hendii pisze:
Ja zabieram: kremy z filtrem faktor od 30 do 5, lekarstwa (stoperan , coś na zbicie gorączki, krople na katar, piankę na poparzenia słoneczne, fenistyl na uczulenia), coś na komary -do smarowania i do kontaktu, do samochodu:komplet żarówek,kamizelkę, scyzoryk Mc Givera, parasol przeciwsłoneczny.
dodam do tego jeszcze taśmę samoprzylepną hydrauliczną (taka srebrna) pół auta można nią naprawić

chriso pisze:
ja biorę 15-litrowy baniak, na campingu przydaje się na wodę, a w drodze powrotnej na oliwę
hendii pisze:
Na pewno warto zabrać płetwy, maskę i rurkę do nurkowania.
robertos pisze:
Na pewno warto zabrać płetwy, maskę i rurkę do nurkowania.
bodek1 pisze:
A na zimne picie patencik mojej żony:
-mrozimy wodę w butelkach i potem podczas plażowania albo przemieszczania w tych blisko 40 stopniowych upałach , jak znalazł bo i chłodzi pozostałe rzeczy w lodóweczce lub termicznej torbie plażowej a i do picia zdatne po pewnym czasie.
hendii pisze:
.I mój opracowany sposób na zimne picie, w hotelu wsadzam wodę mineralną do lodówki i przed wyjściem na plażę przelewamy do termosu -nawet po kilku godzinach jest tak zimna jak wlaliśmy w hotelu, zawsze mam ubaw jak wyciągam termos na plaży ludziska się paczą jak na dziwaka
pawelh pisze:
Warto mieć jakieś pływadełko nawet takie za 100-200 zł bo niekiedy przepiękne plażyczki dostępne są tylko od morza a przy odrobinie wysiłku można poczuć się jak Robinson na bezludnej wyspie
ogorek pisze:
To poniżej tylko dlatego, ża mam bzika, lubię gotować, rodzina nie wytrzyma co dzień na jedzeniu w tawernie:
- takie coś zamykanego co jest zarówno grillem elektrycznym (dwustronnym) jak i zrobi się dwa tosty na raz
(czyli kładziemy dwa tosty lub kawałek miesa i zamykamy dociskając (góra też ma grzałkę)
- nóż cermiczny który preferuję do warzyw/owoców
- patelnię ceramiczną (ma uszy po bokach, lekka, cienka, na kuchenkach el sprawdza się)
- taki chiński super zminiaturyzowany melekser (badziewie, warczy jak cholera, duża szklanka z tworzywa w której miesci się mikser) służy toto mi do zrobienia np. naleśników. Chyba kupiłem prosto z HongKongu via eBay. Może użyłem złej nazwy ale taka końcówka, którą ubijemy białko lub zmieszamy ciasto do naleśników......... I jak ktoś wspomniał - ręczna wyciskarka do soków
mikekola pisze:
- Sam NFZ pisze i doradza, że EKUZ nie zastępuje dobrego ubezpieczenia zdrowotnego
hendii pisze:
eżaczki, paracol, okulary i "kapelaki"
robertos pisze:
leżaczki, paracol, okulary i "kapelaki"
biorą
Przepraszam jak pominąłem lub nie dokończyłem lecę do pracy