości około 50m.

Na Peloponezie podczas pobytu w pensjonacie Kalimer byliśmy jedyną "snorkelującą" rodziną.

Ale na południu Krety (tam gdzie jeździmy) jest sporo obcokarjowców (Niemcy, Anglicy) "snorkelujących". Pływają między plażami i trzeba bardzo uważać.
Na szczęscie większość z nich ciągnie czerwone lub zółte bojki a w ostateczności może strzelić do mojego pontonu harpunem oczko
qwq
Użytkownik
#1652649 09.11.2013 11:31:01
    frodo pisze:

    hej motorowodniacy! ja mam RIBa w Grecji, świetna sprawa. Opłat żadnych nie ma, ja cumuję przy plaży, ma patent sternika, jedynie o czym musisz pamiętać to nie zbliżać się podczas pływania na silniku do brzegu na odległość ok 150 metrów.


Widzę, że Grecja jest bardziej przyjazna pontoniarzom jak nie pobierają opłat bardzo szczęśliwy
Reklama



ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1653733 10.11.2013 22:20:27
Znalazłem wątek o pontonach na CRO ... 110 stron wesoły z czego kilkadziesiąt o tym co zabrać na ponton.

Ja zainwestowałem w torbę pod ławeczkę z kilku powodów:
1. Wejdą tam dwie wędki z kołowrotkami (spinningi teleskopy 2.7m - po złożeniu 63cm)
2. Wchodzi taka tuba pływająca z pirotechniką a głównie to zawiera mini apteczkę - przy dzieciach zawsze się przyda - niestety, w tej tubie jest również minikit dostarczany z silnikiem i z pontonem.
3. Torba jest jednocześnie miękkim siedziskiem dla ławeczki (gąbka plus materiał)

Chyba zainwestuję w drugi zbiornik paliwa ... Zamierzamy robić ponad godzinne wycieczki (w jedną stronę ponad godzinę)
frodo
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Białystok
#1653906 11.11.2013 08:36:19
    ogorek pisze:

    [quote=frodo] jedynie o czym musisz pamiętać to nie zbliżać się podczas pływania na silniku do brzegu na odległość ok 150 metrów.


Ale chyba w ślizgu ... bo jak masz dopłynąć do portu, swojej plaży ?? Na wiosłach ? Czy masz cumować 150 m od brzegu wesoły
W małych miejscowościach ludzie plażują przy lub nawet między łódkami.[/quote]

Oczywiście, masz rację - chodzi o ślizg. ja też cumuję przy plaży, tak jak wszyscy Grecy. mam tam swoją bojkę, muszę tylko w tym roku dołożyć sobie lampkę sygnalizacyjną, zasilaną na słońce - w dzień się ładuje a w nocy błyska



Frodopoulos
qwq
Użytkownik
#1653965 11.11.2013 10:13:53
    ogorek pisze:

    Znalazłem wątek o pontonach na CRO ... 110 stron wesoły z czego kilkadziesiąt o tym co zabrać na ponton.


Wątek na cro.pl śledzę od ponad 2 lat, mam przeczytany cały aniołek To tak mi się wydaje największy wątek o pontonach w Polsce. Jest tam mnóstwo niezbędnych informacji o pływaniu pontonem.
Polecam przeczytać cały, chociaż wiem, że te ponad 220 stron trochę przeraża aniołek
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1654065 11.11.2013 11:22:49


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



wstrzeliłem się w kilka stron i stwierdzam, że nie mam czasu na powieści z dreszczykiem oczko
wycieczki osobiste - jak na onecie. Jeden chce się odrywać pontonem od wody, robić "bączki" - inny zawiera w podróz zestaw narzędzi i części z których można złożyć drugi silnik.

Ja do wspomnianiego pojemnika na pirotechnikę (taki walec plastik, pływający wrzuciłem to co zaleca producent przy pontonie (zestaw naprawczy) i przy silniku - jakieś drobiazgi typu druga zrywka - też to co było w zestawie. Z pirotechniki to 2 rakiety i dwie race czerwone.

Zapomniałem - kupiłem najmniejszy koc gaśniczy i wisi przy silniku.

Reszta to sprzęt rekreacyjny - wędki, płetwy, maski ...

Na dalszych stronach ktoś pisze, że cumował przy 80 km/h... Z tego co pamiętam to sztorm (8 w skali B) ma 75 km/h.

Moim zdaniem szkoda czasu czytać o wyposażeniu, patentach. Najlepiej o wrażeniach z pływania i polecanych miejscach a to dopiero po wakacjach wesoły

Zastanawiam się czy inwestować w małe odbojniki (31 cm) ale zawsze można ich nie kupować i nie cumować przy molach w portach. Coś za coś ... Przy tak ciepłej wodzie schodzenie/wchodzenie do pontonu do/z wody nie robi problemu.
frodo
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Białystok
#1654310 11.11.2013 14:08:20
Ja zainwestowałem w odbojniki do mojego riba ale niepotrzebnie, łajba buja się na fali przypięta do bojki kilkanaście metrów od plaży, nie ma tam żadnych pomostów itp. Wokół długa piaszczysta plaża.
Sprzęt wędkarski zostawiam na łódce, zabieram jedynie echosondę, choć w przyszłym roku i to też zamierzam zmienić - uchwyt na śróbki przykręcony na stałe,a echosondę do zamykanego na klucz schowka.
Wszystko by nic z brzegu nie brać poza kluczykami.
Najbardziej jednak podoba mi się paten moich sąsiadów Greków. Mają zatopiony duży kawał betonu na dnie, do niego zamocowane jest mtelalowe oko przez które przeciągnięta jest lina, zamocowana z drugiej strony na przegu. Lina ciągnie się po dnie. Do tej liny mają przyczepioną na troku bocznym bojkę. W praktyce wygląda to tak:
- przypływają do brzegu, wysiadają na piach
- przypinają łódź do boi
- a następnie ciągnąc linę główną, wyciągają łajbę w morze
- ściąganie łodzi na brzeg to czynność odwrotna
jedyne czego trzeba to kawał ciężaru na dnie. Ja w tym roku miałem duże wiadro zalane betonem - ok 30 kg i było mi za mało.



Frodopoulos
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1654434 11.11.2013 16:17:30
@frodo - ćwiczyłeś jakąś gotową przynętę roślinną zakupioną w PL w słoiczkach ? I okazała się skuteczna ?
frodo
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Białystok
#1654453 11.11.2013 16:28:46
miałem czerwonego robaka z Polski- i kicha, kupiłem opakowanie robaków na miejscu ale to za drogi interes, grecy pokazali mi jak kopać robaki na plaży i tego cały czas się trzymam - co branie to ryba (najczęsciej sparos) na zestaw bez wędki. polecam natomiast zahaczyć żywca na głębokiej wodzie i łowić kalmary, ale musisz wypłynąć w morze. innych przynęt nie testowałem.



Frodopoulos
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#1654471 11.11.2013 16:43:33
@qwq - założyłeś temat, więc jeżeli przeszkadza tobie wymiana doświadczeń o wędkowaniu to założę nowy temat.

Ale ja pod kątem pontonu kupiłem wędki Mitchell-a o długości transportowej 63 cm (po rozłożeniu 2,7 i 40g ciężar rzutu). @frodo a spinning i popularne ostatnio "gumki" ? Np. małe Dragon Twistery. Moje dzieci mogą nie przeżyć naturalnych przynęt i szukam alternatywy - roślinnych lub sztucznych ...
frodo
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Białystok
#1654746 11.11.2013 19:25:33
przeniosę odpowiedź na temat wędkarski



Frodopoulos
wloczykij
Użytkownik
Lokalizacja: Kraków Zabierzów
#1702573 02.01.2014 20:01:20
    qwq pisze:

    Właśnie zaczynam planować przyszłoroczny urlop w Grecji i chciałbym zabrać ze sobą ponton. Planuję wybrać się na Lefkadę. Na razie szukam noclegu w okolicach miejscowości Poros i Mikros Gialos. Jak myślicie czy to dobra lokalizacja, czy jest tam możliwość cumowania pontonu, no i najważniejsze czy są jakieś fajne miejscówki gdzie można popłynąć?
    Szukałem informacji na temat pływania pontonem, ale nigdzie nie mogę nic znaleźć. Chodzi mi przede wszystkim czy są jakieś wymagane dokumenty, winiety lub opłaty umożliwiające pływanie po wodach greckich i jak wygląda cumowanie sprzętu. Czy są jakieś bojki lub oczka w porcie do których można się podczepić?
    Szukam jakichkolwiek informacji. Każda informacja jest dla mnie cenna.
    Pozdrawiam


Byłem z żonką w tym roku w Mikros Gialos właśnie z kajako-pontonem. Właściwie do Mikros Gialos trafiliśmy zupełnie przypadkiem w poszukiwaniu kwater (nic nam nie pasowało wcześniej) no i kwaterkę też przypadkiem udało się zdobyc (było jeszcze przed sezonem i byliśmy pierwszymi turystami w tym motelu). O tyle nam się udało, że kwaterka była tuż przy morzu, po kamiennych schodkach na co prawda betonowo-kamienną plaże, ale jednak prywatną. Na "plaży" tej zostawiałem mój kajak dmuchany, więc co tu dużo mówic była wygoda. A do kwaterki mieliśmy 30-40 sekund;-) Udało się nam cenowo bo płaciliśmy 14e za osobę. Motelik to Eptanisa Apt-Hotel, a my mieszkaliśmy w budynku Zante. Pozdrawiam
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl