Grecja - forum…

Grecja z pontonem
T#350114
Facebook
Reklama



ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#1875036 26.06.2014 21:06:18
    Wieniak pisze:

      ogorek pisze:



      Ja do wspomnianiego pojemnika na pirotechnikę (taki walec plastik, pływający wrzuciłem to co zaleca producent przy pontonie (zestaw naprawczy) i przy silniku - jakieś drobiazgi typu druga zrywka - też to co było w zestawie. Z pirotechniki to 2 rakiety i dwie race czerwone.



    Strzel sobie taką racą na morzu pan zielony Jak zorganizują akcję ratunkową, a zorganizują, bo taki jest obowiązek służb, to jesteś ustawiony do 3 pokoleń wprzód. Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, ale do akcji po czerwonej racy jest angażowany cały dostępny sprzęt ratowniczy plus idzie informacja radiowa do wszystkich jednostek prywatnych i zawodowych znajdujących się w okolicy. Może się okazać że na liście wierzycieli będziesz miał kilkadziesiąt pozycji wyrażonych w tyś. Euro.


Moje ubezpieczenie obejmuje takie akcje. Obejmuje utratę pontonu bez konieczności jego zabezpieczania, obejmuje szkody wywołane moim postępowaniem i pokrycie kosztów akcji ratowniczych - przynajmniej tyle doczytalem w ogólnych warunkach. Ubezpieczałem się w Nautica Nord.

Wiadomo, że raca czy radio (mam ręczny VHF przypisany do łodzi i nadany MMSI) to ostateczność. Ale nie można też popadać w paranoję i nie wzywać w nagłym wypadku.

Co do stelaży - pływam tak po Grecji, może super raptownych zwrotów nie robię ale rodzina czuje się bezpiecznie. Ostatnio pływam w tej wersji z jednym a drugie siedzisko w środku ale podwyższylem je, że nie leży na dnie a na stelażu z rurek. Wersja z dwoma stelażami była opływana "hardkorowo" ze mną na siedzisku dziobowym i sternikiem, który pokazywał mi wszelkie możliwe kombinacje i raptowne manewry.

Udowadniał mi, że nie da rady wywrócić pontonu przy ostrych manewrach - generalnie było pływanie napełnym gazie i aby ponton wszedłw ślizg musiałem siedzieć na tym dziobowym.
Lataliśmy w ślizgu pod falę, z falą, robił nawroty i pokazywal co robić jak przy takich zwrotach śruba traci ciąg - generalnie dużo mnie nauczył - ale w życiu się nie odważe tak pływać jak On.

Wieje tu bez przerwy. Najłatwiej gdybać patrząc na rozwiązanie i nigdy go nie testując
wpis edytowany 26.06.2014 21:07:54
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#1875057 26.06.2014 21:27:04
Dzisiaj ostrzej wiało niż zazwyczaj. W niektórych miejscach dwie kotwice gumowane po 5 kg nie wystarczały (żałowałem, że nie zabrałem 15kg-mowej. Zrobiliśmy fajną wycieczkę powyżej 35 km. Z Kiwier do Nafplio, przed urzędem celnym skręt na Tolo wzdłuż brzegu, przed Tolo wszystkie 3 wysepki. Potem powrót na bezludną plażę za Kiwieri w stronę Astros i powrót do apartamantów



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Ponton, stelaże i załoga czuli się bardzo pewnie na falach.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



Dzisiejszy zrzut śladu z nawigacji Garmina:



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


wpis edytowany 26.06.2014 21:35:49
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#1877339 30.06.2014 10:08:21
    Wieniak pisze:

      ogorek pisze:



      Ja do wspomnianiego pojemnika na pirotechnikę (taki walec plastik, pływający wrzuciłem to co zaleca producent przy pontonie (zestaw naprawczy) i przy silniku - jakieś drobiazgi typu druga zrywka - też to co było w zestawie. Z pirotechniki to 2 rakiety i dwie race czerwone.



    Strzel sobie taką racą na morzu pan zielony Jak zorganizują akcję ratunkową, a zorganizują, bo taki jest obowiązek służb, to jesteś ustawiony do 3 pokoleń wprzód. Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, ale do akcji po czerwonej racy jest angażowany cały dostępny sprzęt ratowniczy plus idzie informacja radiowa do wszystkich jednostek prywatnych i zawodowych znajdujących się w okolicy. Może się okazać że na liście wierzycieli będziesz miał kilkadziesiąt pozycji wyrażonych w tyś. Euro.



    info@nauticanord.pl pisze:


    Dzień dobry,
    koszty holowania, ratowanie sprzętu są ubezpieczone w ramach polisy Casco jachtu - paragraf 5. OWU Pantaenius Jacht Casco.


Polecam napisac email na

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


Można podać parametry swojego zestawu, sumę ubezpieczenia i przyślą wycenę na email.
Wszystko można załatwić emailowo.
Wtedy w sytuacji krytycznej zamiast się wachać i bać o późniejsze koszta - można z mniejszym stresem wołać pomocy

Koszt takiego ubezpieczenie przy koszcie całej podrózy nie jest wysoki
wpis edytowany 30.06.2014 10:09:41
takisobie
#2503168 07.01.2018 01:04:17


Witajcie,


proszę o wszelką poradę lub o wszelkie informacje w następującej ważnej dla nas sprawie, w tym roku na wakacje we wrześniu (od 04.09 do 30.09.2018) dostaniemy do naszej wyłącznej dyspozycji kampera "Ford Transit - Due Erre" wypożyczonego od naszego przyjaciela i chcemy tym kamperem pojechac do Grecji. Planujemy zwiedzić Ateny oraz Peloponez. Ponieważ planujemy nasze postoje/noclegi wyłącznie ze wzgledów bezpieczeństwa na lokalnych kempingach, mam w zwiazku z tym kilka ważnych dla nas pytań: czy można na takim lokalnym greckim kempingu na przykład pozostawic naszego kampera na cały dzień bez naszego dozoru...? czy w tym czasie gdy my będziemy zwiedzać jakies historyczne miejsca, czy po powrocie nie zastaniemy przypadkiem splądrowanego i zdewastowanego kampera...?
(tyle różnych historii czytamy w opisach z podróży po Grecji... ?)
Co Wy na to?
Bardzo proszę ale tylko o rzeczowe i konkretne wypowiedzi, poparte faktami. Bo nam chodzi przecież o materialne gwarancje dla naszego przyjaciela. Wszelkie wypowiedzi typu "bo ja uważam... " albo "bo ja myślę... " z calym szacunkiem musze zignorowac. Również odnośniki typu "VollCasco" muszę pominąć.
Serdecznie dziękuję za wszelkie informacje które pozwolą mi rozjaśnić ten problem.
Pozdrawiam serdecznie !
Jan
aniołek
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#2503271 07.01.2018 11:19:49
Przepraszam ale pytanie jest ciut bez sensu. I raczej w złym miejscu (lepszy dział 'autem do gr'oczko.
Czy jak ktoś powie, że był 10 razy (są na forum tacy co ciągają przyczepy) to da Tobie pewność, że nic sie nie przydaży.

Grecja się zmienia. 8 lat temu na południu Krety właściciel domków twierdził, że mozna portfel i kamerę na plaży zostawić.
4 lata temu radził zabierać z pontonu kanistry z benzyną bo ukradną.

Prócz Greków są uchodzcy, ludzie, którzy wyjechali za chlebem, turyści, itp, itd.

Byłem w szoku jak w małej mieścinie na Jońskim właściciel poradził abym dobrze zabezpieczył przyczepę podłodziową (założyłem takie coś na kłodkę na dyszel oraz kuty specjalny łańcuch z odporną kłodką między jego płot a przyczepę co spotkało się z jego aprobatą). W tej miejscowości powstały nawet zamykane, grodzone parkingi dla takich jak ja.

Zabytki i tak mają swoje parkingi (Nafplio, Epidavros, Ateny, ...).
Mnóstwo ludzi z Niemiec/Włoch/Holandii jeżdzi kamperami do Grecji.
Zakładam, że na kampingu płacisz i masz więkzą pewność - tym bardziej, że stoją pewnie obok emeryci z Niemiec/Holandii w swoich.

Ja ciągnę łódkę, stoi w małych portach - nic się nie wydarzyło ale mam ubezpieczenie pełne od niej i przyczepy
Ale i tak bym płakał (byłbym załamany) jak na wyczekanych wakacjach ktoś by ukradł.

Możesz prowadzić uważnie a i tak ktoś Tobie wjedzie w tył, przed wszystkim nie da rady się zabezpieczyć.
Upewnij się ze ubezpieczenie kolegi działa w przypadku "pożyczenia auta" przez Ciebie
Niektóre na to nie pozwalają

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Były tu wpisy, ze Grek wyprzedzał z prawej, przycierka, opis policji bez wskazania winy Greka, minicasco i duży problem oraz wydatek potem

Jak i znajomy tydzień przed wyjazdem z łodką niedaleko domu oberwał w łodkę ciągniętą na przyczepie bo Pani w aucie SMS-owała.

Bez jakiegoś dobrego ubezpieczenie osobiście bym się nie wybierał.
Ktoś uszkodził miskę olejową w GR (z forumowiczów) i jego rozszerzone AC/assistance pomoglo

Jak pradził takowe nowej forumowiczce to spotkał się z odzewem po jej powrocie
"nie uszkodziłam i po co naraziłeś mnie na wydatki"

Ludzie jadą z minicasco lub bez AC do GR, nie doubezpieczaja się. Inni wykupują rozszerzone.
Bzdurą jest na bazie doświadzczeń innych wnioskować, ze "będzie dobrze"
Jak nie będzie to pozwiesz takiego forumowicza, co twierdził, że zawsze bylo OK ??
wpis edytowany 07.01.2018 11:29:18
takisobie
#2503307 07.01.2018 14:12:33
Hallo "ogorek"
uważam że nie ma "pytań bez sensu". Są najwyżej odpowiedzi bez... Umieściłem moje pytanie zapewne nie w tym miejscu co powinienem - przepraszam, nie mam w tym doświadczenia. Dziękuję za tych kilka uwag od "ogorek", dla kogoś, kto po raz pierwszy wybiera się do Grecji wszystkie uwagi są wartościowe i chętnie czytane. Proszę zatem o wypowiedzi również od kogoś, kto tam już był i ze swojego doświadczenia zechciałby coś opowiedzieć ?
Pozdrawiam serdecznie!
Jan

kamil49
#2506973 15.01.2018 01:27:41
Ahoj chcesz i masz. W ubiegłym roku włóczyłem się po Grecji swoim T4 przerobionym na kamper zostawiałem go w różnych miejscach od centrum Aten począwszy na dzikich plażach maleńkich porcików rybackich jak Korfos po parkingi Epidavros,Tolo,Koryntu,Metcheory itp. Nigdzie nikt nas nie okradł ani nie zrobił nam głupiego kawału pomimo że nasz samochód i leżący koło niego nowy ponton z nowym silnikiem Tohatsu był bez nadzoru nawet w nocy kiedy my z żoną balowaliśmy lub po prostu poszliśmy coś zjeść do tawerny, restauracji, Grecy to gościnni sympatyczni żyjący na luzie ludzie dużo fajniejsi niż Chorwaci, Bułgarzy czy Włosi. Zachęcam do czytania postów to skarbnica wiedzy o Grecji. Jak wspomniał ogorek nigdzie nie będziesz sam nawet na największym odludziu gdzie można dojechać samochodem znajdziesz emerytów z zachodniej Europy wśród nich możesz się czuć bezpiecznie to fajni i uczynni ludzie.

Pozdrawiam Ziutek żeglarz
takisobie
#2524189 05.03.2018 22:07:38
    kamil49 pisze:

    Ahoj chcesz i masz. W ubiegłym roku włóczyłem się po Grecji swoim T4 przerobionym na kamper zostawiałem go w różnych miejscach od centrum Aten począwszy na dzikich plażach maleńkich porcików rybackich jak Korfos po parkingi Epidavros,Tolo,Koryntu,Metcheory itp. Nigdzie nikt nas nie okradł ani nie zrobił nam głupiego kawału pomimo że nasz samochód i leżący koło niego nowy ponton z nowym silnikiem Tohatsu był bez nadzoru nawet w nocy kiedy my z żoną balowaliśmy lub po prostu poszliśmy coś zjeść do tawerny, restauracji, Grecy to gościnni sympatyczni żyjący na luzie ludzie dużo fajniejsi niż Chorwaci, Bułgarzy czy Włosi. Zachęcam do czytania postów to skarbnica wiedzy o Grecji. Jak wspomniał ogorek nigdzie nie będziesz sam nawet na największym odludziu gdzie można dojechać samochodem znajdziesz emerytów z zachodniej Europy wśród nich możesz się czuć bezpiecznie to fajni i uczynni ludzie.

    Pozdrawiam Ziutek żeglarz


Dziękuję, krótko, rzeczowo, na temat. Pozdrawiam!
(żeglarzu, a na czym to się pływało?
bo ja przed 40-tu laty pływałem na Finnie, na Pogorii... ech, to były czasy!)
Jan
Reklama



Grecja z pontonem
T#350114
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!